Wybory samorządowe - 21.10.2018

1246789

Komentarz

  • Ja nie potrafię znaleźć odpowiedzi na pytanie, czym Warszawa ma tak naprawdę być
    Chyba nie muszę pisać, który z kandydatów na prezydenta Warszawy wyartykułował publicznie taką swoją wątpliwość? :))
  • Ten facet jest idiotą. Zagłosują na niego tylko jeszcze więksi idioci. Jeśli wygra, będzie to nasze świadectwo.
  • Zaiste Czaskoś jest idyotą i nie jest to jego ostatnie słowo.

    http://kontrowersje.net/trzaskowski_pojedzie_na_mazury_maca_kury
  • Dominanta elektoratu, swojak.

    Jeżeli będzie w stanie zaprezentować, ze kradnie i przy tym pozostaje bezkarny, gawiedź zawyje z podziwu i szczęścia.

    Jedyny problem jaki widzę to, ze nie zaprezentuje bo nie umie albowiem jedynie terminował za przynieś-wynieś-pozamiataja u starszyzny zlodziejskiej czyli Chamki i się nie wyzwolił z braku zdolności.
  • edytowano June 6
    od rana TVInfo grzeje temat "odwiedzin" posłów z Dobrej Zmiany u burmistrzów/prezydemtów w celu uzyskania danych o przyznanych premiach.

    Reportażyki są debest i inplus dla wyborów samorządowych. Tłumaczenia i wykręcania się urzędników aż się milo ogląda - nie wydają dokumentów, nie wpuszczają do pomieszczeń oraz wydają oświadczenia że posłowie w stosownym czasie otrzymają inforamcję.
    Poseł Żalek przytomnie odpowiedział że prócz informacji zażądał wglądu do dokumentów! Kilkanaście akcji z kamerą tv.

    a teraz punkt
    edit: regulamniu ustawy poselskiego będącego podstawą teatrzyku dla plebsu
    (bowiem zwyczajowo odbywa sie to tak: biuro posła pisze list miłosny do burmistrza/sołtysa/prezydenyta)
    Art. 19. mand. posła i senat.
    Prawo do uzyskiwania informacji i materiałów
    1.
    W wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.
    2.
    Zasady i tryb udostępniania posłom i senatorom informacji niejawnych określają przepisy o ochronie informacji niejawnych.
  • (to ustawa o wykonywania mandatu posła i senatora a nie regulamin Sejmu, na marginesie)
  • Spektakularna porażka normalności w kilku ostatnich sondach obyczajowych na Twitterze pokazuje, że lewizna jest bardzo mocno zmobilizowana i dysponuje środkami (finansowymi i technicznymi) na akcje w internetach. Dotychczas sondy obyczajowe normalność wygrywała w cuglach i bez żadnej mobilizacji. Najbliższe dwa lata mogą być naprawdę trudne dla Polski także pod tym względem.
  • edytowano June 10
    extraneus napisal(a):
    Spektakularna porażka normalności w kilku ostatnich sondach obyczajowych na Twitterze pokazuje, że lewizna jest bardzo mocno zmobilizowana i dysponuje środkami (finansowymi i technicznymi) na akcje w internetach. Dotychczas sondy obyczajowe normalność wygrywała w cuglach i bez żadnej mobilizacji. Najbliższe dwa lata mogą być naprawdę trudne dla Polski także pod tym względem.
    Podziękujmy za to Panu Adrianu i spółce.

    Z drugiej strony może być i tak, jak twierdzi Jorge - że teraz ONI są nami sprzed 2015.
  • Stawiam jednak na zorganizowane akcje: nagle ni stąd ni zowąd w sondach obyczajowych bierze udział po kilka tysięcy ludzi, wcześniej zdarzało się to wyjątkowo. Ktoś sypnął kasą.
  • Na perwersjach i zboczeniach nie wygrają ani w Polsce ani w nowej UE. No może w Czechach. Nie wydaje mi się aby mogli wygrać na południu UE poza Hiszpanią oraz w Austrii i południowych Niemczech. Wygrywają w starej UE, Skandynawii i w UK, ale UK wychodzi z UE. Tam gdzie wygrają będą mieli prawdziwy problem już za chwilę. Niech zrobią sondaż w Moelenbeck, Marsylii czy w Shepherds Bush w Londynie.
  • edytowano June 10
    Perwersjami nie wygrają, ale - moim zdaniem - będą teraz o wiele lepiej przygotowani do wojenek internetowych. Te wspomniane przeze mnie sondy to zapowiedź tego, co będzie się działo od jesieni 2018- jesieni 2019.

    Przykład: sonda typa, którego obserwuje trzysta kilkadzsiesiąt osób, już ponad 12 tysięcy głosów, pedali prowadzą.
    https://twitter.com/JanWinnicki3/status/1005435739046326272?s=20
  • Dobrze rozumiem, że wielki niepokój wzbudza, że lewacy wygrają jakąś internetową ankietę?

    Jeśli tak, to bardzo dobra wiadomość, skoro mamy tylko takie zmartwienia.
  • Zaniedługo Unia zamknie internety i zmartwienia znikną ;-)
  • Okurzanie:
    - zamiana Celińskiego na Rozenka, a nie na Śpiewaka świadczy że SLD postanowiło wspierać Czaskoskiego.
    Uzasadnienie:
    - postkomuchowaty elektorat czasami zagłosuje na PiS bo konserwatywnie (patrz dementi Millera odnośnie wnuczki) i socjalnie, więc dostają ofertę z jądra ciemności (podpowiadam: w jakim to czasopiśmie pracował nowy kandydat) aby im do głowy nie przyszło wspierać PiS. Śpiewaka popierają środowiska lewacko/anarchistyczno/miejskie, on podbiera głosy Czaskowskiemu, więc wzmocnienie układami SLD mogło by dać interesujący efekt w wyborach.
    Podsumowanie:
    - jeżeli się nie mylę, to pytanie co SLD dostało w zamian?
  • A coś musiało? SLD nigdy nie miał władzy w stolycy, za to zawsze był lojalnym koalicjantem UW/PO.
  • .
    Podsumowanie:
    - jeżeli się nie mylę, to pytanie co SLD dostało w zamian?

    SLD to są stare komuchy które nie zdążyły przejść do PO z gapiostwa, albo nie mogły bo były zbyt widocznymi komuchami. Do tego sporo młodych nierozgarniętych komuchów, które po młodzieńczemu uwierzyły w komunę albo kontynuują komuszo-esbeckie tradycje rodzinne. Sojusz z PO jest oczywisty - wynika z genów.

  • los napisal(a):
    A coś musiało? SLD nigdy nie miał władzy w stolycy, za to zawsze był lojalnym koalicjantem UW/PO.
    Układy biznesowo-towarzyskie oraz geriatryczne. To cały czas jest silne, pomimo upływu czasu.
    Chętnie bym zobaczył analizę rozporkowe lewactwo i lemingi plus postkomuchy, czyli kto w 2 turze z Jakim ;)
  • Rafał napisal(a):
    Sojusz z PO jest oczywisty - wynika z genów.

    Nie, nie wynika. Komuchy są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami, ich pensjonarskie wzruszenia mało interesują.

  • Ten ... to moja słabość. Jak nikt inny wzbudza we mnie wyłącznie nienawiść. Morze nienawiści. Dla mnie to wcielenie zła w czystej postaci - młodsza wersja Urbana. Bardzo inteligentny, niestety.
    Nawet modlitwa mi nie pomaga, bo na sam dźwięk jego nazwiska skręca mnie wstrętem, a na widok gęby wieję, gdzie pieprz rośnie. Oczy Szatana.
  • ms.wygnaniec napisal(a):
    Komuchy są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami.
    Ale w wieku 70+ czyli raczej są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami na emeryturze. Do wieku emerytalnego zbliża się też PO, najbardziej aktywne pokolenie biznesmenów (40+) jest apolityczne i z każdym będzie współpracować.
  • los napisal(a):
    Ale w wieku 70+ czyli raczej są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami na emeryturze.
    Panowie: Czarzasty, Kwiatkowski, Bury, Pawlak przeczą tej tezie, a wymieniłem tylko znane publicznie nazwiska.

  • Jednostki.
  • los napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    Komuchy są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami.
    Ale w wieku 70+ czyli raczej są pragmatycznymi bandytami/biznesmenami na emeryturze. Do wieku emerytalnego zbliża się też PO, najbardziej aktywne pokolenie biznesmenów (40+) jest apolityczne i z każdym będzie współpracować.
    Też mi się tak wydaje. To pokolenie moich dzieci. Zdecydowanie apolityczne. Często antypolityczne wręcz, jeśli pod tym pojęciem można rozumieć antypartyjność.
  • los napisal(a):
    Jednostki.
    Podając nazwisko generała sugeruję istnienie jakiś oddziałów ;)
    Dodatkowo przypomniała mi się, oczywiście kompletnie bez związku Spółdzielnia Mieszkaniowa DEMBUD i kto tam był beneficjentem, kto figurantem a kto realnie władzę sprawował. Oni nie mają 70+

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Jednostki.
    Podając nazwisko generała sugeruję istnienie jakiś oddziałów.
    Nie ma, są tylko generałowie. Popełnili błąd nie przygotowując następnego pokolenia, Czarzasty i Kwiatkowski są wyjątkami.

    Wiadomo, jak arystokracja chowała swe dzieci: najpierw szkoła klasztorna, potem wojskowa, potem kilka lat na polach bitewnych i jak kto szczęśliwie przeżył a przy tym jego starszy brat szczęśliwie nie przeżył, to mógł zamieszkać w pałacu. Nasi komunistyczni "arystokraci" wylęgli się w kurnych chatach, więc dzieciom dali od razu pałace. I wychowali mięczaki.

  • los napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    los napisal(a):
    Jednostki.
    Podając nazwisko generała sugeruję istnienie jakiś oddziałów.
    Nie ma, są tylko generałowie. Popełnili błąd nie przygotowując następnego pokolenia, Czarzasty i Kwiatkowski są wyjątkami.

    Wiadomo, jak arystokracja chowała swe dzieci: najpierw szkoła klasztorna, potem wojskowa, potem kilka lat na polach bitewnych i jak kto szczęśliwie przeżył a przy tym jego starszy brat szczęśliwie nie przeżył, to mógł zamieszkać w pałacu. Nasi komunistyczni "arystokraci" wylęgli się w kurnych chatach, więc dzieciom dali od razu pałace. I wychowali mięczaki.

    Oraz klientelę LGBT. Różne Szczuki, Biedronie i tym podobne lewactwo.
  • los napisal(a):
    Wiadomo, jak arystokracja chowała swe dzieci: najpierw szkoła klasztorna, potem wojskowa, potem kilka lat na polach bitewnych i jak kto szczęśliwie przeżył a przy tym jego starszy brat szczęśliwie nie przeżył, to mógł zamieszkać w pałacu. Nasi komunistyczni "arystokraci" wylęgli się w kurnych chatach, więc dzieciom dali od razu pałace. I wychowali mięczaki.

    Sugerujesz, że bycie arystokratą polega na tym, że pomimo tego iż jesteśmy bardzo bogaci potrafimy wychować wnuki na odpowiedzialnych ludzi?

  • Jak poczytasz pamiętniki arystokratów, to zauważysz, że była to ich główna troska.
  • peterman napisal(a):
    Hehe. Przykład pierwszy z brzegu.

    https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/hipolit-korwin-milewski-wspomnienia-tom-i/
    O, piękne! I brak dzieciństwa* gratis.
    *w dzisiejszym pojmowaniu oczywiście
  • romeck napisal(a):
    peterman napisal(a):
    Hehe. Przykład pierwszy z brzegu.

    https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/hipolit-korwin-milewski-wspomnienia-tom-i/
    O, piękne! I brak dzieciństwa* gratis.
    *w dzisiejszym pojmowaniu oczywiście
    Wspomnienia Korwin-Milewskiego są fenomenalną lekturą również z powodu posłowania autora do pierwszej Dumy. Poznając jego historię rosyjskiego parlamentu, czytelnik będzie zdziwiony w jakich krzakach tkwi od dawna warsiaski okrąglak i jego załoganci. Gdy wybrano go na posła, postanowił wynająć mieszkanie w Petersburgu i zabrał ze sobą starannie wyselekcjonowaną podręczną bibliotekę która miała mu pomóc w nowej pracy. Cztery tysiące woluminów (jeśli dobrze pamiętam i nie pokręciłem).

  • No bo ten Korwin miał coś, czego dziś nie ma nikt poza paroma procentami ludzi - mianowicie spokojną pewność, że za miesiąc będzie miał co do garnka włożyć, bez konieczności zasuwania za tym od rana do wieczora.

    Z drugiej strony w tamtych czasach też było takich ludzi niewielu, parę procent.

    W czym tkwi różnica?
  • Ówczesna Duma była stanowa, reprezentanci mużyków toże prinimali uczast' jeno nie fikali i nie knuli jak współczesny Peezel - fasadowe chłopstwo.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    No bo ten Korwin miał coś, czego dziś nie ma nikt poza paroma procentami ludzi - mianowicie spokojną pewność, że za miesiąc będzie miał co do garnka włożyć, bez konieczności zasuwania za tym od rana do wieczora.

    Z drugiej strony w tamtych czasach też było takich ludzi niewielu, parę procent.

    W czym tkwi różnica?
    Nie idzie o garnek. Raczej o to
    “rendez-vous” o 4.30 nie oznacza tak, jak dla 29 milionów moich kochanych rodaków, coś między obiadem a kolacją: to oznacza czwartą 29 minut i 60 sekund.
    Podejrzewam, że ten element był bardzo istotny w karierze pana Mateusza.
  • W to nie wątpię. Jest to człowiek niesamowicie inteligentny, pracowity i ogarnięty.
  • Wreszcie mamy polityka skutecznego. Jak to ujął bp Krasicki "Nie chcieliście króla kija, będziecie mieli króla węża!"
  • Jak człowiek ma w otoczeniu same mundrale, dla których 4.30 to coś między obiadem a kolacją, a tacy w większości są prawicowi politycy, doceni każdego, kto zna się na zegarku.
  • To dokładnie tak jak w dowcipie o dwóch ludkach i niedźwiedziu: "Nie muszę być szybszy od niego - wystarczy że będę szybszy od ciebie".

    Niestety :(
  • Spotkałem dziś na mszy posła Polaczka.
    Podwiózł mnie do żony (dziś pracuje) i "sprzedał" mi plotkę do rozniesienia po mieście (bo oficjalnie ogłosi we wrześniu) -
    że startuje na prezydenta miasta!
    Ciekawie będzie....
    Oczywiście potwierdziłem że i zrobię kandydatom na radnych zdjęcia i sam stawię się na listę wyborczą...
  • No gdyby PiS miał więcej Polaczków to mogłaby być wunderwaffe wprowadzona w ostatniej chwili i przechylająca szalę. Wówczas wrzesień byłby dobrym terminem ogłoszenia bo zaraz po wakacjach i mało czasu dla totalnych na oczernianie i pomówienia. Obawiam się jednak że ławka krótka i tak znanych nazwisk obecnie na bocznym torze mało. Raczej pojawią się bankowcy i gowinowcy o uwolskich rodowodach - tacy kandydaci co to "łączą, a nie dzielą". Tych jest w bród.
  • edytowano July 30
    Długo rozmawiałem z małą żonką o tym njusie:

    wg nas to skok do przodu, ruch wyprzedzający.
    Jest posłem od 22 lat! (tylko 16 jest takich! sześć kadencji)
    pora na emeryturę (od posłowania)
    Nawet jeśli PiS będzie miał b. dobre wyniki w przyszłych wyborach, to sama PiS już będzie schyłkowo-opadającą

    teraz jest na topie jako (lokalny) poseł, teraz jest dobry czas w Piekarach dla niego, by powrócić do domu na tarczy edit: z tarczą i jeszcze z posadą na kolejne 4 lub 8 lat (a wtedy 65 lat na karku i emerytura prawdziwa)

    A przy #DobrejZmianie nie ma żadnej fuchy (wysokiej, liczącej się). Nigdy nie byl wysoko w partii notowany (to taki ziobrysta trochę). Chyba czuje że przy Morawieckim juz dalej nie zajdzie..

    Bardziej osobisty ruch niż polityczny.



    jak dla mnie, jako mieszkańca - baaardzo dobry ruch!
  • romeck napisal(a):teraz jest dobry czas w Piekarach dla niego, by powrócić do domu na tarczy
    Z tarczą znaczy https://pl.wikiquote.org/wiki/Wróć_z_tarczą_albo_na_tarczy

  • Przedawkowanie Asterixa ;)
  • edytowano July 30
    los napisal(a):
    romeck napisal(a):teraz jest dobry czas w Piekarach dla niego, by powrócić do domu na tarczy
    Z tarczą znaczy https://pl.wikiquote.org/wiki/Wróć_z_tarczą_albo_na_tarczy

    Tak! Tak!
    "Z tarczą"! wiem!
    I wiem skąd się mylę
    peterman napisal(a):
    Przedawkowanie Asterixa ;)
    image

    O takie tarcze walczyłę!
  • Dobry szachista.
  • peterman napisal(a):
    Hehe. Przykład pierwszy z brzegu.

    https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/hipolit-korwin-milewski-wspomnienia-tom-i/
    W czasach starożytności, średniowiecza czy renesansu można było przeczytać w zasadzie całą dostępną wiedzę. Stąd określenie "człowiek renesansu", który mógł się znać na wszystkim. A ograniczenia były głównie finansowe, po prostu nie każdego było stać na książki i wolny czas potrzebny na ich czytanie.

    Od czasów dynamicznego rozwoju nowożytnej nauki poznanie całej wiedzy przez jednego człowieka było już niemożliwe, ale cóż, niektórym się wydawało, że warto próbować. W końcu XIX wieku to chyba tak czy inaczej anachronizm i to mocny.

    Natomiast dzisiaj gdyby ktoś chciał taką metodę stosować, to byłby po prostu idiotą. Nie jest tak, że do nas dociera za mało informacji, że za mało czytamy, słuchamy i przyswajamy, tylko że za dużo. Kluczowe nie jest gromadzenie danych, a ich świadoma selekcja. A tego w tym fragmencie w ogóle nie widzimy, wprost przeciwnie.
  • //jest data
    więc zmieniłem tytył: dodałem datę//


    21. października 2018, niedziela

    ewentualna II tura - dwa tygodnie później
  • Czegoś nie rozumiem, w tej chwili kampania PO jest adresowana do nikogo, tz to 'twardego elektoratu' który zapewni porażkę ale uchroni przed klęską.
    Oni utwardzają swój elektorat ale to bez sensu.
  • edytowano August 16
    Twardy elektorat i sponsorów zagranicznych utwardzają. Najwyraźniej skutecznie. Nurowskiej, Timmermansowi i lobby sędziowskiemu w Polsce i UE się podobają. W końcu nie ma co z tą demokracją przesadzać. Zdarzały się już w historii światłe rządy mniejszość. jasne że potrzebowały wsparcia policyjnego i militarnego, ale to jest do załatwienia. Ludzie jakoś przywykali. W Katalonii przywykają to czemu nie mieliby w Polsce?
  • Zobaczcie liczbę wyświetleń filmów z komisji Jakiego... To świadczy o tym, jak bardzo lud pragnie programu Cela+.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.