Najpopularniejsze
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
@Cyrylica; to był najlepszy koncert 1 VIII.
Mania
Odp.: Konfederacja i okolice, trza zacząć baczyć
A może Konfa, to obecnie partia ex WSI? Przecież ta grupa interesu nie zniknęła i jakimiś metodami musi wywierać wpływ na bieg wydarzeń.
Inż
Odp.: Konfederacja i okolice, trza zacząć baczyć
@allium powiedział(a):
Ten Hoga to dość intrygująca persona. Kojarzyłem go głownie z internetowych bardzo licowych wrzutek na temat broni i obronności.
Człowiek cienia, trochę jak Radek Pogoda z tych bardziej medialnych.
Odp.: Dobre wieści spoza Agory na jesienne wieczory
Mieliśmy dziś gości i usłyszeliśmy piękne świadectwo:
X (imię zmienione) - po stracie niespełnarocznego syna obraziła się na Pana Boga. Ten stan trwał bardzo długo. Wiele lat. Któregoś wieczora you tube podpowiedział jej film jakiegoś kolesia, co opuścił zakon czy tam stan kapłański. I ten koleś bardzo nieładnie nadawał na Kościół. Tak nieładnie, że nawet dla niej to było za dużo i po kilku minutach zamknęła komputer. Na następny dzień rano algorytm you tube podpowiedział jej mnóstwo ładnych filmów. Jakichś świadectw nawrócenia itd. Po obejrzeniu kilku poszła do kościoła. Czemuś zaczęła chodzić do jezuitów na Sienkiewicza. Chodziła tam na te Msze i na wszystkich ryczała. Tak się nawróciła. Kolejny raz okazuje się, że Duch wieje kędy chce. Że nawet u jezuitów można się nawrócić.
Odp.: Uczta Baltazara (wątek edukacyjny)
Przesłuchałem całość - niestety jest bardzo chaotyczna, ale nie wiem, czy to bardziej wina podcastera czy profesora.
Co do meritum, w większości się zgadzam, a tych nauczycieli, którzy uważam, że dawali mi coś więcej niż książki, używali co najmniej częściowo tych samych metod, czyli indywidualne podejście, stworzenie ciekawego środowiska uczniów, nacisk na samodzielną pracę - no i on o tym nie mówi, ale to wynika nie-wprost, odstawienie podręcznika (przynajmniej częściowe), bo podręczniki jadą schematami.
A z czym mam problem?
Otóż, czy metoda jest dla wszystkich. I profesor mówi, tak dla wszystkich, po czym precyzuje dla wszystkich, którzy:
1. są grzeczni,
2. są chętni,
3. są systematyczni
A jak nie są? To wypad od niego z klasy.
I taki problem wraca wielokrotnie też w dyskusjach na forum. Pamiętam jedną dyskusję o pomyśle usprawnienia sądów i zadałem pytanie, co z jakąś grupą spraw do załatwienia, która by się pojawiła? Odpowiedź: to jest poza systemem, nie interesuje nas.
Kolejna kwestia, teorie ekonomiczne pewnego już byłego niestety Forumowicza. Pytanie od wielu osób - co z kryzysami? Pomijamy.
W ten sposób, wywalając problemowe sprawy, ludzi, czy zjawiska możemy tworzyć piękne miejsca, idee i instytucje, ale w takim razie nie będą one powszechne, po prostu te problemy zostaną, ale gdzie indziej.
A uczniowie grzeczni, chętni i systematyczni dobre wyniki osiągną tak czy inaczej. Rewelacyjne pewnie nie zawsze, więc podsumowując - to jest metoda jak z mniejszości zdolnych uczniów zrobić uczniów wybitnych.
Druga sprawa, czego profesor nie powiedział wprost, ale co wybrzmiało między wierszami. Że uczenie schematów, "przeciętności" itd. oraz uczenie przez stres to wypadkowa głupiego, błędnego systemu. Otóż nie - to jest założenie szkół powszechnych, nawet jeśli wielu wykonawców (nauczycieli) realizuje je bezmyślnie. Produktem szkoły ma być człowiek, który będzie funkcjonował w stresujących środowiskach, w których obowiązują schematy. W wojsku, w korporacji, w urzędzie, w fabryce.

