Słowa, które nie przystoją katolikowi

działania judaszowe, lewacka utopia, nienawiść, kłamstwo,maniacy, seksualizacja dzieci, terror, brutalny seks, seks ogierów, zboczeńcy, odmieńcy, homo-pedo-burdel itd.

Żart?

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/501719,ks-krzysztof-charamsa-w-tygodniku-powszechnym-oskarza-ks-dariusza-oko.html

Wygląda, że nie. Słowa buc nie ma więc spytam tak - co to za buc, ktoś wie?
«134

Komentarz

  • Chrześcijaństwo przedszkolne - zredukowane do cenzurowania bzidkich słów.
  • Obłudnik Powszechny walczy!
  • To nawet nie sa bzidkie słowa. To są słowa które ksiądz Charamsa uznaje za bzidkie. Podaję więc listę bzidkich słów, używanych w mowie nienawisci, ktorych w tym krótkim cytowanym tekscie użył ksiądz Charamsa: niskie uczucia, instynkt nienawiści,banalna niekompetencja, despotyzm, apodyktyczność. Sporo tego plus nowomowa: nie do zaakceptowania (przez kogo, na jakiej podstawie?) i ogólnoludzkie standarty przyzwoitości (ciekawa konstrukcja). Do tego ksiądz piętnując skandaliczny brak reakcji władz kościelnych powołuje sie na autorytet profesora (niechaj juz mu będzie) Bartoszewskiego. To nie jest chrzescijaństwo, nawet przedszkolne. To jest poprawność polityczna.
  • Tygodnik Powszechny, to jak te polskojęzyczne gazety za okupacji hitlerowskiej. Nie ma czym się zajmować.
  • Ksiądz (!?) właśnie ocenzurował Pana Jezusa.
    No bo "plemię żmijowe", "groby pobielane", "obłudnicy", "idź precz, szatanie"... przecież to niekatolickie ;)

    Tak spełnia się właśnie znana zasada: kogo Pan Bóg chce ukarać, temu rozum odbiera
  • A co się koleżeństwo dziwi? Ze to pierwszy niewierzący w Watykanie?
  • edytowano September 2015
    A ja bym to nawet dodał słowa i wyrażenia do listy tego księdza i nazwał je "charamsami"! :)

    =
    A widzieli pod artykułem zajawkę innego, ks. Sowy: "Ksiądz Sowa o posłance Pawłowicz: Jej język nie przystoi kobiecie."

    Krąg księży potepiających charamse się powiększa!

    UWAGA!
    romeck zastrzega sobie prawo do autorstwa neologizmu "charamse".
    Nieuzasadnione użycie tego słowa będą przeze mnie tępione z zajadłością wściekłego kangOOra! :)



  • A czy wzorem starych polit-poprawnościowców wprowadzili odpowiednie zamienniki:
    Bo ja nie wiem jak "przystojnie" nazwać "lewcaką utopię", "seksualizację dzieci", czy "brutalny seks".
    Bo akurat w tych spośród wymienionych przykładów zalecenia z Mt 5, 37 ma zastosowanie niemal literalne...
  • W zasadzie to x. Charamsa stoi z Mt 5, 57 w sprzeczności wprost. Nawet kiedyś taki tekścik napisałem:

    Chrzescijanstwo czystych uszu

    Przykazanie mycia uszu jest przykazaniem bardzo waznym jako pierwsze przykazanie, jakie człowiek poznaje. Trzylatek z wielkim przejeciem poznaje przykazania pierwotne, ktorymi ma sie kierowac w reszcie zycia: nie łaź po drzewach, nie bij się z kolegami, nie rozmawiaj z nieznajomymi, nie przeszkadzaj starszym jak rozmawiają, nie używaj brzydkich słów i myj uszy. Jakby trzylatek umial abstrakcyjnie myslec, zastapiono by je jednym przykazaniem: nie sprawiaj innym klopotow. 10 przykazań przychodzi dużo później i sa one w kolizji z przykazaniami pierwotnymi.

    Dlaczego? Bo przykazanie pierwotne "nie sprawiaj innym klopotow" jest naczelna zasada poganstwa: kierujmy się czym chcemy, wyznajmy Setha lub Jowisza ale nie przeszkadzajmy innym w wyznawaniu Izydy czy Thora i w życiu tak jak im się podoba.

    Funkcja chrześcijanina jest inna - on ma przeszkadzać innym w wyznawaniu Izydy czy Thora i w życiu tak jak im się podoba! Chrześcijaństwo jest głupstwem dla pogan i zgorszeniem dla Żydów. Chrystus sprawial Zydom i Rzymianom tak ogromne klopoty, ze Go ukrzyzowano. Chrzescijanstwo jest ogromnie agresywne, bo szczytem agresji jest powiedziec: "Nie masz racji a ja ja mam. Zyj tak, jak ci powiem, masz wierzyc w to, co ci powiem, bo inaczej placz i zgrzytanie zebow i to przez wiecznosc." Stluczenie handlarzy biczem z rzemieni jest przy tym zachowaniem niemal uprzejmym.

    Dzisiejszy swiat wraca do poganstwa i pierowtnego przykazania "nie sprawiaj innym klopotow." Chrzescijanin tez ulega pokusie czystych uszu i powinien ja przezwyciezyc. Byc moze walka z ta pokusa kazala pustelnikom mieszkac w miejscach mało higienicznych.
  • Pochylmy się nad ciężką pracą ks. Chraramsy, który musi pisać paszkwile aspirujące do tekstów teologicznych. W porównaniu z nim taki Lis idzie na łatwiznę.
  • Pochylam się z troską nad kolejną "twarzą troski" ;-)
  • No ksiądz ma rzeczywiście pod górkę. Straszne łamańce musi wyprawiać z tym Słowem Bożym coby wyszło na jego. Taki Lis sam wyznacza sobie standarty to i je mu łatwiej spełnić.
  • pawel.adamski napisal(a):
    A czy wzorem starych polit-poprawnościowców wprowadzili odpowiednie zamienniki:
    Bo ja nie wiem jak "przystojnie" nazwać "lewcaką utopię", "seksualizację dzieci", czy "brutalny seks".
    Bo akurat w tych spośród wymienionych przykładów zalecenia z Mt 5, 37 ma zastosowanie niemal literalne...
    Gdyby z owym księdzem rozmawiał inteligentny katolicki dziennikarz - x Charamsa wyszedłby na idiotę.
  • Mania napisal(a):
    pawel.adamski napisal(a):
    A czy wzorem starych polit-poprawnościowców wprowadzili odpowiednie zamienniki:
    Bo ja nie wiem jak "przystojnie" nazwać "lewcaką utopię", "seksualizację dzieci", czy "brutalny seks".
    Bo akurat w tych spośród wymienionych przykładów zalecenia z Mt 5, 37 ma zastosowanie niemal literalne...
    Gdyby z owym księdzem rozmawiał inteligentny katolicki dziennikarz - x Charamsa wyszedłby na idiotę.
    Niech stanie oko w oko z ks. Oko.
  • Miejmy na niego oko.
  • Nigdy o tym Ch nie słyszałem a od razu trafił na listę wujów.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nigdy o tym Ch nie słyszałem a od razu trafił na listę wujów.
    No... Niezły jest, cza mu przyznać. Ma przed soba karierę!
  • fatuswombatus napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Nigdy o tym Ch nie słyszałem a od razu trafił na listę wujów.
    No... Niezły jest, cza mu przyznać. Ma przed soba karierę!
    ponoc od poczatku ja robi w tempie zawrotnym: nigdy nie liznal prawdziwego duszpasterstwa bo habilitacje, profesury i Rzym. A stamtad juz tylko krok do biskupstwa w Polsce.
    Boze miej na sw swojej opiece!

  • dziwne, na stronie http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_cti_index-members_en.html
    go nie widzę - ślepota czy co?
    natomiast widnieje nazwisko Tomasza Węcławskiego (obecnie Polak)

    nomen omen - w tym wypadku
  • KAnia napisal(a):
    dziwne, na stronie http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_cti_index-members_en.html
    go nie widzę - ślepota czy co?
    Należy przewinąć stronę na sam dół i się znajdzie.
    To jest sekretarka, a nie członek kongregacji.

  • krzychol66 napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    dziwne, na stronie http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_cti_index-members_en.html
    go nie widzę - ślepota czy co?
    Należy przewinąć stronę na sam dół i się znajdzie.
    To jest sekretarka, a nie członek kongregacji.

    krzychol66 napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    dziwne, na stronie http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/cti_documents/rc_cti_index-members_en.html
    go nie widzę - ślepota czy co?
    Należy przewinąć stronę na sam dół i się znajdzie.
    To jest sekretarka, a nie członek kongregacji.

    To mi przypomina czasy licealne: Tata koleżanki z równorzędnej klasy przy każdej możliwej okazji (zebrania rodziców, jakieś spędu okólne itd.) zabierał głos i swoją wypowiedź zaczynał tekstem " Ja, jako pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego", co robiło wrażenia zarówno na nauczycielach jak i innych rodzicach.
    W klasie maturalnej okazało się, że był portierem....

  • Ha, też coś podobnego pamiętam. Facet zapisuje się do biblioteki, ja sobie siedzę i wertuję wtedy jeszcze papierowe katalogi.
    - Gdzie pan pracuje?
    (z dumą)
    - Akademia Górniczo-Hutnicza!
    - A zawód?
    (mocno ciszej)
    - No, ochroniarz...
  • Ja pracowałem przy wykopaliskach archeologicznych.
    (używałem jedynie łopaty i w sumie moja praca niczym się nie różniła od kopacza dołów pod rury kanalizacyjne, ale nie mówicie nikomu!).
    Własnoręcznie odnalazłem ceramikę łużycką (kilkumilimetrowy kawałek wyleciał spod łopaty pod nogi dyrektora muzeum, stąd się dowiedziałem że to to).
    Ogólnie dobrze jest nie wnikać:)

    A ten Charamsa dobry człowiek jest. Dzięki niemu ks Oko wie, że Bożym jest to co i jak robi - nie ma lepszej rekomendacji dla katolika niż atak na łamach Tygodnika Powszechnego przedrukowany przez Gazetę Wyborczą:)

  • edytowano October 2015
    nie ma lepszej rekomendacji dla katolika niż atak na łamach Tygodnika Powszechnego przedrukowany przez Gazetę Wyborczą:)



    To się na stopkę nadaje ! Piękny tekst. Zapamiętam.

  • No a bisku co na tę jego gejozę?
  • loslos
    edytowano October 2015
    Zara, zara, i taki obywatel pracuje w Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie? Nie boją się ognia z Nieba?
  • Kłerde, szybko poszło!
  • loslos
    edytowano October 2015
    My tu śmichy chichy a pod moją wiarą w Święty Kościół Powszechny eksplodowała bomba. Stoi jeszcze ale konstrukcja została naruszona. Jeśli ważniak z Watykanu z dumą przyznaje się do sodomii a biskupi na to uśmiechają się pobłażliwie, to gdzie jeszcze to towarzystwo może się osunąć? Transmisja telewizyjna z czarnej mszy koncelebrowanej przez epidiaskop pewnie byłaby większym zgorszeniem ale już nie zaskoczeniem.

    Na taką okoliczność Chrystus zdaje się zalecał wycieczkę morską.
  • edytowano October 2015
    los napisal(a):
    Zara, zara, i taki obywatel pracuje w Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie? Nie boją się ognia z Nieba?
    No może pan Charamsa świadom, że planując rzekomostadło z Eduardem obecnej posady nie utrzyma, medialną szarżą na ks. Oko próbuje zdobyć fuchę autoryteta amoralnego i gwiazdę schwuleżera z tęczą...
  • No ale jeśli ów xiundz dopiero co się przyznał do swego wampira Edwarda tzn. że biskupi niekoniecznie mieli czas zareagować. A właściwie patrząc na funkcje xiundza to chyba kardynał Młynarz bo on jest jego przełożonym.

    Niemniej jeśli w ciągu dwóch tygodni od tej rewelacji xiundza nie przeniosą do cywila to będę musiał się pod losowym twierdzeniem podpisać.
  • Zabrakło mi słów.
  • los napisal(a):

    Na taką okoliczność Chrystus zdaje się zalecał wycieczkę morską.
    Fsęsie tę z utensyliami młynarskimi?


  • No, no, az GS sie tu pojawil. Witamy.
  • Exspectans napisal(a):
    los napisal(a):

    Na taką okoliczność Chrystus zdaje się zalecał wycieczkę morską.
    Fsęsie tę z utensyliami młynarskimi?
    Jagże by inaczej?
  • los napisal(a):
    My tu śmichy chichy a pod moją wiarą w Święty Kościół Powszechny eksplodowała bomba. Stoi jeszcze ale konstrukcja została naruszona. Jeśli ważniak z Watykanu z dumą przyznaje się do sodomii a biskupi na to uśmiechają się pobłażliwie, to gdzie jeszcze to towarzystwo może się osunąć? Transmisja telewizyjna z czarnej mszy koncelebrowanej przez epidiaskop pewnie byłaby większym zgorszeniem ale już nie zaskoczeniem.

    Na taką okoliczność Chrystus zdaje się zalecał wycieczkę morską.
    A kolega "Dom smagany wiatrem" czytał?
    Bom ja czytał i tak się złożyło, że wtedy właśnie kiedym czytał, abdykował Benedykt. A cała książka, poza oczywiście szczegółowyzm zreferowaniem przyczyn i skutków naruszenia konstrukcji, to opis jednego wielkiego zamachu... nie, nie na życie papieża. Na instytucję papiestwa. Jakby się wszystko sprawdzało.
    Mafia pedalska w Kościele też tam jest. A i czarna msza. Ja niestety Malachiemu wierzę.

  • Narzeczony Eduardo...
    Ten facet minął się ze swoim powołaniem w przenośni i dosłownie.
  • Groza-Symetrii napisal(a):
    No ale jeśli ów xiundz dopiero co się przyznał do swego wampira Edwarda tzn. że biskupi niekoniecznie mieli czas zareagować. A właściwie patrząc na funkcje xiundza to chyba kardynał Młynarz bo on jest jego przełożonym.

    Niemniej jeśli w ciągu dwóch tygodni od tej rewelacji xiundza nie przeniosą do cywila to będę musiał się pod losowym twierdzeniem podpisać.
    Obejrzałeś filmik? To nie jest prowincjonalny wikary gdzieś na zadupiu w strachu molestujący ministrantów. To pyszny, pewien swej pozycji ważniak z Watykanu - straciłem rachubę, kiedy wymieniał swe funkcje. Jak do nich doszedł? Ty wiesz i ja wiem. Już to jest zgorszeniem takim, że bez młynarskich rekwizytów ani rusz.

    Swojo szoso nie wiedziałem, że jutubka jest już w stanie przekazywać wrażenia zapachowe. Poczułem siarkę.
  • los napisal(a):
    Exspectans napisal(a):
    los napisal(a):

    Na taką okoliczność Chrystus zdaje się zalecał wycieczkę morską.
    Fsęsie tę z utensyliami młynarskimi?
    Jagże by inaczej?
    nie mozna by z duchem czasu iść i stalową felgę zastosować?
    zawsze to dostępniejszy towar niz koło młyńskie, no nie?
  • edytowano October 2015
    Typ dużo bardziej szkodliwy od setki Lemańskich czy Bonieckich, to coś więcej niż kolejna promocja kościoła Michnika. Jeśli Michnik występuje w randze biskupa, sprawa Charamsy wygląda na działanie co najmniej purpurata. Rzekome afery pedofilskie szokują i pozwalają uderzyć z niczym niepohamowaną brutalnością, ale hasło pedofile w sutannach traci na świeżości. Pedał w Kongregacji Nauki i Wiary atakujący polskich duchownych jest zupełnie nową jakością.

    [edit] Komentarza @los z 21:31 nie czytałem.
  • Moze agencior, w zdrowym umysle nie da sie pomiescic naraz teologii katolickiej i narzeczonego Eduardo.
  • marniok napisal(a):
    nie mozna by z duchem czasu iść i stalową felgę zastosować?
    zawsze to dostępniejszy towar niz koło młyńskie, no nie?
    Ale koło jest bardziej tradi ;)
  • Moze to i słowa niegodne katowika, ale pedzmy, że nieźle ich ten pedź wyruchał!
  • Przy czym na miejscu szatana bym z tym cyrkiem poczekał do po-synodowia. A teraz się klechy usztywnią i nici z dogłębnej reformy...
  • Myslicie, ze Papa Franczesko go teraz wyrzuci z tego Watykanu? To tak brzydko by wygladalo.
  • edytowano October 2015
    O la la! Po chwili namysłu znajduję jednak proste wytłumaczenie. Gościowi zapalił się grunt pod nogami i zrobił rozpaczliwy ruch wyprzedzający, aby dać się wyrzucić głośno i spektakularnie i otrzymać jakąś lewacką synekurkę na jakimś lewackim uniwersytecie (tam w Rzymie mają taki co jeździł po Benedykcie jak po łysej kobyle) jak wielu zbłąkanych teologów przed nim. Chce przecież z czegoś żyć z narzeczonym. Pewnie z okazji czystek Franciszka coś się wyspypało, czegoś już się nie dało dalej ukrywać. Druga, gorsza wersja to taka że to zaplanowana akcja sondażowa: na ile Kosciół się ugnie, ile przemilczy i przełknie. Tym razem jeszcze nie, ale trzeba sprawdzic przynajmniej jak bardzo się boi, jak bedzie tę sprawę rozgrywał, na ile mętnie i bojaźliwie.

    A kąśliwa uwaga Losa o przyczynach błyskotliwej kariery niestety celna.
  • Groza-Symetrii napisal(a):Niemniej jeśli w ciągu dwóch tygodni od tej rewelacji xiundza nie przeniosą do cywila to będę musiał się pod losowym twierdzeniem podpisać.
    Obstawiam, że mogą być z tym kłopoty. A wie kolega dlaczego? Bo formalny przełożony pana księdza może nie czuć się dosyć mocny na jego patrona. Bo że ktoś taki jest i że jest to osoba w Kościele znacząca, to obaj wiemy, prawda?

  • Zawsze w takich momentach chcialbym zobaczyc co taki ma w glowie. Czy to tak zupelnie na zimno, czy tez probuje siebie przekonac do tego co mowi.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.