Mateusz Morawiecki na premiera - kolejna wrzutka

1323335373846

Komentarz

  • ciekawe kto leczy JarKacza. Wejść jako słaby, zależny premier i wyczekać do momentu zniknięcia źródła mocy.
  • edytowano June 5
    extraneus napisal(a):
    Pan Mateusz wziął sobie od Tchórzewskiego Orlen i Lotos.
    Pozbiera co do jednej zabawki z piaskownicy i będzie miał problem co dalej, jak się tym wszystkim bawić. Bo na razie tylko chodzi i zbiera, ale powoli widać zbliżający się koniec łażenia.
  • randolph napisal(a):
    extraneus napisal(a):
    Pan Mateusz wziął sobie od Tchórzewskiego Orlen i Lotos.
    Pozbiera co do jednej zabawki z piaskownicy i będzie miał problem co dalej, jak się tym wszystkim bawić. Bo na razie tylko chodzi i zbiera, ale powoli widać zbliżający się koniec łażenia.
    I wtedy Pan Mateusz zapłacze, bo nie będzie już niczego do zabrania se.
  • Ojtam, niech se ma. I tak koniec kadencji za półtora roku; wszystko wróci do normy.
  • los napisal(a):
    Rozum. To jego styl - sparodiować wypowiedź rozmówcy a potem tę parodię wyszydzić. Temu facetowi strasznie zależy, by go nie lubiano.

    Empiryzm mówi tylko tyle: ocena nie powinna odrywać się od faktów.
    No i co tu parodiować?
    Empiryzm mówi: fakty poznajemy przez zmysły (czyli obserwację wzrokową, słuchowa itd.) i doświadczenie. Ocena nie powinna odrywać się od faktów to, powiedzmy w uproszczeniu, realizm. Nie muszą to być postawy czy poglądy sprzeczne, tak samo jak auto może być żółte, ale żółć nie jest autem.
  • na twitterowiczów można liczyć... :)

    @LeskiPiotr 06.06.2018
    Panie @MorawieckiM, mija rok od deklaracji. Jak tam idą prace w związku z tym projektem? Ja co prawda nie wiem, o co Panu chodziło, ale ważne, że Pan wie,

    @PAPinformacja 01.07.2017
    M. Morawwiecki: Chcemy aby każda polska rodzina mogła zaplanować swoje życie w promieniu 30-40 km od swojego miejsca urodzenia, zamieszkania
    =

    Z jednego z komentarzy (rok temu) - Proszę czytać ze zrozumieniem! Nie deklaruje, że wprowadzi w życie to co mówi, ale że chce tego co ludzie chcą!
    :)
  • romeck napisal(a):
    M. Morawwiecki: Chcemy aby każda polska rodzina mogła zaplanować swoje życie w promieniu 30-40 km od swojego miejsca urodzenia, zamieszkania.
    Następne wytłumaczenie pojęcia czasoprzestrzeni? Dotąd to było od płota do wieczora.

  • Dziś PMM na pytanie dotyczące repolonizacji mediów, odpowiedział, że nie możemy otwierać wszystkich frontów naraz. Żal. W sumie to zawsze będzie coś, co przystopuje ustawę medialną. A PiS miał się tym zająć chyba w tej kadencji :/ Żal, żal, żal.
  • I tak nie przeszłaby, bo JaJakoPrezydent by zablokował pochylając się z troską.
  • Ciekawym czego właściwie spodziewają się Premier Morawiecki i Jarkacz w zamian za nie otwieranie wszystkich frontów, a w rzeczywistości poddawanie kolejnych frontów. A jeszcze bardziej mnie ciekawi co nam grozi za to otwieranie frontów lub nie poddawanie frontów. Coś czego się panicznie boją. Co to takiego? A może się niczego nie boją tylko chcą się dogadać. No to ciekawi mnie w jakiej sprawie. Czyli co spodziewają się otrzymać? A jeszcze bardziej mnie ciekawi co z tego będą mieć Polacy i ja osobiście. Bo zaczynam czuć smród. I zaczynam się wkurzać bo rodzą się we mnie poważne podejrzenia że chcą sprzedać moje interesy za coś o czym nie wiem ale to chyba też śmierdzi.
  • Rafał napisal(a):
    zaczynam czuć smród. I zaczynam się wkurzać bo rodzą się we mnie poważne podejrzenia że chcą sprzedać moje interesy za coś o czym nie wiem ale to chyba też śmierdzi.
    Mam to samo. Mniej więcej od powołania Morawera na wicepremiera, a jeszcze bardziej - na premiera.
  • Na krótką metę my, czyli naród, wyborcy nie mamy na to wpływu. Trzeba więc spokojnie czekać i bardziej uważnie obserwować. W razie czego głośno protestować.
    Wydaje się że popełniają błędy, poważne taktyczne błędy, ale może to tylko błędy. Może to nie karkołomny śmierdzący deal. To wciąż taktyczne błędy bez koniecznych strategicznych konsekwencji. Przesądzi sprawa sądów i dotrwania do wyborów nowego PE i KE bez konsekwencji z artykułu 7 czy budżetu UE zawieszonego na praworządności. Jeśli ceną ma być rozmycie ustawy o IPN to da się to wyrównać aktywną polityką historyczną. Nie widzę jednak jak to się może udać bez dekoncentracji mediów. Nie wiem też jak można przeprowadzić uczciwe wybory bez tej dekoncentracji. A ustawy sądowe to dopiero możliwość zmiany, a nie sama zmiana. Czas pracował dla nas, ostatnio zaczął pracować przeciw nam. I ta zmiana jest zawiniona, a nawet wyraźnie spowodowana przez kierownictwo PiS.
  • erka napisal(a):
    Dziś PMM na pytanie dotyczące repolonizacji mediów, odpowiedział, że nie możemy otwierać wszystkich frontów naraz. Żal. W sumie to zawsze będzie coś, co przystopuje ustawę medialną. A PiS miał się tym zająć chyba w tej kadencji :/ Żal, żal, żal.
    Przede wszstkim należy zrepolonizować "publiczne" media regionalne. Nie wiem jak w innych regionach, ale takiego Radia Kraków, to się już - poza kilkoma "celowanymi" programami nie da słuchać - grafinii Thun von Mistond (czy jakoś podobmie) co parę dni daje odgłosy paszczą, a strona internetowa opanowana przez KODziarstwo i gejolesbiozę...
  • Se non è vero è ben trovato http://fakty.interia.pl/prasa/news-rekonstrukcja-rzadu-jesienia-toczy-sie-brutalna-walka,nId,2592483

    "Choroba Jarosława Kaczyńskiego spowodowała kryzys i tarcia w obozie władzy. A przy okazji - wyraźne przetasowania". Jesienią ma dojść do rekonstrukcji rządu - czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost". "Toczy się brutalna walka o wyeliminowanie całego rządu z lat 2015-2017" - wynika z SMS-a od jednego z ministrów, który cytują Robert Mazurek i Igor Zalewski w tygodniku "Sieci".

    Jesienią, po wyborach samorządowych - z rządu mają odejść minister energii Krzysztof Tchórzewski i minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel - czytamy we "Wprost".

    Tchórzewski i Jurgiel do wymiany
    Między Tchórzewskim i premierem od początku był konflikt o zakres kompetencji i strategię dotyczącą spółek skarbu państwa, m.in. PKN Orlen i Lotosu. W zeszłym tygodniu Morawiecki odebrał ministrowi nadzór nad koncernami.

    Z kolei Jurgiel może odejść z rządu pod pretekstem startu do europarlamentu - czytamy w tygodniku.

    Według informacji "Wprost", rozważane są dwa warianty rekonstrukcji. Mała rekonstrukcja ma dotknąć dwóch polityków, a duża ma być związana z eurowyborami. Wtedy rząd opuścić miałyby Beata Szydło, Anna Zalewska i Beata Kempa.

    "Najwięcej emocji budzi pomysł, by gabinet Morawieckiego opuścił Zbigniew Ziobro" - zaznacza tygodnik. Kaczyński ma obawiać się o rosnące wpływy Ziobry, którego pozycję znacząco mogłaby wzmocnić wygrana Patryka jakiego w Warszawie.

    "Toczy się brutalna walka"
    "Toczy się brutalna walka o wyeliminowanie całego rządu z lat 2015-2017. Prowadzi to Morawiecki z Gowinem przy aprobacie J.K. (Jarosława Kaczyńskiego - red.), którego Bielan przekonał, że to działanie na rzecz poszerzenia elektoratu" - to z kolei SMS od jednego z ministrów, którego przytaczają Robert Mazurek i Igor Zalewski w tygodniku "Sieci".

    Otrzymali go po zeszłotygodniowej rozmowie Mazurka z Beatą Szydło w RMF. "Redaktorze, Beata nie poszła do niepełnosprawnych, bo ubiegł ją premier, a po to ją ubiegł, aby nie miała po co iść i żeby teraz padały takie pytania. O wyprawce szkolnej 300 zł też dowiedziała się z wystąpienia premiera na konwencji PiS i nie dano jej tego zakomunikować" - w ten sposób minister wyjaśnia w SMS-ie relacje w rządzie.

    Dziennikarze "Sieci" informują, że "prezes zgodził się, by jesienią mogło dojść do rekonstrukcji".
  • Zamiast jak Antuan odpuścić kontakty z kretowiskiem, zgodziła się wejść do rządu człowieka (duże słowo), który po tuskowemu tak długo pod nią rył, aż uwalił. No to teraz zbiera owoce swej decyzji (o ile merdia nie kłamią).
  • edytowano June 11
    "Całego rządu". Z wyjątkiem Gówina i Glińskiego oczywiście, hehe.
  • los napisal(a):
    "Toczy się brutalna walka o wyeliminowanie całego rządu z lat 2015-2017. Prowadzi to Morawiecki z Gowinem przy aprobacie J.K. (Jarosława Kaczyńskiego - red.), którego Bielan przekonał, że to działanie na rzecz poszerzenia elektoratu" - to z kolei SMS od jednego z ministrów
    Nu, fajny ten SMS. Co z niego wynika? Ano to, że jako elektronat wybraliśmy se całkiem fajny rząd w roku 2015 i byliśmy nawet zadowoleni, że taki mamy. I Ozyrys uznał, że w związku spożywczym już nam zrobił dobrze i że za rok (!) zagłosujemy na ślepo na tych, których on każe, bo jesteśmy sfanatyzowanymi wyznawcami Kaczora. W związku z tym postanowił ten rząd rozwiązać i powołać rząd nowy, lepszy, który przekona do siebie nowych, lepszych wyborców.

    Prawdę mówiący, nie bałdzo widzę, żeby jakiś dotychczasowy PO-fil przy porannej prasówce wykrzyknął: "Ozyrys posunął Bełatkę y Antwana! Nie ma bata, zagłosiuję nań!!!!"

    Natomiast bałdzo widzę wkruw dotychczasowych sfanatyzowanych fanatyków Kaczyńskiego.

    Coś mi się zdaje, że Kaczyński sam sobie strzelił w kolano.
  • Tzn. nie będzie to poszerzenie elektronatu, a przesunięcie pola brania - z miejsca, w którym było pełno zadowolonych zwolenników, w miejsce w którym być może pojawią się jacyś dawni wrogowie.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Coś mi się zdaje, że Kaczyński sam sobie strzelił w kolano.
    No właśnie. Najprostsze wytłumaczenia zwykle są prawdziwe.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    los napisal(a):
    "Toczy się brutalna walka o wyeliminowanie całego rządu z lat 2015-2017. Prowadzi to Morawiecki z Gowinem przy aprobacie J.K. (Jarosława Kaczyńskiego - red.), którego Bielan przekonał, że to działanie na rzecz poszerzenia elektoratu" - to z kolei SMS od jednego z ministrów
    Nu, fajny ten SMS. Co z niego wynika? Ano to, że jako elektronat wybraliśmy se całkiem fajny rząd w roku 2015 i byliśmy nawet zadowoleni, że taki mamy. I Ozyrys uznał, że w związku spożywczym już nam zrobił dobrze i że za rok (!) zagłosujemy na ślepo na tych, których on każe, bo jesteśmy sfanatyzowanymi wyznawcami Kaczora. W związku z tym postanowił ten rząd rozwiązać i powołać rząd nowy, lepszy, który przekona do siebie nowych, lepszych wyborców.

    Prawdę mówiący, nie bałdzo widzę, żeby jakiś dotychczasowy PO-fil przy porannej prasówce wykrzyknął: "Ozyrys posunął Bełatkę y Antwana! Nie ma bata, zagłosiuję nań!!!!"

    Natomiast bałdzo widzę wkruw dotychczasowych sfanatyzowanych fanatyków Kaczyńskiego.

    Coś mi się zdaje, że Kaczyński sam sobie strzelił w kolano.
    To ponoć pomysł Bielana, równie genialny jak inne jego pomysły...
  • Coś mi się zdaje, że Kaczyński sam sobie strzelił w kolano.

    To ponoć pomysł Bielana, równie genialny jak inne jego pomysły...


    ten szpital, kule i ten tego?
    Szpin szpan doktor
  • Ozyrys uznał, że w związku spożywczym już nam zrobił dobrze i że za rok (!) zagłosujemy na ślepo na tych, których on każe, bo jesteśmy sfanatyzowanymi wyznawcami Kaczora.
    Jeżeli kolega ma racje, to znaczy ze.Ozyrys uważa swój elektorat za takich samych półgłówków łatwych do zdyscyplinowania jak jego pretorianie z błota i czciny (o.m.).
    Czuje, że się wypisze z orszaku na dobre.
  • randolph napisal(a):
    Czuje, że się wypisze z orszaku na dobre.
    Niby można, ale jednocześnie nie można, bo nie wiadomo, dokąd się przepisać.

    Jak na razie partia PiS jest najlepszym wyborem spośród przegównianych alternatyw.

    W praktyce bym szukał ciekawych ludzi pod koniec listy wyborczej.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    randolph napisal(a):
    Czuje, że się wypisze z orszaku na dobre.
    Niby można, ale jednocześnie nie można, bo nie wiadomo, dokąd się przepisać.

    Jak na razie partia PiS jest najlepszym wyborem spośród przegównianych alternatyw.

    W praktyce bym szukał ciekawych ludzi pod koniec listy wyborczej.
    Właśnie przypomniało mię się, że kiedyś dałem się Kuledze podpuścić na takie głosowanie z końca listy ;-)
  • Nie wiadomo, czy te doniesienia są prawdziwe, więc mam dystans (a może to preludium do grillowania PMM? ;) ). Jednak to, co jest w tym smsie to były toczka w toczkę moje podejrzenia nt. relacji w rządzie:

    "Redaktorze, Beata nie poszła do niepełnosprawnych, bo ubiegł ją premier, a po to ją ubiegł, aby nie miała po co iść i żeby teraz padały takie pytania. O wyprawce szkolnej 300 zł też dowiedziała się z wystąpienia premiera na konwencji PiS i nie dano jej tego zakomunikować".
  • edytowano June 11
    erka napisal(a):
    Nie wiadomo, czy te doniesienia są prawdziwe, więc mam dystans (a może to preludium do grillowania PMM? ;) ). Jednak to, co jest w tym smsie to były toczka w toczkę moje podejrzenia nt. relacji w rządzie:

    "Redaktorze, Beata nie poszła do niepełnosprawnych, bo ubiegł ją premier, a po to ją ubiegł, aby nie miała po co iść i żeby teraz padały takie pytania. O wyprawce szkolnej 300 zł też dowiedziała się z wystąpienia premiera na konwencji PiS i nie dano jej tego zakomunikować".
    Podobnie z nagrodami dla rzadu Szydlo. Info poszło od Morawieckiego, zaraz potem przedstawienie z obcinaniem nagród. Prymitywne gierki, byle pognębic poprzedniczke (widocznie za duze miala poparcie w elektoracie) a ze przy okazji spada PiSowi... a kogo to...
    Jest carte blanche od kaczora ? ano jest.
  • Pochodzę z tego samego środowiska co pan Mateusz. Zdziwienie jego stylem odbieram podobnie jak zdziwienie skorupą u żółwi. To benczmarkowy bankster - wypchać wiechciem słomy, zamarynować w formalinie i wystawić w Sevres.
  • Mattiego szybka i zadziwiająco podobna autostrada awansu w banku jak i w rzadzie
  • Czytam to forum, ale nie mam czasu pisać.
    Coś tam poćwierkam na Twiterze.

    Chce napisać, że na starość nie chce mi się fatygować na jakiekolwiek wybory.
    Nawet jak pan Jaki miałby przegrać z HGW, Duda z Donaldem, a Jarosław ze Schetyną.

    Kiedy pan Bolesław walczył z Kwaśniewskim o prezydenturę - zostałem w domu.
    I dziś współczuje tym, którzy pofatygowali się i głosowali na Bolka, tak by prezydentem nie został inny donosiciel, ino ten nasz.

    Pierwszą korzyścią z wygranej Targowicy jest to, że nasi? reprezentanci natychmiast stają się ładni.
    I nie pierdolą nam o tym, że biorą uszy po sobie by "nie otwierać nowych frontów".

    Uważam, że naiwnością jest sądzić, że władzę którą odebrano nam siłą plus selektywnymi mordmi, odzyskamy dziś kartką wyborczą.
    Że niby mamy ten handicap, iż wystarczy wyjść z domu ( o ile nie pada) pójść do lokalu wyborczego, postawić krzyżyk i wszystkie szatany znikną.
    Tak Polski nasi dziadowie NIGDY nie odzyskali, ale podobno nam ma się to udać.

  • "Uważam, że naiwnością jest sądzić, że władzę którą odebrano nam siłą plus selektywnymi mordmi, odzyskamy dziś kartką wyborczą".
    @Nurni:
    Uważam tak samo. Wszystko, co cenne, musi drogo kosztować.
  • erka napisal(a):
    Nie wiadomo, czy te doniesienia są prawdziwe, więc mam dystans (a może to preludium do grillowania PMM? ;) ). Jednak to, co jest w tym smsie to były toczka w toczkę moje podejrzenia nt. relacji w rządzie:

    "Redaktorze, Beata nie poszła do niepełnosprawnych, bo ubiegł ją premier, a po to ją ubiegł, aby nie miała po co iść i żeby teraz padały takie pytania. O wyprawce szkolnej 300 zł też dowiedziała się z wystąpienia premiera na konwencji PiS i nie dano jej tego zakomunikować".
    Oidp informacje o wprowadzeniu 500+ przedstawiła opinii publicznej bPBSz a nie min. Rafalska która wszytko od podstaw w tej sprawie zbudowała i nie dano jej tego zakomunikować.....
  • edytowano June 11
    Cholera ! Przyjdzie mi głosować na koalicję Ziobry rozłamowca z koalicją Jurka z Kukizem przeciwko Gowinowi z Morawieckim.
  • Kornel Morawiecki był też pytany o to, czy jego syn mógłby zastąpić prezesa PiS na stanowisku. Nigdy nie pytałem Jarka, czy Mateusz może być jego następcą. Trochę mi nie wypada. Myślę jednak, że jest gotowy. To jest jedna z jego ról publicznych - powiedział. Przyznał jednak, że jego syn, zanim stanie się prawdziwym liderem, musi jednak się dorobić takiej pozycji przywództwa w narodzie.
    Jest tez o podnoszeniu podatków.

    Nie liniowałbym do helmuciego dziennika ale to wywiad, w dodatku z człowiekiem, który w przeszłości pełnił juz rolę balona próbnego. Można ostrożnie przyjąć, ze ględzenie senora jest o tym co nieuchronnie nadchodzi.

    Na kogokolwiek by naród nie zagłosował przez ostatnie trzy dekady, zawsze współrządzi jedna z wielu mutacji wujni demokratycznej. Rak-spuścizna po prylu, przy której eselde to katar sienny.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/575883,kornel-morawiecki-o-podwyzce-podatkow-i-roli-mateusza-morawieckiego-w-pis.html
  • edytowano June 12
    Na kogokolwiek by naród nie zagłosował przez ostatnie trzy dekady, zawsze współrządzi jedna z wielu mutacji wujni demokratycznej. Rak-spuścizna po prylu, przy której eselde to katar sienny.
    No bez przesady. Tak jednak być nie musi.Zwyczajnie Jarkacz ma takie zwichnięcie. Można odnieść wrażenie że na profesorach, redaktorach, reżyserach i innych skapcaniałych inteligentach postsowieckich zależy mu bardziej niż na narodzie, który wybrał jego partię. Co ważne jego samego nigdy nie wybrał i może ma o to do narodu pretensję. A niespełniona miłość do udecji wciąż wraca i determinuje wiele jego posunięć.No więc mamy z powyższego powodu tę recydywę udecji. To możliwe dzięki autorytarnemu charakterowi i praktyce Jarkacza, które są z kolei możliwe dzięki skrajnie niedemokratycznemu systemowi funkcjonowania partii politycznych w Polsce.

    Moim zdaniem konstrukcja postudecka z Morawieckim na czele przewróci się w kilka tygodni lub miesięcy po odejściu Jarkacza z hukiem nawet jeśli uda mu się ją postawić i podeprzeć szczotką. Może się zawalić nawet jak ja sam podeprze sztucznym kolanem. Traci resztki mojego zaufania. Najważniejsze że nie tylko mojego.
  • Zgoda, problem w tym, że oprócz JarKacza nie 'mamy' nikogo innego. Skrupulatnie tego dopilnowano.
  • peterman napisal(a):
    Zgoda, problem w tym, że oprócz JarKacza nie 'mamy' nikogo innego. Skrupulatnie tego dopilnowano.
    - W tym momencie cała Armia Beaty zawyła z obóżenia!
  • Co nam po Armii Beaty skoro sama Beata nie chce/nie może być Beatą?
  • Przykład Marcinkiewicza i Kluzicy działa odstraszająco. Wielkie kolo zatoczone przez Bielanow, Ziobrow i Mulaczykow wzmacnia przesłanie.

    Male szanse na cokolwiek, póki Ozyrys na chodzie.
  • Jedno jest jasne- JarKacz gardzi swoim elektoratem. Gardzi radiomaryjnymi babciami, gardzi ciężko tyrającymi rodzinami wielodzietnymi, gardzi "młodymi gniewnymi", którzy wrócili ze zmywaka w Anglii i tyrają prowadząc tzw. działalność gospodarczą, pracując 12-14 h. na dobę, gardzi łysiejącymi "starszymi gniewnymi", z tatuażami PW'44 i rotmistrzem Pileckim.

    On niczego bardziej nie pragnie, niż żeby był uwielbiany przez towarzystwo zbierające się na kawce i koniaku w 150 metrowych mieszkaniach w Alei Róż, stare wypindrzone "ustosunkowane" kurwy i ich mężowie żydowskiego pochodzenia, emerytowani "dyrektorzy", dyplomaci, profesorowie prawa, filzofii i literatury. Taka rozwodniona żydokomuna z resztkami masonerii, mejnstrim mejnstrimu. Prywatna przyjaźń z profesorem Glińskimi, no bo przecież to są prawdziwe profesory, a nie Cenckiewicze czy Szwagrzyki!
  • Heh, też mi tak ostatnio przyszło do głowy przy goleniu, że jak jakiś gówniarz krzyczy "Niech pan brata pozdrowi", to PJK uważa to za bezczelność i chamstwo.
  • Nurmanie z tym JK to jest tak jakby Zenek Martyniuk nienawidzil tych wiesniakow co sluchaja disco polo.
  • Pogarda i nienawiść bardzo często mieszkają w znacznym oddaleniu od siebie.
  • Armia Beaty to tylko frakcja. Bez JK nie istnieje ZP.
  • peterman napisal(a):
    Co nam po Armii Beaty skoro sama Beata nie chce/nie może być Beatą?
    A bo ja wiem? Może idzie w zasłużoną odstawkę do Euro-Zoo, żeby sobie wypracować emeryturę i wrócić w glorii na białym koniu? Ona z pewnością widzi, że TYLKO PiS!!! I że nie ma sensu iść drogą rozbijania Partii. Natomiast ja bym na jej miejscu kompinował, że 4 lata pieriedyszki tylko ją wzmocnią; jak wróci to nawet nie wiadomo do czego - ale za to z silną pozycją i wspomnieniami, że za jej rządów było jak za Gierka.
  • Czy Tusku tez tak nie myślał ?
  • Wymyśliłem nazwy dla pisowych stronnictw, co to wojnę będą prowadzić: Szydłowcy i Morawianie.
  • edytowano June 12
    Jedno jest jasne- JarKacz gardzi swoim elektoratem. Gardzi radiomaryjnymi babciami, gardzi ciężko tyrającymi rodzinami wielodzietnymi, gardzi "młodymi gniewnymi", którzy wrócili ze zmywaka w Anglii i tyrają prowadząc tzw. działalność gospodarczą, pracując 12-14 h. na dobę, gardzi łysiejącymi "starszymi gniewnymi", z tatuażami PW'44 i rotmistrzem Pileckim.

    On niczego bardziej nie pragnie, niż żeby był uwielbiany przez towarzystwo zbierające się na kawce i koniaku w 150 metrowych mieszkaniach w Alei Róż, stare wypindrzone "ustosunkowane" kurwy i ich mężowie żydowskiego pochodzenia, emerytowani "dyrektorzy", dyplomaci, profesorowie prawa, filzofii i literatury. Taka rozwodniona żydokomuna z resztkami masonerii, mejnstrim mejnstrimu. Prywatna przyjaźń z profesorem Glińskimi, no bo przecież to są prawdziwe profesory, a nie Cenckiewicze czy Szwagrzyki!

    +
  • los napisal(a):
    Wymyśliłem nazwy dla pisowych stronnictw, co to wojnę będą prowadzić: Szydłowcy i Morawianie.
    Armia Beaty lepsze!
  • qiz napisal(a):
    Jedno jest jasne- JarKacz gardzi swoim elektoratem. Gardzi radiomaryjnymi babciami, gardzi ciężko tyrającymi rodzinami wielodzietnymi, gardzi "młodymi gniewnymi", którzy wrócili ze zmywaka w Anglii i tyrają prowadząc tzw. działalność gospodarczą, pracując 12-14 h. na dobę, gardzi łysiejącymi "starszymi gniewnymi", z tatuażami PW'44 i rotmistrzem Pileckim.

    On niczego bardziej nie pragnie, niż żeby był uwielbiany przez towarzystwo zbierające się na kawce i koniaku w 150 metrowych mieszkaniach w Alei Róż, stare wypindrzone "ustosunkowane" kurwy i ich mężowie żydowskiego pochodzenia, emerytowani "dyrektorzy", dyplomaci, profesorowie prawa, filzofii i literatury. Taka rozwodniona żydokomuna z resztkami masonerii, mejnstrim mejnstrimu. Prywatna przyjaźń z profesorem Glińskimi, no bo przecież to są prawdziwe profesory, a nie Cenckiewicze czy Szwagrzyki!
    Ale poszybowałeś! Nikt z nas nie zna jego motywacji.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.