Fajny film dzisiaj widziaaaaa...

13468911

Komentarz

  • edytowano November 2017
    Pozwolę sobie odpowiedzieć - Homeland
  • edytowano November 2017
    Rafał napisal(a):
    Maria napisal(a):znakomity film Mela Gibsona "Przełęcz ocalonych".
    Widziałem. Świetny. Nie wiem czy to właściwe słowo. Historia prawdziwa i przejmująca. Widowisko też. Warsztatowo świetne.
    Zawiodłem się na tym filmie. Fabułę znałem już właściwie z trailera i w sumie na filmie nic nowego nie pokazali, nudy na pudy. Obiektywnie może i film dobry, ale suspensu nie było.
  • W Hollywood już samo powstanie takiego filmu jest swego rodzaju suspensem!
    (Choć w tym nic nie przebije Pasji.)
  • Nie ma nic lepszego niż prawdziwe historie, zwłaszcza kiedy pokazują niezwykłych ludzi. Film zrobiony świetnie.
  • Kuba_ napisal(a):
    Pozwolę sobie odpowiedzieć - Homeland
    zapisane, dziękówka :)
  • Dziwne
    romeck napisal(a):
    W Hollywood już samo powstanie takiego filmu jest swego rodzaju suspensem!
    (Choć w tym nic nie przebije Pasji.)
    Dlaczego? Promowanie chrześcijaństwa strawnego dla Hollywood czyli pacyfistyczne i grzeczne.
  • marniok napisal(a):
    No, właśnie skończyłem Breaking Bad. Wyśmienity.
    @Jorge ty wymiatasz w te seriale, co polecasz?
    Z serialami jest tak, że jeżeli po 2-5 odcinkach nie wciągnie ciebie, to nawet jeżeli ludzie cmokają, przestań oglądać. Jest jednak klasyka, która po prostu jest kawałkiem znakomitego kina i raczej załapują wszyscy.

    Homeland - zgadzam się z tą propozycją. Jak ten serial nazwać, szpiegowski ? Bardzo na czasie, USA walczy z islamem. Jest klimat, jest napięcie i co najważniejsze, naturalna, dobra gra aktorska. Nawet sezony po zakończeniu głównego wątku dają radę, chociaż są już nakręcone wyłącznie dla pieniędzy.

    Battlestar Galactica - serial SF, ale śmiało mogą oglądać go ludzie, którzy nie lubią zbytnio tego gatunku. Wojna ludzi z robotami, ale żadne tam Terminatory. Nie mogę spojelrować, bo nawet pilot serialu jest świetnie zrobiony i nie warto zdradzać fabuły. A co najważniejsze, może bez wielkiego szału, ale serial ma niezłą końcówkę. Twórcy serialu od początku wiedzieli jak się skończy, wiele seriali poległo na tym, że końcówka okazała się kapiszonem. Tu jest na tyle ok, że warto czekać.

    House of Cards - ale to chyba znasz. Serial polityczny, kulisy Białego Domu i ogólnie polityki amerykańskiej. Dwa sezony, później robi się słabo.

    Niestety, seriale tracą jeżeli ogląda się je ciurkiem. Oglądane na żywo, czyli odcinek co tydzień, zostają w głowie, są seriale które siedzą gdzieś z tyłu czaszki do następnego odcinka, szczególnie takie gdzie twórcy bawią się z widzami w co będzie dalej, zwodząc często i zaskakując. Takie Lost wręcz wpływało na moje życie, ale to jest serial który albo totalnie wciąga, albo denerwuje. Na forum nikt tego serialu nie złapał, a polecałem go parę razy. No i niestety, Lost kompletnie nie da się oglądać ciurkiem, traci połowę smaczku.
  • Natomiast, bez emocji oglądam Grę o Tron, uznaną za serial wszech czasów. Mnie już książka zmęczyła po paru tomach. Ożywiła mnie historia Hodora, taki lostowy klimat, ale tylko przez chwilę. Nie przepadam za ogólnie rozumianymi kryminałami, do Breaking Bad przymierzałem się parę lat, top 5, warto było. Dexter mnie zmęczył po dwóch sezonach. Dobry jest Sherlock, można polecić. Jeżeli ktoś lubi klimaty apokaliptyczne, to Walking Dead daje radę, ale mnie wciągnęło tylko do pewnego czasu (temat zombie, ale dobrze zrobiony). Kiedyś obejrzę Dr Who, popieprzony serial SF z klasycznym, angielskim humorem. Oglądałem parę odcinków, odjazd momentami zupełny. Chyba consumer był jego wielkim fanem.
  • Polecam The Wire.
  • The Wire świetne. Gry o tron wytrzymałem jeden sezon, zbyt to pretensjonalne i po prostu głupie, do tego wtręty homoseksualne i ogólnie dużo golizny. Drugi sezon obejrzałem na zasadzie "upewnię się czy to na pewno taki szajs", nawet gorzej bo to chyba właśnie w drugim sezonie wątki homoerotyczne się pojawiły. Nic absolutnie ten serial nie wnosi do życia, zero, charaktery postaci na poziomie "Ukrytej prawdy".
  • Ja nie potrafiłem nawet włączyć telewizora.
  • True Detective pierwsza seria, jest jeszcze druga i trzecia, ale nie widzialem. Ale pierwsza jest super.

    Ja Losta wciagnalem ciurkiem 4 sezony chyba. Ale wiecej nie moglem, wiec nie wiem jak sie skonczyl.

    Sopranos wszyscy ogladali? Rowniez ciurkiem, 6 sezonow. Bardzo wciagajacy, choc troche dluzyzn w srodku jest. Ale bardzo fajny. Od Sopranos sie zaczely wielkie seriale.

    The Office? Odcinkow jest mnostwo, z 200. Z kategorii love it or hate it. Tez serial zmieniajacy zycie ;).
    Jest tez wersja angielska, wczesniejsza, tez dobra ale nie widzialem zbyt wiele.
  • edytowano November 2017
    Wildcatter napisal(a):
    True Detective pierwsza seria, jest jeszcze druga i trzecia, ale nie widzialem. Ale pierwsza jest super.

    Ja Losta wciagnalem ciurkiem 4 sezony chyba. Ale wiecej nie moglem, wiec nie wiem jak sie skonczyl.

    Sopranos wszyscy ogladali? Rowniez ciurkiem, 6 sezonow. Bardzo wciagajacy, choc troche dluzyzn w srodku jest. Ale bardzo fajny. Od Sopranos sie zaczely wielkie seriale.

    The Office? Odcinkow jest mnostwo, z 200. Z kategorii love it or hate it. Tez serial zmieniajacy zycie ;).
    Jest tez wersja angielska, wczesniejsza, tez dobra ale nie widzialem zbyt wiele.
    True Detective trzyma poziom przez wszystkie sezony.

    5 sezon Lost jest dobry, zaczynają się wycieczki w czasie, do czasów Dharmy. Całkiem zgrabnie poradzono sobie z paradoksami. 6 jest mocno przyspieszony, czas było kończyć, ale nie bardzo wiadomo jak ? I wyszedł kapiszon. Zakończenie Lost jest najsłabszym ogniwem całej serii. Jestem prawie pewien, że za jakieś 15 lat powstanie rimejk serialu, ale od pewnego momentu historia będzie poprowadzona inaczej.
  • A jeszcze, Big Bang Theory. Komedia amerykańska o młodych naukowcach, fizykach. O ile nie lubię komedii, to ta nawet mnie bawiła. Kompletnie odjechani mózgowcy i ich problemy, ale problem największy to masakrująca im życie blondynka.
  • Dwie brytyjskie dystopie, które można obejrzeć:
    http://www.filmweb.pl/serial/Utopia-2013-663388
    http://www.filmweb.pl/serial/Czarne+lustro-2011-640699 (każdy odcinek, to inna historia)
  • Lost faktycznie mnie zmęczył, po 6 sezonie odpadłem. House od Cards to samo, nie dokończyłem. Gra o tron fajna, golizna i homo faktycznie obecne ale w dalszych sezonach mniej nią epatowano.

    Resztę do rozważenia. Dzięki.
  • JORGE napisal(a):
    A jeszcze, Big Bang Theory. Komedia amerykańska o młodych naukowcach, fizykach. O ile nie lubię komedii, to ta nawet mnie bawiła. Kompletnie odjechani mózgowcy i ich problemy, ale problem największy to masakrująca im życie blondynka.
    Pełna zgoda, z tym że jeszcze się serial nie skończył, więc może zejść na psy. Ale dzisiejszy odcinek o bitcoinach mi się bardzo podobał.

    No i do tego dochodzi młodzieńcza wersja Sheldona "Young Sheldon", też niezły, choć to dopiero początek.
  • romeck napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    ... kolory, które prawdopodobnie są artystyczną wizją korektora zdjęć (tak jest np. z galaktykami, dostajemy zdjęcia biało-czarne, barwy są dodawane, chociaż w realu są faktycznie, pytanie czy aby na pewno takie jak później kolorujemy)...
    Nie, bo to suma różnych widm (częstotliwości fal elektromagnetycznych) nie tylko widzialnych (tęcza) i już-nie-widzialnych (podczerwone i nadfiołkowe), ale również gamma, część radiowych, rentgena itp.

    100 % wizja artysty

    Albo jak świeci słońce, jaki ma kolor ? Biały ! Słońce daje białe światło, to że my widzimy je na żółto to wpływ naszej atmosfery.
  • Black Mirror - tak, godne polecenia.
  • edytowano December 2017
    los napisal(a):
    "Czekamy panie pułkowniku, aż szeregowy Doss skończy się modlić. Bez niego nie idziemy."
    Ja przepraszam że późno, ale muszę, a wcześniej nie zdążyłem.
    Tak, jest to cytat podsumowujący całą wymowę filmu.
    Który to cytat mi uświadomił że to kolejna historia (przecież autentyk), która to jak historia Zbawienia, ciągle się powtarza, szczególnie dokładnie i powtarzalnie u ludzi szlachetnych.

    Zbawiciel wszak za to co głosił, trafił na krzyż, odwrócili sie od Niego (zwątpili, uciekli, zaparli się, itp) nawet Jego uczniowie. A potem powrócił w chwale i Jego imię głoszone jest wszędzie po wsze czasy.

    Czy szeregowy Doss, czy św Jerzy Popiełuszko, czy św Jan Paweł II - bardzo wielu jeśli nie wszyscy, musieli przejść przez piekło na ziemi w obronie tego w co wierzyli. Często tracili wszystko, łącznie z życiem, czasem życie nie, ale ciosy odbierali straszliwe. A potem jest czas chwały.

    Doss to nie katolik, nie oceniam tu jego świętości, ale nie o to chodzi zupełnie - gość po prostu zaufał Bogu, został poddany ciężkiej próbie, zdał egzamin śpiewająco i zyskał chwałę (także tę próżną - tu na ziemi) o której w życiu nie marzył. Bo ten co wytrwa dostanie tyle, że nawet nie wyobrażał sobie że tyle można.

    Mega historia, świetny film, a i chwała temu Melu - kto w ogóle zrobi taki film z takim ogólnoświatowym zasięgiem, o takiej wymowie?

    Znając wady Mela - jak on się w ogóle uchował w tym holiłódzie? Skąd w ogóle taki ktoś jak Cavaziel tamże, który nota bene spadł kilka lig niżej w hierarchii aktorskiej po Pasji (wiadomo dlaczego), i trochę nie rozumiem dlaczego sam Mel go nawet w jakiejśtam (niekoniecznie głównej) roli nie obsadził w tym filmie?

    Mel miejmy nadzieję że jeszcze parę filmów zrobi. Kierunek dobry - niech odgrzebuje i filmuje takie historie. Apocalypto było całkiem nie najgorsze, ale to nie kierunek odpowiedni dla Mela. Przełęcz ocalonych - jak najbardziej.
  • Ja zaś polecę "Pierwszą gwiazdkę". Głównie tym, co mają nieletnie dzieci.

    http://www.filmweb.pl/film/Pierwsza+gwiazdka-2017-757673

    Film ma wiele zalet, przede wszystkim nie ma żadnego srania w banie o magii zimowych świąt, tylko jest to dość rzetelna i na faktach oparta opowieść o Narodzeniu, ze Zwiastowaniem, a głównie o drodze do Betlejem. Bluźnierstw nie stwierdziłem. Ałtor trochę od siebie dodał, osiołek ukradziony Shrekowi itd. Nie ma natomiast tego disneyowskiego tricku z humorem pół dla dzieci, pół dla dorosłych, więc trzeba to trochę wliczyć jako poświęcenie dla lerigijnego wychowania młodzieży młodszej.

    Wsio taki - polecam!

  • Potwierdzam - wnuki wyszły zachwycone. Ich tata, o dziwo - również.
  • Trailer fajny, ale nie grają w lokalnym kinie tylko w sieciówkach (w Krakowie) więc raczej poczekam na wersję online.
  • Dzieki wielkie za ta Gwiazdke!
  • Najnowsze Gwiezdne Wojny. Niczego dobrego po nich się nie spodziewałem, poszedłem bo znajomi szli. Ale że zobaczę aż takie gówno ? Pieprzony produkt marketingowy, bez scenariusza, bez minimalnej chociaż logiki, durny komiks niestrawny nawet dla dzieciaków (przed seansem, z poprzedniego, wychodził taki 9-10 letni gdzieś chłopczyk i mówił, mama ale te Gwiezdne Wojny to słabe). Dno. Jedynie co się zgadza to pewnie kasa ...

  • Ignatz dzięki. Zabrałem dzieciaki na Pierwszą Gwiazdkę. Wspaniały, poruszający film o Bożym Narodzeniu. Polecam
  • JORGE napisal(a):
    Najnowsze Gwiezdne Wojny. Niczego dobrego po nich się nie spodziewałem, poszedłem bo znajomi szli. Ale że zobaczę aż takie gówno ? Pieprzony produkt marketingowy, bez scenariusza, bez minimalnej chociaż logiki, durny komiks niestrawny nawet dla dzieciaków (przed seansem, z poprzedniego, wychodził taki 9-10 letni gdzieś chłopczyk i mówił, mama ale te Gwiezdne Wojny to słabe). Dno. Jedynie co się zgadza to pewnie kasa ...

    To dziwne, bo przecie Gwiezdne Wojny część 3,5 były niezłe. I mroczne.

    Z kolei część 7 to pastisz części 6, która z kolei była pastiszem części 4, więc nie bałdzo wyszła. Rey to była kolejna disneyowska księżniczka itd. Ale rozumiem, że da się spieprzyć jeszcze bardziej?
  • 7 cześć była całkiem fajna. Przede wszystkim przez wolniejsze tempo w porównaniu ze współczesnymi filmami i panoramiczne kadry.
  • Wildcatter napisal(a):
    True Detective pierwsza seria, jest jeszcze druga i trzecia, ale nie widzialem.
    Już myślałem, że coś mnie ominęło.. Więc prostuję - są tylko 2 sezony. Dalej nie pociagneli. M.s.z. (teoria spisku) trochę za grube tematy i odpowiedniki czarnych charakterów w realu trochę się spietrały i wymusili koniec.
  • Sezon Czy będzie, pewnie w przyszłym roku, daty na razie brak. Ale będzie na pewno. Na razie obsadzone dwie główne role.

    http://deadline.com/2017/11/true-detective-carmen-ejogo-cast-season-3-hbo-anthology-series-1202211422/
  • alcor napisal(a):
    Wildcatter napisal(a):
    True Detective pierwsza seria, jest jeszcze druga i trzecia, ale nie widzialem.
    Już myślałem, że coś mnie ominęło.. Więc prostuję - są tylko 2 sezony. Dalej nie pociagneli. M.s.z. (teoria spisku) trochę za grube tematy i odpowiedniki czarnych charakterów w realu trochę się spietrały i wymusili koniec.
    Niemożliwe, nie takie tematy były poruszane w amerykańskim popkalczerze bez problemu. Kasa, i tyle.
  • edytowano December 2017
    Ogladamy z córką (13 lat) serial Stranger Things:

    C: Chciałabym być w Ameryce w latach osiemdziesiątych...
    Ja: Ja też... chciałem w latach osiemdziesiątych

    **** milczenie
    C: A w dziewięćdziesiątych?
    Ja: Też chciałem być...
    C: Ja też bym chciała...

    **********
    Ja: A teraz byś chciała?
    C: Teraz to już nie... a ty?'
    Ja: Ja też nie..
  • A tak przy okazji, ze córka meczy mnie żebym jej znajdywał fajne filmy z lat 80tych to znalazłem taki: "Stań przy mnie"

    http://www.filmweb.pl/film/Stań+przy+mnie-1986-9740

    Dziwne jak wciągnął ją też hipisowski film o św. Franciszku "Piesń słoneczna" Zefirellego
  • Mieliśmy iść na Pierwszą Gwiazdkę ale się najmłodszy pochorował i ostatecznie trafiliśmy że starszymi na Gwiezdne wojny. Ublagali mnie żebym ich zabrał na Kej Lorena. Chłopcy mówią że za dużo gadki odjechanej , jakieś psychologiczne gadki w stylu Pani domu zrobione w wersji hard core. Pół filmu się ewidentnie nudziło, dobrze że mieliśmy naczosy, popcorn (bierzcie ten karmelowy, polecam), cole i nesti. Czy warto iść na film? Chyba tak, żeby zaspokoić ciekawość i na oglądać się laserów, statków kosmicznych, sztyrmowców i wybuchów.
    Film z gatunku:
    Obejrzeć i zapomnieć, a jak nie obejrzysz to nic straconego.
  • W VIII części Starych Warsów nayprzednieysze było to, jak się Leja z kamandą uważali za Iskrę z Polski i w imię tego chowali się po ostatnich kosmicznych krzaczorach, byle tylko Iskra z Polski nie zagasła. Tak było. Cheba z 17 razy powtórzyli, że są Iskrą z Polski i że na razie się czają, ale z czasem podpalą świat.
  • marniok napisal(a):
    Obejrzeć i zapomnieć,
    O, też dzisiaj byłem i mam identyczne odczucie. Przy tym niestety była wersja z dubbingiem, a one brzmią jak gdyby były dla debili. Nie wiem czemu, ale strasznie mnie denerwują.

  • Pop corn w kinie powinien byc zakazany z uwagi na zapach i halas, ja mialem piwo i star wars byl ok.
  • Nie film byl dobry tylko alkohol znieczula......
  • Popcorn to jest glowny powod, dla ktorego pojawiam sie w kinie. Filmy to sobie moge w domu ogladac
  • Nigdy więcej nie pójdę na żadne Gwiezdne Wojny. Gdyby to był jakiś niszowy film i bym niechcący go obejrzał to jakoś bym przeżył. Ale to jest najbardziej chodliwa i reklamowana seria w historii kina. Mają potężny budżet a ludzie pójdą na pewno, więc wcale nie muszą aż tak dopasowywać się do widza. Mogli zrobić coś wyjątkowego a kolejny raz zrobili gówno.
  • JORGE napisal(a):
    wcale nie muszą aż tak dopasowywać się do widza.
    Tosz i do Kulegi sie nie dopasali. O cusz tedysz Kuledze maszerywa?

  • kulawy_greg napisal(a):
    Trailer fajny, ale nie grają w lokalnym kinie tylko w sieciówkach (w Krakowie) więc raczej poczekam na wersję online.
    Cud, miesiąc po premierze zaczęli grać w lokalnym kinie, więc od razu uderzyłem tam z dziećmi - film rzeczywiście fajny (Pierwsza Gwiazdka).
  • Na TVP 1 dobry film rosyjski. "Metro". Katastroficzny. Dobre kino.
  • jak obejrzeć JUlie i Julia?
    nie ma na vod, a za granicą chcą od razu kartę kredytową
  • christoph napisal(a):
    jak obejrzeć JUlie i Julia?
    nie ma na vod, a za granicą chcą od razu kartę kredytową
    jest na chomiku. Jak nie masz konta, to sms za 5 zł.
  • dzięki Ciri!
  • christoph napisal(a):
    dzięki Ciri!
    :)
  • christoph napisal(a):
    jak obejrzeć JUlie i Julia?
    nie ma na vod, a za granicą chcą od razu kartę kredytową
    https://zalukaj.com/zalukaj-film/3167/julie_i_julia_julie_amp_julia_2009_1_2.html
  • marniok napisal(a):
    Na TVP 1 dobry film rosyjski. "Metro". Katastroficzny. Dobre kino.
    Bardzo ciekawy ze względów kulturowych.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.