[bezczelna autopromocja] "Za Siedmioma Taśmami" czyli moja płyta

Daaawno temu, jeszcze na nieboszczce Rebelce wrzucałem jakieś swoje nagrania, i spotkały się z dość miłym przyjęciem, więc chciałbym się z szanownymi ExFFoRumowiczami podzielić ostatnim dziełem - zebrałem tu swoje utwory z ostatnich 6 lat (całe 7 - za szybki to nie jestem :P).

Tytuł pochodzi stąd, że pierwotnie nagrywałem to na taśmę i akurat te nagrania były rozrzucone po siedmiu szpulach ;)
Stylistycznie są to, jak by to rzec... "nostalgiczne piosenki na syntezatory". Opiera się to dość mocno na polskiej muzyce około-elektronicznej lat '80 (Marek Biliński, Sławek Łosowski z Kombi i inni) z rozmaitymi domieszkami jakie się do mnie po drodze przyczepiły.
Przegląd fragmentów na jutubce:

Całości można posłuchać za friko na Bandcampie - a po rzuceniu jakiegoś grosza dla biednego artysty także ściągnąć ;)
Za Siedmioma Taśmami (Far Beyond The Seven Tapes ・テープ七本の向こうに) by ADAMSTAN84

Będą też płyty i kasety, ale w tym celu muszę się dogadać z kolegą, któren posiada magiczną zdolność wystawiania paragonów fiskalnych ;)
185031753-4271771236200793-2001281316115776910-n
185240705-4271599409551309-1821383172227869484-n
«1

Komentarz

  • O jaaaaa!!!! nie wierzę, że się doczekałam. Chętnie kupię płytę. Ależ to będzie super do samochodu. Już to słyszę na DW 968!
  • edytowano May 14
    !!!

    "zebrałem tu swoje utwory z ostatnich 6 lat (całe 7 - za szybki to nie jestem )."

    To coś tak jak u mnie z poezją ;-)
    Ale pocieszmy się. Liczy się jakość a nie masa :-)
  • O ! Fajne, posłucham. Pierwszy kawałek to ukłon w stronę Bilińskiego i troszkę Kombi, nie ?

    A powiedz na czym ty tą muzykę robisz ?
  • Podrzucę szwagrowi. W młodości fascynował się takimi klimatami. Tylko zamilczę, że z pisiorskiego forum, bo mógłby być uprzedzony ;-)
  • edytowano May 14
    JORGE napisal(a):
    O ! Fajne, posłucham. Pierwszy kawałek to ukłon w stronę Bilińskiego i troszkę Kombi, nie ?

    A powiedz na czym ty tą muzykę robisz ?
    Tak, ogólnie jest tu sporo Bilińskiego i Kombi, a w paru numerach także odrobina Japonii (w jej popowym wydaniu). Biliński wywarł na mnie olbrzymi wpływ - "Fontanna radości" to był jeden z pierwszych utworów elektronicznych, jakiego świadomie słuchałem jako kilkulatek, i katowałem go non-stop ;)
    A robiłem na tym, co widać na poniższych obrazkach:
    IMG-3700
    IMG-3701
    IMG-3702
    WP-20191019-16-04-16-Pro
    Czyli kilka syntezatorów, magnetofon i do ostatecznego zgrania komputer.
    (Trzy z tych syntezatorów są mojej konstrukcji - ta klawiatura po prawej stronie na dole na drugim obrazku, oraz te dwie skrzyneczki na ostatnim. Ostatni obrazek to też zestaw koncertowy ;) )
  • OOOOOO!
  • Lubię jak coś trąci nowoczesną myszką.
  • O panie, to to jest profeska ! Super ! A kawałki dobre, na starcie, a pewnie im dalej w las tym bardziej będą się kodować (bo taka muza jest do posłuchania wielokrotnego żeby w pełni poczuć).
  • Kurde, dyszka? Nie raz na piwo więcej wydam. Jeszcze nie wiem, czy mi się spodoba, ale doceniam ogrom pracy i przy okazji wspomogę dobrego człenia.
  • Lata 80. to nie do końca moje klimaty, ale rany, naprawdę słucha się tego! Dzięki.
  • Dzięki za wsparcie, i cieszę się, że dobrze się tego słucha :)
  • JORGE napisal(a):
    O ! Fajne, posłucham. Pierwszy kawałek to ukłon w stronę Bilińskiego i troszkę Kombi, nie ?

    A powiedz na czym ty tą muzykę robisz ?
    Dokładnie taką samą diagnozę postawił Szwagier :-)
  • Brzost napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    O ! Fajne, posłucham. Pierwszy kawałek to ukłon w stronę Bilińskiego i troszkę Kombi, nie ?

    A powiedz na czym ty tą muzykę robisz ?
    Dokładnie taką samą diagnozę postawił Szwagier :-)
    A Biliński czerpał z JM Jarra, dodając coś swojego trochę. I tak to działa. Każdy inspiruje się czymś co było, praktycznie nie ma czegoś takiego, że ktoś coś tworzy absolutnie unikalnego. Gdybym jak to wiedział kiedyś ...
  • No dobra, płytkę już mam. Info zwrotne dam jak się wkręcę, czyli przesłucham kilkadziesiąt razy, w różnych okolicznościach. A to może potrwać. Wstępnie jest moc !
  • Jakoś zazdraszczam ludziom, którzy mają zamiłowanie do słuchania (co do piero komponowania!) muzyki.
  • Odnośnie J.M. Jarre'a, to moja krewna z Gdańska zakomunikowała mi kiedyś: "byliśmy całą rodzinką na żaże." :-D
  • adamstan napisal(a):
    Dzięki za wsparcie, i cieszę się, że dobrze się tego słucha :)
    WYŚMIENICIE!

    Akurat takiej muzyki słuchałem.
    (Mój brat nawet bardziej, bo kupował kasety, np. Dzwony Majka Oldfielda)
  • edytowano May 15
    Mania napisal(a):
    Odnośnie J.M. Jarre'a, to moja krewna z Gdańska zakomunikowała mi kiedyś: "byliśmy całą rodzinką na żaże." :-D
    Katowice promuje 50. lecie Spodka (teraz, maj 2021) billboardami. 35 żółtych z 35 tekstami w gwarze śląskiej (po jednym). (do wygóglania: roobens spodek) M.in.:
    Grosz mi na nerwach,
    jak Jarre na laserach.
  • JORGE napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    O ! Fajne, posłucham. Pierwszy kawałek to ukłon w stronę Bilińskiego i troszkę Kombi, nie ?

    A powiedz na czym ty tą muzykę robisz ?
    Dokładnie taką samą diagnozę postawił Szwagier :-)
    A Biliński czerpał z JM Jarra, dodając coś swojego trochę. ...
    Oczywiście, Jarre'a też znałem dzięki Stefanowi.

  • Zawsze lubiłem twoje granie. :)

    Adam załóż patronite czy cokolwiek dzięki czemu będzie można prosto dać piątka, choćby to jutubowe "wsparcie"!
  • edytowano May 16
    Dziękuję za niezwykle miłe przyjęcie - jestem wzruszony :)

    Jeżeli pozwolicie, pozwolę sobie podlinkować zapis wczorajszego koncertu, który odbył się w ramach "Nocy Muzeów Online" w Muzeum Historii Komputerów i Informatyki w Katowicach.

    (Koncert zaczyna się od ~19:50)


    Niestety dźwięk jest strasznie sprasowany - chyba realizatorzy w ferworze walki z usterkami zapomnieli przełączyć ogranicznik na wyjściu z trybu "mowa" na "muzykę" ;)
  • Tworzysz tę muzę od lat, to dlaczego dopiero teraz ją zareklamowałeś tu i na krzyżu?
  • Adamstanie,

    Jesteś mi Kavinsky'im.



    Czekam na dostępność płyty CD.
  • Waski napisal(a):
    Tworzysz tę muzę od lat, to dlaczego dopiero teraz ją zareklamowałeś tu i na krzyżu?
    Ciekawe1 ile jeszcze takich ukrytych pereł ujawni się na forum? :-)
  • Płytki leżą u mnie w domu, także dla forumkowych znajomych mogę spod lady sprzedać. Zapraszam na priv ;)
    Waski napisal(a):
    Tworzysz tę muzę od lat, to dlaczego dopiero teraz ją zareklamowałeś tu i na krzyżu?
    W sumie nie wiem - chyba mi trochę brak pewności siebie ;) Wrzucałem te utwory na tubkę w momencie kiedy powstawały, ale jakoś tak nie miałem śmiałości na forumku zareklamować. Ale jak już się udało je zebrać w zbiór z okładeczką itp, to się przełamałem ;)
  • Waski napisal(a):
    Tworzysz tę muzę od lat, to dlaczego dopiero teraz ją zareklamowałeś tu i na krzyżu?
    ?
    Ażem zajrzał i poszukał był!

  • Tak, na FK w zasadzie to kolega mnie zareklamował :)
  • adamstan napisal(a):
    Tak, na FK w zasadzie to kolega mnie zareklamował :)
    Kolega zabył na chwilę tu cztery lata temu, → ale nie umościł się... :)
  • To jeszcze kawałek kapeli tego kolegi, co reklamował Adamstana:
  • Strasznie lubię taką muzykę. Strasznie.
  • edytowano May 24
    Mam pytanko / prośbę o poradę.

    Są płyty, są kasety, ale póki co rozprowadzam je jedynie pokątnie wśród znajomych, bo nie bardzo widzę, jak to zrobić "oficjalnie".
    Jak na złość płyty i kasety, jako "zapisane i niezapisane nośniki danych cyfrowych i analogowych" podlegają bezwzględnemu obowiązkowi ewidencji sprzedaży na kasie fiskalnej i są wyłączone spod wszelkich zwolnień. A niestety przy tym nakładzie i cenie jaki jest, i ogólnie małej skali przedsięwzięcia, zakup takowej kasy byłby kompletnym wywaleniem pieniędzy w błoto i pogrążyłby mnie finansowo - nie jestem handlowcem, nie zamierzam zajmować się sprzedażą generalnie.

    Co zrobić? Da się to jakoś obejść? Czy może należy liczyć na przymknięte oko urzędnika?

    W przypadku wersji cyfrowej nie ma problemu - to bandcamp (serwis na którym wisi strona) jest sprzedawcą/dystrybutorem, i tylko co jakiś czas przesyła mi Paypalem kasę pomniejszoną o swoją prowizję. Więc rozliczę sobie to w PIT i spoko. Niestety dla wszelkich artykułów fizycznych sprzedawcą byłbym ja bezpośrednio - oni nie biorą w tym udziału, a tylko umożliwiają kontakt z klientem, a kasa od klienta trafia bezpośrednio do mnie. (A prowizję opłacam samodzielnie, ewentualnie jest potrącana od przychodów z wersji cyfrowej) Więc owszem, mógłbym sobie wywiesić te płytki i kasety, wysyłać, i liczyć że nikt nie zapyta "a gdzie paragon, zły człowieku?", ale jakoś mam opory ;)

    Wspominałem o koledze, który deklarował się, że może sprzedawać w moim imieniu i wystawiać owe paragony, tylko zastanawiam się, czy nie będzie problemem, że jest to wystawione do sprzedaży na "mojej" stronie, kasa trafia na mojego Paypala, a potem na paragonie sprzedawcą jest kto inny...
    Kompletnie nie mam głowy to tych spraw - krulowe hasło "zausz firme" to mój największy koszmar.

    Ciekawe jak sobie z tym radzą inni "niezależni" artyści wydający swoje dzieła własnym sumptem. Niestety ciężko zapytać, bo może to być odczytane jako prowokacja skarbówki ;) Wspomniany kolega-muzyk ma oprócz tego firmę handlującą częściami samochodowymi, więc jego problem nie dotyczy ;)
  • Nie mam pojęcia. W każdym razie płytka do mnie doszła i jutro będzie słuchana.
  • Zapytam Budynia.
  • Budyń chyba nie tłoczy płyt tylko daje od razu na bandcamp.
  • Na pewno tłoczył, sam mam kilka, a ta nowa chyba tylko cyfrowa.
  • Dzięki, @Przemko - generalnie chodzi mi głównie o rozwiązanie problemu "Jak legalnie sprzedawać CD i taśmy przez bandcamp, nie mając kasy fiskalnej" - o ile w ogóle się da ;)
  • edytowano May 24

    "Zwolnienia z kasy fiskalnej obowiązujące w 2021 roku obejmują podatników:
    u których kwota obrotów na rzecz osób fizycznych oraz rolników ryczałtowych nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym kwoty 20 000 zł"

  • edytowano May 24
    Pani_Łyżeczka napisal(a):

    "Zwolnienia z kasy fiskalnej obowiązujące w 2021 roku obejmują podatników:
    u których kwota obrotów na rzecz osób fizycznych oraz rolników ryczałtowych nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym kwoty 20 000 zł"

    Tak, na to właśnie liczyłem, ale parę punktów niżej jest lista towarów i usług bezwzględnie wyłączonych spod tych zwolnień, i są tam właśnie płyty i kasety :(
  • edytowano May 24
    No to faktury na każdą osobę fizyczną dużo sklepów tak robi. Trochę biurokracji jest.
    edit: sklepów internetowych.
    Po prostu nie można kupić anonimowo
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    No to faktury na każdą osobę fizyczną ... .Po prostu nie można kupić anonimowo
    Łot?
    Normalnie PRL!
  • W sumie w sklepie internetowym to ciężko kupić anonimowo, bo trzeba podać dane do wysyłki - chyba że na skrytkę pocztową ;)
  • romeck napisal(a):
    Pani_Łyżeczka napisal(a):
    No to faktury na każdą osobę fizyczną ... .Po prostu nie można kupić anonimowo
    Łot?
    Normalnie PRL!
    No jak nie chcesz mieć kasy fiskalnej to tak.
  • Tak sobie jeszcze myślę... Na bandcampie wystawiając dowolny towar fizyczny (płytę, kasetę, koszulkę, kubek czy inne gadżety) można ustawić, że jest automatycznie dodawana do niej darmowa kopia cyfrowa wybranego albumu.
    A zatem, może przeszłoby na potrzeby rozliczeń podejście odwrotne - czyli sprzedałem kopię cyfrową, a nośnik jest darmowym dodatkiem ;) ?? W końcu mi nie chodzi o handel nośnikami, tylko nagraniami.
  • Taki gadżet pamiątkowy, kto dziś ma CD albo magnetofon. ;)
  • edytowano May 25
    Przemko napisal(a):
    Taki gadżet pamiątkowy, kto dziś ma CD albo magnetofon. ;)
    Miałem w swoim 10-cio letnim notebooku (sprzęty innych domowników już nie mają takiego napędu) ale w jego miejsce zamontowałem drugi dysk twardy, a CD/DVD umieściłem z zewnętrznej obudowie USB, bo może komuś się przyda. Jednak przez ponad rok został użyty tylko raz dosłownie na chwilę...
  • Przemko napisal(a):
    Taki gadżet pamiątkowy, kto dziś ma CD albo magnetofon. ;)
    W samochodach bywają jeszcze. BTW, okładka płyty jest stylizowana na kasety magnetofonowe z lat 70. na które razem z Bratem nagrywaliśmy swego czasu "60 minut na godzinę" z radia :-)
  • edytowano May 25
    A dokładniej na szpule ze Stilonu Gorzów ;) Za to na analogiczną kasetę stylizowana jest okładka... kasety :)
    Kasety już też przyszły (czyste) i teraz je nagrywam - na razie zrobiłem 10.
    Z tej okazji pokusiłem się o obrazek rodem z folderów reklamowych Kasprzaka ;)
    image
  • Jakby miał Kolega pytania, to pomogę w wolnym czasie, ale na szybko:

    1. Czy może Kolega sprzedawać płyty? - tak
    2. Czy musi mieć Kolega kasę fiskalną? - nie
    3. Dlaczego? - Obowiązek stosowania kas fiskalnych dotyczy podatników określonych w Ustawie o VAT. W świetle ustawy nie jest Kolega podatnikiem.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.