Cytat dnia

12829303234

Komentarz

  • Kurdesz, alesz to Kolega elegąs opisał, jak jakiś Sun of the Tzu!

    Wniosek? Konsekwencje znaczące. W zasadzie Ozyrys powinien rozpisać konkurs na Horusa i tyle. Z tym że stary dwór jest tak samo ślepy jak Ozyrys, ale dworakom wciąż się zdaje że jak Ozyrys kipnie, to któryś z nich zostanie nowym Ozyrysem.

    Tymczasem Ozyrys, jak to Ozyrys, jest ślepy - i po to jest nam potrzebny Horus, żeby umiał widzieć, tj. rozpoznawać zagrożenia oraz umiał mówić magiczne słowa, tj. podejmować działania p-ko tymże zagrożeniom.

    Magiczne zaś słowa Matołuszka są jakieś niedorobione. Albo okazują się bezsilne, jak to o żydowskich współsprawcach Holocaustu, albo idą w zupełnie złą stronę, jak to o wielgim zagrożeniu kibolkowaniem.

    To co Matołuszek może dać radę zrobić, to uwalić ostatnich PiS-owców w rządzie; już jego agencje PR dmą w rogi w danej sprawie.

    Natomiast pytanie jest takie, co beńdzie w PiS czy też z PiS. Marek Jurtek szuka szalupy u naszego b. kolegi. Jarek Go Win ucieka do przodu, no ale to blotka płotka, niedojedzona przystawka. Może przez to trochę spuchnie, no ale bądźmyż poważni.

    ZZ Top? Zawsze był Wielkim Delfinem, nie wiadomo za co i po co przez Ozyrysa przeczołganym. Teraz wrócił nowy lepszy, ma tę swoją Solarną Polskę. Ale SP jak każde SPV daje mu pewne bezpieczeństwo przed kaprysami starego tyrana, natomiast z drugiej strony blokuje rozwój. Pewnie miałby więc ochotę na merger, najchętniej reverse takeover, no ale jak; nie wpuszczą go przecie uczone łososie z Partii Wewnętrznej.

    Matołuszek? Arcymciekaw, czy liczba jego zwolenników w PiS przekracza 1.

    Kto tedy? Jak patrzę wokół to widzę tylko jak płynie łagodny miękki głos chóru kastratów, natomiast nie bałdzo widzę Horusa.

    Hadrian? Może gdyby się tak nie błaźnił swoim przywiązaniem do Ethosu UD. No ale już pińcet razy okazał, że nadaje się tylko do polerowania żyrandola, w innych sprawach bardziej przeszkadza.
  • loslos
    edytowano May 24
    Sęk w tym, że tak naprawdę my nie wiemy, co Manitou/Theoden/O Sir is sobie myśli, czy stetryczał na amen czy przeprowadza operacje o przemyślności i przewrotności nie do pojęcia dla przeciętnego obywatela.

    Jeśli to pierwsze, to żadne oko mu już nie pomoże, tylko zasłużona emerytura. 70 lat to naprawdę stosowny wiek.

    O Sir is był zdaje się nieśmiertelny, więc mógł sobie pozwolić na naprawianie błędów, śmiertelnikom po 60-tce to prawo już nie przysługuje. A wcześniej też tylko w ograniczonym zakresie.
  • No niestety nie jestem Son of Tsu nawet przybranym, jak Pan Mateusz Jarkacza i nie wiem co też tego wyniknie. Koledzy jednak zapomnieli o Izydzie, a ta żyje i nawet Ozyrysa może ożywić jeśli zechce. O reszcie kandydatów mam opinię jak Szturmowiec poza ZZ. Tego najlepiej byłoby zadusić bo to jest niebezpieczny ambicjoner i dość głupi.
  • Eh eh, ja tylko podkreślę, że nie wyraziłem opinii o ZZ, bo jej nie mam jakoś szczególnie ugruntowanej.
  • edytowano May 24
    Małe i średnie firmy są zarządzane przez założyciela, któren ma żelazową wolę wykonawczą napędzającą interes. Od sposobu zarządzania interesem zależy jego przyszłość. Większość biznesów rozpada się na atomy gdy właściciel umrze, bo pozostała struktura ludzka jest bierna i potrafi tylko wykonywać rozkazy. Nieliczne firmy potrafią dalej istnieć,o ile szef umiał znaleźć odpowiednich ludzi, dać im samodzielność w ramach struktury i mądrze podzielić kompetencje.

    Za sprawą właściciela, PiS jest organizacją pierwszego rodzaju. Wuc najwyraźniej dostrzega problem, bo Matołusz to nieudolna próba rozwiązania tegoż. Nieudolna, bo Kaczyński nie potrafi dobierać sobie właściwych ludzi ani zarządzać nimi inaczej niż kijem. W przeciwieństwie do biernej reszty z Zakonu PiS, Matołusz chce i próbuje ale ciąży na nim worek nawyków z korporacji. Ryć pod innymi potrafi jak mało kto, ściemniać podobnie, ale wizjoner i budowniczy z niego żaden. W dodatku ma jakiś strukturalny problem z prywatnymi nabiałami i krzywą gembę do kompletu.

    Z gliny, która zostanie po satrapie nie ulepi się ani nowego przywódcy ani nic innego. Wieszczę rozpad przez rozmemłanie, oklapnięcie i wielką śmierdzącą kałużę na środku.
  • "Nie sądzę aby na dworze JarKacza była grupa wybitnych, dalekowzrocznych i odważnych możnych zdolnych do znalezienia współczesnego Jagiełły, dogadania się z nim i doprowadzenia do tronu."

    tylko turbojagiellonizm ma przyszłość
  • Mam inne wrażenie. Manitou nie jest idiotą, wie wszystko vide supra i przez lata próbował wciągać podwładnych do procesu decyzyjnego. W którymś wywiadzie lata temu mówił nawet, że już doprowadził PiS do miejsca, że będzie w stanie działać bez niego. A może to było nawet o PC. Wiele zmienił Smoleńsk ale dziadygą-tyranem z farsy stał się dopiero, kiedy pojawił się Matołusz. Wszyscy działacze PiS ustawili się wtedy do Prezesa w kolejce z wieloletnimi przyjaciółmi na czele i wkrótce zauważyli dziwną prawidłowość - im bardziej który na Matołusza psioczył, tym większe miał trudności z dotarciem do ucha prezesa później. Mądrzejsi wyciągnęli wnioski.

    Matołusz natomiast PiSu nie zauważa. Ma swoich bankowych ludzi, na których się opiera a z PiSu korzysta tylko z prezesiej gwardii jako ochrony. Zostanie pogoniony w dniu, kiedy Prezes przestanie być autokratą.
  • Bez wątpienia zgraja będzie w stanie wygenerować wzmożenie potrzebne do skutecznego pogonienia Matołusza za siódme góry ale czy da radę cokolwiek więcej? Powątpiewam. Zakon PiS rozwinął w stopniu doskonałym umiejętność mimikry oraz te wszystkie dworskie instynkta i behawiory.
    Wizjonerów nie stwierdza się. Trudno uwierzyć, że jacyś soliści siedzą przyczajeni na tyłkach i czekają swojej kolejki. Szydło żadnym wizjonerem nie jest, prędzej uczciwym rzemieślnikiem. Jeżeli przywołać Gęsicką, Gosiewskiego, itp. to należy również zauważyć, że po 10.04 zwyczajowo krótka ławka opustoszała i taka pozostaje do dziś. Ważnym faktem jest, że Zakon nowych nie chciał wpuścić, choć po Smoleńsku było niemałe wzmożenie i parcie na pomoc. Coś w ogólności podobnego podziało się również jesienią 2015.
  • Jeszcze się mi przypomniało, co mi kiedyś zwierzył jeden znajomy, starszy człeń. Ovaj, kiedy przekroczył magiczne 70 lat to gwałtownie i niespodziewanie zdziadział. Przestał ogarniać sprawy. Kiedyś, powiada, napisanie prostego listu ofertowego zajmowało mi 15 minut. Dziś - godzinę. Zdziadziałem!
  • los napisal(a):
    Mam inne wrażenie. Manitou nie jest idiotą, wie wszystko vide supra i przez lata próbował wciągać podwładnych do procesu decyzyjnego. W którymś wywiadzie lata temu mówił nawet, że już doprowadził PiS do miejsca, że będzie w stanie działać bez niego. A może to było nawet o PC. Wiele zmienił Smoleńsk ale dziadygą-tyranem z farsy stał się dopiero, kiedy pojawił się Matołusz.
    Zajebanie Beaty to był moment zwrotny. To już nie było rekreacyjne hodowanie delfinka w akwarium, a ohydne, zdradzieckie matkobójstwo. W tym momencie okrutny starzec wkroczył na drogę zła.
    A że Piekło jest na dole, to droga do niego jest bardzo szybka-przed siebie i cały czas z górki.
  • Summa summarum, ostał nam się jeno Endrju, Mat i Betty. I co by o nich nie sądzić, to wyrastają o kilka centymetrów ponad pisowską resztę.
    Jest jeszcze kilku niezłych europosłów (poza znanymi: Legutką, Krasnodębskim i Czarneckim), ale nie dane nam było ich bliżej poznać jako wizjonerów, czy mówców. Może któryś z nich objawi się nam za jakiś czas jako Polityk?
  • Wassermannówna, Jaki - młode pokolenie przejmie stery PiS z korzyścią dla Polski. Wystarczy, że poprze ich stara gwardia ustawiona w kontrze do MM i Unii Wolności.
  • O! Wassermanówna, oczywiście.
  • KAnia napisal(a):
    Wassermannówna, Jaki - młode pokolenie przejmie stery PiS z korzyścią dla Polski. Wystarczy, że poprze ich stara gwardia ustawiona w kontrze do MM i Unii Wolności.
    Stara gwardia rada by kolejny dzień przetrwać, nie w głowie im nadstawianie karku i wojowanie.
  • Nie lubię "kuchennych analiz psychologicznych" ale jest jeszcze kwestia bólu.
    PJK od miesięcy ma chore kolano. To boli. A długotrwały, nawet niekoniecznie bardzo intensywny, ból daje człowiekowi w kość. Wiem co piszę. Ludzie robią się drażliwi, gorzej analizują, reagują mniej racjonalnie i bardziej impulsywnie. Do tego dochodzą leki - też różnie się je znosi. Nie wiem czy pamiętacie jak po Smoleńsku PJK, sam przyznał, że jakaś niefortunna wypowiedź mogła mieć związek z tym, że musiał przyjmować leki.
  • Nie dociekam przyczyn, stwierdzam tylko, że nie jest to ten sam Jarosław Kaczyński, którego znaliśmy od lat. Nawet oczy ma inne.
  • los napisal(a):
    Nie dociekam przyczyn, stwierdzam tylko, że nie jest to ten sam Jarosław Kaczyński, którego znaliśmy od lat. Nawet oczy ma inne.
    Takie współczujące. Kotki, futrzaki, norki, no bo przecież nie dzieci z Downem- zarówno narodzone, jak i nienarodzone...
  • allium napisal(a):
    Nie lubię "kuchennych analiz psychologicznych" ale jest jeszcze kwestia bólu.
    PJK od miesięcy ma chore kolano. To boli. A długotrwały, nawet niekoniecznie bardzo intensywny, ból daje człowiekowi w kość. Wiem co piszę. Ludzie robią się drażliwi, gorzej analizują, reagują mniej racjonalnie i bardziej impulsywnie. Do tego dochodzą leki - też różnie się je znosi. Nie wiem czy pamiętacie jak po Smoleńsku PJK, sam przyznał, że jakaś niefortunna wypowiedź mogła mieć związek z tym, że musiał przyjmować leki.
    Nie lubisz kuchennych analiz a sam taka dajesz.
    Po stracie brata mógł brać leki uspokajające które wpływają na zdolność analizy i ograniczają kontakt z rzeczywistością. P/bólowe znoszą ból i w momencie ich NIE brania ból opanowuje twoje myśli zniechęca do wszystkiego.
    Idąc tokiem rozumowania wyznawców teorii farmakologicznej zachowania JarKacza w prosty sposób podważacie ostatnie lata życia i działalności JPII.
  • qiz napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie dociekam przyczyn, stwierdzam tylko, że nie jest to ten sam Jarosław Kaczyński, którego znaliśmy od lat. Nawet oczy ma inne.
    Takie współczujące.
    Nie. Zawzięte i pełne determinacji, by zgnieść każdego, kto się sprzeciwi. Inne od inteligentnego i ironicznego spojrzenia sprzed lat.

  • Ło, ale jaja, Kaczorowi wyrosły nienawistne oczka! To podłość!
  • Te?
    image

    Czy te?
    image

    To już nawet przebija złonety, parowy, lisłik o resztę. Qrwa!
  • edytowano May 25
    Obużajmy sie.
  • loslos
    edytowano May 25
    Przepraszam najmocniej ale nie potrafię z siebie wydobyć grama sympatii do osób, które tak potraktowały Dawida Jackiewicza.
  • Wiemy dobrze o jakie oczka chodzi, głosowanie nad wotum zaufania dla Szydło i kwiatki.

  • Cytat z wywiadu z Aleksandrą Maryniną
    28-09-2017

    "Rozmiary korupcji w Rosji są tak ogromne, że już nie myślimy o tym, jak nie pójść do więzienia, tylko komu zapłacić, żeby tam nie trafić."
  • LOL, przecież TVP ma dwa kanały.
  • kretyn
  • krętacz i szkodnik
  • A podobno to narybek od ŚP Karpia.
  • edytowano June 12
    randolph napisal(a):
    A podobno to narybek od ŚP Karpia.
    Czyli przekaz zrozumiał.
  • Czyli nieśmiertelna opowieść mego teścia o paskudnym partyjniaku, który wcześniej spędził kilka lat na Syberii.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    LOL, przecież TVP ma dwa kanały.
    Ja się naliczyłem co najmniej kilku ;)

    Natomiast chyba - a mogę tylko zgadywać, bo dla mnie osobista wycieczka na festiwal w Opolu to równie wielka abstrakcja co osobiste lądowanie na Io - ten mecz puścili dla tych, co poszli na koncert (poszli, a nie przełączyli na tv), ale nie chcieli przegapić meczu dekady.
  • jakiej dekady? w którym miesiącu?
    mamy tygodnie w powszechnym użyciu,
    próba wprowadzenia dekad zamiast tygodni w czasie rewolucji francuskiej się nie sprawdziła
  • Fakty RMF FM‏ @RMF24pl · 2 godz.2 godziny temu

    Szumowski: Stan zdrowia Kaczyńskiego był taki, że nieprzyjęcie go do szpitala zagrażałoby jego życiu

  • To mu wstawili endoprotezę kolana, czy sztuczne zastawki? Oczywiście rozumiem powagę choroby, ale publiczne rozważanie stanu części ciała starszego pana, nawet ważnych dla funkcji życiowych, przez opinię publiczną tak jakby chodziło o raje stanu nie jest nawet śmieszne. Jest żałosne.
  • Pan Szumowski to minister zdrowia, dlatego traktuję jego wypowiedzi poważnie.
  • Znaczy mamy się wstydzić że zwątpiliśmy, a tymczasem Naczelnik był śmiertelnie chory? Może był. To nie skłania mnie ani do wstydu, a nawet do współczucia bo ta tajemnica wokół choroby jest lekceważąca dla wyborców. Zniósłbym te informację, proszę mi wierzyć. Może nawet wówczas miałbym dla Naczelnika więcej współczucia i szacunku. Czy jakiś pijarowiec sądzi, że z powodu śmiertelnej choroby Naczelnikowi i jego przybocznym należy się jakieś szczególne zaufanie i dodatkowe głosy? A Minister Zdrowia niech lepiej zajmie się zdrowiem Zdrowia.
  • Choroba kolana nie jest śmiertelnie chora. To żart.
  • Jakaż siła ta nasza wiara! Są tacy ludzie tutaj, którzy w nic nie wierzą. Jakże dla nich straszna ta niewola. Słychać tam tylko przekleństwa i złorzeczenia. A u tych, co mają wiarę – spokój, a zamiast przekleństw – szczera radość. Bo Bóg w biedzie także radość zsyła”.
    http://episkopat.pl/list-arcybiskupa-metropolity-poznanskiego-z-okazji-75-rocznicy-meczenskiej-smierci-bl-piatki-poznanskiej/
  • loslos
    edytowano June 18
    Budowanie

    image

    Polska polityka przestała być interesująca, bo jedna ze stron całkiem otwarcie deklaruje się jako reprezentant obcych interesów. Znany jest sposób postępowania z takimi osobnikami, by państwo mogło istnieć, jest to warunek sine qua non. Jeżeli nazwanie kmotra kmotrem a łotra łotrem nie wchodzi nawet do publicznej dyskusji, uczestnictwo w tym chocholim tańcu jest bezcelowe.
  • Nikt nie nazwie publicznie, bo już wie, co się z taki skorymi do szczerych wyznań robi (Misiewicz, Macierewicz, Szydło...)
  • Ależ powie, powie. Szydło i Macierewicz żyją i są nadal politykami PiS i to wyższego szczebla i ciężkiego kalibru. Ludzie o nich pamiętają. Misiewicz o jednak zupełnie inna kategoria, nawet nie liga.
  • extraneus napisal(a):
    image
    Obrazek został zmniejszony aby pasował do strony. Kliknij aby powiększyć.
    Piękny temat do wykorzystania w rozmowach Timmermansem :-D
  • To jest jakaś nowa procedura budżetowa w UE? Będą te pieniądze przesyłać na prywatne kontro Tuska z pełnomocnikiem Trzaskowskim czy jak? A może escrow założą w ING zwalniane po wygranej PO?
  • To drugie. Bank podał Kolega właściwy, co do miejsca i właściciela.
  • Jawi się pani dla mnie kobietą fascynującą
    cóż za język, za wyrafinowanie!
    noż "Lalka" co najmniej!

    Zbigniew Boniek zareagował na kontrowersyjny pomysł posłanki PiS - Krystyny Pawłowicz, która chciałaby szybszego powrotu reprezentacji z MŚ w Rosji. - Jawi się pani dla mnie kobietą fascynującą - napisał szef PZPN i zaproponował spotkanie.
  • Dobrze napisał!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.