Ameryka w ogniu - maj 2020

Myślę, że rzecz zasługuje na osobny wywłąt.

Zwłaszcza że słabość USA odczuwamy zaraz na własnych grzbietach.

https://www.breitbart.com/politics/2020/05/29/live-updates-george-floyd-protests-continue/
«13456718

Komentarz

  • Soros przechodzi do kontrataku, skoro Biden okazał się niedorajdą. Myślę że dubler Kidawy to jakiś mały element tego samego zjawiska.
  • Trzeba było odwrócić odpływ czarnej ludności od demokratów po słynnym bidenowskim "you ain't black".
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Trzeba było odwrócić odpływ czarnej ludności od demokratów po słynnym bidenowskim "you ain't black".
    Ale trafili dość precyzyjnie. Czarni z biednych dzielnic są faktycznie ostro traktowani przez policję ale z drugiej strony mocno sobie na to zapracowali, a dodatkowo są leniwie roszczeniowi (patrz usuwanie skutków huraganu Katerina w Nowym Orleanie).

  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Trzeba było odwrócić odpływ czarnej ludności od demokratów po słynnym bidenowskim "you ain't black".
    Moja pierwsza myśl.

    I druga, i trzecia, i czwarta...
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Trzeba było odwrócić odpływ czarnej ludności od demokratów po słynnym bidenowskim "you ain't black".
    OCB?
  • To jest niezłe:
  • Dla uczciwości - białe śmieci z Antify rabują i demolują tak samo jak dzielni afrykańscy wojownicy - vide Portland czy siedziba CNN w Atlancie.

    https://mobile.twitter.com/MrAndyNgo/status/1266658264608997381
  • czy to jest problem/ sprawa całych USA, czy tylko niektórych stanów?
    (często traktujemy USA jak kraj typu UK, a to są w miarę suwerenne państwa w państwie (stany w Stanach)
  • Antifa demoluje siedzibę CNN? Swój do swego po swoje.
  • los napisal(a):
    Antifa demoluje siedzibę CNN? Swój do swego po swoje.
    rewolucja pożera własne dzieci
  • los napisal(a):
    Antifa demoluje siedzibę CNN? Swój do swego po swoje.
    Najśmieszniejszy news dnia, zaiste.

    https://mobile.twitter.com/w_terrence/status/1266526830506303489
  • romeck napisal(a):
    czy to jest problem/ sprawa całych USA, czy tylko niektórych stanów?
    (często traktujemy USA jak kraj typu UK, a to są w miarę suwerenne państwa w państwie (stany w Stanach)
    Tak. Głównie stanów pod całkowitą kontrolą Demokratów. Jak zwykle.
  • romeck napisal(a):czy to jest problem/ sprawa całych USA, czy tylko niektórych stanów?
    To nawet nie jakieś stany, a części miast.
    Zresztą niech się ci co tam dłużej byli wypowiadają.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    romeck napisal(a):czy to jest problem/ sprawa całych USA, czy tylko niektórych stanów?
    To nawet nie jakieś stany, a części miast.
    Zresztą niech się ci co tam dłużej byli wypowiadają.

    Tak jest, to lepsze ujęcie. Na przykład zadymy są także w miastach Teksasu, formalnie czerwonego stanu.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    romeck napisal(a):czy to jest problem/ sprawa całych USA, czy tylko niektórych stanów?
    To nawet nie jakieś stany, a części miast.
    Zresztą niech się ci co tam dłużej byli wypowiadają.

    no, wiem że to swoiste getta
    tylko czy każde duże miasto tak ma - za Wiki: 380 miast powyżej 92 tys. i 14 miast powyżej 1 mln sytyzensów (gdzie w tych pow. 1 mln. mieszka 30 mln ludzi)
    (przy okazji - pierwsze z listy 23 miasta USA mają 38,2 mln mieszkańców)


  • edytowano May 30
    P. J. Watson od dawna się nie patyczkuje, tylko mówi jak jest. Duże metropolie zarządzane przez Demokratów to patola.

  • WOW, przegrana Trumpa w jesiennych wyborach będzie oznaczać totalną degrengoladę USA.
  • edytowano May 30
    Nie ufam nikomu z tak zwanej "alt-prawicy", infiltracja przez Ruskich jest tam pełna. Ciężko filtruje się wiadomości w dzisiejszych czasach...
  • Te 38 mln na 23 miasta, to mylące jest. Podają tylko granice administracyjne miast. Sam metropolitan NY to 20 mln.

    Czerwony stan czy nie, to duże miasta są demokratyczne. Wszędzie.
    Poważne zadymy są w gettach, które sa w każdym mieście w usa. W centrach też troche, ale to raczej demonstracje i ktos tam porzuca czasem czymś. Centra nie płoną jednak.
  • peterman napisal(a):
    Nie ufam nikomu z tak zwanej "alt-prawicy", infiltracja przez Ruskich jest tam pełna. Ciężko filtruje się wiadomości w dzisiejszych czasach...
    Ostrożność oczywiście jak najbardziej wskazana.
  • edytowano May 31
    Z powodu zamordowania Czarnego w Minneapolis, inni Czarni rabują prywatne sklepy w Los Angeles, Miami czy New York. Jak ja lubię taka logikę
  • Destabilizacja Zachodu jest znaną, starą i jedyną metodą rokująca sukces mocarstw bandyckich i fanatycznej lewicy obyczajowej. Nie mają żadnego pozytywnego programu i są nieefektywni na każdym innym polu. Inna rzecz że ten sukces to katastrofa także dla nich.

    A destabilizacja Stanów jest, jak się zdaje, głównym celem obecnych akcji. Przebrała się miarka i jest przesilenie. Chiny widzą że dotychczasowy porządek światowy z nimi w roli fabryki świata i właściciela funduszy kończy się. Odpowiadał im jako etap na drodze do dominacji. Społeczeństwo akceptowało niebywały wyzysk w zamian za pracę i pełne miski po poluzowaniu postmaoistowskim zapewne nie wiedząc czemu to służy. Zresztą jak się zdaje w kulturze chińskiej społeczeństwo nie oczekuje że elita będzie je o cokolwiek pytać czy cokolwiek wyjaśniać. Reindustrializacja Zachodu plus decentralizacja fabryki świata jest wciąż możliwa. Kryzys coronavirusowy paradoksalnie to ułatwia, a nie utrudnia. To zresztą prawdopodobnie główny błąd rachuby Chin. A chińskie aktywa finansowe są tyle warte ile ich płynność, a ta wciąż zależy głównie od Stanów. Dlatego rozruchy wewnętrzne w Stanach i osłabianie władzy w nich jest być może ostatnia deska ratunku dla Chin i Rosji. Rosja oczywiście wozi się za Chinami, ale w tej mierze ma zbieżny interes.
  • Pełna zgoda. Przygotowywali się do tego od lat.

    Rafalala też szkoli takich zadymiarzy w Warszawie.
  • Obejrzałem filmiki z ostatnimi interwencjami amerykańskiej policji. Nawet jak na tamtejsze realia, brutalność level hard. To jest jasny sygnał dla społeczeństwa- koniec przedszkola.
  • Ale w Stanach takie zamieszki to tradycja. Nic nowego się nie dzieje. Jedyna różnica, to miejsce, gdzie się to rozpoczęło.
    Co do przemocy, to białe panienki są przyzwyczajone do bezkarności, z tego powodu ich zachowania są przesadnie agresywne, więc reakcja musi być adekwatna.
    Co do poziomu przemocy, to chyba przy poprzednich zamieszkach było tak samo, z tym, że smartfonów było mniej ;)
    Ostatnia uwaga, to że media w Polsce to debile, informacje o tych zamieszkach gdzieś daleko i nader skąpo.
  • qiz napisal(a):
    Obejrzałem filmiki z ostatnimi interwencjami amerykańskiej policji. Nawet jak na tamtejsze realia, brutalność level hard. To jest jasny sygnał dla społeczeństwa- koniec przedszkola.
    Tak jest. Debile przyprowadzają na manify małe dziewczynki, a tam małe dziewczynki dostają pałą albo gazem. Wolna amerykanka, tylko dziewczynek szkoda.
  • Populus/demos/lud/motłoch jest sentymentalny, dobrze go wzruszać małymi bitymi dziewczynkami. Sentymentalny i okrutny.
  • peterman napisal(a):
    qiz napisal(a):
    Obejrzałem filmiki z ostatnimi interwencjami amerykańskiej policji. Nawet jak na tamtejsze realia, brutalność level hard. To jest jasny sygnał dla społeczeństwa- koniec przedszkola.
    Tak jest. Debile przyprowadzają na manify małe dziewczynki, a tam małe dziewczynki dostają pałą albo gazem. Wolna amerykanka, tylko dziewczynek szkoda.
    Na filmikach to raczej lekko bywsze małe dziewczynki, raczej tak dwadzieścia kilka lat i lewacki sznyt kampusiany.

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    peterman napisal(a):
    qiz napisal(a):
    Obejrzałem filmiki z ostatnimi interwencjami amerykańskiej policji. Nawet jak na tamtejsze realia, brutalność level hard. To jest jasny sygnał dla społeczeństwa- koniec przedszkola.
    Tak jest. Debile przyprowadzają na manify małe dziewczynki, a tam małe dziewczynki dostają pałą albo gazem. Wolna amerykanka, tylko dziewczynek szkoda.
    Na filmikach to raczej lekko bywsze małe dziewczynki, raczej tak dwadzieścia kilka lat i lewacki sznyt kampusiany.

    Nie, mówię o dwóch prawdziwych dziewczynkach, na oko po 8 lat. Jedna tutaj.

    https://mobile.twitter.com/M101News/status/1266960955575058433
  • Wildcatter napisal(a):
    Te 38 mln na 23 miasta, to mylące jest. Podają tylko granice administracyjne miast. Sam metropolitan NY to 20 mln.

    na boku c.d.
    poczytałem - to metropolitan to wielkość województwa opolskiego (9 tys. km2) i zawiera 12 największych miast + NY

    nie ma jak porównać

    pierwsza i jedyna metropolia w Polsce ma 2.554 km2 (Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia)

  • peterman stwierdził:
    Zwłaszcza że słabość USA odczuwamy zaraz na własnych grzbietach.
    ale że "tradycyjne"* afro-nawalanki to słabość sięgająca aż Poland?
    *copy ms.wygnaniec

  • nawet amerykanski diduszko sie znalazl



    "media w Polsce to debile, informacje o tych zamieszkach gdzieś daleko i nader skąpo"
    tak, to est tragedia
  • Pamiętam podobne zamieszki w Paryżu a właściwie na jego przedmieściach ponad 10 lat temu. Palone samochody, śmietniki, policja bała się interweniować. Mieszkałem wtedy w Paryżu i przedmieściach i nic z tego nie udało mi się zaobserwować. Po prostu media potrafią rozdmuchać każdą lokalną aferę na poziom światowy. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie po obejrzeniu 2ch filmików.
  • kulawy_greg napisal(a):
    Pamiętam podobne zamieszki w Paryżu a właściwie na jego przedmieściach ponad 10 lat temu. Palone samochody, śmietniki, policja bała się interweniować. Mieszkałem wtedy w Paryżu i przedmieściach i nic z tego nie udało mi się zaobserwować. Po prostu media potrafią rozdmuchać każdą lokalną aferę na poziom światowy. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie po obejrzeniu 2ch filmików.
    ^this
  • Też, ale to co sie dzieje w USA, to jednak jest grubsze niż myślałem. Jednak centra zaczynają płonąć. Nie pamietam takich wydarzeń. Od Rodneya Kinga, przez Ferguson, to jednak wszystko działo sie lokalnie i marginalnie dotykało innych dzielnic, nie mówiąc już o wielu miastach. Przelało sie chyba troche.
  • ...to mniejszości, myślę. że paradoksalnie spora część swingujących nieczarnych wyborców może się przerazić i ...zagłosować na Trumpa, a zasady wyborów są jakie są
  • Wildcatter napisal(a):
    Też, ale to co sie dzieje w USA, to jednak jest grubsze niż myślałem. Jednak centra zaczynają płonąć. Nie pamietam takich wydarzeń. Od Rodneya Kinga, przez Ferguson, to jednak wszystko działo sie lokalnie i marginalnie dotykało innych dzielnic, nie mówiąc już o wielu miastach. Przelało sie chyba troche.
    Muzinom chyba się już znudziło, obecnie chyba dymią głównie antifiarze. Jeśli strzelać, to najlepiej teraz.

    Niepokojący jest jednak stosunkowy spokój w Ciupago i Detroit. Oby nie buchnęło tej nocy.
  • Na filmikach widziałem machanie flagami Meksyku. Co by nie mówić, jednak demokratom udało się zdeprawować część młodzieży imigranckiej (i kryminalistów), którzy woleliby nie pracować. Latynosi na collegach to straszne lenie i komuchy.
  • edytowano May 31
    qiz napisal(a):
    Na filmikach widziałem machanie flagami Meksyku. Co by nie mówić, jednak demokratom udało się zdeprawować część młodzieży imigranckiej (i kryminalistów), którzy woleliby nie pracować. Latynosi na collegach to straszne lenie i komuchy.
    Jak i cała reszta, mnię sie wydawa...
  • TT
    @i_adi1280i

    Antifa organizacją terrorystyczną w USA. Kasa zablokowana, wjazd do USA zablokowany, deportacja członków organizacji, zakaz pomocy pod konsekwencją karną, wykorzystanie wszelkich środków celem zwalczania antify i wiele innych działań skutkujących eliminacją tego bydła z USA.
    /jakiś ktoś/
    Ale wy prawicowi idioci rozumiecie, że antifa nie jest formalną organizacją, prawda? xD
    /ktoś innny/
    Mafia również nie była formalną grupą. RICO act rozwiązał sprawę. Wystarczy podejrzenie o kontakty z osobami uznawanymi za fanatyków Antify, wystarczy jeden przelew, wystarczy jedno zdjęcie :) Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak działa Wujek Sam :)
  • Zdałem sobie sprawę, że część osób nie rozumie jak działają Stany, to tak dla wyjaśnienia:
    - Policja podlega władzom lokalnym, kulawe porównanie to nasza Straż Miejska,
    - władze centralne mają dość ograniczony wpływ na jej działania,
    - Stany nie mają jednolitego systemu prawnego, różne stany różne przepisy!
    Teraz idiotyczność tych protestów jest chyba bardziej oczywista?
    Dlatego Donald Trump tak podkreśla, że problemy dotyczą stanów pod władzą Demokratów, a oni tak zawzięcie usiłują przekształcić te zamieszki w protest przeciwko Prezydentowi, choć on może jedyni wprowadzić wojsko, bo poza tym, nie ma literalnie żadnych możliwości.
  • edytowano June 1
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Zdałem sobie sprawę, że część osób nie rozumie jak działają Stany, to tak dla wyjaśnienia:
    - Policja podlega władzom lokalnym, kulawe porównanie to nasza Straż Miejska,
    - władze centralne mają dość ograniczony wpływ na jej działania,
    - Stany nie mają jednolitego systemu prawnego, różne stany różne przepisy!
    Teraz idiotyczność tych protestów jest chyba bardziej oczywista?
    Dlatego Donald Trump tak podkreśla, że problemy dotyczą stanów pod władzą Demokratów, a oni tak zawzięcie usiłują przekształcić te zamieszki w protest przeciwko Prezydentowi, choć on może jedyni wprowadzić wojsko, bo poza tym, nie ma literalnie żadnych możliwości.
    W ogóle historia polityczna USA to w dużej mierze historia rywalizacji/konfrontacji władz stanowych z administracją federalną na polu kompetencyjnym i finansowym, co się przekłada na nakładające się uprawnienia licznych służb (policje stanowe, FBI, DEA, służby skarbowe, Urząd Celny i Ochrony Granic itp.) itp. Bardzo skomplikowany temat, proste analogie z Polską tu niestety nie działają,
  • Chi
    peterman napisal(a):

    Muzinom chyba się już znudziło, obecnie chyba dymią głównie antifiarze. Jeśli strzelać, to najlepiej teraz.

    Niepokojący jest jednak stosunkowy spokój w Ciupago i Detroit. Oby nie buchnęło tej nocy.
    Niestety, ale jazda trwa. Trump w bunkrze, zamieszki w wielu miejscach.
    Ale chyba narasta zirytowanie antifa i innymi zadymiarzami. Co innego pospolity plądr podczas demonstracji a co innego działania sprowadzające wojsko na ulice.


  • edytowano June 1
    Cassandra Fairbanks z Gateway Pundit najechana przez komuchów w jej własnym domu na przedmieściu. Strzelali na postrach (?), ale na szczęście nie udało im się wedrzeć do środka.

    https://mobile.twitter.com/CassandraRules/status/1267369933014536192

    Blaire White z Post Millennial też znaleźli.

    https://mobile.twitter.com/MsBlaireWhite/status/1267527031551483906
  • edytowano June 1
    image
    https://pbs.twimg.com/media/EZbaP_YWAAAjDJo?format=jpg&name=large
    Obrazy z ćwierkacza siem nie linkują!1!1!11111
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    image
    https://pbs.twimg.com/media/EZbaP_YWAAAjDJo?format=jpg&name=large
    Obrazy z ćwierkacza siem nie linkują!1!1!11111
    Ciekawe czemu robią statystyki na milion rasy mordującej a nie mordowanej. Nie wiem jakie są stosunki liczbowe białych do czarnych w Stanach. Jeśli jest dużo więcej białych to te statystyki są całkiem logiczne.
  • Ale te statystyki nie mają znaczenia. Ani logika, ani obiektywizm. Nie wiem kto stoi po drugiej stronie, ale walczy z Białym Człowiekiem. Z całym konstruktem grecko-rzymsko-judeochrześcijańskim. Jak to się skończy ? Podziałem świata wg koloru skóry, m.innymi, bo podziałów będzie więcej. I dobrze. Tylko jak my na tym wyjdziemy to nie wiem.
  • JORGE napisal(a):
    Ale te statystyki nie mają znaczenia. Ani logika, ani obiektywizm. Nie wiem kto stoi po drugiej stronie, ale walczy z Białym Człowiekiem. Z całym konstruktem grecko-rzymsko-judeochrześcijańskim. Jak to się skończy ? Podziałem świata wg koloru skóry, m.innymi, bo podziałów będzie więcej. I dobrze. Tylko jak my na tym wyjdziemy to nie wiem.
    Polska zawsze robiła na przekór tryndom.

    Tylko czy nadal jesteśmy Polską?
  • kulawy_greg napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.

    https://pbs.twimg.com/media/EZbaP_YWAAAjDJo?format=jpg&name=large
    Obrazy z ćwierkacza siem nie linkują!1!1!11111
    Ciekawe czemu robią statystyki na milion rasy mordującej a nie mordowanej. Nie wiem jakie są stosunki liczbowe białych do czarnych w Stanach. Jeśli jest dużo więcej białych to te statystyki są całkiem logiczne.
    Nie rozumiem. Przecież to co widzimy to znakomita miara agresji: statystyczny milion afroamerykanów zabija rocznie 64 osoby euroamerykanow tylko 11.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.