Zakwas buraczany

edytowano March 18 w Kulinaria
Zakwas buraczany jest lekiem dla rekonwalescentów; wzmacnia krew i podnosi odporność. Można pić go samego np. po szklance dziennie lub zużyć do przygotowania barszczu wigilijnego. Aby przyśpieszyć proces kiszenia się buraków dodajemy łyżkę wody (kwasu) z ogórków kiszonych lub kapusty kiszonej. Można zamiast tego dodać kromkę chleba razowego, ale nie polecam, bo kromka może spleśnieć.

Składniki:
1 kg buraków ok. 5 ząbków czosnku 2 listki laurowe 4 ziarna ziela angielskiego 1 litr wody przegotowanej i ostudzonej 1 płaska łyżka soli kamiennej 1 łyżka soku z ogórków kiszonych lub kapusty kiszonej

Sposób przygotowania:

Buraki umyć, obrać cienko ze skórki i pokroić na grube plastry, aby po zalaniu ich wodą nie wypłynęły na powierzchnię. Buraki ułożyć ciasno w naczyniu kamiennym, szklanym lub ceramicznym. Naczynie należy przelać wcześniej wrzątkiem, aby na pewno było czyste. (Należy wybrać takie naczynie, które nie reaguje z kwasem. Ja użyłam dwóch słoików litrowych). Czosnek obrać i ząbki przekroić wzdłuż na pół. Czosnek, ziele angielskie i liście laurowe powciskać między buraki. Wodę wymieszać z solą i sokiem z ogórków (lub kapusty), aż sól się rozpuści. Taką zalewą zalać buraki. Buraki muszą być przykryte wodą. Naczynie przykryć gazą (lnianą ściereczką lub pieluchą tetrową), przytrzymując ją gumką lub sznurkiem. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. 5- 7 dni np. na górną szafkę w kuchni. (Im cieplej tym czas kiszenia jest krótszy). Najlepiej zaglądać codziennie do naczynia. Jeśli na powierzchni utworzy się piana należy ją zebrać czystą łyżką, a całość zamieszać. Zakwas jest gotowy gdy będzie miał ciemną barwę. Gotowy zakwas należy przelać przez sitko wyłożone gazą, a następnie wlać do czystego słoika, szczelnie zamknąć i wstawić do lodówki. Można go przechowywać przez kilka tygodni.

(Z Kuchni Domowej)

image

«1

Komentarz

  • mała żonka - od czasu do czasu - robi
    na święta mamy na stole (zupę) barszcz własnej roboty :)
  • jeszcze nigdy nie udal mi sie ten zakwas. Nie wiem dkaczego. Moze nie ta temperatura?
  • Spróbuję.
    Muszę dopytać.
    Ile buraków włożyć do słoika litrowego, żeby uzyskać z niego należyty zakwas? Jeśli niemal pełen, to zakwasu wyjdzie niewiele. Tak miałam z pigwą. Słoików pełno, a soku mało.
  • A sól to rozpuszczać w gorącej wodzie i zalewać buraki ostudzoną?
  • @marniok; tak.
    @AnnaE; ważna jest proporcja: kg buraków- 1 litr wody. 1/2 kg buraków- 1/2 l. wody. Litr zakwasu to wcale nie mało.
    Ja to kiedyś robiłam (dla Mamy po operacji) w większym słoju (do kiszenia ogórków) i wwaliłam tam 2 kg buraków + 2 l. wody. To musi być esencjonalne.
  • Jak się chce przyspieszyć to można dodać kromkę chleba razowego na samą górę. Byle wkładać w gazie (przewiązaną) żeby się potem nie rozsypał.
  • Dziękuję, Maniu.
  • Również dziekuje
  • uhrr napisal(a):
    jeszcze nigdy nie udal mi sie ten zakwas. Nie wiem dkaczego. Moze nie ta temperatura?
    - buraki nie mogą wystawać poza lustro wody
    - szkło wygotowane (jalowe), buraki czyste, czyli czasem lepiej obrać
    - zakrycie nie może być szczelne, po prawdzie to może być bez żadnej gazy, ona jest bardziej na brud/muszki który mógłby wpaść
  • jeszcze raz spróbuję, dzieki
  • I jak to pożywać?
    Po szklance czy kieliszku? Rozcienczać?
    Barszczu jako zupy nie lubiem.
  • Nie rozcieńczać. Po szklance.
  • Sąsiad mój kanalia z KOD pije zakwas buraczany od lat i niestety zdrów jest na ciele jak młody byczek choć na rozumie słabuje. Polecam jednak jeśli ktoś nie lubi zakwasu sok świeżo wyciskany z buraków, z sokiem z marchewki i jabłek. Kolega z pracy wyleczył się tak z raka płuca. Oczywiście stosując tez i zwykłą chemioterapię, ale soki wspomogły jego odporność na tyle że można było z chemioterapią iść na całość.
  • Ciotunia produkuje z buraków bez agrochemii. I inksze kiszonki.
    image
  • Morfeusz napisal(a):
    Sąsiad mój kanalia z KOD
    :D

  • Morfeusz napisal(a):
    . Polecam jednak jeśli ktoś nie lubi zakwasu sok świeżo wyciskany z buraków, z sokiem z marchewki i jabłek..
    Nu ale jedną z zalet kiszenia jest to, że bakterie swoim metabolizmem przerabiają cukry na kwas mlekowy, który w przewodzie pokarmowym odpowiednio "ustawia" florę bakteryjną, a także regulując trawienie i wchłanianie wpływa m.in na poziom tzw "złego cholesterolu". Do tego produkują też niektóre witaminy nieobecne w świeżym soku (głownie z grupy B), a nadto same z siebie utrudniają kolonizację przewodu pokarmowego przez swoich potencjalnie szkodliwych krewniaków.
    christoph napisal(a):
    I jak to pożywać?
    Po szklance czy kieliszku? Rozcienczać?
    Barszczu jako zupy nie lubiem.
    U nas oprócz używania w barszczu pijamy po lekkim rozwodnieniu jako napój chłodzący, przy czym córki dodają troszeczkę miodu dla smaku.
    A jako typowe podkrakowskie centusie zakiszone buraki trzemy i używamy do surówek.
  • Pokroilem na plasterki i teraz mi pływają i wystają z wody.
    Czy dodać czosnku?
  • christoph napisal(a):
    Pokroilem na plasterki i teraz mi pływają i wystają z wody.
    Czy dodać czosnku?
    Wyparz jakiś mały spodeczek i przyciśnij nim plasterki, żeby nie wystawały. Nie warto kroić zbyt cienkich plastrów, grubsze i cięższe nie wystają. A czosnek musowo.
  • Słoik ma małe gardziolko, spodeczki nie przejdą, filiżanki do espresso tak
    Położyłem czosnek, trochę podtopil buroki
  • a nie dodaje sie do tego zakwasu kromki razowego chleba?
  • balbina napisal(a):
    a nie dodaje sie do tego zakwasu kromki razowego chleba?
    Beła o tem mowa powyżej.
  • Śpienił mi się troszkę
  • christoph napisal(a):
    Słoik ma małe gardziolko, spodeczki nie przejdą, filiżanki do espresso tak
    Położyłem czosnek, trochę podtopil buroki
    Możesz docisnąć szklanką lub wąską butelką - napełnionymi wodą, żeby były cięższe. Umyty i wyparzony kamień też się nada.
  • Notto napisal(a):
    Ciotunia produkuje z buraków bez agrochemii. I inksze kiszonki.
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    co to inne kiszonki?
  • Nastawiłem.
    Czekam.
  • marniok napisal(a):
    Nastawiłem.
    Czekam.
    Tu już nas dwóch ;-)
  • Buroki potoneły ale czosnek i liść i ziele pływajo. Dobrze im tak?
  • można użyć ciężarków od spławika tylko ciężarki i nitka musi być wygotowana
  • christoph napisal(a):
    co to inne kiszonki?
    Sok z kiszony kapusty jest na obrazku. Poza obrazkiem bywają kiszone rzodkiewki, papryki, ogórki, dynia.

  • A czosnek?
  • Pojawiły się jakieś szumowiny na moim nastawieni buraczanym
    Redakcjo! Co robić?
  • wyrzucić
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    można użyć ciężarków od spławika tylko ciężarki i nitka musi być wygotowana
    Czebaby chyba taka siatkę ala pajęczyna z ciężarkami na obwodzie i z góry ją desantem na te pływające farfocle....
  • christoph napisal(a):
    Pojawiły się jakieś szumowiny na moim nastawieni buraczanym
    Redakcjo! Co robić?
    Zebrać łyżką wrzątkiem wyparzoną i do śmieci
  • marniok napisal(a):
    Dyzio_znowu napisal(a):
    można użyć ciężarków od spławika tylko ciężarki i nitka musi być wygotowana
    Czebaby chyba taka siatkę ala pajęczyna z ciężarkami na obwodzie i z góry ją desantem na te pływające farfocle....
    można też użyć koszyczka zanętowego firmy Mikado:
    image
    ale wcześniej wygotować przez 4 h.
  • Nie wiem jakie wymiary ma w rzeczywistości koszyczek zanętowy ale słuj musiałby być okrótny rzeby on tam wlaz. I ile tego obierania burokuw, ile czosnku i wody... Tak, woda droga.
  • A dla mnie musowo szmatkie!!!
    Nie musi być gotowana...
    Ino szybko, bo sie topie!
  • marniok napisal(a):
    Nie wiem jakie wymiary ma w rzeczywistości koszyczek zanętowy ale słuj musiałby być okrótny rzeby on tam wlaz. I ile tego obierania burokuw, ile czosnku i wody... Tak, woda droga.
    koszyczek/ już 5cm znajdziesz
  • Jak tam Wasze szumowiny w słojach?
    U mnie tego w sumie mało, na obrzeżach słoja mam taką coś jakby pianę.
    Pachnie pierwsza klasa.
  • Dziś zajrzę i zdam relacje
    Białe toto maczne, bez połysku ca. 1/4 powierzchni, na srodku
  • Brzost napisal(a):
    balbina napisal(a):
    a nie dodaje sie do tego zakwasu kromki razowego chleba?
    Beła o tem mowa powyżej.
    dzieki, to ide na gore;)
  • czy te buraki można jeść?
  • bo kwas chyba będę pił
  • christoph napisal(a):
    czy te buraki można jeść?
    Pisałem wyżej: u nas trze się je na surówkę, albo kroi i gotuje barszcz (pod sam koniec zaprawiany kwasem)
  • 10 dni, już chyba mu starczy. Czy można go, znaczy zakwas, przedobrzyć?
    Jakieś szczególne cechy oprócz koloru i zapachu świadczą o dojrzałości specyfiku?
  • edytowano April 2
    Przewspaniały aksamitny, bordowy kolor i smak słonawo-kwaśno-czosnkowy.
    Idealny mi wyszedł ten zakwas.
    Dziękuję @Maniu.
  • Poszły prescz szumowiny
    Same od siebie
    Smakuje jak woda z ogorkow
    A buroki jak czypsy. Dobre
  • edytowano April 2
    Ile szklanek napoju Wam wyszło?
  • Ja zrobiłem dużo, wziąłem prawie dwa kg buraków i proporcjonalnie tyle samo pozostałych składników. Wyszło mi 1,75 l zakwasu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.