@robert.gorgon powiedział(a):
Problem z informatyką nie polega obecnie na trudnościach w prowadzeniu zajęć. To raczej kwestia motywacyjna. O ile całkiem niedawno jeszcze informatyka wydawała się przedmiotem kluczowym dającym dobre perspektywy, tak teraz rewolucja ai doprowadziła do stanu w którym bardzo wielu programistów najzwyczajniej traci pracę. Przedmiot rozwijający się stał się przedmiotem niepotrzebnym.
Niegdyś w Polsce (lata 1970-90) bardzo przyszłościowa wydawała się szeroko pojęta elektronika, działały wówczas wytwórnie (nie tylko montownie) sprzętu RTV i komputerowego. Wielu młodych ludzi interesowało się tą dziedziną praktycznie z lutownica w ręku, wychodziły liczne czasopisma, działały kluby zainteresowań itp. Czyżby teraz podobnie działo się z informatyką?
Dopóki istnieć będzie ogólnie pojęta praca biurowa i wykonywana będzie ona na komputerach dopóty potrzebne będzie "wsparcie", z nauką informatyki jest coś grubo nie tak, bo na przestrzeni 25 lat jak pracuję zawodowo to widzę systematyczny zjazd umiejętności posługiwania się komputerem wśród młodych ludzi.
Prawdziwa katastrofa to idzie wraz z AI, już słyszę od studentów że nie będą się uczyć formuł w Excelu bo mogą to wkleić do Chata i im to policzy.
tak trochę poza tematem - przyszła do nas reklamówka, w którym jednym z atutów oferty wymienione jest "Infolinia bez botów".
Komentarz
tak trochę poza tematem - przyszła do nas reklamówka, w którym jednym z atutów oferty wymienione jest "Infolinia bez botów".