If you are so smart, why aren't you rich?

To pytanie nalezy zadawac wszelkim smolenskim madralom. Na tym forum kims takim jest tylko Malkontent, wiec zadaje je jemu.
Zanim czlowiek stanie sie dobry w jakiejs dziedzinie trzeba wiele lat pracy, nauki, poswiecen i nieprzespanych nocy. Cieszewskiego zajelo 30 lat zanim doszedl do tego, ze jego prace z dendrometrii zostaly powszechnie uznane. Pracujac i uczac sie jednoczesnie jakis czas mieszkal w starym samochodzie.
Malko podszedl, popatrzyl, pogrzebal w fotoszopie i juz po godzinie wie wiecej niz czterech uznanych specjalistow od fotometrii. Domyslam sie, ze jest tak nie tylko z fotometria, jest rownie znakomitym kardiochirurgiem, mikrobiologiem, znawca fizyki kwantowej i hodowca drobiu, tam tez trzeba sie napracowac, zanim sie osiagnie sukces i nie kazdemu sie to udaje.
I tylko jedno pytanie sie narzuca: If you are so smart, why aren't you rich?
The author has edited this post (w 11.11.2013)

Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
«1

Komentarz

  • Na fR pytano Tomciów dlaczego do tej pory nie są noblistami.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Co się porobiło z tym Malkontentem? Skąd nieoczekiwana wolta tego - dotychczas sensownego i sympatycznego - forumowicza?
    Jakieś prywatne badania, zrzutki na wyjazd do Smoleńska...
  • Nie mam pojęcia.
    • Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, kolega Malkontent. Ciągle pracuje! Brzozy przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłam  ja – Mania, trenerka drugiej klasy. Niech żyje nam Malkontent sto lat!

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • MarianX
    Co się porobiło z tym Malkontentem?
    Moze po prostu zarazil sie od Tomciow i innych uzyszkodnikow netu? Uznal, ze skoro oni sa najmadrzejsi na swiecie, to on tez moze.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Czytałam na s24. Wystawił się jak klasyczny "polieznyj", jego naiwność wykorzystały największe szuje tam piszące.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • Z całym szacunkiem, ale Malkontent nie próbuje rywalizować z Cieszewskim w dziedzinie dendrometrii, a po prostu zainicjował wysłanie do Smoleńska kogoś, kto dokona pomiarów. Nie było to skomplikowane przesięwzięcie jak widać.
    Pytanie, czy zespół Macierewicza, nie może zrobić tego samego? Ile kosztowałoby parę biletów na pociąg/samolot/autobus do Smoleńska, wypożyczenie sprzętu i noc w hotelu plus ewentualnie formalności wizowe? Każdy członek ZP wrzuciłby 50 zł do koszyczka i byłoby więcej niż potrzeba. I może wtedy by się okazało ile warta jest teza Cieszewskiego.
  • toerless
    Nie było to skomplikowane przesięwzięcie jak widać.
    I niewiele warte.
    toerless
    Pytanie, czy zespół Macierewicza, nie może zrobić tego samego?
    Tego samego? Bez sensu, jeżeli takie pomiary są obarczone dużym błędem.
    Musieliby wynająć zespół geodetów z profesjonalnym sprzętem. Nie wiem, czy znajdą się chętni.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • ella
    I niewiele warte.
    Nie powiedziałbym. Jest to kolejny kamyczek do koszyczka wątpliwości związanych z hipotezą Cieszewskiego.
    ella
    Musieliby wynająć zespół geodetów z profesjonalnym sprzętem. Nie wiem, czy znajdą się chętni.
    Za pieniądze się znajdą. To nie jest wyprawa na koniec świata, badanie nie jest skomplikowanie, nie wymaga dużych nakładów finansowych. Jestem pewien, że zespół nieźle zarabiających 150 posłów dałby radę wysupłać kwotę na badania. Jeżeli badania Cieszewskiego miałyby się okazać czymś innym niż jednym wielkim nieporozumieniem, obaliłyby całą rządową narrację. Czy wysłanie 2-3 geodetów na miejsce, naprawdę stoi poza zasięgiem ludzi Macierewicza?
  • toerless
    Jest to kolejny kamyczek do koszyczka wątpliwości związanych z hipotezą Cieszewskiego.
    Jakie ma kolega kwalifikacje w dziedzinie fotometrii? Nie pozwolimy mu zbyć tego pytania.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Od kiedy istnieje zasada, że należy bezkrytycznie przyjmować każdą fantanstyczą hipotezę, którą ogłosi ktoś z prof. albo dr przed nazwiskiem? Nie zadaje tej hipotezie kłamu, ale mam co do niej uzasadnione wątpliwości.
    The author has edited this post (w 11.11.2013)
  • Odpowiadanie pytaniem na pytanie zbliża do bana. Proszę odpowiedzieć, byśmy wiedzieli czy kolega rozumie określenie "fantastyczna hipoteza."

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Nie mam obowiązku odpowiadać na twoje pytania. Jak chcesz to banuj. Wiele to powie o zasadach tutejszego forum.
  • Cienki jest kolega? Byłem tego pewien od początku.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Przesadza kolega nazywając siebie personą. To jak z tą odpowiedzią na pytanie? Będzie czy będziemy rżnąć nadal głupa?
    Albo rozszerzmy - jakie są kwalifikacje kolegi w jakiejkowiek dziedzinie? Umie kolega np. potrójne salto w tył?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • toerless
    ella
    :
    I niewiele warte.
    Czy wysłanie 2-3 geodetów na miejsce, naprawdę stoi poza zasięgiem ludzi Macierewicza?
    Ba. Czy wysłanie kilku platform w celu przywiezienia wraku tupolewa stoi poza zasięgiem Macierewicza i nas wszystkich? Chętnie bym się dorzuciła.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Pytanie było o 2-3 geodetów, a nie platformy i sprowadzanie wraku. Mamy przełomową hipotezę, którą można udowodnić kosztem paru tysięcy złotych, max kilkunastu. Mamy 150 posłów w Zespole i jak rozumiem zależy im na wyjaśnieniu katastrofy. Biorąc pod uwagę poselskie dochody to koszt takich badań to grosze.
  • Nie kolego. Nie ma kolega pojęcia ani o geodezji (geometria wykreślna to jest zmora) ani o fotometrii ani (podejrzewam) o niczym. Po prostu - naczytał się kolega Gazety Aborczej (Zaborczej) i bez rozumienia powtarza słowa kluczowe.
    The author has edited this post (w 11.11.2013)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Polscy geodeci nie mogą prowadzić badań na terenie obcych państw bez zezwolenia lokalnych (chyba i centralnych) władz. Rosyjscy też nie mogą tego robić bez zezwolenia.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • toerless
    ella
    :
    I niewiele warte.
    Nie powiedziałbym.
    No to sobie poczytaj na ten temat. Podstawy można znaleźć w sieci.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • Mania, niech więc to załatwią. Może się nie udać, ale przynajmniej udowodnią, że próbowali. Będzie to o wiele bardziej przekonujące niż zaklęcia w mediach. A dla Malkontenta szacun za inicjatywę. Są wyniki, które tylko potęgują moje wątpliwości co do hipotez Cieszewskiego. Sam Cieszewski przyznał, że mógł sie pomylić i wymienił wiele czynników, które mogłyby doprowadzić do błędu.
  • Powtórzę tekst Cieszewskiego do Kacprzaka: kolego, nie rozumie kolega słów, które pisze.
    A wracając do pytania: co kolega umie? Cokolwiek. Jak kolega nie odpowie uznam, że umie tylko trollować.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Hipotezę to Cieszewski miał dwa lata temu. Teraz ma wyniki badań.

    Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
  • Kolego Grodzik czy jak tam wam jest - co umiecie? Bo będąc samemu pierdzistołkiem recenzować kogoś, kto 30 lat spędził na doskonaleniu kunsztu - to jednak robiąca wrażenie bezczelność.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • toerless
    i wymienił wiele czynników, które mogłyby doprowadzić do błędu.
    Przy czym ich prawdopodobieństwo określił jako zerowe.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • Wyniki, które mogą być obarczone błędem, o czym mówił sam Cieszewski. Podniesione zostało wiele wątpliwości, ale można je rozwiać. ZP ma asa w rękawie, może go wykorzystać, ale nie słyszę nawet by specjalnie forowali tezę Cieszewskiego. Pozytywne zweryfikowanie jego ustaleń obaliłoby rządową wersję. Piłka jest po stronie ZP.
    Edit:
    Ella, jeżeli jest pewność, że Cieszewski ma rację, to dlaczego nie zrobić kroku dalej i zweryfikować jego ustalenia na miejscu?
    The author has edited this post (w 11.11.2013)
  • Kolega nic nie rozumie, prawda?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • toerless
    Pozytywne zweryfikowanie jego ustaleń obaliłoby rządową wersję. Piłka jest po stronie ZP.
    Edit:
    Ella, jeżeli jest pewność, że Cieszewski ma rację, to dlaczego nie zrobić kroku dalej i zweryfikować jego ustalenia na miejscu?
    Przyjdzie na to czas. Nie rozumiesz, że teraz ludzie zwyczajnie się boją, np. utraty pracy?

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • OK Ella, będę czekał. Poza tym zawsze można przecież zatrudnić badaczy powiedzmy z Niemiec? Dla nich ta sprawa nie ma takiej wagi gatunkowej, nie jesteśmy ograniczeni do naszego podwórka. No nic, zostanę ze swoimi wątpliwościami, ale dziękuję za kulturalną dyskusję Tobie i Mani.
    The author has edited this post (w 11.11.2013)
  • Grodzik, ile ty masz lat?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • my z kolegami kupimy miarki w kastoramje, do tego blok techniczny i olowki i pojedziemy do smolenska mierzyc. potem naniesiemy wyniki z grubsza na screenszota w pejntbraszu i wrzucimy na rebelke.
  • sarmata
    my z kolegami kupimy miarki w kastoramje, do tego blok techniczny i olowki i pojedziemy do smolenska mierzyc. potem naniesiemy wyniki z grubsza na screenszota w pejntbraszu i wrzucimy na rebelke.
    Bez gadżetu w postaci jakiegoś smartfona się nie liczy.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • toerless
    Sam Cieszewski przyznał, że mógł sie pomylić i wymienił wiele czynników, które mogłyby doprowadzić do błędu.
    No tak. Było na żółtym pasku w polsacie. A jednym z wymienionych czynników było rozwieszenie przez kogoś nad stojącą brzozą bilbordu ze zdjęciem złamanej brzozy.
  • To ja gwoli podsumowania- dysfunkcja ekspertów netowych (tzw. napinaczy) od recenzowania badań profesorskich jest mniej więcej na poziomie 1-2 klasy szkoły podstawowej.  Obejmuje zakres geometrii (kwadrat, trójkąt... trapez to później) i wiedzy o świecie- kulistość, globus itp.
    Sprowadza się do tego, że nie kumają, tępole, że zdjęcia satelitarne robione są  z różnych kątów, niekoniecznie ortogonalnie do ziemi. A żeby mapa była spójna, to elementy są dopasowywane. A dopasowanie polega na jakieś, nie ujawnionej dokładnie, obróbce graficznej, sprowadzającej się do deformacji kształtu zdjęcia, aby pasowało do sąsiednich.
    W podstawówce uczą na geografii o tym, jakieś takie siatki, mapy, odwzorowania, kwadrat, trójkąt, Mercator, równokątowa, itp.  A w lesie gadają o triangulacji.  A nieuki piszą na forach albo sklejają brzozy z rolki po srajtaśmie.
  • toerless
    Sam Cieszewski przyznał, że mógł sie pomylić i...
    Nieprawda. Kilka razy odsłuchałem (obejrzałem) ten wywiad.
    To była odpowiedź na pytanie "Czy naukowiec może się mylić?" Cieszewski odpowiedział "Oczywiście. Tak"
    Na niezadane(!) pytanie, czy to on właśnie w tym badaniu mógł się pomylić, powiedział o falsyfikowalności badań. I że to co dziennikarz bierze za jego tezę, było wynikiem badania.
    Wymienianie tych powodów co do mylnych wyników to była juz zabawa-wyliczanka, ale nie w temacie tego konkretnego jego badania.
    W momencie kiedy zorientował się w "grze" dziennikarza, było już za późno i tacy jak kolega teraz kontunuują tę "grę".
  • sarmata
    my z kolegami kupimy miarki w kastoramje, do tego blok techniczny i olowki i pojedziemy do smolenska mierzyc. potem naniesiemy wyniki z grubsza na screenszota w pejntbraszu i wrzucimy na rebelke.
    E, już udowodniono. Wystarczyły rolki papieru toaletowego kupionego w Biedronce i ekierka podebrana dziecku z tornistra...
  • qiz
    Sprowadza się do tego, że nie kumają, tępole, że zdjęcia satelitarne robione są  z różnych kątów, niekoniecznie ortogonalnie do ziemi. A żeby mapa była spójna, to elementy są dopasowywane. A dopasowanie polega na jakieś, nie ujawnionej dokładnie, obróbce graficznej, sprowadzającej się do deformacji kształtu zdjęcia, aby pasowało do sąsiednich.
    A jak takie "sklejanie" zdjęć z różnymi kątami widzenia, zniekształceniami obiektywu, przesunięciami -  jest trudne,
    wystarczy pobawić się w zrobienie zdjęcia panoramicznego "zrób-to-sam". Ba, nawet komercyjne programy "naginają" rzeczywistość dla "ładnego zdjęcia".
    (Sorry, że na poziomie gimnazjum....)
  • romeck
    Sorry, że na poziomie gimnazjum....
    Slusznie, moze byc za trudne dla imc Toerlessa.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • @ Sarmata: "my z kolegami kupimy miarki w kastoramje, do tego blok techniczny i olowki i pojedziemy do smolenska mierzyc. potem naniesiemy wyniki z grubsza na screenszota w pejntbraszu i wrzucimy na rebelke".

    Mówisz - masz:
    "No powiedzmy sobie, że nie są ro koszty 100 milionów baxów. Prócz gpsów zabieramy z sobą taśmę mierniczą za osim złotych z lidla (nie musi być hiper dokładna i wystarczy podziałka metryczna, bez calów), kątomierz i kilka innych dupereli, o dalmierzu na podczerwień nawet nie wspominam (też za 8,50, tylko, że nie z lidla)".
    I to nawet nie na rebelkie
  • romeck
    toerless
    :
    Sam Cieszewski przyznał, że mógł sie pomylić i...
    Nieprawda. Kilka razy odsłuchałem (obejrzałem) ten wywiad.
    To była odpowiedź na pytanie "Czy naukowiec może się mylić?" Cieszewski odpowiedział "Oczywiście. Tak"
    Na niezadane(!) pytanie, czy to on właśnie w tym badaniu mógł się pomylić, powiedział o falsyfikowalności badań. I że to co dziennikarz bierze za jego tezę, było wynikiem badania.
    Gdyby nasz mlody kolega wiedzial co nie co o metodologii...
    Tako rzecze Carl Popper: Twierdzenie mozna uznac za naukowe tylko wtedy, gdy jest falsyfikowalne tzn. mozna zaprojektowac eksperyment, ktory owo twierdzenie obali.
    Twierdzenia religijne nie sa flasyfikowalne a naukowe musza byc, bo rozwoj nauki polega na obalaniu kolejnych twierdzen i zastepowaniu ich wynikami bardziej wyrafinowanymi. Cieszewski powiedzial tylko tyle, ze jego wyniki maja charakter naukowy.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • http://pismejker.yuku.com/reply/29928/Mlaskowcoanodinowcy-to-jednak-maj-pecha
    Link do wypowiedzi z poprzedniego forum, który w zasadzie oddaje moje odczucia. Zalinkowano do tego wątku w innym temacie.
    romeck
    A jak takie "sklejanie" zdjęć z różnymi kątami widzenia, zniekształceniami obiektywu, przesunięciami -  jest trudne,
    wystarczy pobawić się w zrobienie zdjęcia panoramicznego "zrób-to-sam". Ba, nawet komercyjne programy "naginają" rzeczywistość dla "ładnego zdjęcia".
    Cieszewski miał dostęp do oryginalnych zdjęć czy operował na tych z odkształceniami, przesunięciami, naginającymi rzeczywistość itd.? Bo to jedynie zwiększa prawdopodobieństwo, że się pomylił, a nie na odwrót.
  • toerless
    http://pismejker.yuku.com/reply/29928/Mlaskowcoanodinowcy-to-jednak-maj-pecha
    Link do wypowiedzi z poprzedniego forum, który w zasadzie oddaje moje odczucia. Zalinkowano do tego wątku w innym temacie.
    romeck
    :
    A jak takie "sklejanie" zdjęć z różnymi kątami widzenia, zniekształceniami obiektywu, przesunięciami -  jest trudne,
    wystarczy pobawić się w zrobienie zdjęcia panoramicznego "zrób-to-sam". Ba, nawet komercyjne programy "naginają" rzeczywistość dla "ładnego zdjęcia".
    Cieszewski miał dostęp do oryginalnych zdjęć czy operował na tych z odkształceniami, przesunięciami, naginającymi rzeczywistość itd.? Bo to jedynie zwiększa prawdopodobieństwo, że się pomylił, a nie na odwrót.
    prof. Cieszewski
    Moment, kiedy ją w końcu znaleźliśmy, był euforyczny. To były bardzo skomplikowane pomiary z różnych stron, punkty odniesienia wyznaczane w różnych miejscach itd. Potem długo
    weryfikowaliśmy
    metodę.
    Dla mnie te badania są ważne, bo mam opracowaną nową metodologię, wyniki są ciekawe, zaprzeczają temu, co było robione  w przeszości, wyznaczają nowe sposoby analizy. Jest to odkrycie, a nie rzemiosło.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • Kolego Toesrless, proszę o odpowiedź na pytania. Jak chce kolega sobie dywagować i rozmówców mieć gdzie kolega chce, proszę się zatrudnić na etacie w gazecie. A jak gazety etatów nie dają proszę otworzyć bloga. Tu jest forum dyskusyjne, tu rozmawiamy.
    The author has edited this post (w 12.11.2013)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • http://ford.salon24.pl/548373,brzoza-smolenska-co-mowia-zdjecia-satelitarne-cz-1
    Ciekawy wpis. Ciekawe jest również, że Macierewicz nie promuje szczególnie hipotezy Cieszewskiego. Coś, co gdyby okazało się prawdą, byłoby ciosem ostatecznym dla wersji MAKowskiej przechodzi chwilowo bez echa.
  • Wystarczy wiedzieć co ma celu praca ZP Macierewicza i wtedy jasne staje się dlacze "nie promuje".
  • toerless
    http://ford.salon24.pl/548373,brzoza-smolenska-co-mowia-zdjecia-satelitarne-cz-1
    Ciekawy wpis. Ciekawe jest również, że Macierewicz nie promuje szczególnie hipotezy Cieszewskiego. Coś, co gdyby okazało się prawdą, byłoby ciosem ostatecznym dla wersji MAKowskiej przechodzi chwilowo bez echa.
    Dawaj linka do publikacji tego naukowca, Forda Prefecta. Chciałbym go polecić na wakat po prof. Cieszewskim jak już go tobie podobne Q*** wygryzą z uczelni.
  • Dla zafascynowanych wujkiem Guglem z pewnością.

    "A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
  • "Dawaj linka do publikacji tego naukowca, Forda Prefecta."
    Leszek,
    profesor (takie mam wrażenie, intuicje czy nawet cos ponad to) Ford Prefect, nawet w warunkach nabardziej sprzyjających (polscy naukowcy do ciupy) nie opublikuje swoich za przeproszeniem prac w żadnym czasopiśmie.
    Tak pod nazwiskiem wystawiać się na miedzynarodowe pośmiewisko? I to w dziedzinie o której nie ma się ŻADNEGO pojęcia?
    Musiałby mieć jakąś wschodnią rekompensatę. Może lot w kosmos za free, albo wypasioną daczę na Krymie.
    Za darmo to ten profesor omnibus może tylko anonimowo zwalczać imperialistyczną naukę. Co też czyni.
    The author has edited this post (w 18.11.2013)
  • Nie mam ochoty na powtórkę z FR, naprawdę nie mam. Odporność na miłych, uprzejmych, glizdowatych grodzików/tomusiów/czyjakichtamzwał już dawno mi się skończyła. W wszelkich wątkach dotyczących Smoleńska nie widzę również potrzeby ćwiczenia cnoty cierpliwości.
    Wnioskuję o pożegnanie pana toerlessa.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.