Eurowizja 2022

edytowano February 21 w Forum ogólne
Wygląda na to, że w tym roku, Polska po raz pierwszy od dawna ma szansę wygrać konkurs, bo zachwyceni recenzenci obstawiają dwóch faworytów: Mahmooda (Italia) i Ochmana (Polska).



«1345678

Komentarz

  • Nu, ten nasz nawet bardziej arabsko wygląda, więc może i ma szanse!
  • edytowano February 21
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nu, ten nasz nawet bardziej arabsko wygląda, więc może i ma szanse!
    Toć przecie to wnuk
    technika zdobnictwa ceramicznego z Bolkowa spod Szczawna-Zdroju
    jest!


  • Mania napisal(a):
    zachwyceni recenzenci
    A czym są zachwyceni?
    Bo muzycznie toto słabe jest.
    Na marginesie włoskie też, ale włoskie za to bardziej pedalskie więc ma większe szanse.

    Nie znam innych piosenek, naprawdę te dwie najlepsze? To jakaś straszna, ale to straszna nędza musi być.
  • edytowano February 21
    Bardzo mi się podoba piosenka Ochmana i teledysk. Nie wiem, czy słabe, ale na pewno inne od tych wszystkich pedalskich, kiczowatych i napompowanych badziewów. I świetnie zaśpiewane.
  • romeck napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nu, ten nasz nawet bardziej arabsko wygląda, więc może i ma szanse!
    Toć przecie to wnuk
    technika zdobnictwa ceramicznego z Bolkowa spod Szczawna-Zdroju
    jest!


    imageObrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Szczawno Zdrój i Ochman?
    Został po 45 czy przyjechał?
    Genius loci, ma szansę
    Katja Ebstein (z domu Witkiewicz) z Gniewkowa, to niedaleko, wyjechała w 1948, 2 x była 3 i raz druga na Eurowizji
  • TecumSeh napisal(a):
    Mania napisal(a):
    zachwyceni recenzenci
    A czym są zachwyceni?
    Bo muzycznie toto słabe jest.
    Na marginesie włoskie też, ale włoskie za to bardziej pedalskie więc ma większe szanse.

    Nie znam innych piosenek, naprawdę te dwie najlepsze? To jakaś straszna, ale to straszna nędza musi być.
    "River" jest b. dobrym utworem, świetnie zaaranżowanym i wspaniale zaśpiewanym. Ochman ma głos.
    "Brividi" w wyk. Mahmooda i tego drugiego też pozostawia w tyle disco wykonawców, bo Eurowizja była mekką discowego badziewia. I pewnie jeszcze długo będzie. Oba teksty są poetyckie. Bez polit-pop zadęcia.
    Mnie się to podoba.
  • Zaważyliście, że gość kreuje się na ofiarę zawodzenia i jakieś szlochy, tak właściwie to czy on o samobóju zawodzi?!

    Niby river, river a żadnych płetw, sitowia, ani skrawka neoprenu, ni sprzętu nurkowego do d. taki romantyzm, zresztą kto by takiego paniczyka "brał to the river" może jako śpiewak na bezdechu ze dwie minuty by wytrzymał ale jakoś tego nie widzę.

  • Cuda się zdarzają..
  • edytowano February 21
    Cyrylica napisal(a):
    Bardzo mi się podoba piosenka Ochmana i teledysk. Nie wiem, czy słabe, ale na pewno inne od tych wszystkich pedalskich, kiczowatych i napompowanych badziewów. I świetnie zaśpiewane.
    imageObrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Tekst wg mnie w sam raz dla ludzi w depresji lub myślących o samobóju (to był sarkazm). Technicznie i wokalnie super ale atmosfera...Ale ja tam się nie znam na poezji śpiewanej (?)
  • Sam Krystian Ochman o piosence River mówi: - W świecie, w którym większość z nas działa w olbrzymim stresie, nieustannie myślimy o tym, co przed nami i próbujemy zaplanować przyszłość. Z różnych powodów, podskórnie towarzyszy nam mnóstwo wątpliwości na temat tego, co nas czeka. Piosenka opowiada o tym, jak bardzo chcemy i potrzebujemy przerwy od całego tego zgiełku.
  • Mam nadzieję, że scenografia w Turynie będzie korespondowała z tekstem; jakiś wodospad, nurt rzeki, las.
  • Mania napisal(a):
    Mam nadzieję, że scenografia w Turynie będzie korespondowała z tekstem; jakiś wodospad, nurt rzeki, las.
    Jeleń...
  • dyzio napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Mam nadzieję, że scenografia w Turynie będzie korespondowała z tekstem; jakiś wodospad, nurt rzeki, las.
    Jeleń...
    Płetwy, płetwy jak nie będzie płetw i choć maski i fajki, znaczy się zachęcanka do samobója, utopcowe hymny, inwokacja do topielic wannabe topielca.
  • E tam, możecie się śmiać. Mnie po raz pierwszy podoba się nasza piosenka na Eurowizję. Wolna od politycznej poprawności, skłaniająca do zadumy.
  • edytowano February 21
    Nieee nooo topielce to taka słowiańska mitologia. Jak tak to nawet super jak się to dobrze sprzeda :D
  • Cyrylica napisal(a):
    E tam, możecie się śmiać. Mnie po raz pierwszy podoba się nasza piosenka na Eurowizję. Wolna od politycznej poprawności, skłaniająca do zadumy.
    Pełna zgoda.
  • edytowano February 21
    W sumie jest juz gotowa scenog
    dyzio napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Mam nadzieję, że scenografia w Turynie będzie korespondowała z tekstem; jakiś wodospad, nurt rzeki, las.
    Jeleń...
    W sumie jest już gotowy klip scenograficzny:

    Od
    16:34 - intro
    17:10- wchodzi Ochman (zamiast Waitsa)
    - śpiewa do 19:35

    Podłózcie sobie dźwięk :)
  • Ja myślałam o czymś takim:
  • edytowano February 22
    christoph napisal(a):

    Szczawno Zdrój i Ochman?
    Został po 45 czy przyjechał?
    Genius loci, ma szansę
    Katja Ebstein (z domu Witkiewicz) z Gniewkowa, to niedaleko, wyjechała w 1948, 2 x była 3 i raz druga na Eurowizji
    Nie wiem.
    Urodził się w Warszawie, na Pradze, przy ulicy Ząbkowskiej (w 1937 r.)
    Pochodzi pan ze śpiewającej rodziny?
    – Mama dużo śpiewała, nie zawodowo, ale dla przyjemności. Dzięki niej poznałem w wieku czterech-pięciu lat operę „Straszny dwór”, bo mama śpiewała najważniejsze fragmenty, z arią Skołuby włącznie. Mój brat też bardzo ładnie śpiewał, a obecnie nasz wnuk Krystian studiuje w Akademii Muzycznej w Katowicach u znakomitego pedagoga Jana Ballarina – tego od Beczały. I co mnie szczególnie cieszy, chociaż też niepokoi, wnuk jest tenorem.
    Natomiast moją pasją było zawsze malarstwo. Nie tylko kolekcjonowanie, ale również malowanie. Mając trzy, cztery lata dla mnie najpiękniejszym prezentem były kredki i papier. Mieliśmy w domu (na ulicy Ząbkowskiej w Warszawie) dwa obrazy. (...). Był jeszcze taki "skarbczyk" matejkowski, gdzie byli wszyscy królowie, królowe, księżniczki, reprodukowane w sepii. Bez przerwy go przeglądałem.

    - Ulubioną moją książką była ta o sierotce Marysi i krasnoludkach oraz o siedmiu krukach i siostrze, która ich uratowała. Fascynowały mnie ilustracje w obu. Później poszedłem do Liceum Plastycznego. Z muzyką związałem się w Liceum, a potem w Technikum Ceramicznym, w których każda klasa miała obowiązek co miesiąc przygotować jakiś wieczorek artystyczny. Tam zacząłem się interesować muzyką i śpiewać ...
    W 1998, z okazji 200-lecia urodzin Adama Mickiewicza, artysta zebrał prace malarzy polskich, które wystawiono na licytacji w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Cały zysk przekazano na remont Domu-Muzeum Wieszcza w Wilnie. Tam też, 7 marca 1999, odbył się recital Ochmana,
    Chyba za polski jak na nie-Polaka?
  • edytowano February 22
    TecumSeh napisal(a):
    Mania napisal(a):
    zachwyceni recenzenci
    A czym są zachwyceni?
    Bo muzycznie toto słabe jest.
    Na marginesie włoskie też, ale włoskie za to bardziej pedalskie więc ma większe szanse.

    Nie znam innych piosenek, naprawdę te dwie najlepsze? To jakaś straszna, ale to straszna nędza musi być.
    Konkurs Eurowizja rządzi się swoimi prawami, jak w futbolu. Ważna jest taktyka - kogo wysłać, co wybrać, jak zaśpiewać. Eurowizję można sobie odpuścić.

    Dzięki wygranej w The Voice of Poland mamy go w Polsce gdzie jest powiewem profesjonalizmu światowej klasy. (Bo mieszka w USA.)
  • romeck napisal(a):
    christoph napisal(a):

    Szczawno Zdrój i Ochman?
    Został po 45 czy przyjechał?
    Genius loci, ma szansę
    Katja Ebstein (z domu Witkiewicz) z Gniewkowa, to niedaleko, wyjechała w 1948, 2 x była 3 i raz druga na Eurowizji
    Nie wiem.
    Urodził się w Warszawie, na Pradze, przy ulicy Ząbkowskiej (w 1937 r.)
    Pochodzi pan ze śpiewającej rodziny?
    – Mama dużo śpiewała, nie zawodowo, ale dla przyjemności. Dzięki niej poznałem w wieku czterech-pięciu lat operę „Straszny dwór”, bo mama śpiewała najważniejsze fragmenty, z arią Skołuby włącznie. Mój brat też bardzo ładnie śpiewał, a obecnie nasz wnuk Krystian studiuje w Akademii Muzycznej w Katowicach u znakomitego pedagoga Jana Ballarina – tego od Beczały. I co mnie szczególnie cieszy, chociaż też niepokoi, wnuk jest tenorem.
    Natomiast moją pasją było zawsze malarstwo. Nie tylko kolekcjonowanie, ale również malowanie. Mając trzy, cztery lata dla mnie najpiękniejszym prezentem były kredki i papier. Mieliśmy w domu (na ulicy Ząbkowskiej w Warszawie) dwa obrazy. (...). Był jeszcze taki "skarbczyk" matejkowski, gdzie byli wszyscy królowie, królowe, księżniczki, reprodukowane w sepii. Bez przerwy go przeglądałem.

    - Ulubioną moją książką była ta o sierotce Marysi i krasnoludkach oraz o siedmiu krukach i siostrze, która ich uratowała. Fascynowały mnie ilustracje w obu. Później poszedłem do Liceum Plastycznego. Z muzyką związałem się w Liceum, a potem w Technikum Ceramicznym, w których każda klasa miała obowiązek co miesiąc przygotować jakiś wieczorek artystyczny. Tam zacząłem się interesować muzyką i śpiewać ...
    W 1998, z okazji 200-lecia urodzin Adama Mickiewicza, artysta zebrał prace malarzy polskich, które wystawiono na licytacji w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Cały zysk przekazano na remont Domu-Muzeum Wieszcza w Wilnie. Tam też, 7 marca 1999, odbył się recital Ochmana,
    Chyba za polski jak na nie-Polaka?
    Serce się liczy.
    Nie geny
    Taki Unrug np.
  • romeck napisal(a):
    christoph napisal(a):

    Szczawno Zdrój i Ochman?
    Został po 45 czy przyjechał?
    Genius loci, ma szansę
    Katja Ebstein (z domu Witkiewicz) z Gniewkowa, to niedaleko, wyjechała w 1948, 2 x była 3 i raz druga na Eurowizji
    Nie wiem.
    Urodził się w Warszawie, na Pradze, przy ulicy Ząbkowskiej (w 1937 r.)
    Pochodzi pan ze śpiewającej rodziny?
    – Mama dużo śpiewała, nie zawodowo, ale dla przyjemności. Dzięki niej poznałem w wieku czterech-pięciu lat operę „Straszny dwór”, bo mama śpiewała najważniejsze fragmenty, z arią Skołuby włącznie. Mój brat też bardzo ładnie śpiewał, a obecnie nasz wnuk Krystian studiuje w Akademii Muzycznej w Katowicach u znakomitego pedagoga Jana Ballarina – tego od Beczały. I co mnie szczególnie cieszy, chociaż też niepokoi, wnuk jest tenorem.
    Natomiast moją pasją było zawsze malarstwo. Nie tylko kolekcjonowanie, ale również malowanie. Mając trzy, cztery lata dla mnie najpiękniejszym prezentem były kredki i papier. Mieliśmy w domu (na ulicy Ząbkowskiej w Warszawie) dwa obrazy. (...). Był jeszcze taki "skarbczyk" matejkowski, gdzie byli wszyscy królowie, królowe, księżniczki, reprodukowane w sepii. Bez przerwy go przeglądałem.

    - Ulubioną moją książką była ta o sierotce Marysi i krasnoludkach oraz o siedmiu krukach i siostrze, która ich uratowała. Fascynowały mnie ilustracje w obu. Później poszedłem do Liceum Plastycznego. Z muzyką związałem się w Liceum, a potem w Technikum Ceramicznym, w których każda klasa miała obowiązek co miesiąc przygotować jakiś wieczorek artystyczny. Tam zacząłem się interesować muzyką i śpiewać ...
    W 1998, z okazji 200-lecia urodzin Adama Mickiewicza, artysta zebrał prace malarzy polskich, które wystawiono na licytacji w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Cały zysk przekazano na remont Domu-Muzeum Wieszcza w Wilnie. Tam też, 7 marca 1999, odbył się recital Ochmana,
    Chyba za polski jak na nie-Polaka?
    Czy na kredkach drukowano wtedy datę produkcji?
  • Kolega podesłał, inny konkurs. Inne zasady, przesłanie wgniata

    2%to więcej niż 0
  • romeck napisal(a):
    Eurowizję można sobie odpuścić.
    To po co startujemy?
    A jak już startujemy - to skoro konkurs rządzi się swoimi prawami, to gramy w to.

    Górniaczka zajęła drugie (kontrowersyjne, bo gdyby publika głosowała, byłoby pierwsze) miejsce, bo to była piosenka wpadająca w ucho, Cygan generalnie umie w te klocki, jak udowodnił przez lata.
    Był jeszcze Donatan - nie moja bajka, ale wpisał się idealnie w konwencję.
    Wiśniewskiego nie liczę bo lizał dupę niemcom, i owszem - na tym da się coś ugrać, ale kompletnie nie o to chodzi, o ile ma się jakieś ambicje.

    Imho - jest od groma na rodzimym rynku piosenek które dobrze by się wpisały w to czym jest ta zabawa - ale z jakiegoś powodu przeważnie wysyła się coś co albo samo w sobie jest.. no mocno średnie, albo w ogóle nie pasuje do tego o co w tym chodzi.

    Przypomina mi się jakieś tam forum biznesowe, na którym jakaś laska coverowała "Mamonę" Republiki. Piosenka świetna - tylko niekoniecznie na forum biznesowe ;)
  • Jak to jest faworyt to strach pomyśleć jakie są pozostałe...

    Natomiast trzeba mu oddać, potrafi śpiewać z dobrą dykcją, co i tak u wykonawców takiej muzyki jest rzadkością.
  • christoph napisal(a):
    Kolega podesłał, inny konkurs. Inne zasady, przesłanie wgniata
    Ale to nie jest konkurs w zasadzie, tylko "talent schow". (I ten akurat lubię i czasem oglądam.) W Polsce był pod nazwą "Mam Talent (AGT, America's Got Talent)
  • edytowano February 22
    TecumSeh napisal(a):
    romeck napisal(a):
    Eurowizję można sobie odpuścić.
    To po co startujemy?
    Bo to konkurs europejskich telewizji publicznych (państwowych).
  • romeck napisal(a):
    TecumSeh napisal(a):
    romeck napisal(a):
    Eurowizję można sobie odpuścić.
    To po co startujemy?
    Bo to konkurs europejskich telewizji publicznych (państwowych).
    Aha:)
  • edytowano February 22
    pierwsza piosenka Krystiana w Dewojsie (przesłuchanie w ciemno)




    i finalne (dwie), którymi wygrał edycję programu (oglądam przesłuchania w ciemno i final)



  • edytowano February 22
    christoph napisal(a):
    → Kolega podesłał, inny konkurs. Inne zasady, przesłanie wgniata
    2 % to więcej niż 0
    To z pochodzenia Polka, posługująca się pseudonimem Nightbirde, Jane Marczewski. Chorowała na raka.

    Zmarła przedwczoraj, 20. lutego 2022, miała 31 lat.
    Ta piosenka opisuje ostatni rok mojego życia – mówiła przed swoim występem w show. Przyznała, że w ostatnim czasie zajmuje się walką z rakiem, co uniemożliwia jej jakąkolwiek pracę. Jurorzy dopytywali, jak Jane czuje się obecnie. Ostatnie badania wykazały, że wciąż mam raka w płucach, wątrobie i kręgosłupie – powiedziała, co wstrząsnęło wówczas jurorami.
    Reklama

    Jane dodała również, że lekarze dają jej dwa procent szans na powrót do zdrowia. Dwa procent to coś. Dwa procent to nie zero i chciałabym, żeby ludzie o tym wiedzieli – mówiła.
    r.i.p.
  • No właśnie.
    Dałem najpierw piosenkę, żeby nie było ckliwości.
    Fajna babka,
    Nawet jeśli jej babka nie pochodziła z Chrzanowa, to nie jest najważniejsze.
    Choć może być miłe.
  • romeck napisal(a):
    To z pochodzenia Polka, posługująca się pseudonimem Nightbirde, Jane Marczewski. Chorowała na raka.

    Zmarła przedwczoraj, 20. lutego 2022, miała 31 lat.

    r.i.p.
    Wielce szanuję i podziwiam takich ludzi.
    Niech się jej darzy w Niebie.
    +++
  • edytowano May 14
    .
  • edytowano May 14
    To mi się podobało

    i Szwedka i Belg i Szwajcar i Anglik i Portugalka i Greczynka i Szwajcar...
    Ochman ma piękny głos, ale piosenki takie se. Udziwnione jakoweś. Gdzie są polscy kompozytorzy, którzy jeszcze nie tak dawno pisali piękne przeboje? Część na wiecznej warcie, ale Krajewski, Zieliński mogliby coś skomponować.
  • Ja od początku stałem w kontrze do zachwyconej Ochmanem ludożerki domowej i pracowej oraz dmuchaniu balonika. Nawet dzisiaj rano powiedziałem, że tak się nadymają, że 10 miejsce czy tam któreś będzie odebrane jak klęska. Piosenka jest słaba.
    Poza tym nie do końca mi pasuje ta barwa głosu...

    Wysłać Sanah
  • Nie wysyłać nikogo. Nie liczy się głos ani piosenka, tylko polityka.
  • Cyrylica napisal(a):
    Nie wysyłać nikogo. Nie liczy się głos ani piosenka, tylko polityka.
    Najpiękniejszą kobietą na świecie swego czasu był Lech Wałęsa, nagrodę w jego imieniu odebrała Aneta Kręglicka
    Tak powiedział mój promotor wspominając stare czasy
    image
  • Wtedy też tak to odebrałam.
  • christoph napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Nie wysyłać nikogo. Nie liczy się głos ani piosenka, tylko polityka.
    Najpiękniejszą kobietą na świecie swego czasu był Lech Wałęsa, nagrodę w jego imieniu odebrała Aneta Kręglicka
    Tak powiedział mój promotor wspominając stare czasy
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Nie uwierzycie ale piłem z nią i Ewą Wachowicz
  • dajesz!
  • edytowano May 15
    christoph napisal(a):
    dajesz!
    Byłem za młodu w jednym stowarzyszeniu młodych i wkręcono nas na raut w Ambasadzie Włoch. No i tam skonstatowałem, ze raczej towarzystwo stoi grupkami: szpiedzy (tzn . attachez wojskowi) razem, misski razem... Właśnie! Dwie misski stoją same! No ta ja dostałem imperatywu i podszedłem z bajerą, ze taki niby zagubiony i czemu te grupki. A ponieważ dawali szampana no to zaczęliśmy wychylać. Byłem oczaarowany zwłaszcza Kręglicką ale zaraz zobaczyli mnie koledzy ze stowarzyszenia (te nędzne śliniące się leszcze) i przybiegli obciachowo zrywając wszelkie sny...
  • Wracając do konkursu, najbardziej mi się podobał Anglik, taki wiking. :) Świetny głos i niezła piosenka. Ukraińców słuchało się i oglądało całkiem dobrze i podobał mi się występ Ochmana.
  • edytowano May 15
    Z wynikami w takich konkursach wiadomo, jak jest, nie są zresztą istotne. Co mnie niegdyś trwale zniechęciło do Eurowizji to praktycznie brak podobających mi się piosenek. Bardzo rzadko coś fajnego na moje ucho. No, ale se przy niedzieli wlazłem na oficjalną playlistę z 40 utworami, przepróbkowałem po łebkach, oceniłem swoją reakcję na muzyczny całokształt utworu i oto wyniki:

    1. Do kitu:
    Ukraina, Austria, Albania, Hiszpania, Izrael, Łotwa, Gruzja;

    2. Takie tam:
    Holandia, Albion, Szwecja, Francja, Serbia, Rumunia, Cypr, Włochy, Grecja, Belgia, Portugalia, Azerbejdżan, Litwa, Australia, Czarnogóra, San Marino, Bułgaria, Polska, Norwegia, Szwajcaria, Macedonia Północna, Malta, Irlandia, Finlandia, Czechy, Niemcy, Dania, Słowenia, Chorwacja;

    3. Niezłe:
    Armenia, Mołdawia, Islandia, Estonia;

    4. Serio podobające się:
    -

    Wideoklipów nie uwzględniam, nie polecam (z wyjątkiem Mołdawii), dużo zgnilizny/spedalenia.

    https://youtube.com/playlist?list=PLmWYEDTNOGULG6eg0zgzvRercwqRP6mII
  • Rydygier napisal(a):
    Z wynikami w takich konkursach wiadomo, jak jest, nie są zresztą istotne. Co mnie niegdyś trwale zniechęciło do Eurowizji to praktycznie brak podobających mi się piosenek. Bardzo rzadko coś fajnego na moje ucho. No, ale se przy niedzieli wlazłem na oficjalną playlistę z 40 utworami, przepróbkowałem po łebkach, oceniłem swoją reakcję na muzyczny całokształt utworu i oto wyniki:

    1. Do kitu:
    Ukraina, Austria, Albania, Hiszpania, Izrael, Łotwa, Gruzja;

    2. Takie tam:
    Holandia, Albion, Szwecja, Francja, Serbia, Rumunia, Cypr, Włochy, Grecja, Belgia, Portugalia, Azerbejdżan, Litwa, Australia, Czarnogóra, San Marino, Bułgaria, Polska, Norwegia, Szwajcaria, Macedonia Północna, Malta, Irlandia, Finlandia, Czechy, Niemcy, Dania, Słowenia, Chorwacja;

    3. Niezłe:
    Armenia, Mołdawia, Islandia, Estonia;

    4. Serio podobające się:
    -

    Wideoklipów nie uwzględniam, nie polecam (z wyjątkiem Mołdawii), dużo zgnilizny/spedalenia.

    https://youtube.com/playlist?list=PLmWYEDTNOGULG6eg0zgzvRercwqRP6mII
    Nigdy żadnego nie oglądałem. Całkowicie odmienne gusta muzyczne. Gdyby w jakejś stacji leciała jakaś piosenka w stylu Eurowizji zapewne z miejsca bym zmienił stację.
  • edytowano May 15
    "Ci którzy się emocjonują teraz i oburzają że ukraińskie jury w Eurowizji 2022 dało 0 bałów Polsce, jakoś przy tym nie zauważają że jedyny kraj który od widzów dał Polsce 12 bałów - to Ukraina.

    No a co do jury to Ukraina dała 12 bałów innemu kraju - Wielkiej Brytanii. I żeby było zabawnie angielskie jury Ukrainie też dało - 0

    A tak na poważnie w tej sytuacji trudno żeby tu nie było polityki. Moim zdaniem wartość pewną tutaj maja właśnie wskażniki głosowania widzów bo to pokazuje realne sympatie społeczeństw jedno do drugiego. Poza tym wartość i jakość tego konkursu jako wydarzenia w świecie muzyki, jest chyba niewielka."

    "Efekt Eurowizji ciąg dalszy.
    Jednak potwierdza się fakt że tutaj jest coraz mniej sztuki i coraz więcej polityki z tą Europwizją. Dzis wewnątrz Ukrainy, ukraińskie juri przez cały dzień dostaje ciężkie lanie za swoje głosowanie. Do tego stopnia że muszą się tłumaczyć w media społecznościowych dostając tysiące negatywnych komentarzy. Inni nie wytrzymując tego nawet kasują swoje próby tłumaczenia się. W sumie na ogół na Ukrainie jest w społeczeństwie takie przekonanie że "Nasi chłopcy oczywiście nieżle śpiewali, ale zawdzięczamy zwycięstwu naszej sytuacji. A więc jeżeli tak, to i odwdzięczyć się trzeba było tym kto nas wspiera". I stąd olbrzymia fala oburzenia na własne juri. Juri natomiast tłumaczy się że nie było w tym polityki i nikogo nie chcieli obrażić. Zresztą zagłosowali w pełni za Wielką Brytanią. Do dyskusji czy im się piosenka spodobała tak bardzo czy uważąja że ten kraj najmocniej Ukrainę popiera.
    Ale na nic te tłumaczenia. Sprawa doszła nawet do tego że władze oficjalne widząć co sie dzieje, próbują podszyć sie pod nastroje społeczne i osądzają własne juri. Ministr Kultury Ukrainy wystapił w tej sprawie na swojej stronie FB

    Tak ot pewien konkurs muzyczny stał się epicentrum polityki międzynarodowej."

    https://www.facebook.com/mikolaj.susujew/posts/5807391355954575
  • Jakiś absurd, reakcja taka jakby Ukraińcy tym głosowaniem złamali poważne umowy międzynarodowe. Przewrażliwienie po prawej stronie prowadzi na manowce.
  • janosik napisal(a):
    Jakiś absurd, reakcja taka jakby Ukraińcy tym głosowaniem złamali poważne umowy międzynarodowe. Przewrażliwienie po prawej stronie prowadzi na manowce.
    Popieram. Za parę dni, nikt nie będzie pamiętał tych piosenek. Przeboje bronią się same, a o gustach (tych muzycznych też) się nie...
  • Przesada z tą aferą, zagłosowali, jak chcieli. Zresztą, nasze jury też coś nawywijało. W czasie drugiego półfinału sześć krajów, w tym Polska, zostało oskarżonych o manipulacje i jury zostało zdyskwalifikowane. "Manipulacje przy głosowaniu wykryto po drugiej próbie generalnej drugiego półfinału. Po wykryciu nieprawidłowości EBU wdrożyła procedurę awaryjną, która polegała na przekazaniu głosów zastępczych. Są one generowane przez system komputerowy w oparciu o wyniki głosowań jurorskich innych krajów w regionie." Nigdzie nie mogę znaleźć składu jury i o co chodziło z tą manipulacją.

    Czytaj więcej na https://muzyka.interia.pl/raporty/raport-eurowizja-2022/wiadomosci/news-polska-uwiklana-w-skandal-na-eurowizji-jury-manipulowalo-wyn,nId,6024642#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
  • edytowano May 15
    Ło dziękuję koledze Rydygierowi. Ta estońska w treści taka przynajmniej o nadzieji jest, nie to co nasz hymn samobójców.
    No i nawiązanie to westernów.
  • christoph napisal(a):
    Nie uwierzycie ale piłem z nią i Ewą Wachowicz
    Dlaczego nie?
    Ewa Wachowicz chodziła z moim kuzynem do liceum w Gorlicach. Później jak była sławna, też się widywali, więc żona kuzyna też ją zna. Dobrze ją wspominają, ponoć zupełnie spoko babka.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.