Fajny film dzisiaj widziaaaaa...

2456712

Komentarz

  • Everest.

    Dużo się teraz o tym mówi, premiera tydzień temu. Byłem wczoraj, oczywiście poza kinem to grzech oglądać. Film robi wrażenie, widoki, zdjęcia świetne, ale nie tylko. Twórcy na szczęście nie poszli w kino "cameronowskie" czy "spielbergowskie" czyli efekty specjalne na maksa kosztem fabuły.

    Czemu warto? Przede wszystkim świetnie pokazany dramat psychologiczny, motywacje, ambicje. Oczywiście można zarzucać, że jest trochę za bardzo "cukierkowo", w zasadzie trudno znaleźć negatywne postaci, a jednak faktycznie było chyba trochę inaczej, każdy kto był w górach wie, jak jest.
    Świetna charakterystyka (fizyczna) postaci, aktorzy jak się porówna z pierwowzorami to naprawdę podobni. Aktorstwo na wysokim poziomie, prawie bez wyjątku.
  • Nowy sezon Homeland właśnie ruszył (są już dwa odcinki), co mnie mocno zaskoczyło, bo zanosiło się na koniec serii. Chyba będzie bardzo na czasie, bo ISIS w tle. Dobry serial szpiegowski.

    JORGE>
  • Ja zasię byłem wczoraj na filmie francuskim l'Apotre = Apostoł.

    Bardzo fajny film o tym, jak się młody Algierczyk zamieszkały we Francji nawraca na jedynie słuszną wiarę. Co prawda dostaje od byłych kolegów bęcki, ale im przebacza.

    Dwie mnie sprawy poruszyły:
    1. Kolo mówi o Panu Jezusie jakby naprawdę w Niego wierzył. Słowa, które u nas wytarły się od częstego używania są dlań świeże i nowe, robi mu się od nich gorąco i przemieniają go od wewnątrz.
    2. Młody człowień pracujący w piekarni, zakładam że na nienajwyższym stanowisku, wynajmuje mieszkanie za 800 euro, czyli na nasze jakieś 3500. No a skoro tyle tyle wywala na samą chawirę, to zarabia pewnie drugie tyle. Słusznie wskazała min. Bieńkowska, że za 6000 to może tylko idiota zasuwać. Polskie masy robotniczo-chłopsko-inteligenckie są drenowane tak, że żal ściska!

    Film do obejrzenia w kinie Praha - jak sama nazwa wskazuje, na Pradze. Nie jest łatwo wyłapać, kiedy grają, ale mają jeszcze grać: http://www.kinopraha.pl/film/apostol-kino-krzyzykiem
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):Młody człowień pracujący w piekarni, zakładam że na nienajwyższym stanowisku, wynajmuje mieszkanie za 800 euro
    Ile metrów?

  • Niewiele, bo się z niego kolega śmieje, że jak zrobi krok w lewo to jest w pokoju, a jak krok w prawo to w kuchni. No, normalnie jak w Miasteczku Wilanów.
  • Średnio, tak po prawdzie.
    Bardziej mnie ruszyło, jak ten człowiek słucha tego samego, co my słuchamy, ale bierze to na poważnie i za karę wierzy w Pana Boga.
    Tak se pomyślałem, że ciekawe co by było, gdyby ten film nakręcić nie w rodzinie algierskiej, ale takiej normalnej, polskiej. Powiedzmy wyborców Palikota, o których Szmalec śpiewał, że kał z rozgrzanych ich ust bucha.
  • Steve Jobs - taki prosty tytuł filmu o nim. Filmu wg mnie słabego, raczej nie polecam. Postać Jobsa pokazana jest poprzez 3 pokazy (szoły) jego produktów (w różnych czasach), w tle z układami rodzinnymi i między współpracownikami. A właściwie tłem są pokazy. Szczególnie są tu uwypuklone jego relacje, z początkowo odrzuconą córką Lisą. Generalnie jakiś to pomysł jest, film zleciał szybko, ja dużo wiem o całym życiorysie tego człowieka, ale dla kogoś kto nie zna historii Jobsa to jest film o niczym. No, trochę klimatu w nim jest, naprawdę dobra muzyka.

    Generalnie postać Jobsa mnie swego czasu zainteresowała dość mocno, jeżeli ktoś pamięta komputery lat '80 i całą historię tamtego rynku polecam książkę "Droga Steve Jobsa" napisana przez dziennikarza, który był z nim praktycznie przez całe życie. Jako komputerowiec tamtych czasów wciągnąłem tą książkę błyskawicznie, a jeszcze trochę zaskoczyłem się czasami współczesnymi, bo ta naprawdę, gdyby nie Jobs to by taki Pixar padł i nigdy by nie było Toy Story i wielu innych filmów.

    JORGE>
  • przemk0 napisal(a):
    Jorge, a oglądałeś "Piratów z Krzemowej Doliny"? Pirates of Silicon Valley, znajdziesz w internecie bez problemu, fajny film.
    Nie widziałem, ale już znalazłem na Kinomanie, obejrzę. Tak się zastanawiam, dlaczego w tej całej historii komputerów osobistych jakoś mało słychać o wojnie o Amigę (chodziło o odkupienie padającej firmy), którą ostatecznie wygrał Commodore (Tramiel z Atarii miał już właściwie sprawę dogadaną i dał ciała na finiszu). Amiga wycięła cała rynek, żadne PCety, żadne Apple, nawet goniący ją ST (Atari) był nowszy i słabszy. Dla mnie to właśnie Commodore Amiga był największym przełomem, grafika i muzyka zwalała z nóg, to było coś totalnie nowego, oszałamiającego, niespotykanego. Przecież grafika wektorowa rozwinęła się dzięki demoscenie Amigi. A taki Workbench (system operacyjny) oparty na okienkach był zdecydowanie najbardziej funkcjonalny. No coż, Amiga przegrała ostatecznie, bo PCety były układami otwartymi, Amiga później po prostu się zestarzała, ale wg mnie to absolutny kamień milowy komputerów domowych.

    JORGE>
  • przemk0 napisal przed tem:
    Jorge, a oglądałeś "Piratów z Krzemowej Doliny"? Pirates of Silicon Valley, znajdziesz w internecie bez problemu, fajny film.
  • "Nightcrawler" z Jyke Gyllenhallem. Fenomenalny. Scenariusz, zdjęcia, gra aktorska. Nominowany do Oscara.
    O osobnikach-wolnych strzelcach, którzy kręcą zdjęcia z miejsc wypadków, morderstw, przestępstw dla stacji telewizyjnych.
    Świetny thriller, który tak naprawdę jest horrorem.
  • Cd. odrabiania zaległości.
    "Bardzo poszukiwany człowiek" ależ to gorzkie kino. Oczywiście nie kino, tylko świat opisywany przez Le Carra, znakomicie zrealizowany przez Corbijna i rewelacyjnie zagrany przez cały zespół aktorski.
    Ale na jakiś czas mam dosyć tych klimatów. Zdecydowanie. Teraz obejrzę, bo ja wiem, może http://www.filmweb.pl/film/Czas+na+miłość-2013-644432 :)
  • edytowano January 2016
    Nightcrawler rzeczywiście świetny. Polecam też Snajpera - film oparty na biografii Chrisa Kylie, co jest dodatkowym plusem. Oraz Kuzyna Vinnie - jedną z najlepszych komedii ever.
    W tej chwili dumam, co warto dziś obejrzeć.
    PS Wybieram Most Szpiegów.
  • loslos
    edytowano January 2016
    Najlepsze 20 sekund kinematografii



  • Nope.
    Najlepszą sceną w kinematografii jest ta oto:
  • mmaria napisal(a):
    Snajper czeka w kolejce. A to drugie, to to http://www.filmweb.pl/film/Mój+kuzyn+Vinny-1992-1249# ?
    Right. ;;)
  • yanusson napisal(a):
    Nope.
    Najlepszą sceną w kinematografii jest ta oto:
    image
    Kłerde, dafuq??? Z nudów umarłem około piątej minuty gry twarzą. Msza żałobna we wtorek o 11:00 w kościele św. Anny na ul. Biedronki. Po mszy odbędzie się eksportacja zwłok do grobowca rodzinnego na cmentarzu Wilanowskim.
  • No ja tesz się przychylam do kolegi Szturmowca opinii. Z tym że kolega ma widocznie o wiele silniejszą wolę i próg bUlu na o niebo wyższym poziomie. Ja sie poddałem po 30sek.

    Gdyby tak wyglądało uwodzenie to ludzkość wymarłaby jakieś 5 sek po zejściu z drzewa.
  • edytowano January 2016
    Najpiękniejsza scena w kinematografii w/g mła





    Koń jest przepięknym stworzeniem.
  • Beń Hurion spoko, ale jednak jestem za losem.

    Liczby swoich obejrzeń "Winiego" nie zliczę (poza dwoma kinowymi, ma się rozumieć).
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Kłerde, dafuq??? Z nudów umarłem około piątej minuty gry twarzą. Msza żałobna we wtorek o 11:00 w kościele św. Anny na ul. Biedronki. Po mszy odbędzie się eksportacja zwłok do grobowca rodzinnego na cmentarzu Wilanowskim.
    Kubrick, Schubert i kamera NASA nie są dla każdego. :-D
  • Mania napisal(a):
    mmaria napisal(a):
    Snajper czeka w kolejce. A to drugie, to to http://www.filmweb.pl/film/Mój+kuzyn+Vinny-1992-1249# ?
    Right. ;;)
    Obejrzałam. Znakomite kino!

  • @AnnaE; w takim razie musisz obejrzeć "Niezwyciężony Secretariat" - prawdziwa, wzruszająca historia wspaniałego konia. Niejedna łezka Ci poleci.
  • Nic mi się podoba jeżeli chodzi o filmy, od jakiegoś czasu. Chyba ostatnim filmem, który w jakikolwiek sposób mnie ruszył to była "Melancholia", to było, gdzieś dwa lata temu. Ale ciężko ten film polecić, bo generalnie dziwny jest, nie każdemu do gustu przypadnie.

    JORGE>
  • @Mania i @Anna Zdecydowanie lepszy, też na faktach "Niepokonany Seabiscuit". Świetne kino (7 nominacji do Oscara), prawdziwa historia o koniu wyścigowym, który stał się legendą Ameryki (lata wychodzenia z wielkiego kryzysu). Moje ulubione kino na chandrę. Teraz uwaga, bo trochę pospoileruję ;)
    Ostatnia gonitwa - rewelacja!!! Warto mieć DVD z materiałami dodatkowymi, bo jest tam nagranie dokumentalne tej gonitwy.
  • Sporządzę sobie listę :)
  • Jeszcze nie widziaaaaem i nie film. Chodzi o wznowiony, po wielu latach, kultowy (tak, ten serial można nazwać kultowym) - "Z Archiuwm X". No cusz, trzeba obejrzeć.

    Serial będzie dziś na Fox, o 21. A Fox jest tu: http://www.telewizjada.net/

    JORGE>
  • JORGE napisal(a):
    Nic mi się podoba jeżeli chodzi o filmy, od jakiegoś czasu.
    A to nie Ty rekomendowałeś "Everest"?
  • Obejrzałam dwa hiczkoki, których wcześniej nie widziałam: Zawrót głowy i Nieznajomi z pociągu. Dobre starocie.
  • edytowano January 2016
    JORGE napisal(a):
    Nic mi się podoba jeżeli chodzi o filmy, od jakiegoś czasu. Chyba ostatnim filmem, który w jakikolwiek sposób mnie ruszył to była "Melancholia", to było, gdzieś dwa lata temu. Ale ciężko ten film polecić, bo generalnie dziwny jest, nie każdemu do gustu przypadnie.

    JORGE>
    Von Trier dostał dwie szanse ("Antychrysta" i "Europę") obie zmarnował (odpowiednio dałem 1 i 3 na filmwebie), ciężko znaleźć gorszego reżysera czy może raczej reżysera, który kręci coś bardziej obrzydliwego.

    "Everesta" chyba ja polecałem, a w każdym razie widziałem bardzo dobry film, oczywiście jak ktoś lubi taką tematykę i chyba już nie ma seansów, a poza kinem to chyba szkoda włączać. Ja się wciągnąłem w temat, teraz czytam relację Krakauera z tych wydarzeń, bo to jest na faktach.

    Z takich do zobaczenia w domu od początku roku widziałem 2, które uznałem naprawdę za świetne - "Obsesję" de Palmy i "Urzeczoną" Hitchcocka, przy czym oczywiście też nie dla każdego i nie każdy lubi kino o podświadomości.
  • Mania napisal(a):
    Obejrzałam dwa hiczkoki, których wcześniej nie widziałam: Zawrót głowy i Nieznajomi z pociągu. Dobre starocie.
    Moje ulubione hiczkoki :)
  • Nowe "Archiwum X" to gniot. Naprawdę już nie mają żadnych pomysłów, więc kaskę zbijają na odgrzewanych kotletach. Najgorsze, że zbiją.

    JORGE>
  • Dobrze, że nie oglądałem
  • A co tam. Sam siebie zacytuję:

    "Skoro już jesteśmy przy polskim kinie, to muszę zdradzić się z mojej miłości do specyficznego typu filmów polskich. Chodzi mi mianowicie o nurt tzw. realizmu magicznego, tudzież filmów pokrewnych, jak też filmów po prostu traktujących o polskiej wsi, nie jako nośnika sensacji, ale ciekawej, życiowej jak też nadprzyrodzonej fabuły. Filmów zanurzonych i rozmiłowanych w polskiej prowincji. Oto moja lista:
    -U Pana Boga za piecem - cala seria; nie trzeba polecać
    -Sprawa się rypła- komedyjka z Beskidu Żywieckiego z genialną muzyką
    -Żeniac- komedyjka beskidzka ze wspaniałą muzyką, zdjęciami, dialogami i mocnym zakończeniem
    -Braciszek- wzruszający film o braciszku Kosibie z Wieliczki ze świetnymi zdjęciami
    -Historia kina w Popielawach- głęboki film złożony z kilku przeplatających się wątków, świetna muzyka, świetny Majchrzak
    -Szabla komendanta- miły sentymentalny obrazek
    -Kramarz- mistrzowski film ze świetną kreacją Romana Kłosowskiego (bliżej znanego jako Maliniak). dla mnie jest to film filozoficzny, parabola losu ludzkiego
    -Pornografia- na podstawie Gombrowicza. Zdjęcia na 10, Majchrzak na 10, muzyka na 10. Najlepszy polski film ostatnich lat, jak na mój gust.
    -Jasminum- nieco ckliwy obrazek, ale ładny (a ja takie lubię) i relaksujący
    -Znachor- klasyk, przedstawiać nie trzeba, milion razy trafiał pod strzechy, zawsze wzrusza
    -Dwa księżyce- nikt nigdy tak nie pokazał polskiego lata. za to wieczny laur
    -Kamień na kamieniu- film filozoficzny na podstawie Wiesława Myśliwskiego. Dla koneserów polskiej wsi
    -Bardzo spokojna wieś- film niby miałki, ale momentami zabawny. Fajnie obejrzeć dla przypomnienia dawnych Polaków
    -Kaprysy Łazarza- lubię ten film. Świetny Hańcza.
    -Austeria- żydowski świat w starej drewnianej polskiej karczmie. mistrz
    -Matka Joanna od aniołów- ja wiem, ja wiem co to za czort, ale film jest majstersztykiem, a dialog u cadyka to dla mnie jedna z najlepszych scen dialogowych w historii kina
    -Karczma na bagnach- polecany na forach wielokrotnie. debeściak
    Polecam maratonik w razie depresji, dołów, obniżonych nastrojów tudzież długich deszczowych wieczorów. Działa. Sam wypróbowałem"
  • kolejny raz oglądam Inherent Vice i jest coraz lepiej, i smieszno i straszno, dla fanów Big Lebowskiego będzie odkryciem interesującej kontynuacji formuły
  • JORGE napisal(a):
    Nowe "Archiwum X" to gniot. Naprawdę już nie mają żadnych pomysłów, więc kaskę zbijają na odgrzewanych kotletach. Najgorsze, że zbiją.

    JORGE>
    Niestety cza się zgodzić.
  • edytowano January 2016
    rozum.von.keikobad napisal(a):Z takich do zobaczenia w domu od początku roku widziałem 2, które uznałem naprawdę za świetne - "Obsesję" de Palmy i "Urzeczoną" Hitchcocka, przy czym oczywiście też nie dla każdego i nie każdy lubi kino o podświadomości.
    "Urzeczoną" obejrzałam wczoraj - świetny. Na dziś - "Obsesja".

  • alcor napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Nowe "Archiwum X" to gniot. Naprawdę już nie mają żadnych pomysłów, więc kaskę zbijają na odgrzewanych kotletach. Najgorsze, że zbiją.

    JORGE>
    Niestety cza się zgodzić.
    Obejrzałam kiedyś niecały 1 odcinek i zrezygnowałam z reszty, bo nie lubię Duchownego.
    Tak mam, że na niektórych aktorów szkoda mi czasu. Np. nigdy więcej nie obejrzę żadnego filmu z Ashtonem Kutcherem i Burtem Reynoldsem. Są gwarancją chały.
  • edytowano January 2016
    Nie wiem kiedy wystartowali, ale jest już drugi sezon Fargo. Historia zupełnie nie ma już nic wspólnego z filmem, ale mamy znowu klimatyczny kryminał z akcją pod koniec lat '70. Znowu też wszystko perfekcyjnie dopracowane, naprawdę można się poczuć jak na zimowej prowincji Stanów tamtych czasów. I dalej wszystko dzieje się wolno. Dopieszczone dialogi, dopieszczona scenografia, bardzo dobrze dobrani aktorzy. Obejrzałem dwa odcinki, momentami trochę zbyt wolno, ale chyba serial warto polecić. A już na pewno sezon 1 trzyma poziom (na marginesie, sezon 2 nie ma nic wspólnego z 1, nowa afera, nowi bohaterowie).

    JORGE>
  • A czy serial Billions idzie gdzieś jakoś obejrzeć?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    A czy serial Billions idzie gdzieś jakoś obejrzeć?
    Na Kinomanie http://www.kinoman.tv/serial/billions masz póki co dwa odcinki (bo to chyba nowe) i to wyłącznie w wersji anglojęzycznej. Może za jakiś czas wstawią napisy. Jeżeli nie używałeś tego portalu to przypominam, trzeba się zalogować a w przeglądarce włączyć adblocka, bo nie zdzierżysz reklam.

    JORGE>
  • Skończyłem niedawno drugi sezon Fargo, Żeby nie psuć zabawy napiszę tylko, że podobał mi się bardziej niż pierwszy. Rzecz pewnie subiektywna, ale intryga jakoś bardziej mnie zaangażowała. Pewnikiem dlatego, że więcej się strzelajom.
  • Chicago PD jest niezły serial policyjny. Taki tradycyjny. Twarde gliny i źli kryminaliści. I nie tak odrażający jak cała masa innych. I towarzyszące Fire i Med.
    Public Morals pierwsza seria. Fajny klimat, ale nie za wiele się wydarza. Nie wiem czy będzie druga seria.
    Better Call Saul też się fajnie ogląda. To chyba prequel do Breaking Bad, ale ja Breaking Bad nie widziałem i chyba już nie nadrobię.
    Fargo mi jakoś nie zażarło mimo, że film mi się kiedyś bardzo podobał i generalnie moje klimaty.

    Snajper to mistrzostwo moim zdaniem, dawno niczego takiego prawdziwego nie widziałem.

    Inherent Vice wygląda bardzo fajnie, zaraz sobie obejrzę
  • Fajny film dzisiej widziałem! Pilot serialu "Billions" na portalu kinoman.tv. Jak radził Jorge, zapuściłem Adblock i wszystko szło jak talala. Na początku trochę muliło, ale kiedy spauzowałem trochę buforu, to dalej poszło bez zacinania.
    Polecam.
    Przy okazji dowiedziałem się, że słowo "bankster" jest w użyciu także w Hameryce. Dotąd myślałem, że to pozostaje tylko między Degrellem a nami.
    Dzięki Jorge!
  • edytowano January 2016
    TVP Historia
    Oglądał ktoś?
    image
  • TNT "Public Morals" zarzucił tak samo jak przedtem "Mob City", niestety.

    Ed Burns ma pecha, bo to były dobre seriale.
  • Obejrzałam prawie wszystkie dostępne hiczkoki, a teraz zaliczam klasykę kryminałów (antidotum na rzeczywistość).
    Dziś obejrzałam Utalentowanego pana Ripley'a. Dobra obsada, piękne obrazy Italii lat 50-tych.
    W planie mam:
    Uznany za niewinnego
    Anatomia morderstwa
    Świadek oskarżenia
    Igła
    Papierowy człowiek
    oraz płaroty.
  • A wczorej ktoś ogladał klasyka? Hę?

    12 angry men?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.