Książki dla dzieci i młodzieży
Właśnie skończyłem mojej 6 i 9latce czytać Opowieści z Narnii i powiem nieletko się rozkleiłem - o lepszą ewangelizacje dla dzieci (a i nie tylko) trudno. Sam kiedyś nie dzieckiem już będąc wziąłem do ręki i pierwszym tomem się zachwyciwszy po drugim albo najdalej trzecim przestałem czytać myśląc, że no niby fajne ale takie trochę dla dzieci chyba jednak bardziej, może i tak ale na pewno z dziećmi to wręcz idealne. Te dalsze tomy dużo lepsze, a dwa ostatnie aż ciarki przechodzą. Poczekam aż mój 3latek tak z 8 mieć będzie i z chęcią powtórzę.
Tymczasem z prośbą się do koleżeństwa zwracam o polecanki wasze cóż możnaby dzieciątkom czytać do snu dalej..
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.

Komentarz
Kto przyjedzie na spotkanie rocznicowe ŻRdFF dostanie gratis.
Oczywiście "Ania z Zielonego Wzgórza" i reszta z tej serii.
Z klasyki:
1. Dzieci z Bullerbyn
(przy rozdziale o kupowaniu kawałka podsuszonej kiełbasy obydwie z córką (7 albo 8 lat) płakałyśmy ze śmiechu).
2. Tajemniczy ogród
3. książki Makuszyńskiego
"Magiczne drzewo" Maleszki - przygodowe,
"Zwiadowcy" Flanagana - nie pobożne, ale przygodowe w dobrym starym stylu.
Mój brat w wieku 8 lat przeczytał "Władcę pierścieni", ale córki nieco później.
W klasie córki dzieciaki w wieku 8 lat ścigały się na ilość przeczytanych Tomków.
"Harry Potter" pierwsze tomy
"Tajemniczy ogród" i "Mała księżniczka" no i generalnie książki Astrid Lindgren z absolutnie nie odpowiadającymi współczesnym regułom opieki nad dzieckiem "Dziećmi z Bullerbyn".
"Księga dżungli" Kiplinga i "Słoń Birara" Ossendowskiego.
Potwierdzam Maleszke i "Magiczne drzewo" (to jakaś seria jest oidp), Tolkien zawsze na propsie, no i ofkors cała seria Tomków Szklarskiego.