Potlacz

https://pl.wikipedia.org/wiki/Potlacz

Mam wrażenie, że sejmowy pucz, demonstracje, strajk nałóczycieli, wszystko są to jakieś obrzydliwe pogańskie obrzędy.

Komentarz

  • Swawomir Nitras lubi to!
  • Generalnie to dobry potlacz powinien być wzajemnie nakręcany przez obydwie strony. Z moich obserwacji sytuacja jest raczej konsekwencją odrzucenia systematycznej etyki jako takiej, na rzecz gonienia krótkoterminowych interesów. Szokuje dlatego bo po pewnych grupach społecznych domyślnie zakładaliśmy minimum refleksji w tych sprawach.
  • Chiba interesy się skończyły, teraz jestto orgia destrukcji.
  • U Indian mamy zapamiętanie się w rozpierdusze a u nas bierność i przedmiotowosc uczestników. Nie wiedzą jak długo, nie wiedzą po co, wiedzą że mają siedzieć przy zastawionych stołach na portierni i czekać nie wiadomo na co, a destrukcja dzieje się obok i pomimo nich.
  • Można oczywiście dywagować jakiego typu rytuałem potlacz jest, niektórzy twierdzą, że to substytut wojny. Kiedy jesteśmy za słabi na uszkodzenie wroga, całą agresję kierujemy na niszczenie własnych dóbr. Bo gdzieś musi ona znaleźć ujście. Toż to sytuacja nałóczycieli - nie byli w stanie uszkodzić nielubianego rządu, zmasakrowali więc własny prestiż.
  • Harris uważa też, że skrajne, destrukcyjne formy potlaczu pojawiły się dopiero wraz z upadkiem kultury Indian.
  • Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
  • Zgadza się.
  • Jakąś gałązkę zawsze se urwe.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Harris uważa też, że skrajne, destrukcyjne formy potlaczu pojawiły się dopiero wraz z upadkiem kultury Indian.
    To by się zgadzało:)
    christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    A jakże - plądrowanie ma się doskonale:)
  • christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    ale to nie potlaczowanie jest, tylko wioskowa magia - że świętę gałązki (no bo troche święconej wody rzuconej na ołtarz padło i na drzewka) w domu od powodzi/pożaru/strajkunauczycieli uchroni.
  • christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    los napisal(a):
    Zgadza się.
    marniok napisal(a):
    Jakąś gałązkę zawsze se urwe.
    TecumSeh napisal(a):
    A jakże - plądrowanie ma się doskonale:)
    kiedyś robiłem zdjęcia (całej) procesji Bożego Ciała (z dwa razy)

    i zawsze mię kusiło, by przestać iść za/przed/obok procesji, stanąć przy dopiero co opuszczonym ołtarzu
    i zrobic mikroreportaż z tego "urwę se" - dynamiczny, dramatyczny, barokowy, z twarzami wiernych niczym z krakowskiego ołtarza Wita Stwosza!!!
    :)

  • edytowano April 25
    romeck napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    ale to nie potlaczowanie jest, tylko wioskowa magia - że święte gałązki (no bo troche święconej wody rzuconej na ołtarz padło i na drzewka) w domu od powodzi/pożaru/strajkunauczycieli uchroni.
    Potlacz to też magia. Nie ma tylko racjonalnych obyczajów. Powody może i, ale sam obyczaj już leci na zasadzie zawsze tak bylo
  • edytowano April 25
    christoph napisal(a):
    Nie ma tylko racjonalnych obyczajów. Powody może i, ale sam obyczaj już leci na zasadzie ZAWSZE tak bylo
    :)

    - żono, dlaczego obcinasz po bokach szynkę przed pieczeniem (w tak dużym garnku)?
    - bo moja mama ZAWSZE tak robiła! taka tradycja.
    - teściowo, dlaczego okrajasz szynkę?
    - bo moja mama ZAWSZE tak robiła! taka tradycja
    - babciu (seniorko stuletnia rodu), dlaczego przycinałaś taki ładny kawał szynki?
    - a chłopcze, kiedy byłam młoda wielka bieda była i w domu tylko jeden (za) mały garnczek mieliśmy....
  • romeck napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    ale to nie potlaczowanie jest, tylko wioskowa magia - że świętę gałązki (no bo troche święconej wody rzuconej na ołtarz padło i na drzewka) w domu od powodzi/pożaru/strajkunauczycieli uchroni.
    Zaraz, zaraz. Nie woda święcona. Gaik jest święty, bo został nawiedzony przez Pana Jezusa.
  • van.den.budenmayer napisal(a):
    romeck napisal(a):
    christoph napisal(a):
    Czy przetrwało u Was pladrowanie ołtarzy po procesji Bożego Ciała?
    ale to nie potlaczowanie jest, tylko wioskowa magia - że świętę gałązki (no bo troche święconej wody rzuconej na ołtarz padło i na drzewka) w domu od powodzi/pożaru/strajkunauczycieli uchroni.
    Zaraz, zaraz. Nie woda święcona. Gaik jest święty, bo został nawiedzony przez Pana Jezusa.
    że też jeszcze kostek brukowych nie wyciągają! :)
  • A może to atak za pomocą branderów? (pucz sejmowy się wyłamuje z tego schematu)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.