Historyczny film polski
"Korona Królów"

12467

Komentarz

  • edytowano January 2
    Exspectans napisal(a):
    W sumie OIDP, to Łepkowska lubiła rozliczne konfiguracje swoich bohaterów. Ale miejmy nadzieję, że realia historyczne i żelazna ręka Kurskiego nas od tego uchronią :)
    Odwrotnie! Scenariusz został napisany bez Łepkowskiej! Ale okazał się tak niestrawny, że sam Kurski poprosił p. Ilonę o pomoc: poprosiła o dwa miesiące przesunięcia premiery na przeredagowanie scenariusza, a pod pierwszymi dwoma odcinakami sama się podpisała. (z wywiadą z nią)
  • Oglądnąłem jeden odcinek (z rodziną). Ogólnie wszystkim się podobało.
    Mam jednak uwagi. Nie znam się na polskich serialach, nawet tych kultowych (alternatywy 4 i 4 pancerni) o nowszych juz nie wspominając, ale czemu tak kiepsko (w sensie mało) tu z muzyką?
    No i czemu musi być typowy dla TVP lektor (gdy mówią Litwini)? Napisów nie dałoby się wprowadzić?
  • Mania napisal(a):
    raste napisal(a):
    Mierzmy siły na zamiary. Większość rodzimej produkcji filmowej to totalna żenada. My się uczymy dopiero. Jesteśmy 100 lat za murzynami. .
    Veto. Mamy w dorobku świetne seriale, tyle, że jeszcze z czasów peerelu. Młodzież może ich nie zna, ale ja - tak.
    A jest czynny zawodowo ktokolwiek z lat 70? Nie. Obecni "fachowcy" produkują "Barwy Szczęścia". Zaczynamy od zera.
  • trep napisal(a):
    raste napisal(a):
    A tak po ludzku. Jak można nie cieszyć się że Państwo Polskie wykonuje pierwsze od dawna samodzielne kroki. Co z tego że koślawe. Po długim leżeniu nie da się wstać i biec. To co obserwujemy to pierwsze kroki po długiej śpiączce.
    Po Lucku sze czeszymy, ale ukochanemu dzieckowi też mówimy, jak te kroki lepi stawiać.
    Zgoda, tylko np.na Tweeterze w ogóle konstruktywnej krytyki nie widziałem tylko jeden jazgot, że wstyd przed Europo
  • Któż to się tak strasznie wstydzi? Chyba lewactwo, bo dla nich wszystko, co z Polską związane, to powód do wstydu.
  • Zobaczycie, ze Kurski jeszcze to sprzeda za granicę z pocałowaniem ręki. Po prostu jest trend na medieval/fantasy i taka tania 30minutówka zawsze znajdzie nabywcę. Obecnie w rozrywce popyt na takie klimaty jest dużo większy niż na sci-fi.
  • romeck napisal(a):
    Odwrotnie! Scenariusz został napisany bez Łepkowskiej! Ale okazał się tak niestrawny, że sam Kurski poprosił p. Ilonę o pomoc: poprosiła o dwa miesiące przesunięcia premiery na przeredagowanie scenariusza, a pod pierwszymi dwoma odcinakami sama się podpisała. (z wywiadą z nią)
    O! Ciekawe. To może się obejdzie bez nadmiernych kąfigurancji ;)
  • Dawno nie byłem w stolicy ani w polskiej korporacji. Co tam mówią? Rozpacz po utraconej demokracji, miłość do trzeciej władzy, radość z powodu ukończonych katolskich obchodów czy co innego?
  • Lukłem se wczoraj na dyabua w pudeuku, co mie się zdarza raz na pińćset.
    Bez wnikania w szczegóły, można było to zrobić lepiej. Scenarzysta nawet nie pokusił się o sprawdzenie słów wypowiadanych podczas chrztu. Inne kwestie odnośnie modlitw już wypunktowano. Peem tak, szkoda mi czasu i oczu i nerff...
  • Każdy ma prawo do swojej opinii. Mnie tam się podoba.
  • edytowano January 2
    Wyżej pisało ze dwieście
    to Tanio

    Bez kozery rzekłbym
    Pińcet
  • romeck napisal(a):
    Exspectans napisal(a):
    W sumie OIDP, to Łepkowska lubiła rozliczne konfiguracje swoich bohaterów. Ale miejmy nadzieję, że realia historyczne i żelazna ręka Kurskiego nas od tego uchronią :)
    Odwrotnie! Scenariusz został napisany bez Łepkowskiej! Ale okazał się tak niestrawny, że sam Kurski poprosił p. Ilonę o pomoc: poprosiła o dwa miesiące przesunięcia premiery na przeredagowanie scenariusza, a pod pierwszymi dwoma odcinakami sama się podpisała. (z wywiadą z nią)
    Jak nie lubię takiego Ziemkiewicza, to pewnie napisałby scenariusz dwa razy lepszy od jakieś telenowelary.
  • raste napisal(a):
    Mania napisal(a):
    raste napisal(a):
    Mierzmy siły na zamiary. Większość rodzimej produkcji filmowej to totalna żenada. My się uczymy dopiero. Jesteśmy 100 lat za murzynami. .
    Veto. Mamy w dorobku świetne seriale, tyle, że jeszcze z czasów peerelu. Młodzież może ich nie zna, ale ja - tak.
    A jest czynny zawodowo ktokolwiek z lat 70? Nie. Obecni "fachowcy" produkują "Barwy Szczęścia". Zaczynamy od zera.
    bo po 89 roku chałturnicy zachłystnęli się "światem" i zaczęli papugować sitcomy. Pod tym względem PRL- bis był gorszy od PRL, bo stawiali na naśladownictwo i łatwe pieniądze.
    A Tuskolandia to był czas kulturowego regresu. Jestem pewna, że młodzi twórcy (nie mylić z cwaniakami/ chałturnikami), znają nasz filmowy dorobek i nie muszą zaczynać od zera. Wystarczy stworzyć im możliwości, a dorównają dawnym rzemiechom. Nie jestem w tym względzie pesymistką. Jeśli "zieloni" studenci z WSKSiM potrafili zrobić całkiem przyzwoity "Zerwany kłos" za małe pieniądze, to ludzi po filmówkach też stać na coś dobrego, a jeśli na kilkudziesięciu absolwentów szkół filmowych znajdzie się kilku fanów naszej historii - będzie dobrze.
  • Scenariusz powinien napisać polityk. Np. dzisiejsze namawianie Anny przez brata do opuszczenia Krakowa to było niepolityczne i nie miało prawa się zdarzyć. Olgierd raczej groziłby najazdem w razie niekoronowania siostry a jeszcze bardziej polityczne byłoby ukazanie Polakom, ze przez tę koronacje zyskają stronnika w umocnieniu władzy Kazimierza itp. Chciałbym skrajnie politycznego serialu ale to tylko telenowela.
  • Rafał napisal(a):
    Dawno nie byłem w stolicy ...
    W tym wątku stolicą jest (dopiero co!) Kraków. Z zachodnich korporacji to na razie tylko chyba Kościół z Watykanu jest.... a polskich jeszcze nie ma.

  • jak sie nazbiera juz troche odcinkow to niech wydadza na DVD
  • romeck napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Dawno nie byłem w stolicy ...
    W tym wątku stolicą jest (dopiero co!) Kraków. Z zachodnich korporacji to na razie tylko chyba Kościół z Watykanu jest.... a polskich jeszcze nie ma.

    No zdaje się że w Krakówku jest już kilka albo i kilkanaście korporacji i różne centra usług wspólnych.
  • Niektórzy ludzie na tweeterze siedzą z Wikipedią i wyszukują błędów. No debile po prostu. I to tacy ultraprawicowi. Prawica chyba boi się Polski która przestanie być bytem duchowym a stanie się realnym.
  • Czyli serial spełnia swoje zadanie.
    Iluś - tam ludzi nadrabia braki w wykształceniu i dowiaduje się, jak było naprawdę. Co prawda, wikipedia jest takim - sobie źródłem, ale lepszy rydz niż nic.
    Większymi debilami okazują się redaktorzy histmagu i t.p stron popularno-historycznych. Którzy psioczą na serial zamiast napisać kilka - kilkanaście artykułów n/t epoki i kosić kasę za odsłony.
  • Brakuje w Polsce takich seriali. W Anglii mają ich mnóstwo i nie wiem, czy się za bardzo zastanawiają nad błędami. Sama je nawet znajdowałam, kiedy próbowałam coś sobie przybliżyć. I nikt chyba nie robi afery. Jeśli ktoś chce znać historię, sięga do poważnych źródeł, a nie do telenowel. Dla mnie jest ważne, czy film oddaje klimat epoki, jak ludzie żyli, jak się ubierali. Lubię patrzeć na stare budowle, wnętrza i krajobrazy. Na razie to znajduję w serialu i czuję się usatysfakcjonowana.
  • edytowano January 3
    Cyrylica napisal(a):
    Brakuje w Polsce takich seriali. W Anglii mają ich mnóstwo i nie wiem, czy się za bardzo zastanawiają nad błędami. Sama je nawet znajdowałam, kiedy próbowałam coś sobie przybliżyć. I nikt chyba nie robi afery. Jeśli ktoś chce znać historię, sięga do poważnych źródeł, a nie do telenowel. (...)
    Otóż to.
    Nie każdy słucha na weselu utworów Wagnera.
    (edit)
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Niewielu mamy już aktorów tej klasy. Choćby dla niej warto go oglądać.
    Jest moją fanką :x
  • AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
  • Brzost napisal(a):
    Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    I znowusz Kulega spojlerywa....

  • Zostanie też odesłana do Sącza żeby nie przeszkadzać w koronacji Anny

    -Widzicie jak się obkułem pod wpływem telenoweli? Pół nocy zarwałem
  • Brzost napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    Zawsze może kontynuować jako Biała Dama
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    Zawsze może kontynuować jako Biała Dama
    aż do okrągłego stołu
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    Zawsze może kontynuować jako Biała Dama
    Jasne, w telenoweli Biała Dama nie będzie razić, wręcz przeciwnie. :)
  • Będzie straszyć Kazimierza w czasie jego skoków w bok ;-)
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    Zawsze może kontynuować jako Biała Dama
    Albo we wspomnieniach.
  • Rafał napisal(a):
    romeck napisal(a):
    Rafał napisal(a):
    Dawno nie byłem w stolicy ...
    W tym wątku stolicą jest (dopiero co!) Kraków. Z zachodnich korporacji to na razie tylko chyba Kościół z Watykanu jest.... a polskich jeszcze nie ma.

    No zdaje się że w Krakówku jest już kilka albo i kilkanaście korporacji i różne centra usług wspólnych.
    W 1333 roku???
    :)
    Czy cechy mo zna uznać za "centra usług wspólnych"?

    Cechy "Pojawiły się w Krakowie wraz z przyjęciem prawa magdeburskiego, w 1257 r. ...
    Do 1410 r. w Krakowie uformowało się w sumie 28 cechów, zarówno rzemieślniczych (m.in. piekarski, rzeźniczy, szewski, krawiecki, tkacki, garbarski, kowalski, złotniczy, nożowniczy, płatnersko-mieczniczy, siodlarski, rymarski, kuśnierski, garncarski czy cech zbiorowy malarzy, stolarzy i szklarzy), jak i nieprodukcyjnych, np. kramarzy, kupców oraz śledziarzy. W kolejnych latach dochodziły kolejne. ...

    cech – instytucja o skomplikowanych i rozległych funkcjach. – W miastach tylko osoby należące do cechu mogły produkować, a następnie sprzedawać swoje towary. Cechy pełniły także rolę ochronną dla swoich członków – ... Wśród zadań miały przyjmowanie do zawodu młodych chłopców,... Miały też zajmować się ich wszechstronnym wychowywaniem, począwszy od spraw obyczajowych po religijne. Zajmowały się też obronnością. Każdy cech miał zapewnić obronę „swojego” kawałka murów miejskich. .... By móc skutecznie bronić Krakowa w razie zagrożenia, trzeba było ćwiczyć się w sztuce wojennej. ...Ważną funkcję pełniły cechy w sferze religijnej.... Niemal każdy posiadał swój kościół albo przynajmniej kaplicę
  • edytowano January 3
    Dyzio_znowu napisal(a):
    /Jadwiga/ Zostanie też odesłana do Sącza żeby nie przeszkadzać w koronacji Anny
    Gdzie pozna pra-pra-pra-...-pra-dziadka prezydenta AD :)

  • Współczesne korporacji to takie cechy zawodowe? Ojciec mój jeszcze po wojnie musiał należeć do cechu piekarskiego (nie chodzi o miasto @romecka ;)), mieć swojego mistrza i jako czeladnik wyrobić sobie papiery na piekarza. A fachowcem był naprawdę bardzo dobrym w swoim zawodzie.
    Cechy wróć! Raz że skorzystamy jako klienci, dwa że działalność okołozawodowa (wytłuszczenia z postu powyżej) są jak najbardziej na czasie.

  • Matka Kurka @kontrowersje.net w temacie #KoronaKrolow
    Disco polo i depasito to syf, nic nie wnoszą, są wydmuszką.
    Popkulturowy serial zawierający przystępną wiedzę historyczną, podaną językiem popkultury, to wartość i tego zawsze bronię.
  • Matka Kurka napisal(a):
    Popkulturowy serial zawierający przystępną wiedzę historyczną, podaną językiem popkultury, to wartość
    +1
    Zrupta liste tych, co grymaszo. Byndzie pouczajomca (oczwizda pominowszy jawno wrogo bande).
  • edytowano January 3
    marniok napisal(a):
    Współczesne korporacji to takie cechy zawodowe? Ojciec mój jeszcze po wojnie musiał należeć do cechu piekarskiego (nie chodzi o miasto @romecka ;)), mieć swojego mistrza i jako czeladnik wyrobić sobie papiery na piekarza. A fachowcem był naprawdę bardzo dobrym w swoim zawodzie.
    Cechy wróć! Raz że skorzystamy jako klienci, dwa że działalność okołozawodowa (wytłuszczenia z postu powyżej) są jak najbardziej na czasie.
    No cechy miały swoje zalety i wady. Tak ogólnie to wady bardzo podobne do współczesnych korporacji zawodowych: blokowanie dostępu do zawodu, kumoterstwo, zmowy cenowe. Autopromocję uprawiały też podobną, a przynajmniej z podobną narracją: że jakość, standardy itp.
  • Sarmata1.2 napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    Jestem pewna, że Łabonarska udźwignie ten serial. Tak, jak Aleksandra Śląska swój.
    Nie do końca. Za kilka lat królowa Jadwiga umrze.
    Zawsze może kontynuować jako Biała Dama
    W ramach kwot rasowych proponuję, by kontynuowała jako Czarna Dama.
  • Natomiast ileś już razy natknąłem się na zarzut, że jakaś modlitwa jest wg złego formularza. Noż kurde, czepianie się zupełnie detalicznych detali, bez związku ze związkiem.
  • Brakuje podstawy:
    wytwór wyobraźni I fragment historii Polski
  • a co znaczyły te dukaty na oczach zmarłego Łokietka?
  • Jeden to zapłata dla Charona, a drugi - dla Perkunasa, żeby przewiózł szczęśliwie przez Eridanus.
  • nie powiem rodzina się wciągnęła
  • Dukaty - tzn. monety do tej pory się kładzie
  • marniok napisal(a):
    a co znaczyły te dukaty na oczach zmarłego Łokietka?
    Król umarł z otwartymi oczami. Monetami obciąża się powieki, by zamknąć oczy zmarłemu.
    W filmie Anna rzekła przecież. Zamknęła mu oczy, żeby nie upatrzył kogoś z żywych.
    Teraz mówi się, żeby nie pociągnął kogoś za sobą. Zwyczajny zabobon i lęk przed śmiercią.
  • edytowano January 3
    Wszyscy bronią krzyża, modli się dwa razy na odcinek - mam wrażenie, że to jednak krytyka i to dość niesmaczna, ale może jestem przewrażliwiony.
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    Dukaty - tzn. monety do tej pory się kładzie
    w Polsce? ke? zartujesz chyba?
  • edytowano January 3
    marniok napisal(a):
    a co znaczyły te dukaty na oczach zmarłego Łokietka?
    1. dukaty, czyli złoty floren, pieniądz reksa Wladislausa (avers - on sam, revers - orzeł)
    image

    2. ale w filmie Aldona podaje wersję pogańską.... , sama powiedziała: "Żeby nie upatrzył sobie kogoś z żywych."



  • AnnaE napisal(a):
    marniok napisal(a):
    a co znaczyły te dukaty na oczach zmarłego Łokietka?
    Król umarł z otwartymi oczami. Monetami obciąża się powieki, by zamknąć oczy zmarłemu.
    W filmie Anna rzekła przecież. Zamknęła mu oczy, żeby nie upatrzył kogoś z żywych.
    Teraz mówi się, żeby nie pociągnął kogoś za sobą. Zwyczajny zabobon i lęk przed śmiercią.
    u osoby "ledwo-co-zmarłej" nie ma problemu z zamknięciem powiek, nie ma potrzeby zaklejac, obciążać powiek - to musi byc związane (znaczy zwyczaj kładzenia monet) ze sferą wierzeń
    problemem jest dolna szczęka
  • marniok napisal(a):
    AnnaE napisal(a):
    marniok napisal(a):
    a co znaczyły te dukaty na oczach zmarłego Łokietka?
    Król umarł z otwartymi oczami. Monetami obciąża się powieki, by zamknąć oczy zmarłemu.
    W filmie Anna rzekła przecież. Zamknęła mu oczy, żeby nie upatrzył kogoś z żywych.
    Teraz mówi się, żeby nie pociągnął kogoś za sobą. Zwyczajny zabobon i lęk przed śmiercią.
    u osoby "ledwo-co-zmarłej" nie ma problemu z zamknięciem powiek, nie ma potrzeby zaklejac, obciążać powiek - to musi byc związane (znaczy zwyczaj kładzenia monet) ze sferą wierzeń
    problemem jest dolna szczęka
    Napisałam, zabobon. Żeby nie upatrzył kogoś z żyjących i nie zabrał ze sobą.
    Szczękę podwiązuje się aż do stężenia ciała.

  • edytowano January 3
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Jeden to zapłata dla Charona, a drugi - dla Perkunasa, żeby przewiózł szczęśliwie przez Eridanus.
    Ale Grecy wkładali je do ust chyba?


    ===
    monety w całunie turyńskim

    Monety, których ślady odkryto kilkadziesiąt lat temu na Całunie Tyryńskim w miejscu oczodołów zmarłego, zostały wybite w 29 roku naszej ery – twierdzi numizmatyk Agostino Sferrazza.

    Pan Jezus (ciało z całunu turyńskiego) miał na oczach monety - jednak bez wizerunków cesarza
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.