Art. 138 kodeksu wykroczeń

Dz.U.2015.0.1094 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń
Art. 138.
Pobieranie za świadczenie zapłaty wyższej od obowiązującej lub odmawianie świadczenia przez zobowiązanego.

Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny.

Komentarz

  • To były piękne czasy - ceny urzędowe i nakazy pracy. Mam rozumieć, że ten przepis nadal obowiązuje?
  • edytowano July 2016

    najpierw link do artykułu o wyroku odmowy usługi dla LGBT

    Jako, że staram się zarabiać za życie z fotografii, zastanawiam się, co ja bym zrobił w takim pryzpadku. W zalinkowanym artykule jest przypadek - a czytałem o nim w czasie - fotografa który odmówił sesji parze, cytat:

    "Inne chrześcijańskie małżeństwo, prowadzące studio fotograficzne, odmówiło wykonania sesji ślubnej parze lesbijek. Sprawa trafiła do Komisji Praw Człowieka w Nowym Meksyku, która uznała ich zachowanie za skandaliczne łamanie prawa. Opinię tę potwierdził Sąd Najwyższy stanu Nowy Meksyk, który skazał właścicieli studia na grzywnę 6,5 tys. dolarów za dopuszczenie się dyskryminacji na tle orientacji seksualnej. Nie pomogła apelacja. Ostatecznie w 2014 roku Sąd Najwyższy USA podtrzymał wyrok."

    Więc myślę, że tak: na papierze umowa o zakresie artystycznej wizji zdjęć autora (mnie!) i zdjęcia takie że szlag ich trafi (albo co tam PAn Bóg im ześle) a ja mam "papierek" na to: końcówki nóg, sufit cały z kawałkiem włosa głowy, całkowicie rozmazane (taki "artyzm") itepeitede...

    Chociaż może mógłym mieć "uzasadnioną przyczynę", ale tego uzasadnienia nie przyjąłby sędzia...
    Ogólnie :/
  • Rafał napisal(a):
    To były piękne czasy - ceny urzędowe i nakazy pracy. Mam rozumieć, że ten przepis nadal obowiązuje?
    Kolega się tak nie pośpiesza! Nie zdążyłem nabazgrać o co mi się rozbiega!!! :)
  • 200 złotych grzywny to chyba niezła cena za taką reklamę. Zapamiętam sobie tę firmę.
  • Czy ja jestem ZOBOWIĄZANY do świadczenia czegoś - i czego w zasadzie - jeśli mam działalność fotograficzną?
    Bo już kilka razy (z pięć) odmówiłem sesji noworodkowej - miło i sympatycznie oświadczam, że od newborn photography są baby! - odmawiam notorycznie wykonania usługi wywołania zdjęć (odbitek), odmówiłem róznież ze dwa razy wywołania filmu (bony światłoczułej)!.

    O! Albo w przypadku LGBT: nie odmawiam, ale najbliższy możliwy termin sesji jest za 3 lata i cztery miesiące!
    Myślę ciężko... I o artkule 138 i o sesji LGBT....
  • Można im brzydkie zdjęcia zrobić
  • przemk0 napisal(a):
    200 złotych grzywny to chyba niezła cena za taką reklamę. Zapamiętam sobie tę firmę.
    !!! :)
    Wildcatter napisal(a):
    Można im brzydkie zdjęcia zrobić
    Wolę "ładne inaczej".
  • Pierwsza część przepisu - martwa, bo dla zastosowania musi być cena obowiązująca, co obecnie jest rzadkością.
    Druga część - "przez zobowiązanego", czyli najczęściej najpierw trzeba się jednak zobowiązać, czyli zawrzeć umowę.
  • To są dwie różne sprawy. Jedna to ceny ustanawiane rozporządzeniem pana Mateusza, drugie to gnębienie ostatnich ośrodków oporu p-ko tolerancji w Usiech.
  • rozum.von.keikobad napisal(a):
    Druga część - "przez zobowiązanego", czyli najczęściej najpierw trzeba się jednak zobowiązać, czyli zawrzeć umowę.
    1. czyli w przytoczonym w linku przykładzie sąd wogóle powinien oddalić pozew?!
    2. Cennik wiszący w studiu (np. moim) nie jest umową?
    Np. - delikatny przykład, dla przykładu - wisi sobie cennik, że zdjęcie do dowodu to 20 zł. Klent wchodzi, prosi o zdjęcie do dowodu, ja mu robię, po czym wręczając odbitki mówię: "proszę 25 zł". Będzie co będzie (haja, zdiwinei, obraza itp) ale chodzi mi o ten punkt kodeksu: ma prawo podać mnie do sądu?
    Na stronie internetowej, przed cennikiem stoi tekst:

    "Oferta oraz podane ceny mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu Art. 66 par.1 Kodeksu Cywilnego. Właściciel strony czarnobialykadr.pl zastrzega sobie prawo do zmiany cen oraz opisywanych na niniejszej stronie usług. Zmiany te mają wówczas charakter wiążący."

    Czy taki wiszący cennik równiez nie stanowi "oferty handlowej w rozumieniu itd"?

  • edytowano July 2016
    Wyrok w sprawie drukarza utracił moc wskutek interwencji Ordo Iuris
    Data publikacji: 2016-07-26 00:00
    fotolia.com

    Próbę przeforsowania precedensowego orzeczenia naruszającego konstytucyjną wolność gospodarczą przedsiębiorcy oraz wolność sumienia pracownika podjęła organizacja LGBT we współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

    Wskutek interwencji Instytutu Ordo Iuris utracił moc wyrok nakazowy, którym ukarano grzywną przedsiębiorcę odmawiającego wykonania roll-up'u promującego ruch LGBT.

    Niczym nieuzasadniona akcja propagandowa Kampanii Przeciw Homofobii, podjęta na podstawie pozbawionego już mocy wyroku nakazowego, ma na celu zastraszanie przedsiębiorców i pracowników korzystających ze swych konstytucyjnie gwarantowanych wolności. Niepokojące jest niezwykle aktywne zaangażowanie Rzecznika Praw Obywatelskich w doprowadzenie do wydania wyroku w tej sprawie.

    Pracownik łódzkiego przedsiębiorcy odmówił wykonania materiałów promocyjnych (roll-up’u) na zamówienie organizacji LGBT. Uzasadnił swą odmowę stwierdzeniem, że nie przyczynia się swą pracą do promocji ruchów LGBT. Radykalnym działaczom LGBT rzeczowa odpowiedź pracownika drukarni miała posłużyć jako pretekst w wytoczeniu precedensowej sprawy karnej. Wyrok nakazowy Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa, zagrażający gwarantowanej konstytucyjnie wolności gospodarczej przedsiębiorcy i przekreślający wolność sumienia pracownika, został wydany po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, występującego po stronie działaczy LGBT już od pierwszych etapów postępowania.

    Wskutek interwencji prawników Ordo Iuris, wyrok nakazowy Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, uznający winę pracownika drukarni i skazujący go na karę grzywny w wysokości 200 zł, utracił moc, a sprawa została przekazana do rozpoznania od nowa, na zasadach ogólnych.

    Nierzetelna informacja Kampanii Przeciw Homofobii w tej sprawie pomijała prawne uwarunkowania dotyczące trybu wydawania wyroków nakazowych w sprawach o wykroczenia. Wyrok nakazowy jest bowiem wydawany przez sąd na posiedzeniu niejawnym, bez udziału stron i przed zapoznaniem się z argumentacją i obroną obwinionego. Skazany dowiaduje się o sprawie dopiero z doręczonego wyroku i załączonego do niego wniosku o ukaranie (zastępującego akt oskarżenia).

    Informacja opublikowana 25 lipca na stronie internetowej Kampanii Przeciwko Homofobii jest rażąco nierzetelna, ponieważ wskutek skutecznie wniesionego sprzeciwu przygotowanego przez prawników Ordo Iuris, wyrok nakazowy utracił już moc. Sprawa trafiła do rozpoznania na rozprawie, a sąd przeprowadzi czynności dowodowe i zapozna się dopiero z argumentacją obwinionego. Podkreślenia wymaga fakt, że jak wynika z praktyki procesowej wydanie przez Sąd wyroku nakazowego i wymierzenie grzywny jest normalną czynnością procesową i pierwszym etapem do rozpoznania sprawy o wykroczenie.

    Niezależnie od powyższego, w sprawie brak jest merytorycznych przesłanek do uznania winy i skazania obwinionego pracownika, który miał pełne prawo do odmowy wykonania usługi na rzecz działaczy LGBT. Prawo krajowe wprowadza bowiem obowiązek świadczenia usług jedynie w bardzo wąskim zakresie świadczeń o szczególnym i najistotniejszym znaczeniu. Obowiązek taki z całą pewnością nie dotyczy usług drukarskich, których powszechna dostępność nie budzi żadnych wątpliwości. Ponadto, jakiekolwiek obowiązki prawne (za wyjątkiem ochrony życia ludzkiego) nie mogą prowadzić do przekreślenia wolności sumienia, stanowiącej konstytucyjnie poświadczone, nienaruszalne i niezbywalne, prawo podstawowe.

    Zaangażowanie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich przeciwko wolnościom i prawom konstytucyjnym pracownika drukarni, w imię ochrony interesów działaczy LGBT, uznać należy za sprzeczne z aksjologią konstytucyjną oraz zasadą równego traktowania przez władze publiczne.
  • edytowano July 2016
    @fatus

    Dzięki! I linka subito!
    Czy trzeba się zalogować, bo nie widzę?
    ===

    Od niedawna domena fotolia.com jest częścią koncernu Adobe! (m.in. produkt Photoshop)
  • aaa,ta fotolia to obrazek ino! :) Dzięki.
  • Oświadczenie Ministra. (żródła prócz wPolityce - brak)

    "Sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać. Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad.

    Dlatego wyrok nakazowy skazujący Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa wobec pracownika prywatnej drukarni, który z powodu własnych przekonań odmówił przyjęcia zlecenia Fundacji LGBT Business Forum i drukowania materiałów promujących treści homo, bi- i transseksualne, jest niebezpiecznym precedensem. Burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji. Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści.

    Mając więc na względzie konieczność ochrony interesu społecznego i podstawowych wolności obywatelskich, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zdecydował o przystąpieniu przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi do postępowania przed Sądem Rejonowym dla Łodzi Widzewa. Celem jest obiektywne rozpatrzenie złożonego wniosku o ukaranie, mając na względzie zasady wolności sumienia i zdrowego rozsądku.

    Zbigniew Ziobro"
  • Moim zdaniem pedały tą akcją strzeliły sobie w dupę. Wyrok nakazowy jest gówno warty a oni ogłosili nie wiadomo jaki sukces. Natomiast nasza zdecydowana reakcja spowoduje, że wyrok nie przejdzie. Sędzia, który utrzyma wyrok może się pożegnać z awansem za czasów Dudy.
  • Sędzia który utrzyma wyrok może się pożegnać z szacunkiem na zawsze.
  • Waski napisal(a):
    Moim zdaniem pedały tą akcją strzeliły sobie w dupę. Wyrok nakazowy jest gówno warty a oni ogłosili nie wiadomo jaki sukces. Natomiast nasza zdecydowana reakcja spowoduje, że wyrok nie przejdzie. Sędzia, który utrzyma wyrok może się pożegnać z awansem za czasów Dudy.
    Tym niemniej jezdo dokładnie ścieżka, jaką poszli w Wielkim Szatanie. Jakieś pizzerie w dalekiej Iowa, jakieś piekarnie w Grand Forks, no krótko mówiąc ludzie, którzy pedała w życiu nie widzieli, są niszczeni odszkodowaniami po dziesiątki czy tam setki tysięcy dolarów. To prości ludzie, lower middle class. A elity intelektualno-kulturalne piejo z zachwytu, na zasadzie bić białasa redneka skurwysyna.
    Mnie tylko jedna rzecz dziwi - czemu nie zrobili takiego szpasu za Thuska albo za tej lewaczki doktór Ewy. Przecie za jej czasów leworucja obyczajówki szła jak parowóz. Wtedy by i Sąd Najwyższy klepnął połową izby jak należy. A teraz jest, jak to mówią górnicy, po ptokach.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Tym niemniej jezdo dokładnie ścieżka, jaką poszli w Wielkim Szatanie.
    Tyle, że we Wielkim Szejtanie takie zapisy maja sens wynikający z historii - jeszcze całkiem niedawno murzyni oficjalnie nie mogli wchodzić do niektórych restauracji czy sklepów. U nas tego problemu nie było ale zapisy antydyskryminacyjne przyjęto na zasadzie [Ctrl + C] -> [Ctrl +V]. Swoją drogą można by z tego samego powodu pozwać gejowskie kluby z door selection...

  • pawel.adamski napisal(a):
    Swoją drogą można by z tego samego powodu pozwać gejowskie kluby z door selection...

    No to zapraszam, jeden nasz kolega musiał za podobny wybryk wyjechać z kraju bo mu bojówki antify żyć nie dały.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.