Najpopularniejsze
Odp.: Jego Świątobliwość Ojciec Święty Leon XIV
@celnik.mateusz powiedział(a):
Kolega kanonista, czy piusowiec?
...klasycznie wykształcony prawnik, prawo kanoniczne nie ma osobnej logiki prawniczej, potrafię czytać i kanony i komentarze.
Dla piusowców jestem pewnie heretykiem, ich podejście to nie jest moja wizja, ale nie trawię gwałtów na rozumowaniu prawnym, pewnie kwestia wrażliwości zawodowej.
Ps. zainteresowałem się, bo mam kolegę wieloletniego, który od jakiegoś czasu tam chodzi a inni koledzy równie wieloletni zaczęli kipieć przeciw niemu pod hasłem "schizma", wszystko poczciwi ludzie.
Odp.: Warszawski Szpital Południowy
Przecież coś tam ustalili. 2. Może lepiej żeby nic nie robili.
Odp.: Karmel
...pięknie!
Szczególnie symbolicznie i mocna jest mistyczna kolorystyka aureoli/mandorli, bardzo w duchowości Karmelu
Ikona Przemienienia malowana jest światłem taborycznym: Duchem ożywiającym. Jest to ikona światła, która jak wszystkie ma za zadanie oświecić swym blaskiem, niczym blask Chrystusa na Taborze. Dlatego też skupiając na Boskości Chrystusa jest zdominowana przez światło. Światło bowiem oświeca nam rzeczywistość i sprawia, że poznajemy świat. Analogicznie blask Chrystusa ma być tym światłem, który oświeca nam nasze życie i pokazuje jego właściwe kształty. Jednakże w ikonografii nie tylko kolory, osoby, rzeczy są uwydatniane przez światło, ale same są źródłem światła. W ten sposób ikona ukazuje światło prawdziwe, dzięki któremu istota żyje i rozbłyska – to pierwotne tchnienie umieszczone w każdej istocie, wewnętrzny blask Boga, którym każdy winien rozbłyskać. Wykonując tę ikonę w ten sposób ikonograf uczy się malować bardziej światem niż kolorami, dlatego też od tej ikony powinien rozpocząć swoje pisanie.
^bardzo ładnie napisane - tylko ten wytłuszczony fragment napisałbym jeszcze prostszą paralelą: "Światło bowiem oświeca nam rzeczywistość i sprawia, że poznajemy świat. Światło Chrystusa oświeca nam nasze życie i sprawia, że poznajemy jego sens" - bo bez Światła Zbawiciela nasze życie jest niezrozumiałą zagadką.
Odp.: Najgorszy mundial eveeeer...
Jakby nie ta czerwona kartka to byłby najlepszy mundial ever
Odp.: Najgorszy mundial eveeeer...
No naprawdę....w 12 min 3 bramki i Argentyna gra dalej.
Szok. Już nie wierzyłem.
marniok
Kardynał Slipyj i UPA
W związku z nadchodzącymi nielegalnymi święceniami biskupimi w FSSPX czasami przy tej okazji wspomina się postać pochodzącego z Ukrainy kard. Slipyja, który w 1977 roku także dokonał takich konsekracji bez zgody ówcześnie urzędującego papieża (Pawła VI). Nie chcę w tym miejscu rozwodzić się nad kwestią słuszności bądź niesłuszności tych konkretnych działań owego hierarchy, ale przy tej okazji warto zwrócić uwagę na to, że:
- kard. Slipyj aprobował wysyłanie kapelanów do oddziałów UPA
- kard. Slipyj odprawił uroczystą Mszę świętą dla oddziałów ukraińskiej "SS-Galizien"
- po II wojnie światowej gloryfikując działalność ukraińskich nacjonalistów jednocześnie milczał o popełnionym przez nich ludobójstwie na Polakach.
Oczywiście, miał on też swe dobre, a nawet heroiczne cechy. Acz i w przypadku tych heroicznych cech jest łyżka dziegciu - wszak komuniści aresztowali i więzili go również z powodu jego odmowy potępienia UPA.
Nie obchodzą mnie te popularne relatywizowanie tym podobnych postaw w stylu: "Takie były czasy"; "On urodził się w takim a nie innym miejscu", etc. Albo istnieje obiektywna moralność, która każe nam uznać gros aktywności UPA za niemoralną, haniebną i zbrodniczą, a wtedy i część aktywności kard. Slipyja należy ocenić zdecydowanie krytycznie albo dajmy sobie spokój z jakimikolwiek wypowiedziami w tej sferze.
Odp.: Uczta Baltazara (wątek edukacyjny)
@Cyrylica powiedział(a):
@robert.gorgon powiedział(a):
Nauczyciele liceum to przykład najbardziej odrealnione części społeczeństwa. Szczególnie dotyczy to nauczycielek. Ludzie którzy nie mieli nigdy kontaktu z reprezentatywną dla społeczeństwa młodzieżą a uważają się za specjalistów od wychowania młodzieży. Nie mieli kontaktu z prawdziwymi ludźmi. Nie wykonywali nigdy realnej pracy. Przez całe swoje "zawodowe" ( "nie jest przypadkowy - bo cóż to za praca przygotować zmotywowane dziecko do matury. Wiem szanowne Koleżanki możecie mnie teraz zabić) grali w kosi łapci ze specyficznie wyselekcjonowanymi dzieciaczkami i są zdziwieni że realny świat zupełnie nie przypomina jedynego środowiska jakie znają. Specyfika polega na tym, że istotnym kryterium jest depresja.Bardzo wyidealizowany obraz dzisiejszej młodzieży licealnej.
Przyjmijmy na moment założenie że większość ludzi jest zdrowa psychicznie. Doszliśmy już do momentu w którym to założenie należy artykułować bo może być kwestionowane. No więc przyjmijmy na moment takie założenie. Wśród młodzieży część jest zdrowa a część z zaburzeniami. Jeśli przyjrzymy się tej części która wykazuje zaburzenia to w przypadku uczniów w liceum dominującym okaże się najprawdopodobniej depresja. Inaczej będzie w przypadku uczniów pozostałych szkół ponadpodstawowych. Tam spodziewałbym się całego spektrum chorób psychicznych od ADHD po różnego rodzaju socjopatię i zaburzenia zachowania. Uczniowie depresyjni także tam trafiają jako potencjalny i rzeczywiste ofiary rówieśników. Dlatego mądrzy rodzice wysyłają je najczęściej do liceum, co ostatecznie betonuje istniejący stan rzeczy. Zaświadczam jako wieloletni nauczyciel liceum technikum i zawodówki. A teraz koleżanka może mnie zabić.





