Skip to content

Ameryka w ogniu - maj 2020

1656667686971»

Komentarz

  • Biorąc pod uwagę linię tytułu, to by się nadawało do wątku Dobra wiadomoś z rana.

  • Washington Kompost

  • @Przemko powiedział(a):

    @Filioquist powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):

    @Kuba_ powiedział(a):
    A kompleks psychiatryczno-farmaceutyczny się wypowiedział?

    Jeszcze nie. Ale po niedawnym wyroku w Nowym Jorku wielu jego przedstawicieli na pewno czuje już niemiłe swędzenie w okolicach kołnierzyka.

    ...co to za wyrok?

    https://www.radiomaryja.pl/informacje/dwa-miliony-dolarow-odszkodowania-dla-f-varian-ofiary-tzw-tranzycji-plciowej-w-usa/

    ...dzięki!

  • edytowano 28 February

    Ciekawe, jest demograficzne "odbicie" w USA, na razie widać że stany demokratyczne straciły 600 tysięcy narodzin a republikańskie zyskały 600 tysięcy narodzin.

    https://notthebee.com/article/study-shows-post-covid-baby-boom-in-red-states-while-blue-states-see-drop-in-births?from_social=twitter

    https://x.com/BradWilcoxIFS/status/2027007463917068651

  • Może to turystyka wyborcza czerwonych?

  • @trep powiedział(a):
    Może to turystyka wyborcza czerwonych?

    Niekoniecznie taka znowu wyborcza. Otóż w stanach "niebieskich" z różnych względów życie jest droższe - to niekoniecznie wynik tego, że rządzą demokraci, ogólnie w "niebieskich" stanach jest więcej wielkich aglomeracji, a tam się żyje drożej. Więc od kiedy 6 lat temu coraz bardziej możliwa stała się praca zdalna, ludzie się przemieszczali do tańszych i często cieplejszych stanów "czerwonych". Druga kwestia to być może imigranci. W USA imigranci na ogół przyjeżdżają z południa i najbliżej południa są stany "czerwone" (z jednym wyjątkiem Kalifornii).
    Ale to spekulacje - trzeba by wejść dokładnie w dane.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @trep powiedział(a):
    Może to turystyka wyborcza czerwonych?

    Niekoniecznie taka znowu wyborcza. Otóż w stanach "niebieskich" z różnych względów życie jest droższe - to niekoniecznie wynik tego, że rządzą demokraci, ogólnie w "niebieskich" stanach jest więcej wielkich aglomeracji, a tam się żyje drożej. Więc od kiedy 6 lat temu coraz bardziej możliwa stała się praca zdalna, ludzie się przemieszczali do tańszych i często cieplejszych stanów "czerwonych". Druga kwestia to być może imigranci. W USA imigranci na ogół przyjeżdżają z południa i najbliżej południa są stany "czerwone" (z jednym wyjątkiem Kalifornii).
    Ale to spekulacje - trzeba by wejść dokładnie w dane.

    Tak dokładnie o to chodzi, migracja kowidowa do stanów o niższych kosztach na pracę zdalną. To spowodowało duże tąpnięcia na rynku nieruchomości i ogólnie podniesienie cen w stanach do których się zamożni na pracę zdalną przenieśli.

  • OIDP boom np. na Colorado jest od ponad 10 lat, i ceny nieruchomości wariują. Jeden z niewielu niebieskich stanów o dużym napływie, a zarazem wiadomo, jak wygląda ;)

  • Bez większego znaczenia. Teraz się zacznie, świat zapłonie, również ten zachodni z błogosławieństwem lewactwa, neokomuny i pacyfistycznej międzynarodówki antyimperialistów

  • @Przemko powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @trep powiedział(a):
    Może to turystyka wyborcza czerwonych?

    Niekoniecznie taka znowu wyborcza. Otóż w stanach "niebieskich" z różnych względów życie jest droższe - to niekoniecznie wynik tego, że rządzą demokraci, ogólnie w "niebieskich" stanach jest więcej wielkich aglomeracji, a tam się żyje drożej. Więc od kiedy 6 lat temu coraz bardziej możliwa stała się praca zdalna, ludzie się przemieszczali do tańszych i często cieplejszych stanów "czerwonych". Druga kwestia to być może imigranci. W USA imigranci na ogół przyjeżdżają z południa i najbliżej południa są stany "czerwone" (z jednym wyjątkiem Kalifornii).
    Ale to spekulacje - trzeba by wejść dokładnie w dane.

    Tak dokładnie o to chodzi, migracja kowidowa do stanów o niższych kosztach na pracę zdalną. To spowodowało duże tąpnięcia na rynku nieruchomości i ogólnie podniesienie cen w stanach do których się zamożni na pracę zdalną przenieśli.

    Pisząc o "czerwonych" miałem na myśli polskie znaczenie tego słowa.

    Niemniej, chodziło mi o to, że to niekoniecznie lepsza dzietność normalnych ludzi niż komunistów - być może część komunistów przeniosła się do stanu republikańskiego i stąd wzrost urodzeń (oraz imigracja spoza USA - jak pisał Rozum). Jeśli tak, to wcale nie musi być dobra wiadomość spoza Agory na wiosenne wieczory - raczej przeciwnie.

  • edytowano 09:56

    @Przemko powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @trep powiedział(a):
    Może to turystyka wyborcza czerwonych?

    Niekoniecznie taka znowu wyborcza. Otóż w stanach "niebieskich" z różnych względów życie jest droższe - to niekoniecznie wynik tego, że rządzą demokraci, ogólnie w "niebieskich" stanach jest więcej wielkich aglomeracji, a tam się żyje drożej. Więc od kiedy 6 lat temu coraz bardziej możliwa stała się praca zdalna, ludzie się przemieszczali do tańszych i często cieplejszych stanów "czerwonych". Druga kwestia to być może imigranci. W USA imigranci na ogół przyjeżdżają z południa i najbliżej południa są stany "czerwone" (z jednym wyjątkiem Kalifornii).
    Ale to spekulacje - trzeba by wejść dokładnie w dane.

    Tak dokładnie o to chodzi, migracja kowidowa do stanów o niższych kosztach na pracę zdalną. To spowodowało duże tąpnięcia na rynku nieruchomości i ogólnie podniesienie cen w stanach do których się zamożni na pracę zdalną przenieśli.

    Pisząc o "czerwonych" miałem na myśli polskie znaczenie tego słowa.

    Niemniej, chodziło mi o to, że to niekoniecznie lepsza dzietność normalnych ludzi niż komunistów - być może część komunistów przeniosła się do stanu republikańskiego i stąd wzrost urodzeń (oraz imigracja spoza USA - jak pisał Rozum). Jeśli tak, to wcale nie musi być dobra wiadomość spoza Agory na wiosenne wieczory - raczej przeciwnie.

    Mamy już jeden konkret - masa "zredukowanych" pracowników federalnych zniebieszczyła niedawno stan Wirginia. Teraz Demsy mają tam supermajority i robią komunę w do niedawna raczej wychylającym się w republikańską stronę stanie.

  • To jest tak grubymi nićmi szyte że to chyba prawda.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.