Kto jest ostatnio ulubionym bohaterem Liza?

Do liziej jamy zajrzałem jag to u mnie w zwyczaju, Rosenzweig też czytał VB. I takie pytanie do publiki mi się nasunęło. Nie sprawdzać, zgadywać!

Komentarz

  • aż boję sie nagłos pomyśleć, bo to blasfemia chyba by była .......
  • Ale pozytywnym, negatywnym czy klikalnościowym?
  • Pozytywnym. W sensie biednej skrzywdzonej sierotki, nad niedolą której ronimy łzy.

    Już chyba nie będzie zabawy, wszystko podpowiedziałem.
  • Pan Bodnar jest dumny?
  • Powinien :D
  • Jakub A. zatem?
  • Mnie to rozbawiło.
  • Mr. Lynch załatwia sporo spraw, tego by nie odkręcili
    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1111352,tomasz-komenda-zwolniony-z-odbywania-kary.html

    państwo prawa to nie Dziki Zachód,
    chyba że gramy pod publikę albo mnie samego coś dotknęło
  • I owszem.

    A "gramy pod publikę" po polsku znaczy "demokracja."
  • edytowano June 21
    ja kiedyś jak byłem na granicy bankructwa i nie płaciłem (za siebie tylko!)przez rok ZUS dostałem grzywnę karna 1200 zł.
    ZUS zapłaciłem o wiszącej dodatkowej grzywnie zapomniałem i zaocznie zamieniono ją na 24 dni odsiadki. O 6 rano wpadła policja, ze maja nakaz do więzienia albo płacę. Mówię płacę ale musimy podjechać po pieniądze. A oni , ze muszą mnie wyprowadzić w kajdankach bo takie są procedury i skuli mnie na plecach i wozili do bankomatu w kajdankach.
    Tzn. chcieli wozić, ale ja zadzwoniłem do mamy- zapłać za mnie bo chcą robić przedstawienie w mieście ze mną w kajdankach, miałem wpłacać na poczcie w kajdankach? No to wzięli mnie skutego na komisariat gdzie przekuli mi tylko ręce na przód i siedziałem dopóki mama mnie nie wykupiła.
    Na szczęście wtedy byłem sam w domu, dzieci na wakacjach i też chyba nikt z sąsiadów nie widział jak mnie skutego pakują do radiowozu.

  • Dyzio_znowu napisal(a):
    ja kiedyś jak byłem na granicy bankructwa i nie płaciłem (za siebie tylko!)przez rok ZUS dostałem grzywnę karna 1200 zł.
    ZUS zapłaciłem o wiszącej dodatkowej grzywnie zapomniałem i zaocznie zamieniono ją na 24 dni odsiadki. O 6 rano wpadła policja, ze maja nakaz do więzienia albo płacę. Mówię płacę ale musimy podjechać po pieniądze. A oni , ze muszą mnie wyprowadzić w kajdankach bo takie są procedury i skuli mnie na plecach i wozili do bankomatu w kajdankach.
    Tzn. chcieli wozić, ale ja zadzwoniłem do mamy- zapłać za mnie bo chcą robić przedstawienie w mieście ze mną w kajdankach, miałem wpłacać na poczcie w kajdankach? No to wzięli mnie skutego na komisariat gdzie przekuli mi tylko ręce na przód i siedziałem dopóki mama mnie nie wykupiła.

    chwała Panu!
    brawo dla Mamy
    tu jest obraz Matki Boskiej od Wykupu Niewolników
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_św._Jana_Chrzciciela_i_św._Jana_Ewangelisty_w_Krakowie
  • I teraz skoro nie patyczkują się z grzywnami to ta troska o mordercę dziecka jest śmieszna
  • może trzeba przejrzeć system i taryfikatory
  • A syn Pana Bodnara jak rozumiem wystąpi w kolejnym wydaniu Lizweeka w roli współczesnego Robin Hooda?
  • edytowano June 21
    ombretta napisal(a):
    A syn Pana Bodnara jak rozumiem wystąpi w kolejnym wydaniu Lizweeka w roli współczesnego Robin Hooda?
    Na razie w merdiach zaporowy wizg o mieszaniu dzieci do polityki. Potem się zobaczy.
  • Ale ja lubię taką czystą przemoc w wojnie kulturowej. Syn pana Bodnara dokonał bandyckiego napadu, więc poproszę o stosowny gryll jak w latach dziewięćdziesiątych.
  • edytowano June 21
    Dyzio_znowu napisal(a):
    ja kiedyś jak byłem na granicy bankructwa i nie płaciłem (za siebie tylko!)przez rok ZUS dostałem grzywnę karna 1200 zł.
    ZUS zapłaciłem o wiszącej dodatkowej grzywnie zapomniałem i zaocznie zamieniono ją na 24 dni odsiadki. O 6 rano wpadła policja, ze maja nakaz do więzienia albo płacę. Mówię płacę ale musimy podjechać po pieniądze. A oni , ze muszą mnie wyprowadzić w kajdankach bo takie są procedury i skuli mnie na plecach i wozili do bankomatu w kajdankach.
    Tzn. chcieli wozić, ale ja zadzwoniłem do mamy- zapłać za mnie bo chcą robić przedstawienie w mieście ze mną w kajdankach, miałem wpłacać na poczcie w kajdankach? No to wzięli mnie skutego na komisariat gdzie przekuli mi tylko ręce na przód i siedziałem dopóki mama mnie nie wykupiła.
    Na szczęście wtedy byłem sam w domu, dzieci na wakacjach i też chyba nikt z sąsiadów nie widział jak mnie skutego pakują do radiowozu.

    takie historyje - bez fotek, bez stanowiska RPO, bez njusa u lisa - to nie nam zapodawać!

    ;)

    acha, głoś rozsądku tterlikowski kiego też by się przydał
  • loslos
    edytowano June 22
    christoph napisal(a):
    Mr. Lynch załatwia sporo spraw, tego by nie odkręcili
    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1111352,tomasz-komenda-zwolniony-z-odbywania-kary.html

    państwo prawa to nie Dziki Zachód,
    chyba że gramy pod publikę albo mnie samego coś dotknęło
    A tak w ogóle, to szukam sztucznej szczęki po podłodze. Nasze czasy charakteryzują się masowym wykręcaniem znaczenia słów, dziś np. oddzielenie Kościoła od państwa znaczy "zajebać księży, zburzyć kościoły", kiedy oryginalnie znaczyło tylko tyle, że władca nie ma prawa do mianowania biskupów.

    Zakaz stosowania tortur też znaczy, że nie wolno posługiwać się bólem i udręczeniem celem uzyskania zeznać a nie, że zbrodniarz ani przez moment nie ma prawa poczuć dyskomfortu, że nie wolno mu przerywać błogości na leżaku pod palmą.

    Policja kieruje się trzema zasadami przy zatrzymaniach, w tej kolejności:

    1. Bezpieczeństwo funkcjonariuszy i osób postronnych
    2. Bezpieczeństwo zatrzymanego.
    3. Dobro śledztwa.

    Jeśli dotrzymanie tych zasad wymaga naruszenia dobrego samopoczucia zatrzymanego, to się owo dobre samopoczucie narusza.

    Acha, "godność" to zupełnie inne pojęcie niż "dobre samopoczucie." Dobre samopoczucie obywatela, obojętne czy popełnił przestępstwo czy nie, w ogóle nie powinno być troską państwa.
  • Nie chcę ani dla Polski ani dla siebie osobiście powtórki z Komendy.
    Miecz ma być pewny, a nie tylko szybki.
    Sam piszesz czesto losie o rozwadze i zimnej kalkulacji.
  • W przypadku niskiego rangą funkcjonariusza znaczy to "wypełnianie procedur." W przypadku wyjątkowo zwyrodniałych morderców są one bardzo precyzyjne i mało przyjazne.
  • Nie będę rozbierał tu przypadku Komendy,
    To nie funkcjonariusze na dole, a chęć szybkiego sukcesu może była przyczyną skazania .
  • pamiętacie aresztowanie jedno z naszych współforumowiczów za udostępnienie drukarki? Bardzo się wtedy przejęłam i przejrzałam KPK. I powiem tak - w całości jest do zmiany. Tylko normalsi rzadko się z nim stykają, a bandyci mają lepsze sprawy na głowie niż zmiana prawa.
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    ja kiedyś jak byłem na granicy bankructwa i nie płaciłem (za siebie tylko!)przez rok ZUS dostałem grzywnę karna 1200 zł.
    ZUS zapłaciłem o wiszącej dodatkowej grzywnie zapomniałem i zaocznie zamieniono ją na 24 dni odsiadki. O 6 rano wpadła policja, ze maja nakaz do więzienia albo płacę. Mówię płacę ale musimy podjechać po pieniądze. A oni , ze muszą mnie wyprowadzić w kajdankach bo takie są procedury i skuli mnie na plecach i wozili do bankomatu w kajdankach.
    Tzn. chcieli wozić, ale ja zadzwoniłem do mamy- zapłać za mnie bo chcą robić przedstawienie w mieście ze mną w kajdankach, miałem wpłacać na poczcie w kajdankach? No to wzięli mnie skutego na komisariat gdzie przekuli mi tylko ręce na przód i siedziałem dopóki mama mnie nie wykupiła.
    Na szczęście wtedy byłem sam w domu, dzieci na wakacjach i też chyba nikt z sąsiadów nie widział jak mnie skutego pakują do radiowozu.

    tak, a potem się dziwią, że metoda na wnuczka tka działa. To nie wina naiwnych babć, tylko systemu.
  • christoph napisal(a):
    Nie chcę ani dla Polski ani dla siebie osobiście powtórki z Komendy.
    Miecz ma być pewny, a nie tylko szybki.
    Sam piszesz czesto losie o rozwadze i zimnej kalkulacji.
    A be, argumentum ad Komendum się po koledze nie spodziewałem, to jednak wiele pięter niżej, tak na poziomie lewaków.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.