Austria - wybory prezydenckie

U nas w mediach oczywiście temat nieistniejący, w Europie też wyciszony.
A ciekawa sprawa, miał wygrać zielony, a tu Hofer z FPO wygrywa I turę, zielony drugi, ale ze sporą stratą. Może być różnie, albo mobilizacja "wszyscy przeciw faszyście", ale to już raczej nie te czasy, albo wyrównany pojedynek. W sumie jest bardzo jasna sytuacja, największy lewak vs. jednoznaczna na tamte warunki prawica, FPO to nie do końca nasza bajka (w Europie kumplują się z Frontem Narodowym, Blokiem Flamandzkim, a od nas z KNP), ale ich sukces byłby kolejnym problemem dla nieprzychylnego nam brukselskiego establishmentu.
Otagowano:

Komentarz

  • Jeżeli nie zrobią czegoś z tą demokracją to ludzie ich wszystkich naprawdę w dupę kopną. W całej Europie. Dlatego zrobią.
  • Wszyscy przeciw faszyście, gdy jednocześnie ma się pod bokiem tłumy imigrantów + parę dużych zamachów terrorystycznych, w których byli oni zamieszani? Wesoło, nie powiem, wesoło.
  • "Sind Sie Osterreichen nacionalisten?
    Jawohl Sie sind!
    Sind Sie Osterreichen antisemiten?
    Jawohl Sie sind!"


    Kompleks Waldheima i takie tam...
  • Kiedyś w Austrii był już jeden faszysta.
  • JORGE napisal(a):
    Jeżeli nie zrobią czegoś z tą demokracją to ludzie ich wszystkich naprawdę w dupę kopną. W całej Europie. Dlatego zrobią.
    Ano, starają się jak mogą.
  • Zielony vs FPO? Niezła korekta u nich była.
  • Eden napisal(a):
    "Sind Sie Osterreichen nacionalisten?
    Jawohl Sie sind!
    Sind Sie Osterreichen antisemiten?
    Jawohl Sie sind!"


    Kompleks Waldheima i takie tam...
    Waldheim był przecież z OVP.
    A FPO jako jedyna austriacka partia była przeciwna ostatniej rezolucji w sprawie Polski.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    FPO jako jedyna austriacka partia była przeciwna ostatniej rezolucji w sprawie Polski.
    Może na wzajemność liczą?
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    FPO jako jedyna austriacka partia była przeciwna ostatniej rezolucji w sprawie Polski.
    Może na wzajemność liczą?
    Z prawymi faszystami zawsze się dogadamy.

  • Ciekawe te europejskie klocki lego.
    A Obejma prosi o jednosc Europy...
    Sie cholera robi przesilenie
  • Nigdy. Żadnych układów z faszystami i innymi totalitarystami operującymi czy to lewicową, czy prawicową frazeologią
    van.den.budenmayer napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    FPO jako jedyna austriacka partia była przeciwna ostatniej rezolucji w sprawie Polski.
    Może na wzajemność liczą?
    Z prawymi faszystami zawsze się dogadamy.

  • Eden napisal(a):
    Nigdy. Żadnych układów z faszystami i innymi totalitarystami operującymi czy to lewicową, czy prawicową frazeologią
    Ciekawe1, skąd Kolega czerpie tak głęboką wiedzę o FPÖ.
  • Eden jako żydofil na pewno zna biegle jydisz, to pewnie niemiecki też zrozumie ;)
  • Ja ja, Edenu wsio wersztejen Rozumie
  • Witam wszystkich na tym forumie. Czytywałem Was, nie pisałem, bo wg mnie nie miałem nic sensownego do dodania.Zdecydowałem się odezwać w tym wątku, bo byłem w wyborczą niedziele w Wiedniu.
    Pierwsze : - wybory kończą się o g. 17
    Dwa; - byłem na mszy w tym dniu w Wiedniu - widziałem wielu młodych ludzi na mszy - 3 dzielnica - proboszcz narodowości polskiej
    Trzy- Moja bratowa, która nigdy nie chodziła na wybory - pobiegła juz o 9 głosowac.


    Cztery - wypiłem juz 4 browary i mysli mi się rozchodzą

    rzepa
  • Czyli Majeranku jakie wnioski ?
  • Wniosek prosty: Napijmy się!
  • Piłeś? Nie pisz!
  • JORGE napisal(a):
    Czyli Majeranku jakie wnioski ?
    wnioski będą jak się Majeranku zejdą myśli.
  • Franek_Majeranek napisal(a):
    ... na mszy - 3 dzielnica - proboszcz narodowości polskiej...
    //na boku
    A są wogóle innych narodowości, prócz polskiej i... afrykańskich? :)
    /

  • Wnioski z wypedzi kulegi Majeranka są następywujące:
    1/ Lud się budzi religijnie,
    2/ Lud się budzi politycznie.
    Innemi słowy: korekta postępywa. Na prawo i wzwyż. Doczesność i materializm w odwrocie. Duchowość w natarciu. Platon nad Arystotelesem, Augustyn nad Akwinatą, Duch przed Ciałem, Jednostka przed Masą.
  • Nie widziałbym w tym jakiegoś przebudzenia, po prostu partie głównego nurtu się ze sobą zglajchszaltowały i nie stanowią alternatywy, dla przeciętnego wyborcy zaczynają stanowić jedno i to samo.

    bo niby oprócz retorycznych ozdobników jaka jest różnica pomiędzy partią ludową a socjalistami np. w Hiszpanii, CDU i SPD są 2 kadencję w koalicji rządowej, w Austrii jest pewnie podobnie. A ludzie jak są niezadowoleni to potrzebują zmiany, potrzebują alternatywy.

    I za taką alternatywę zaczynają robić ugrupowania z poza tradycyjnego spektrum politycznego, w Hiszpanii są to różni lewacy z PODEMOS na czele, czy ostano mocno zaznaczający swoją obecność liberałowie. A w Austrii ugrupowaniem zmiany są hajderowcy.
  • Trafne spostrzeżenie. Cóż to za chadecja, która głosuje np za dopuszczalnością małżeństw jednopłciowych i aborcji albo dofinansowuje z budżetu budowę meczetów ? A cóż to za socjaldemokracja, która ogranicza prawa pracownicze czy konsumenckie ?
    Teorie o nieuchronnej dominacji "partii środka" i eliminacji małych, rzekomo "skrajnych" ugrupowań okazują się chybione. Nie mamy do czynienia ani z końcem historii, ani z końcem polityki. Mamy do czynienia raczej z kryzysem demokracji na Zachodzie i z kryzysem elit. Ich oferta społeczna jest nieatrakcyjna, fałszywa i budzi coraz większy sprzeciw i irytację. Zaczęło się przesilenie.
  • @7dmy Racja, po prostu próbowałem wczuć się w rozważania kol. Majeranka. Oczywiście partie spoza głównego spektrum politycznego zaznaczają swoją obecność, ale - AFAIK - główni gracze wciąż są dość silni, choć ich słabością jest przywództwo bez wyrazu (siłą rzeczy wtedy ludzie zwracają, ku tym, którzy ich bardziej pociągają)

    @Rafał Przekonanie o ostateczności rozwiązań jest sporym grzechem wielu teoretyków, co do kryzysów, ja bym powiedział, że mamy nie tyle kryzys demokracji, co kryzys zaufania do elit głównego nurtu, połączony dodatkowo z nieporadnością tych elit w stosunku do islamu, sprowadzenia polityki do rozrywki dla ludożerki ("memizacja"), wejścia na rynek polityczny pokoleń, dla których wartości polityczne nie są wartościami istotnymi (oczywiście generalizuję) itd.
  • Eden napisal(a):
    Piłeś? Nie pisz!
    Łatwo powiedzieć.

    Co do wniosków - kolega - Agent rozpracował mnie jak małe dziecko - napisał lepiej niż ja bym pomyślał.

    @Romeck - afrykanczyków nie spotkałem - tylko Polaków.
    https://de.wikipedia.org/wiki/Pfarrkirche_St._Othmar_unter_den_Weißgerbern
    http://tiny.pl/grq9b to kościół o którym pisałem.

    Co do kasztańskich wyborów - to sobie tak kombinuje, ze jak wygra Niebieski - FPO(wg mnie jest to prawdopodobne) to cała "postępowa" Europa bedzie miała nowego chłopca do bicia. :)

  • Franek_Majeranek napisal(a):
    "postępowa" Europa bedzie miała nowego chłopca do bicia. :)

    Nu bigda w tem, że postępowa Europa tylu ma już chłopców do bicia, że pięści jej nie starczy. Jak mówią słowa starej pieśni: Pucu pucu chlastu chlastu nie mam rączek jedenastu!
  • Nie ma wyjścia, trzeba anulować demokrację.

  • JORGE napisal(a):
    Nie ma wyjścia, trzeba anulować demokrację.

    Dokładnie. W demokratycznych wyborach Hitler, panie, wygrał!
  • JORGE napisal(a):
    Nie ma wyjścia, trzeba anulować demokrację.

    to jest jedyny sposób żeby uratować demokrację!
  • Nie możemy dopuścić, żeby podli ludzie wykorzystali demokrację do swoich równie podłych zamiarów. Musimy ją chronić, a żeby coś dobrze ochronić czasami trzeba po prostu schować. Schowajmy demokrację, uratujmy ją dla naszych dzieci !
  • Brzmi jak wstępniak Michnika albo Żakowera.
  • Wczulę się w ton kolegów i powiem tak;

    "DEMOKRACJA JEST ZBYT CENNA ABY BYŁA NA CODZIEŃ DLA BYLE KOGO"

    Dlatego trzeba ją reglamentować i udostępniać jedynie na kartki.

  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Franek_Majeranek napisal(a):
    "postępowa" Europa bedzie miała nowego chłopca do bicia. :)

    Nu bigda w tem, że postępowa Europa tylu ma już chłopców do bicia, że pięści jej nie starczy. Jak mówią słowa starej pieśni: Pucu pucu chlastu chlastu nie mam rączek jedenastu!
    A gdyby raz to odwrócić? Gdybyśmy to chłopcy do bicia się zebrali i spuścili łomot postępowej Ojropie?
  • 7dmy napisal(a):
    Nie widziałbym w tym jakiegoś przebudzenia, po prostu partie głównego nurtu się ze sobą zglajchszaltowały i nie stanowią alternatywy, dla przeciętnego wyborcy zaczynają stanowić jedno i to samo.

    bo niby oprócz retorycznych ozdobników jaka jest różnica pomiędzy partią ludową a socjalistami np. w Hiszpanii, CDU i SPD są 2 kadencję w koalicji rządowej, w Austrii jest pewnie podobnie. A ludzie jak są niezadowoleni to potrzebują zmiany, potrzebują alternatywy.

    I za taką alternatywę zaczynają robić ugrupowania z poza tradycyjnego spektrum politycznego, w Hiszpanii są to różni lewacy z PODEMOS na czele, czy ostano mocno zaznaczający swoją obecność liberałowie. A w Austrii ugrupowaniem zmiany są hajderowcy.
    Brzmi fajnie, ale to nie do końca prawda. Różnice między SPD / CDU, a tym bardziej między ludowcami i zapaterystami w Hiszpanii są, tylko że są to różnice na istotne dla nich tematy. Z punktu widzenia hiszpańskiego różnice między PO a PiS mogą się wydawać niezrozumiałe.
    Koalicja SPO-OVP owszem trwa, ale nie dwie kadencje, a już trzecią (choć pierwsza była skrócona), tyle że wcześniej (przed Haiderem) wielka czarno-czerwona koalicja trwała kilkadziesiąt lat. A mimo to rządzili, wyniki dostawali przez wiele lat podobne. Zmiana jest teraz.
  • loslos
    edytowano April 2016
    rozum.von.keikobad napisal(a):
    Koalicja SPO-OVP owszem trwa, ale nie dwie kadencje, a już trzecią (choć pierwsza była skrócona), tyle że wcześniej (przed Haiderem) wielka czarno-czerwona koalicja trwała kilkadziesiąt lat. A mimo to rządzili, wyniki dostawali przez wiele lat podobne. Zmiana jest teraz.
    Ciekawy123 był ten rakuski system potyliczny - robili sobie co jakiś czas hehe wybory a po hehe wyborach dwie główne partie i niby wzajemnie opozycyjne formowały koalicję i dzieliły cukierki proporcjonalnie do wyniku.

    Święci ludzie ci Rakuszanie są, że kurwicy dostali dopiero teraz.

  • Austriaki - Rakuszaki - czy to Niemcy? Oni sami nie uważają się za Niemców.
  • dobra, dobra. Za to w Croacji, u Madziarów, Rumunów i Serbów jakimś cudem żyje mniejszość niemiecka. O proweniencji wiedeńsko-salzburskiej. I o żadnej mniejszości austriackiej nikt tam nie słyszał.
  • prawda - tyz nie słyszałem o mniejszości ałsrtyjackiej, a co im zrobisz jak one ni chcą się nazywać niemcami ?
  • Jeszcze jedna sprawa. Nie wiem czy tylko mnie tak otumanili czy może to szersze zjawisko - austryjak /rakuszak/ - to nie jest niemiec. Ausrtiacy to są dopiero macherzy od historii z Adim mało kto ich kojarzy. To pierwszy napadnięty kraj przez Niemcy! Mysle, ze tak są postrzegani w Europie i tak się kreują.
  • loslos
    edytowano April 2016
    Zima napisal(a):
    dobra, dobra. Za to w Croacji, u Madziarów, Rumunów i Serbów jakimś cudem żyje mniejszość niemiecka. O proweniencji wiedeńsko-salzburskiej. I o żadnej mniejszości austriackiej nikt tam nie słyszał.
    I u Włochów. Są tacy faceci w krótkich gaciach i zielonych kapelusikach, co to dziwnie śpiewają i piją piwo. Tak pod Rosenheim nazywają się oni Niemcy, na południe dalej są Austriakami a dalej na południe pod Bolzano znowu Niemcami
    Franek_Majeranek napisal(a):
    prawda - tyz nie słyszałem o mniejszości ałsrtyjackiej, a co im zrobisz jak one ni chcą się nazywać niemcami ?
    Zazdrośni o Hitlera? Wszyscy mówią na niego Niemiec a przecież był Austriakiem.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.