Najpopularniejsze
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
jeszcze jest pewien sposób postrzegania świata - gra w to, kto jest ważniejszy. Ukraina chce konkurować z Polską, dlatego jak ten chan, muszą okazać nam pogardę, okazać naszą nieistotność.
Witam ponownie
Dzień dobry wszystkim forumowym Braciom i Siostrom. Postaram się teraz częściej udzielać się na tym Forum ![]()
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Tez racja. Niemcy dla kazdego kraju Europy Sr.Wsch. mają osobny lancuch i nie tolerują struktur poziomych.
Wielen
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Mnie się zdaje, że Zieleński szykuje się do kapitulacji i potrzebuje wskazać winnego, czyli nas. Inaczej - po co by to robił?
Wielen
Odp.: Mem dnia
@KazioToJa powiedział(a):
@Inż powiedział(a):
Sztuczny idiota donosi, że powyższe zdjęcie to słynny mem. Cóż, chyba jestem wykluczony cyfrowo bo go nigdy nie widziałem.Natomiast nadal nie wiem, jaką mądrość życiowa on przekazuje.
dziewczyna to Ukraina zasztyletowana w USA przez jakiegoś patusa w metrze, chłopak to Henry Nowak - polski anglik jak to mówią miejscowi, zasztyletowany przez patusa w Southampton (WB). Patus w USA był wielokrotnie arestowany i wypuszczany, wyraźnie z problemami psychicznymi, osłaniany przez swoją społeczność. Patus w WB też wyraźnie z problemami, również osłaniany przez społeczność.
Dziękuję. Nie znałem twarzy tych biednych ofiar.
Wieczny Odpoczynek +
Inż
Odp.: Pisma św. Maksymiliana Marii Kolbego
711
Do o. Mieczysława Mirochny
Niepokalanów, 24 IX 1938
Maryja!
Drogie Dziecko!
Z opóźnieniem znowu odpisuję, bo nie mogłem znaleźć odpowiedniej chwili.
Cieszę się, że dbasz o zdrowie, dla miłości Niepokalanej.
Postaram się więcej pisać i o. gwardianowi i braciom, tymczasem wybiera się do Was o. Janusz z br. Wiktorem infirmarzem i krawcem [ 1 ]. Złote dusze obydwie. Spodziewam się, że przyczynią się do podniesienia ducha w Mugenzai no Sono. Ostatnio napisałem też coś więcej; zapewne już doszło.
Jak tylko przygotują się nieco młodzi ojcowie, zwłaszcza jak zaczną się święcić z M[ałego] S[eminarium] M[isyjnego] [ 2 ], mam nadzieję, że przy pomocy Niepokalanej i w katolickich, i w niekatolickich krajach posiejemy Niepokalanowy.
Oczywiście, że z ofiar dla Niepokalanej żyjemy i działamy, dlatego też tylko w Jej duchu możemy i powinniśmy rozwijać naszą działalność.
Co do internatu, jeżeli tylko w duchu Niepokalanej postępować będziemy, to Ona już pomyśli o wszystkim co potrzebne. Niech Ona sama pokieruje wszystkim.
W tej chwili na tym kończę, bo nie chciałbym bardziej jeszcze odwlekać odpowiedzi. Może później obszerniej.
W Niepokalanej
br. Maksymilian M-a Kolbe
PS - Przykro ni, że nie mogę w tej chwili tak szczegółowo odpisać, ale Niepokalana wie o wszystkim i na większe tylko dobro wszystko obróci.
Budujcie za te grosze, co uchwalone, a potem ponownie da się coś uchwalić, bo inaczej cała sprawa musi pójść aż do Rzymu i wtedy długo się może wlec. Nie ma na co czekać. Lepiej częściami robić, niż za długo czekać.
U nas Niepokalana silnie działa mimo naszych słabości i nieumiejętności. - Jeżeli Ona zechce, to na Niepokalane Poczęcie może uruchomimy radio nadawcze [ 3 ]. Z początku będzie słabe, ale przy lepszym aparacie to i wy będziecie mogli usłyszeć.
Już kończę, by wysłać i wszystkim braciom Polakom, i Japończykom jako też internistom serdeczne "yoroshiku" [ 4 ].
br. Maksymilian M-a Kolbe
[ 1 ] Zob. Pisma, 693, przyp. 3, oraz 713. O. Janusz Koza, br. Wiktor Pawłowski, a także o. Donat Gościński wyjechali z Niepokalanowa 4 XI 1938. Pożegnanie misjonarzy w Krakowie odbyło się 9 XI 1938, po czym wyruszyli w dalszą drogę do Japonii.
[ 2 ] Zob. Pisma, 637b, przyp. 3.
[ 3 ] Stacja radiowa w Niepokalanowie - skrót SP 3 RN - miała tylko prawa amatorskich radiostacji nadawczych. Nadała dwie audycje radiowe: 8 XII 1938 i 6 I 1939 z udziałem św. Maksymiliana. Plany budowy właściwej radiostacji zostały zahamowane przez przeciwników (zob. Pisma, 734), później przekreślone przez wybuch wojny w 1939 r.
[ 4 ] Pozdrowienia.
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
Mówiłem: nie denerwuj się, to był dżołk.
Lepiej się przygotuj na długą walkę:
Jedna znajoma kupiła cztery lata temu mieszkanie w cwelu inwestycyjnem w pięknej, starej, odnowionej kamienicy w bardzo dobrym miejscu na Ochocie.
Mieszkanie fajne, odnowione ale po dodaniu extra nowoczesnych detali i udekorowaniu było cudowne. Każden kto zobaczył zakochiwał się od razu i wynajmował bez zastanowienia.
Traf chciał, że piętro wyżej mieszkała jakaś baba - pijaczka, która to mieszkanie dostała od miasta. Nie znam waszej terminologii ale żeby przybliżyć ocb. wpisałem w gugla "mieszkanie od miasta dla patologii".
Jeśli wiecie co mam na myśli to nie musicie czytać tego co sztuczniak wypluł mnie:
"Miasto nie przyznaje mieszkań pod hasłem „dla patologii”. W urzędach funkcjonują oficjalne programy wsparcia dla osób w trudnej sytuacji życiowej, materialnej lub zdrowotnej. Lokale dzielone są na socjalne (o niższym standardzie, dla najuboższych) oraz komunalne.Aby ubiegać się o mieszkanie z zasobów miasta, zazwyczaj należy spełnić następujące warunki:Kryterium dochodowe: Średni miesięczny dochód na osobę w rodzinie musi mieścić się w widełkach ustalonych przez daną gminę.Brak tytułu prawnego do innej nieruchomości: Wnioskodawca nie może być właścicielem ani współwłaścicielem żadnego mieszkania czy domu.Trudna sytuacja życiowa: Dotyczy to np. osób bezdomnych, samotnych rodziców, osób po wyrokach eksmisyjnych, w ciąży lub zmagających się z niepełnosprawnością..." itd.
Więc babsztyl mieszkał se w tem mieszkaniu. Ciągłe imprezy: wóda, konserwy, muzyka bez przerwy, hehe, to nic jeszcze!
Kurwiszcze miało jakiegoś boyfrienda i innech absztyfikantów na boku co beło przyczyną kłótni, przekleństw i pijackich awantur.
W lecie okna poroztwierane a echo, paanie nioosłooo...
Mieszkańcy świrka i muchomorka dostawali. Najsampierw narzekali ale patolodzy zastraszali mieszkańców po czem boyfriend o trzeciej w nocy, jak już się dobrze nachlali (a obstawiam, że po razgaworach jakich to fajnych podpierdalaczy w budynku mają) wystawiał w oknie głośniki i rzucając przekleństwami w stylu: Co, ku*wa, na psów dzwonita, kapusie - no to mata: i grał na cały zycher, hehe.
Okazało się że ludzie na policje dzwonią i to często ale ONI NIE OTWIERAJĄ!!! i nic im nie można zrobić!
Żadnych mandatów nigdy nie dostali co by z resztą i tak olali. Dzielnicowy mówił do mieszkańców, że miał dziesiątki zgłoszeń ale nic nie może zrobić. Tak samo spółdzielnia.
Właścicielka mieszkania nie może utrzymać lokatorów bo każdy ucieka. Nie tylko od hałasów, bo niektórzy faceci, gruboskórni mówili, że im to nie będzie przeszkadzać ale od robactwa, bo okazało się, że kalaruchy są tam na porządku dziennem ale nawet raz pojawiły się pluskwy. Nawet ruskie, ukry, czy inne biełorusy spiedralali.
Co do pluskiew to prawdopodobnie przyniosła je jedna Gruzinka, lokatorka, bo nigdy wcześniej ani później po wytępieniu nie było ale prusaki to ciągła plaga i ci pryskacze powiedzieli, że na pewno przychodzą z góry i o wiela oni nie wytępią to nie ma szans żeby się pozbyć.
NIC Z PATOLOGAMI DO TEJ PORY NIE DAŁO SIĘ ZROBIĆ.
Letki przełom nastąpił rok temu jak zalali mieszkanie.
Właścicielka zgłosiła to do spółdzielni.
Spółdzielnia musiała zareagować i przysłali hydraulika. Hydraulik przyszedł ale pukał, walił i oczywiście nikt mu nie otworzył to poszedł.
Za pare godzin wrócił, no powiedzmy o jedenastej, nie później, a tu jakaś szantrapa chla se piwo na ławeczce i wyskakuje z mordą: A ty tu czego? No to mówi, że zalali mieszkanie i on musi wejść do tego i tego numeru, żeby zobaczyć.
Typiara na to, że to jej mieszkanie! Ale zbieg okoliczności!!! i wpuściła go!
Facet obadał sytuancję i co się okazało:
Wanna była wogle wyrwana z kanalizacji i ani dobrze unieruchomiona. Chwiała się jak kajak (określenie hydraulika).
Ale kran i prysznic działał. Babiszon jak się mył to podkładał miednicę pod dziurę w wannie a potem wylewał do kibla.
Ale tą razą miednica się przelała.
Ponadto umywalka w łazience była potłuczona i właściwie to tylko ubikacja i zlew w kuchni działał.
Podobno zaplombowali kran w wannie i umywalce, żeby nie można było używać ale co jak patolodzy sami sobie otworzą?
Ze względu na sytuancje powiadomiony został urząd miasta, który zajmuje się tymi degenaratami i płaci za nich, bo tą razą tyż musieli zapłacić za naprawy.
Podobno, po cichu (bo RODO- srodo) urzędniczka powiedziała, że pijaczka była kiedyś skierowany na odwyk, ale po powrocie chleje dalej, dzielnicowy i spółdzielnia błaga, żeby ich się pozbyć ale na razie nic nie można zrobić.
A mieszkańców dalej zastraszają. Już nawet nikt polucji nie wzywa.
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Smutne to wszystko.
Z drugiej strony pamiętam, że kiedy wchodził tam Moskal, Ukraina w najlepsze blokowała tranzyt kolejowy do Polski i szykowała się do eskalacji.
peterman
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
bo jednak nam poręczniej graniczyć z Ukrainą niż z połączoną Rosją.
