Najpopularniejsze
Odp.: Mem dnia
Jezdo autentyczny obrazek z epoki, czyli ze średniowiecza. Św. Jadwiga Śląska udaremnia przemyt jeża na teren klasztoru (nie wolno było mieć zwierząt). Zakonnica przemytnica wydaje się mówić: "Doprawdy! Nie wiem jak to się znalazło w moim rękawie!"

Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
Grok:
Zniechęciliście mnie do pisania, no ale nie zniechęcajcie mnie jeszcze bardziej do dokładnego studiowania forum. Nie czepiajcie się we wszystkich asenizacyjnych sprawach, tylko wzlatujcie ponad poziomnicę!A temu awanturującemu się proszę dać półwieczne odpoczywanie, administracjo.
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
@Eden powiedział(a):
Ty jakiś debil jesteś, czy chlasz za dużo, że nie zrozumiałeś sensu tego wątasa, co kanadyjcu przyszywany Mordechleju?
Zniechemciliźda mie do szrajbenia nualesz nie zniechemcajta mie nadobitkie do wnikliwegusz sztudirowania forumna. Nie pikujta wew pszeszczeń asenizacyjno alesz nad poziomnice wylatujta!
A temusz awanturujomcemu sie pułwieczne odpoczywanie racz jemusz dać adminisztrancjo.
Gnębą
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
praca "na saksach" taka jest - mieszkasz tanio, pracuje ze wszystkich sił by jak najwięcej pieniędzy przywieźć do domu. Nie masz głowy do ekspansji kulturowej albo załatwiania spraw nożem. Sukcesem jest gdy nie pijesz i znajdujesz w sobie tyle godności, żeby w niedzielę pójść do kościoła.
PS a jeśli pracodawca daje ci mieszkać w bloku - woda, ciepło to jest dobrym pracodawcom - legendy krążą o zakwaterowaniu w szopach.
Odp.: podróże kształcą
W kaplicy Matki Boskiej Gidelskiej, po bokach zawieszone są obrazki na pamiątkę cudów za Jej wstawiennictwem, z podpisami. Wiele z nich to wskrzeszenia. Tych obrazków jest dużo, ale od paru stuleci cuda są rejestrowane w specjalnej księdze.
Raz do roku odbywa się obrząd zwany oficjalnie "kąpiółką". Zanurza się wtedy figurkę w kadzi z winem a potem to wino w ampułkach rozdaje wiernym. Wino to ma cudowne właściwości. Jedna z uczestniczek naszej pielgrzymki (świeżo przyjęta do ŻRdFF Dama - Żyrafa) pojechała tam w celach dziękczynnych. Była ona wcześniej w posiadaniu ampułki z tym winem. Jej syn był umierający. Leżał na ojomie kilka tygodni czy miesięcy (już nie pamiętam), nieprzytomny zaintubowany, a rokowania nie dawały nadziei na przeżycie. Ona się nieustannie modliła. W naszej parafii jest obraz MB a przed nim dwa klęczniki. Żyrafa poszła tam się pomodlić a na klęczniku obok modliła się inna kobieta, za córkę w podobnym stanie. Żyrafa przypomniała sobie wtedy, że ma w domu tę ampułkę. Dała troszkę tego wina swojej sąsiadce od modlitwy. Poszła na ten oiom i położyła palcem kroplę płynu na ustach syna. Parę dni później syn był w domu. Dziś żyje, ma dzieci itd. Co więcej córka tej towarzyszki modlitwy też wśród objawów zdrowia opuściła szpital. Żeby nie było, że to jakaś ciemna kobita jest, to dodam, że jej mąż jest wybitnym lekarzem.
W Bazylice mają taki miły zwyczaj, że można zamówić intencję tuż przed Mszą, co też wszyscy zrobiliśmy. Tak więc sobotę półtora tygodnia temu modliliśmy się m.in. we wszystkich intencjach ŻRdFF i forum ExC.
Posiadam ampułkę z winem. Gdyby ktoś chciał odrobinę a nie mógł sam nawiedzić Bazyliki, mogę załadować 1ml w strzykawkę i wysłać.
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Posłanka Maria Kurowska (PiS) zamknęła się gabinecie rektora AWS i nie wpuszcza tam Cudaka.
Jest pozbawiona jedzenia i picia.
W poniedziałek - posiedzenie Senatu uczelni.

Mania
Odp.: Edukacja włączająca - zwykły dzień nauczycielki
Na diecie planetarnej pewnie niedlugo tym gagatkom zabraknie pary.
Wielen