Skip to content

Bugodrzański dramat

Zmierza on powoli, ale konsekwentnie, ku swojemu końcowi. Jest rzeczą zupełnie już oczywistą, że będzie to koniec tragiczny, kolejny gwałtowny zakręt w naszej historii, naznaczony przelaną krwią, wylanymi łzami, cierpieniem wielu ludzi. A wszystko to przez splot kilku funkcji politycznych i społeczno-ekonomicznych, które nałożyły się na siebie i dramatycznie przecięły właśnie w październiku 2023r. (kolejne fatum w naszej historii). Mógłbym teraz te funkcje wyłuszczyć, ale zabrakłoby literówki. Skupmy się więc i na skutkach rzeczy, które wówczas nastąpiły. Otóż coraz bardziej już otwarta szkodliwość tego rządu, jego intencjonalne i wynikające z ignorancji i lenistwa błędy i zaniechania z jednej strony, a z drugiej rosnące ciśnienie społeczne, frustracje i za chwilę gniew (obiektywne wskaźniki makroekonomiczne, rosnące bezrobocie, spadek stopy życiowej etc.) oraz obudzony sprzeciw społeczny (przekonamy się już 20 maja), muszą skutkować dalszym brnięciem w kierunku najgorszym z możliwych. Otóż jest to kurs na konfrontację siłową, na kryterium uliczne i kolejny dramat w naszej historii, być może zaprogramowany w ościennej stolicy, albo i dwóch stolikach, dwóch sąsiadów (ze wschodu i zachodu). Oczywiście może przez pewien splot nieoczekiwanych, nagłych wypadków przebieg wydarzeń obrać jeszcze pozytywny kurs. Kurs na dialog i porozumienie narodowe. Ale ja nie jestem optymistą w tej materii i uważam, że bugodrzański dramat zakończy się co najmniej falą gwałtownych zajść ulicznych, policyjno-państwową przemocą, o ile nie wojną domową. Wojną domową, gdyż społeczeństwo mamy prawie dokładnie na połowę podzielone w swoich sympatiach politycznych i afiliacjach ideologicznych (uderzające podobieństwo do Hiszpanii z roku 1936...) i co ważniejsze, zarówno jedna, jak i druga strona są święcie przekonane do świętości swoich racji. Uderzające z kolei podobieństwo do konfliktu między obozem patriotycznym, a obozem Targowicy z końca XVIII w. "Finis Poloniae" już u naszych bram? Chciałoby się zadać pytanie...

Komentarz

  • Jest więcej podobieństw jedna ze stron właśnie utraciła swoje złudzenie wyższości i przesłała być elitą.

  • https://excathedra.pl/discussion/10470/analogia-i-statystyka

    A ta analogia jest kompletnie od śmigła. IRP w końcówce to była wspaniała cywilizacja, która próbowała się uratować i się jej nie udało. My jesteśmy dzikusami z ziemianek, którzy się jeszcze nie nauczyli, co to jest państwo.

  • Eden, czego nie rozumiesz:

    Prawica dokonała jednak czegoś, na co liberałowie nie mają odpowiedzi: skutecznie zneutralizowała wstyd jako narzędzie dyscyplinowania klasy ludowej.

    Napisali Michał Sutowski, Przemysław Sadura, Julia Szostek w opracowaniu o nazwie 'Ludzie bezwstydni. Dynamika emocjonalna populizmu w Polsce'
    Czyli zadali sobie sprawę, że wstyd nie działa, więc próbowali przemocy symbolicznej, która się kompletnie nie sprawdziła, następnie sięgnęli po przemoc instytucjonalną ale to też nie do końca się sprawdziło. Teraz pozostała już tylko zwykła przemoc.

  • Dopadli Barbarę Skrzypek. Przeciąga się Donkowi ta noc długich noży i generalnie źle idzie. Historia powtarza się jako farsa.

  • Próbowali więcej, z paniami Urszulą i Karoliną czy ks. Olszewskim na czele. Nasi okazali się twardsi.

  • Z ks. Olszewskim do pewego stopnia im się udało.

  • Nie na to liczyli, księdza bardzo poturbowali ale zeznań nie uzyskali.

  • edytowano 16 May

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Eden, czego nie rozumiesz:

    Teraz pozostała już tylko zwykła przemoc.

    Toż właśnie ja i o tym. Pozostała już tylko zwykła przemoc, a swoją wolę, władzę i prawo tak jak je rozumie będzie narzucał drugiemu ten, który ma grubszą pałę. I nie zawaha się jej używać (PiS przez całe 8 lat i nie chciał i bał się jej używać, a więc mamy to co mamy)

  • ...a co z tą aresztowaną asystentką Sakiewicza?

  • Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

  • @Maria powiedział(a):
    Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

    i "tylko" wyprowadzona w kajdankach przed dom i rozkuta przed domem. Po co tak?
    Nie mogli ją rozkuć w domu?
    Chodziło o to, żeby ją, skutą zobaczyli ludzie?

  • @Mania powiedział(a):

    @Maria powiedział(a):
    Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

    i "tylko" wyprowadzona w kajdankach przed dom i rozkuta przed domem. Po co tak?
    Nie mogli ją rozkuć w domu?
    Chodziło o to, żeby ją, skutą zobaczyli ludzie?

    No oczywiście, że o to chodziło. Oni chcą wywołać takimi akcjami efekt strachu, poczucia zagrożenia i finalnie efekt mrożący w środowisku dziennikarskim

  • To może trochę też, ale bardziej to są igrzyska mające:
    1) zadowolić "silniczków", najbardziej zdegenerowaną część swego elektoratu domagającą się gnojenia wrogów,
    2) stanowić temat zastępczy przykrywający stan służby zdrowia i gospodarki.

  • Wygląda jak temat z alternatywnej rzeczywistości, w której Prezydentem został Trzaskowski.

  • @Maria powiedział(a):
    Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

    Kłamstwo. Po "Dziecka niestety nie ma" powinna być wolna.

  • @robert.gorgon powiedział(a):

    @Maria powiedział(a):
    Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

    Kłamstwo. Po "Dziecka niestety nie ma" powinna być wolna.

    No, oczywista oczywistość.
    A po mojemu w ogóle nie powinna być skuwana - dodam na wszelki wypadek, bo chyba mój wpis został zbyt dosłownie odczytany.

  • @Maria powiedział(a):

    @robert.gorgon powiedział(a):

    @Maria powiedział(a):
    Nie została aresztowana.
    "Tylko" skuta na czas szukania osoby zagrożonej - oficjalne info policji.

    Kłamstwo. Po "Dziecka niestety nie ma" powinna być wolna.

    No, oczywista oczywistość.
    A po mojemu w ogóle nie powinna być skuwana - dodam na wszelki wypadek, bo chyba mój wpis został zbyt dosłownie odczytany.

    Nic z tych rzeczy, chodziło o doprecyzowanie na wypadek gdyby ktoś nie oglądał filmiku.

  • Bugoodrzański dramat zakończy się w momencie kiedy spanikowana prawo/lewicowa ludożerka zorientuje się, że wypadałoby sie samemu bronić bo nikt tego za nas nie zrobi. Nieważne czy Tusk pójdzie całować Merza w pieścień czy Nawrocki Trumpa.

    A tu trochę o tym jak USA nas podeptało niejako przy okazji procesu rezygnacji z roli mocarstwa.
    https://x.com/FilippDM/status/2057411882584051838

  • zobaczymy> @Rolka powiedział(a):

    Bugoodrzański dramat zakończy się w momencie kiedy spanikowana prawo/lewicowa ludożerka zorientuje się, że wypadałoby sie samemu bronić bo nikt tego za nas nie zrobi. Nieważne czy Tusk pójdzie całować Merza w pieścień czy Nawrocki Trumpa.

    A tu trochę o tym jak USA nas podeptało niejako przy okazji procesu rezygnacji z roli mocarstwa.
    https://x.com/FilippDM/status/2057411882584051838

    Było parę dni zawieszenia, gdy nie było wiadomo o co chodzi, wtedy ten felieton miałby jakieś podstawy, ale dziś absolutnie nie. Wystarczy śledzić wypowiedzi oficjeli.

    Imho gdy oczy Waszyngtonu zwrócone były na Pekin ktoś coś wykręcił (wycofanie wojsk z Polski a nie z Niemiec), licząc zapewne na tyranię faktów dokonanych. No i początkowo politycy niespecjalnie wiedzieli co mówić, doszło nawet do powtórzenia przez Vance'a przemowy z czasów wyborów. Od wczoraj są zapewnienia o podtrzymaniu obecności USA w Polsce.

  • Przemów, deklamacji i kłapań dziobem było już nadto.
    Robimy, nie gadamy. Tylko tego się trzymajmy☝️

  • @Eden powiedział(a):
    Przemów, deklamacji i kłapań dziobem było już nadto.
    Robimy, nie gadamy. Tylko tego się trzymajmy☝️

    od słów się zaczyna, nie można na nich skończyć, ale nie można ich pomijać.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.