Skip to content

Humer

1487488489490491493»

Komentarz

  • edytowano 5 March

    Krul Luj nr 18 miał poczucie humera, nespa?

    Król prowadził jednak normalne życie. Zasiadał przy stole, spełniał królewskie obowiązki, do końca dbał o swoje przywileje. Kiedy doktor Portal nakazał lokajowi: Proszę mu zdjąć koszulę!, król usiadł na łóżku i powiedział władczym tonem: Panie doktorze Portal, nazywam się Ludwik XVIII. Powinien pan był powiedzieć: „Proszę zdjąć koszulę Jego Królewskiej Mości”. Dopiero 12 września zgodził się położyć do łóżka. Zawieszono przedstawienia i zamknięto giełdę. Tłum zgromadził się przed Tuilleriami i oczekiwał na informację o stanie zdrowia króla. Kiedy doniesiono o tym Ludwikowi, ten powiedział zdziwiony: Zrobiłem więc jednak trochę dobrego

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_XVIII

    Warsiaski snobizm zasię każe mi radować się, że mieszkał ten pan w Łazienkach, a polskie niedopieszczenie, że imię miał po pradziadku -- Stachu.

  • No to niech się cieszy że się z niej nie śmieją ;-)

  • @Brzost powiedział(a):
    No to niech się cieszy że się z niej nie śmieją ;-)

    Jak w pewnym skeczu, gdy aktor żali się koledze po występach:

    • opowiadam dowcip, a tu kamienna cisza, no to zaczynam Hamleta, a ci debile się zarykują ze śmiechu
  • Uzasadnienie ws. "trumny na kółkach"

    Jak zauważył sędzia, oskarżony jechał samochodem powszechnie odbieranym jako „wypas” – tj. wysokiej klasy, drogiej marki, wyposażony w różnego rodzaju zabezpieczenia. W ocenie sędziego prowadzący takie auto może nie mieć wrażenia prędkości i ulec złudnemu wrażeniu, że jedzie bardzo wolno. Może to również w jakimś stopniu usypiać czujność kierowcy, że wydaje mu się, że wszystko jest w porządku – powiedział sędzia.

  • Czy wam przed oczami też stanął taki obrazek?

  • Nie.

    Ten:

  • Znaczenia nie ma jak widać.

  • Ona jako Polka słyszała zarówno o Stanisławie Żeromskim jak i Stefanie Wyspiańskim.

  • @Mania powiedział(a):
    Ona jako Polka słyszała zarówno o Stanisławie Żeromskim jak i Stefanie Wyspiańskim.

    Może studiowała na Uniwersytecie Karola Wyszyńskiego

  • ATK-> Akademia Technologii Kosmicznej, UKSW -> Uniwersytet Koło Samej Warszawy, a mój wpis odnosił się do wersji Bronka

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    ATK-> Akademia Technologii Kosmicznej, UKSW -> Uniwersytet Koło Samej Warszawy, a mój wpis odnosił się do wersji Bronka

    Dobrze, że nie Technikum Duchowlane!

  • @Przemko powiedział(a):
    Coś się zdjęcia dzisiaj nie pokazują, może jutro.

    Tyle, że wg danych srcheo w paleolicie było zjawisko określane jako "wielkie zabijanie"...

  • edytowano 02:05

    A propos humeru; obejrzałam dziś wywiad z Gabrielem Hyodo, który ma tatę Japończyka i mamę Polkę i żyje w Polsce, a do Japonii ciągle lata- do dziadków i krewnych. Wywiadowca spytał go m.in. o nastroje Japończyków, którzy mają tylko 10 dni urlopu w roku i niewiele czasu na odpoczynek. I co powiedział Gabriel? otóż Japońce są bardziej wyluzowani niż Polacy, są weselsi od nas, częściej się śmieją i umieją się bawić jak dzieci; jednym słowem - jajcarze.
    W/g Gabriela Polacy są sztywni i poważni w porównaniu z Japońcami. W Polsce nie ma komików. Są stendaperzy, którzy nadużywają brzydkich wyrazów, a w Japonii najpopularniejszymi programami w tv są programy z komikami, którzy potrafią rozbawić wszystkich i są prawdziwymi gwiazdami.
    Ciekawostka, nie? Z tym, że ja też zauważam nasze ponuractwo, niestety.

    PS. I żeby nie było, Gabriel kocha Polskę, która jest jego ojczyzną bardziej niż Japonia.

  • O to biega (można zacząć od minuty drugiej ale nie patrzeć na Brąka tylko uważnie przyglądać się rektorowi).

  • @allium powiedział(a):

    @Przemko powiedział(a):
    Coś się zdjęcia dzisiaj nie pokazują, może jutro.

    Tyle, że wg danych srcheo w paleolicie było zjawisko określane jako "wielkie zabijanie"...

    Ojtam zabijanie. Ot, wielgie wymieranie wielgich ssaków w sposób psiejski-czarodziejski i magiczno-siostrzany. Poza tym były to grasfedy, nieskażone chowem klatkowem, jak również indianie tańczyli wokół ogniska tańce ku czci ducha niedźwiedzia, który zostanie spożyty, tak? A nie tam, tfu, przemysłowe mięso łoddzielane łod kości, tfu.

  • @Mania powiedział(a):
    A propos humeru; obejrzałam dziś wywiad z Gabrielem Hyodo, który ma tatę Japończyka i mamę Polkę i żyje w Polsce, a do Japonii ciągle lata- do dziadków i krewnych. Wywiadowca spytał go m.in. o nastroje Japończyków, którzy mają tylko 10 dni urlopu w roku i niewiele czasu na odpoczynek. I co powiedział Gabriel? otóż Japońce są bardziej wyluzowani niż Polacy, są weselsi od nas, częściej się śmieją i umieją się bawić jak dzieci; jednym słowem - jajcarze.
    W/g Gabriela Polacy są sztywni i poważni w porównaniu z Japońcami. W Polsce nie ma komików. Są stendaperzy, którzy nadużywają brzydkich wyrazów, a w Japonii najpopularniejszymi programami w tv są programy z komikami, którzy potrafią rozbawić wszystkich i są prawdziwymi gwiazdami.
    Ciekawostka, nie? Z tym, że ja też zauważam nasze ponuractwo, niestety.

    PS. I żeby nie było, Gabriel kocha Polskę, która jest jego ojczyzną bardziej niż Japonia.

    Różne bywają perspektywy. Nu, nie wiem, może i to być, że pan Hyodo jest abonentem Gazety Wybornej, to i wie. Moja zasię znajoma jest Japonką czystej krwi i nawet jakąś tam arystokratką i powiada, że życie w Tenkraju jest dwaipółkroć razy lepsze, no dość że z domu uciekła i zamieszkała w Mieście Słonecznem i nadal raduje się, jak wyluzowani są Polacy, weseli, często się śmieją i umieją bawić się z dziećmi.

  • @Mania powiedział(a):
    A propos humeru; obejrzałam dziś wywiad z Gabrielem Hyodo, który ma tatę Japończyka i mamę Polkę i żyje w Polsce, a do Japonii ciągle lata- do dziadków i krewnych. Wywiadowca spytał go m.in. o nastroje Japończyków, którzy mają tylko 10 dni urlopu w roku i niewiele czasu na odpoczynek. I co powiedział Gabriel? otóż Japońce są bardziej wyluzowani niż Polacy, są weselsi od nas, częściej się śmieją i umieją się bawić jak dzieci; jednym słowem - jajcarze.
    W/g Gabriela Polacy są sztywni i poważni w porównaniu z Japońcami. W Polsce nie ma komików. Są stendaperzy, którzy nadużywają brzydkich wyrazów, a w Japonii najpopularniejszymi programami w tv są programy z komikami, którzy potrafią rozbawić wszystkich i są prawdziwymi gwiazdami.
    Ciekawostka, nie? Z tym, że ja też zauważam nasze ponuractwo, niestety.

    PS. I żeby nie było, Gabriel kocha Polskę, która jest jego ojczyzną bardziej niż Japonia.

    Czasem napotykam w internecie na fragmenty japońskich "programów satyrycznych" i mam świadomość że to może nie być reprezentatywna próbka ale to co widzę to się kręci w dużym stopniu wokół seksu i rozmaitych fetyszów, boki zrywać.

    To jest bardzo ciekawa i oryginalna forma, nie wiem czy nadal praktykowane, nagrania wyglądają na starsze.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.