Ta mapa nie wróży dobrze tyranom na świecie. Co prawda Rosja ma potencjalnie gigantyczne zasoby, ale i tak, gdy patrzy się na całość, należy stwierdzić, że zasobów łupkowych jest ZNACZNIE więcej, a ponadto są one bardziej równomiernie rozłożone.
niesamowita mapa, bo bez Morza Kaspijskiego Ja zwracam uwagę na ciekawy region - Pribałtyka i Szwecja. Właściwie w obrębie Morza Bałtyckiego moglibyśmy mieć taką Hanzę, z korytarzem transportowym via Węgry/ Rumunia lub dwoma, via Ukraina. Ruskie prawie wszystko mają na Uralu - starczy, żeby Kitaj wziął i był szczęsliwy w swoim państwie środka.
Na Krymie podobno są duże złoża. Rosja może mieć i dużo ale nie mają tyle pieniążków by się za to solidnie zabrać a eksport będzie nieopłacalny skoro wszyscy na zachodzie mają bliżej duże i już dobrze rozpoznane zasoby.
Trochę brakuje kosztów wydobycia. Ciężko uwierzyć, że wszędzie byłyby takie same. Druga ważniejsza sprawa - brak danych o tym, które obszary pozostają niezbadane (ot choćby Afryka jako surowcowa pustynia wygląda podejrzanie).
Mapa milczy nie tyle o kosztach, co o poziomach zawartości złóż w poszczególnych obszarach. Nie wiadomo ile z nich będzie ekonomicznie opłacalnych (przy wykorzystaniu współczesnej technologii) w eksploatacji. Niemniej jednak, zakładając rozwój technologii wydobywczej, można być optymistą (odnośnie szerszych wniosków - o dyktatorach).
Komentarz
Ja zwracam uwagę na ciekawy region - Pribałtyka i Szwecja. Właściwie w obrębie Morza Bałtyckiego moglibyśmy mieć taką Hanzę, z korytarzem transportowym via Węgry/ Rumunia lub dwoma, via Ukraina.
Ruskie prawie wszystko mają na Uralu - starczy, żeby Kitaj wziął i był szczęsliwy w swoim państwie środka.
Rosja może mieć i dużo ale nie mają tyle pieniążków by się za to solidnie zabrać a eksport będzie nieopłacalny skoro wszyscy na zachodzie mają bliżej duże i już dobrze rozpoznane zasoby.
Druga ważniejsza sprawa - brak danych o tym, które obszary pozostają niezbadane (ot choćby Afryka jako surowcowa pustynia wygląda podejrzanie).