Leć Justyna, leć!

Gazowni gratulujemy (od dziś) świeżo upieczonej felietonistki.

Komentarz

  • Taka świeżynka upieczona to ona nie jest, brylowala u Liza.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Ciekawe1. Mnie się jej działalność pozasportowa kojarzyła dotąd z hasłem: "Ręce precz od Rosji".
  • Brzost
    Ciekawe1. Mnie się jej działalność pozasportowa kojarzyła dotąd z hasłem: "Ręce precz od Rosji".
    Patrz: tagi.
  • A faktycznie.
  • Justyna Kowalczyk od afery dopingowej po mistrzostwo świata
    http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/801385,Justyna-Kowalczyk-od-afery-dopingowej-po-mistrzostwo-swiata
    A teraz może: Justyna Kowalczyk od depresji do felietonistki w "GazWybie".

    W jedności siła!

    "by logika i trzeźwość sądu nie stawała się pożywką dla rozpaczy udającej realizm" - Wróg Ludu
  • A jak rzyć? Zima za pasem....wicie rozumicie....

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Rolą sportowca jest.... więc o co chodzi?
  • Zupełnie bez związku, skojarzyło mi się to krajanem, który osiągał jakiś sukcesy w lekkoatletyce, a wszyscy we wsi wiedzieli że "siłę ma jak koń, i taki sam rozum".
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.