Historyczny film polski
"Korona Królów"

12357

Komentarz

  • Weszłam z ciekawości na wirtualną. Oczywiście, jest artykuł. Nie doczytałam do końca, więc uczciwie powiem, że nie wiem, jaki jest jego charakter. Zwróciłam tylko uwagę na to, że jakaś paniusia się czepia, że barwnik jakiś wynaleziono dopiero w XIX wieku, a w filmie jest. I splot chusty nie taki. Ale najzabawniejsze są komentarze. Ludziom się serial podoba i jadą równo po mądralach, które krytykują. :)
  • Już chyba poleciał artykuł. Za dużo pozytywnych komentarzy? A nie tak miało być.
  • akcja wyraźnie się rozkręca. Bez popcornu się nie obejdzie.
  • Cyrylica napisal(a):
    Weszłam z ciekawości na wirtualną. Oczywiście, jest artykuł. Nie doczytałam do końca, więc uczciwie powiem, że nie wiem, jaki jest jego charakter. Zwróciłam tylko uwagę na to, że jakaś paniusia się czepia, że barwnik jakiś wynaleziono dopiero w XIX wieku, a w filmie jest. I splot chusty nie taki. Ale najzabawniejsze są komentarze. Ludziom się serial podoba i jadą równo po mądralach, które krytykują. :)
    Kurski jest geniuszem.
  • raste napisal(a):
    Cyrylica napisal(a):
    Weszłam z ciekawości na wirtualną. Oczywiście, jest artykuł. Nie doczytałam do końca, więc uczciwie powiem, że nie wiem, jaki jest jego charakter. Zwróciłam tylko uwagę na to, że jakaś paniusia się czepia, że barwnik jakiś wynaleziono dopiero w XIX wieku, a w filmie jest. I splot chusty nie taki. Ale najzabawniejsze są komentarze. Ludziom się serial podoba i jadą równo po mądralach, które krytykują. :)
    Kurski jest geniuszem.
    :) Aż mi się wierzyć nie chce, bo mnie ten facet wkurza, jak nie wiem co. :) Jak tak dalej pójdzie, to będę musiała odszczekać wszystko.
  • My tu też za dużo mędrkujemy. Mnie życie nauczyło pokory, ale nie do końca. Tymczasem ta pokora w praktyce radzi aby wierzyć w proste a skuteczne rozwiązania i skuteczność prawdy.
    Co daje Korona Królów? Trochę było w wątku o analizie socjologicznej z Gazu. Otóż ludzie chcą dumy, a nie wstydu z Polski. Polska historia jest ciekawa, heroiczna, brawurowa i porywająca. Wystarczy ją opisywać, filmować, pokazywać i propagować. Drobne błędy, przeinaczenia i inne usterki nie mają żadnego znaczenia.Ten film nie idzie na konkurs za granicę. To nie musi być arcydzieło. On ma budować i cementować wspólnotę i już to robi. Budzi też zainteresowanie historią i tradycją narodu. Dobór okresu i tematu też jest celny na pograniczu genialności: trudny czas, zagrożenia zewsząd, odbudowa państwa! Nie budują go anioły. Nie ma ono pewnych i idealnych sojuszników, ale jakichś ma i mozolnie zdobywa. Budzi więc optymizm i pożądaną przez Losa zuchwałość.
  • Rafał napisal(a):
    My tu też za dużo mędrkujemy. Mnie życie nauczyło pokory, ale nie do końca. Tymczasem ta pokora w praktyce radzi aby wierzyć w proste a skuteczne rozwiązania i skuteczność prawdy.
    Co daje Korona Królów? Trochę było w wątku o analizie socjologicznej z Gazu. Otóż ludzie chcą dumy, a nie wstydu z Polski. Polska historia jest ciekawa, heroiczna, brawurowa i porywająca. Wystarczy ją opisywać, filmować, pokazywać i propagować. Drobne błędy, przeinaczenia i inne usterki nie mają żadnego znaczenia.Ten film nie idzie na konkurs za granicę. To nie musi być arcydzieło. On ma budować i cementować wspólnotę i już to robi. Budzi też zainteresowanie historią i tradycją narodu. Dobór okresu i tematu też jest celny na pograniczu genialności: trudny czas, zagrożenia zewsząd, odbudowa państwa! Nie budują go anioły. Nie ma ono pewnych i idealnych sojuszników, ale jakichś ma i mozolnie zdobywa. Budzi więc optymizm i pożądaną przez Losa zuchwałość.
    Dzięki, Rafał. Zwróciłeś uwagę na coś, co czułam, ale nie potrafiłam wyartykułować.
  • Ano. Rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi na to jak trafny jest wybór czasu. I akurat Kazimierz Wielki który przejął Polskę dopiero co sklejoną.
  • No z tym Władysławem i Kazimierzem to mamy kulawą analogię, albo inaczej - chybioną o jedno pokolenie. Ten współczesny Kazimierz - Mateusz to bardziej Bolko Słupski. Na szczęście analogie maja tylko ograniczona wartość ilustracyjną.
  • Ludożerce się podoba? OK
    Forumowicze się cieszą, że ludożerce się podoba? OK
    Ale nie jestem w stanie uwierzyć, że niektórym tutaj naprawdę się ten serial podoba...
  • No, kolegi niewiara zakłada żeśmy tu z jednej matrycy wszyscy!
  • Poem tak, jeśli moja żona rezerwuje sobie popołudniu 30 min na ten serial to mnie się podoba. Jeśli mój dwunastoletni syn podglada zza drzwi i podpytuje mnie o szczegóły których nie znam i posiłkuje się wiki to mnie się tym bardziej się podoba.
  • sam kiedyś położyłem w ten sposób monety
  • Dyzio_znowu napisal(a):
    sam kiedyś położyłem w ten sposób monety
    A miało to na celu/związane było z?
  • marniok napisal(a):
    Poem tak, jeśli moja żona rezerwuje sobie popołudniu 30 min na ten serial to mnie się podoba. Jeśli mój dwunastoletni syn podglada zza drzwi i podpytuje mnie o szczegóły których nie znam i posiłkuje się wiki to mnie się tym bardziej się podoba.
    Mię też się podoba, że komuś się podoba, ale nie znaczy to, że mię-mię się podobowuje.
    Naprawdę nie czuliście zażenowania oglądając scenę przekazania księżniczki Aldony na brzegu rzeki? Albo podczas turnieju rycerskiego?
  • marniok napisal(a):
    Dyzio_znowu napisal(a):
    sam kiedyś położyłem w ten sposób monety
    A miało to na celu/związane było z?
    a ja góglowałem i góflowałem - i nie wiem co to za zwyczaj (żydowski!) kazał połozyć monety na oczach Pana Jezusa! (Całun Turyński)
  • ferb napisal(a):
    Ludożerce się podoba? OK
    Forumowicze się cieszą, że ludożerce się podoba? OK
    Ale nie jestem w stanie uwierzyć, że niektórym tutaj naprawdę się ten serial podoba...
    Mnie sie podoba.
  • ferb napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Poem tak, jeśli moja żona rezerwuje sobie popołudniu 30 min na ten serial to mnie się podoba. Jeśli mój dwunastoletni syn podglada zza drzwi i podpytuje mnie o szczegóły których nie znam i posiłkuje się wiki to mnie się tym bardziej się podoba.
    Mię też się podoba, że komuś się podoba, ale nie znaczy to, że mię-mię się podobowuje.
    Naprawdę nie czuliście zażenowania oglądając scenę przekazania księżniczki Aldony na brzegu rzeki? Albo podczas turnieju rycerskiego?
    To że widzę mankamenty nie znaczy że nie mogę docenić produkcji. Przede wszystkim jak na tak skromny budżet są niezłe zdjęcia. Niezła gra światła i sporo ładnych kadrów. Ciężko mi wskazać polski serial z lepszymi kadrami. Scenografia jest tania, to widać, ale za te pieniądze...
    Tutaj jest koszt 200tys za odcinek. Jak ktoś trochę zna realia to wie że to smieszny budżet. Korona Królów jest prawie szczytem naszych możliwości. Prawie, bo parę rzeczy można poprawić, zwłaszcza grę aktorską głównego bohatera, ale jeszcze długo nie osiągniemy poziomu seriali brytyjskich. O Amerykańskich nawet nie ma co rozmawiać.
  • ferb napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Poem tak, jeśli moja żona rezerwuje sobie popołudniu 30 min na ten serial to mnie się podoba. Jeśli mój dwunastoletni syn podglada zza drzwi i podpytuje mnie o szczegóły których nie znam i posiłkuje się wiki to mnie się tym bardziej się podoba.
    Mię też się podoba, że komuś się podoba, ale nie znaczy to, że mię-mię się podobowuje.
    Naprawdę nie czuliście zażenowania oglądając scenę przekazania księżniczki Aldony na brzegu rzeki? Albo podczas turnieju rycerskiego?
    Nie. Ponieważ mam mniejsze oczekiwania wobec telenowel. "Korona Królów" nie jest dokumentem dla koneserów, jest opowieścią dla szerokiej widowni, przystawką do obiadu, ma pobudzić apetyt do zainteresowania się historią Polski. A co do głównego bohatera, czyli Kazimierza, to jeszcze przed "Korona Królów" wyczytałam gdzieś, że Mateusz Król jest jednym z najbardziej obiecujących młodych aktorów. A wogóle- im więcej szumu nt. "KK" - tym lepiej.



  • ferb napisal(a):

    Mię też się podoba, że komuś się podoba, ale nie znaczy to, że mię-mię się podobowuje.
    Naprawdę nie czuliście zażenowania oglądając scenę przekazania księżniczki Aldony na brzegu rzeki? Albo podczas turnieju rycerskiego?
    Nie czułam. Turniej też mi się podobał. :)

  • Mania napisal(a):Nie. Ponieważ mam mniejsze oczekiwania wobec telenowel.
    Absolutna zgoda! Ale szkoda mi życia na oglądanie telenowel. I nie będę oglądał, ani tym bardziej chwalił dla idei.
  • ferb napisal(a):
    Ale szkoda mi życia na oglądanie telenowel. I nie będę oglądał,...
    Miło że nie było szkoda kilku chwil życia na zajrzenie do wątku o... telenoweli.


    =
    Mnie też szkoda życia na seriale,
    ale ten jest czymś tak nowym na (polskim) rynku telewizyjnym, ze względu na temat: historię Polski, że jest ta dyskusja.
    Mnie osobiście drażnią niedoróbki (Ave Maria, kolor chusty i inne bzdeto-ciekawoestki historyczne) ale i zachęcają do góglowania, by pogłębić temat. Klan, Barwy szczęścia, M jak miłość itp nie pobudzają do niczego więcej niż lekkostrawnej rozrywki na chwilę.

    A serial w zasadzie jest juz zespojlerowany w... szkole, na lekcjach historii! :)

  • romeck napisal(a):A serial w zasadzie jest juz zespojlerowany w... szkole, na lekcjach historii! :)

    Wszystkie intrygi Kazimierza? Bez szans.

  • los napisal(a):
    romeck napisal(a):A serial w zasadzie jest juz zespojlerowany w... szkole, na lekcjach historii! :)

    Wszystkie intrygi Kazimierza? Bez szans.

    Owszem, zwłaszcza że jest kilka kwestii spornych w życiorysie i nie wiadomo, jakie wersje wybrali scenarzyści.
  • romeck napisal(a):
    Miło że nie było szkoda kilku chwil życia na zajrzenie do wątku o... telenoweli.


    =
    Mnie też szkoda życia na seriale,
    ale ten jest czymś tak nowym na (polskim) rynku telewizyjnym, ze względu na temat: historię Polski, że jest ta dyskusja.
    Mnie osobiście drażnią niedoróbki (Ave Maria, kolor chusty i inne bzdeto-ciekawoestki historyczne)
    Po pierwsze, to obejrzałem dwa pierwsze odcinki jak odpoczywałem po Sylwku, wiec juz się poświęciłem dla sprawy ;-)
    Po drugie, jeśli to ma faktycznie być kręcone przez lata, to czymże przy tych setkach godzin jest chwila na excathedrze :-D
    Po trzecie, te niedoróbki są tak męczące, ze wole kończyć w tym czasie Płomienną Koronę, choć to też nie jest kultura specjalnie wysoka (zostało mi 500 stron...), lub obejrzeć Historię bez Cenzury na jutubie.
  • Moim zdaniem schrzanili już na początku.

    Jakby zaczęli od Chrobrego- popijawy w pierwszym odcinku, a Kijów w drugim, to było!
  • Prequele też się kręci
  • To jest myśl. Płatne VOD po 23.00 :)
  • Jeśli KK jest tematem nr jeden w śród kobiet wszelkiej prowienencji politycznej - jedne krytykują, inne chwalą ale wszystkie oglądają - to znaczy że to strzał w dziesiątkę.
  • @marniok
    póki serial nie będzie w prime time nie będzie nawet numer 10.
    M jak miłość - RULEZ!!!
    moja mała żonka, po trzecim odcinku: - to jest jakiś nowy TAKI serial???
  • edytowano January 4
    Krzysztof Karnkowski @karnkowski:

    "Korona królów" to serial TELEWIZYJNY, a przecież w czasach królów Władysława i Kazimierza nie było telewizji!
    :)
  • romeck napisal(a):
    @marniok
    póki serial nie będzie w prime time nie będzie nawet numer 10.
    M jak miłość - RULEZ!!!
    moja mała żonka, po trzecim odcinku: - to jest jakiś nowy TAKI serial???
    3mln ogląda. To mało?
  • Na pewnym dekturowym forum zakładał ktoś wątek o skonie dajmy na to prof. Bartoszewskiego, kilku użyszkodników postawiło plusiki, potem ktoś wyraził swoją opinię, że w wątku modlitewnym się nie dyskutuje, nie przedstawia swojego zdania. Byście zaznaczyli "Historyczny film polski - wątek pochwalny" to by nikt nie krytykał.
  • Mania napisal(a):
    ferb napisal(a):
    marniok napisal(a):
    Poem tak, jeśli moja żona rezerwuje sobie popołudniu 30 min na ten serial to mnie się podoba. Jeśli mój dwunastoletni syn podglada zza drzwi i podpytuje mnie o szczegóły których nie znam i posiłkuje się wiki to mnie się tym bardziej się podoba.
    Mię też się podoba, że komuś się podoba, ale nie znaczy to, że mię-mię się podobowuje.
    Naprawdę nie czuliście zażenowania oglądając scenę przekazania księżniczki Aldony na brzegu rzeki? Albo podczas turnieju rycerskiego?
    Nie. Ponieważ mam mniejsze oczekiwania wobec telenowel. "Korona Królów" nie jest dokumentem dla koneserów, jest opowieścią dla szerokiej widowni, przystawką do obiadu, ma pobudzić apetyt do zainteresowania się historią Polski. A co do głównego bohatera, czyli Kazimierza, to jeszcze przed "Korona Królów" wyczytałam gdzieś, że Mateusz Król jest jednym z najbardziej obiecujących młodych aktorów. A wogóle- im więcej szumu nt. "KK" - tym lepiej.



    " zainteresować ludzi historią" Tak, ale co to znaczy? Żeby ludzie siedli z książką czy Wikipedią i sprawdzali różne wydarzenia? Nie to jest celem puszczenia produkcji historycznej. Historia ma w sobie burzący potencjał. Siedzi taki widz i widzi, że ciągle ktoś nam zagraża, a to ze wschodu a to z zachodu. Jeszcze zajdzie jakiś proces myślowy, że może ta Komisja Europejska nie jest obiektywnym ciałem z boskiego zachodu niosącym kaganek oświaty, tylko bandą wujów chcących mieszać w naszym kotle jak mase innych przez wieki.

    W demokracji suwerenem jest naród. Dlatego przez 25 lat był ogłupiany i zastraszany. Teraz ten suweren niech odrobi parę lekcji z historii. Niech zobaczy jak krucha jest niepodległość. Jak polityka jest brudna. Jak wielu było zdrajców w obrębie narodu. To bardzo niebezpieczna wiedza.
  • Chyba sobotę zagospodaruję podobnie jak Marek. Obejrzę jeszcze raz od początku. Chyba oglądam nieuważnie albo zwracam uwagę nie na to, co trzeba. Ktoś wie, co z tą trucizną? :)
  • Dobra, jak Wąskiemu się podoba, to może tez nadrobie zaległości w sobotę :-)
  • ferb napisal(a):
    Dobra, jak Wąskiemu się podoba, to może tez nadrobie zaległości w sobotę :-)
    :)
  • Ja tam mam gusta niewyszukane i jestem wygłodzony polskiego filmu historycznego więc nie wybrzydzam.
    Mnie bardziej dziwi skromność. czemu te odcinki po 200 tysięcy i dopiero po 2 latach? Kiedy wreszcie Gliński via Instytut zrobi jakiś konkurs na scenariusz, a potem realizację porządnego polskiego filmu historycznego?
  • Gliński się niedawno publicznie chwalił, że pieniądze przeznaczone na cztery lata dofnansowywania rozmaitej śtuki, jego ministerstwo rozdało w dwa. Lewak, czego się spodziewać.
  • Kurcze nie mam czasu googlać na co wydał i ile.
  • a propos oglądania
    - dlaczego "sobota"? i po co 18:30 dziennie,
    kiedy jest dostępny online na stronie tvp!

    dzięki temu właśnie odkryłem jakie monety aldona połozyła na oczach zmarłego króla - pauza i gógiel w drugiej zakładce...
    :)
  • Większość kasy na filmy to PISF i tam nowy szef został niedawno wybrany
  • Film o polskiej historii na różne sposoby obrzydzają ci, którzy zawodowo, na co dzień obrzydzają nam Polskę i jej historyczne dokonania, nienawidzą naszych chrześcijańskich korzeni i tradycji, naszych bohaterów. „Obrzydzaczami” są ci, którzy z definicji nie lubią Polaków i w Polsce źle się czują.

    A Władysław Łokietek był przecież królem polskim, podniósł status i prestiż państwa polskiego w ówczesnej Europie. Ale, jak widać, nawet to dawne osiągnięcie króla Łokietka dziś tych „obrzydzaczy” bardzo bolą. Tak, jak i dziś, boli ich każdy sukces Polski.

    A syn Łokietka - król Kazimierz, nie bez powodu nazwany potem Wielkim, drażni „obrzydzaczy” „Korony Królów” w szczególności, bo „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Utworzył potężne, nowoczesne państwo w centrum Europy, imperium. „Obrzydzacze” filmu i Polski boją się, byśmy sobie naszych wspaniałych królów i dziejów nie przypominali, byśmy nie mieli się do czego odwoływać.
    http://www.fronda.pl/a/prof-pawlowicz-o-koronie-krolow-i-obrzydzaczach,104899.html
  • Dokładnie! Trafione w dyche! Ten serial jest niebezpieczny. Historia jest niebezpieczna, co zauważyła PO i zmniejszylo ilość religii w szkole.
  • A jeśli się pomyśli, jak szybko Polska z niczego powstała do supermocarstwa... No bo przecież Władysław Łokietek nie zaczynał nawet od zera, był mocno na minusie, tyle było problemów.
  • raste napisal(a):
    Dokładnie! Trafione w dyche! Ten serial jest niebezpieczny. Historia jest niebezpieczna, co zauważyła PO i zmniejszylo ilość religii w szkole.
    cheba : "zmniejszylo ilość historii".

  • KAnia napisal(a):
    A jeśli się pomyśli, jak szybko Polska z niczego powstała do supermocarstwa... No bo przecież Władysław Łokietek nie zaczynał nawet od zera, był mocno na minusie, tyle było problemów.
    Królestwo zjednoczył już Przemysł. Niestety szybko zmarł i królem został król Czech Vaclav. Tak że prawnie królestwo polskie już było. No ale mogło zostać rozdrapane przez Branderburgie, Krzyżakow i Czechy ktorym wystarczylby Śląsk i Małopolska. Łokietek do tego nie dopuśił, więc jest wielki. Tylko że Kazimierz po swoim ojcu dziedziczyl jednak słabe państwo i dopiero on uczynił je potężnym..

    Moment historycznie pasuje do nas bo Polska też może stać się potężna tylko musimy w to uwierzyć. Historia pokazała że to jest możliwe.
  • Nie można zapomnieć o postaci Bolka II Małego, który żył i umarl niemal jednocześnie z Kazimierzem Wlk, scalił Śląsk i na wiele lat osłonił Polskę choć na koniec związał się z Czechami
  • To ten Bolko co się pojawił w serialu?
  • Tak po prawdzie, to dziwię się ałtorom, że zaczynają od skonu Władysława Łokietka. Mam na świeżo jego życiorys z Dziejów Polski prof. Nowaka i tylko napiszę, że kolo 33 lata walczył o zjednoczenie Polski, poczem 22 lata nią rządził. 55 lat ciężkiej harówy, o niesamowitym poziomie komplikacji. Podejrzewam, że to był święty człowień.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.