Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.
@Rzchanym powiedział(a):
Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.
Nie. Przecież w historii tak zawsze było: silny zjadał słabego. Przypływali biali na łupinkach do Afryki i porywali ludzi, bo mogli, były Indie mocarstwem ale kiedy osłabli, to zgłosili się Aglicy i przejęli, jak Rzplita osłabła, to sąsiedzi się nią zajęli... Ile milionów przykładów mam podać? Teraz tak jest: Europa osłabła na tyle, że zjawią się Ameryka i mówi: biorę Grenlandię i cieszcie się, że tylko Grenlandię. I że to Ameryka a nie Chiny.
Stary spektakl w nowych (no dobrze, lekko odnowionych) dekoracjach.
@Rzchanym powiedział(a):
Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.
Nie. Przecież w historii tak zawsze było: silny zjadał słabego. Przypływali biali na łupinkach do Afryki i porywali ludzi, bo mogli, były Indie mocarstwem ale kiedy osłabli, to zgłosili się Aglicy i przejęli, jak Rzplita osłabła, to sąsiedzi się nią zajęli... Ile milionów przykładów mam podać? Teraz tak jest: Europa osłabła na tyle, że zjawią się Ameryka i mówi: biorę Grenlandię i cieszcie się, że tylko Grenlandię. I że to Ameryka a nie Chiny.
Stary spektakl w nowych (no dobrze, lekko odnowionych) dekoracjach.
Miłosz Lodowski cytował na swym kanale YT opracowanie sprzed kilku lat, z którego wynikało, że jest tylko jednio pytanie co do Grenlandii - kto ją przejmie i kiedy. Po udrożnieniu szlaków żeglugowych stała się terytorium absolutnie strategicznym w sensie komunikacyjnym, gospodarczym i militarnym, a Dania ma zdecydowanie zbyt szczupłe siły by ją utrzymać.
@trep powiedział(a):
Tajwan chce być niezależnym państwem ale bez protektoratu USA byłby chiński.
naboku sprostowanie: Tajwan jest chiński nawet bardziej niż Chiny... Poza tym to wyspiarskie państwo nosi nazwę "Republic of China", a wyspa na której leży: Tajwan.
@marniok powiedział(a):
W dupie mam kogo Amerykanie napadną, Polski nie i to jest dla mnie istotne.
A z ruskimi kurwami i niemieckimi skurwysynami przerabialiśmy to już milion razy.
Nie wiem w ogóle co tu jest do rozważania?
To ja podpowiem, że jedynymi realnymi sojusznikami w Europie dla Polski są Skandynawowie. Jak będziemy mieli ich gdzieś to oni to zapamiętają. A jeśli ktoś wierzy, że USA nas będzie bronić jak reszta Europy nie weźmie w tym udziału to jak z wiarą, że ORMO służyło dobru każdego Polaka.
Naprawdę rosja - putin - nie napadła jeszcze na Polskę i Skandynawię, bo w grafiku mają to na popojutrze, a nie dlatego, że tu w kilku miejscach stacjonują tu (w Europie) wojska usańskie?
@celnik.mateusz powiedział(a):
Trump nakłada 10% cła na państwa, które wysłały żołnierzy na Grenlandię.
"Zygfryd Czaban
Państwa, które wysłały „wojska” na Grenlandię - dodatkowe 10% cło od 1 lutego. Od 1 czerwca wzrasta do 25% i tak zostanie aż do zakupu Grenlandii przez USA.
Przypomnijcie mi nazwiska ekspertów, co chcieli, żebyśmy też brali udział w tych wygłupach."
Czaban... On wie, że jak pójdą taryfy to na całą Unię?
Miałem nie odpowiadać, ale z szacunku do innych użytkowników, Czaban tylko powtórzył słowa Trumpa, a co do ceł, proszę doczytać, czym się różni wspólna polityka celna od ceł na towary eksportowe.
Proponuję sprawdzic jak w praktyce omija się sankcje. Tu będzie tam samo.
Spółka zależna Mercedes Polska wysyła samochody do USA. Czy Amerykanie to idioci i się nie zorientują, że formalnie eksport z Polski jest niemiecki? Nie. Każdy towar z PL będzie sprawdzany czy przypadkiem nie jest niemiecki. Aby jednak się tym nie męczyć to wprowadzi się jednolite cla na całą UE aby Niemcom się nie opłacało wysyłać przez spółki zależne i innych partnerów w ramach UE co jest bardzo łatwe.
Durniem w tej układance to chyba jest tylko ten kto sądzi, że Polska nie dostanie rykoszetem. A UE w odwecie własne cła i wtedy kolega podyskutuje o wspólnej polityce celnej.
Świetnie, a teraz za Mercedes POLSKA proszę podstawić dowolny inny kraj, w UE i spoza UE, gdzie Niemcy przeniosą w 3 godziny produkcję, żeby ominąć cła. Dlatego logika jest nieubłagana, USA chcąc wprowadzić cło na Niemcy, będzie musiało wprowadzić cło na cały świat, łącznie z Bhutanem i Liberią.
Z jednym się zgodzę - Polska dostanie rykoszetem. Owszem, wprowadzenie ceł w stosunkach między dużymi partnerami handlowymi będzie miało jakiś wpływ na polską gospodarkę. Ale już jaki konkretnie, to naprawdę trzeba by przysiąść z mnóstwem danych i to przeanalizować, ja nie mam tyle czasu. Jednak w rządzie ktoś powinien mieć.
Więc Polska rykoszetem dostanie, ale mogą to być zarówno straty, jak i korzyści.
Amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD złożył pozew do sądu federalnego USA przeciwko Federacji Rosyjskiej na kwotę 225 mld dolarów - chodzi o długi Imperium Carskiego Rosji.
Umowy służą generalnie do tego, by strona silniejsza nie musiała się do nich stosować, prawda? Zawsze mi się poprawia humor, kiedy zacznę się zastanawiać, kto jest silniejszy: USA czy Niemcy.
@trep powiedział(a):
Tajwan chce być niezależnym państwem ale bez protektoratu USA byłby chiński.
naboku sprostowanie: Tajwan jest chiński nawet bardziej niż Chiny... Poza tym to wyspiarskie państwo nosi nazwę "Republic of China", a wyspa na której leży: Tajwan.
Czy będziemy zaraz pisać, że olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami olimpijskimi a TIR to nie samochód ciężarowy?
@los powiedział(a):
Choćby taka, że Niemcy i owszem będą eksportować do USA ale będą potrzebować pośrednika i będzie nim Polska.
A nie jest tak że między UE a USA jest jakaś umowa o handlu i nie da się nakładać ceł na pojedynczych członków UE?
Chyba miała być Transatlantycka Umowa o Wolnem Handlu, ale zdechła. Słynne TTIP, które miało zmiażdżyć i zniszczyć Europę, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.
Świetnie, a teraz za Mercedes POLSKA proszę podstawić dowolny inny kraj, w UE i spoza UE, gdzie Niemcy przeniosą w 3 godziny produkcję, żeby ominąć cła. Dlatego logika jest nieubłagana, USA chcąc wprowadzić cło na Niemcy, będzie musiało wprowadzić cło na cały świat, łącznie z Bhutanem i Liberią.
Z jednym się zgodzę - Polska dostanie rykoszetem. Owszem, wprowadzenie ceł w stosunkach między dużymi partnerami handlowymi będzie miało jakiś wpływ na polską gospodarkę. Ale już jaki konkretnie, to naprawdę trzeba by przysiąść z mnóstwem danych i to przeanalizować, ja nie mam tyle czasu. Jednak w rządzie ktoś powinien mieć.
Więc Polska rykoszetem dostanie, ale mogą to być zarówno straty, jak i korzyści.
Kolega jest OIDP pamiętam prawnikiem zatem wie jaka jest różnica w przerzucaniu papierami pomiędzy krajami UE a poza nimi. Zaś co do kwestii stricte wojskowych:
właśnie jakiś poseł AfD powiedział, że Niemcy muszą mieć atom. Niemcy mają kilka "naukowych" reaktorów zatem jakby co to jest z czego startować. Świetny efekt - bardzo nam poprawi sytuację jak AfD i koledzy dostaną atom do ręki...
jeśli Europa Zachodnia stanie przeciw USA to my przeciwko Rosji mamy ogromny problem nawet z Amerykanami na naszym terenie. Ani przez Cieśniny Duńskie ani przez Niemcy nic nie przejdzie - nie widzę sytuacji w jakiem USA próbuje okupować Danię czy Niemcy... No i w samym USA jest masa chętnych aby w ramach izolacjonizmy po prostu się z Europy wycofać.
Koledzy chyba nie doceniają emocji w tej sprawie - to jest prawie tak jakbyśmy my od Rosji dostali ofertę na odkupienie kawałka terenu aby korytarz do Kaliningradu zbudować.
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
@los powiedział(a):
Choćby taka, że Niemcy i owszem będą eksportować do USA ale będą potrzebować pośrednika i będzie nim Polska.
A nie jest tak że między UE a USA jest jakaś umowa o handlu i nie da się nakładać ceł na pojedynczych członków UE?
Chyba miała być Transatlantycka Umowa o Wolnem Handlu, ale zdechła. Słynne TTIP, które miało zmiażdżyć i zniszczyć Europę, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec? Dynamika jest taka: Trump i USA zamierza kopać Niemców, Duńczyków itd. Jeśli tak zamierza to znaczy, że na pewno nie pomoże przeciwko Rosji. A jeśli tak to przyda się atom. No i przyda się w paru innych dyskusjach. To jest proste: jeśli USA zamierza "ustawiać" Europę, Japonie czy kogokolwiek innego to jednym ustawi a inni się postawią. Przecież skoro Niemcy będą miały (a mogą- ekonomicznie i technologicznie podołają) z 200 głowic nuklearnych to po co im USA?
To jest kierunek gdzie jedni (słabsi) ulegną a silniejsi bynajmniej. Koledzy sobie wyimaginują jak będzie Polska dyskutować z atomowymi Niemcami...
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec? Dynamika jest taka: Trump i USA zamierza kopać Niemców, Duńczyków itd. Jeśli tak zamierza to znaczy, że na pewno nie pomoże przeciwko Rosji. A jeśli tak to przyda się atom. No i przyda się w paru innych dyskusjach. To jest proste: jeśli USA zamierza "ustawiać" Europę, Japonie czy kogokolwiek innego to jednym ustawi a inni się postawią. Przecież skoro Niemcy będą miały (a mogą- ekonomicznie i technologicznie podołają) z 200 głowic nuklearnych to po co im USA?
To jest kierunek gdzie jedni (słabsi) ulegną a silniejsi bynajmniej. Koledzy sobie wyimaginują jak będzie Polska dyskutować z atomowymi Niemcami...
A dlaczego Niemcy jeszcze nie mają tych głowic skoro to takie proste?
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec? Dynamika jest taka: Trump i USA zamierza kopać Niemców, Duńczyków itd. Jeśli tak zamierza to znaczy, że na pewno nie pomoże przeciwko Rosji. A jeśli tak to przyda się atom. No i przyda się w paru innych dyskusjach. To jest proste: jeśli USA zamierza "ustawiać" Europę, Japonie czy kogokolwiek innego to jednym ustawi a inni się postawią. Przecież skoro Niemcy będą miały (a mogą- ekonomicznie i technologicznie podołają) z 200 głowic nuklearnych to po co im USA?
To jest kierunek gdzie jedni (słabsi) ulegną a silniejsi bynajmniej. Koledzy sobie wyimaginują jak będzie Polska dyskutować z atomowymi Niemcami...
A dlaczego Niemcy jeszcze nie mają tych głowic skoro to takie proste?
Bo to kosztuje. Po co wydawać kasę jak jesteś bezpieczny i sobie zarabiasz? Pod parasolem USA było OK. Jak parasol się zwija to jest inna sytuacja...
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec?
Oczywiście żadne, i dlatego zastanawiam się po co dzielisz się z nami swymi czarnymi wizjami, skoro nic w nich od Polski nie zależy? Skoro tak to sobie możemy siąść, popatrzeć, popykać fajeczkę i zagryźć popkornem i pośmiać się jak zachodnioeropejskie zadufki dostają po pysku. A że dostaniemy rykoszetem? A bo to pierwszy raz?
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec? Dynamika jest taka: Trump i USA zamierza kopać Niemców, Duńczyków itd. Jeśli tak zamierza to znaczy, że na pewno nie pomoże przeciwko Rosji. A jeśli tak to przyda się atom. No i przyda się w paru innych dyskusjach. To jest proste: jeśli USA zamierza "ustawiać" Europę, Japonie czy kogokolwiek innego to jednym ustawi a inni się postawią. Przecież skoro Niemcy będą miały (a mogą- ekonomicznie i technologicznie podołają) z 200 głowic nuklearnych to po co im USA?
To jest kierunek gdzie jedni (słabsi) ulegną a silniejsi bynajmniej. Koledzy sobie wyimaginują jak będzie Polska dyskutować z atomowymi Niemcami...
A dlaczego Niemcy jeszcze nie mają tych głowic skoro to takie proste?
To akurat proste, bo do tej pory cały czas od 1945r.: 1. były trzymane na krótkiej smyczy przez zwyciezców w tamtej wojnie, 2..same się ograniczały w aspekcie militarnym, dokonały spektakularnej operacji (głównie psychologicznej, z lobotomią włącznie) samospacyfikowania się.
Ale pkt. 2 właśnie na naszych oczach kończy się. Niemcy budzą się i nie jest to dobra wiadomość dla całego świata, Europy, a głównie jej części środkowo-wschodniej.
Co do pkt. 1 również powojenny czas solidarnego trzymania na krótkiej smyczy Hitlerowa kończy się. I o ile USA mogą dalej chcieć ściągać tę smycz, o tyle w przypadku Francji, a już na pewno Rosji i Chin sytuacja ta może wyglądać zgoła odmiennie (niepewność w przypadku W. Brytanii). Cały czas bowiem aktualny jest projekt "wspólnej przestrzeni interesów od Lizbony do Władywostoku", z linią Tuska wzdłuż Wisły oczywiście. A w tym projekcie Hitlerowo jako rdzeń przestrzeni od Lizbony do Wisły może dostać zielone światło dla nuków. Technologicznie i ekonomicznie nie będzie to stanowić większego problemu dla Helmutów
Komentarz
tak, już widziałam, przepraszam
...oj
Nasze środowisko doświadczyło skutków tego ego już dawno.
No właśnie...
Terlikowa odporność na krytykę jest zadziwiająca.
Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.
Na razie to pokazało kompletny brak znaczenia Unii Europejskiej.
Ponoć na Grenlandii jedyny żołnierz brytyjski okrążył kontyngent niemiecki i zmusił do opuszczenia wyspy.
Nie. Przecież w historii tak zawsze było: silny zjadał słabego. Przypływali biali na łupinkach do Afryki i porywali ludzi, bo mogli, były Indie mocarstwem ale kiedy osłabli, to zgłosili się Aglicy i przejęli, jak Rzplita osłabła, to sąsiedzi się nią zajęli... Ile milionów przykładów mam podać? Teraz tak jest: Europa osłabła na tyle, że zjawią się Ameryka i mówi: biorę Grenlandię i cieszcie się, że tylko Grenlandię. I że to Ameryka a nie Chiny.
Stary spektakl w nowych (no dobrze, lekko odnowionych) dekoracjach.
Miłosz Lodowski cytował na swym kanale YT opracowanie sprzed kilku lat, z którego wynikało, że jest tylko jednio pytanie co do Grenlandii - kto ją przejmie i kiedy. Po udrożnieniu szlaków żeglugowych stała się terytorium absolutnie strategicznym w sensie komunikacyjnym, gospodarczym i militarnym, a Dania ma zdecydowanie zbyt szczupłe siły by ją utrzymać.
Cała gadanina o "końcu Ameryki" została zastąpiona tym:
Ice ma rację - Trumpa wybrano właśnie po to, by zrobił rzeczy nieuniknione, których nie daliby rady zrobić "grzeczni" politycy.
naboku sprostowanie: Tajwan jest chiński nawet bardziej niż Chiny... Poza tym to wyspiarskie państwo nosi nazwę "Republic of China", a wyspa na której leży: Tajwan.
Naprawdę rosja - putin - nie napadła jeszcze na Polskę i Skandynawię, bo w grafiku mają to na popojutrze, a nie dlatego, że tu w kilku miejscach stacjonują tu (w Europie) wojska usańskie?
Świetnie, a teraz za Mercedes POLSKA proszę podstawić dowolny inny kraj, w UE i spoza UE, gdzie Niemcy przeniosą w 3 godziny produkcję, żeby ominąć cła. Dlatego logika jest nieubłagana, USA chcąc wprowadzić cło na Niemcy, będzie musiało wprowadzić cło na cały świat, łącznie z Bhutanem i Liberią.
Z jednym się zgodzę - Polska dostanie rykoszetem. Owszem, wprowadzenie ceł w stosunkach między dużymi partnerami handlowymi będzie miało jakiś wpływ na polską gospodarkę. Ale już jaki konkretnie, to naprawdę trzeba by przysiąść z mnóstwem danych i to przeanalizować, ja nie mam tyle czasu. Jednak w rządzie ktoś powinien mieć.
Więc Polska rykoszetem dostanie, ale mogą to być zarówno straty, jak i korzyści.
Choćby taka, że Niemcy i owszem będą eksportować do USA ale będą potrzebować pośrednika i będzie nim Polska.
A nie jest tak że między UE a USA jest jakaś umowa o handlu i nie da się nakładać ceł na pojedynczych członków UE?
Amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD złożył pozew do sądu federalnego USA przeciwko Federacji Rosyjskiej na kwotę 225 mld dolarów - chodzi o długi Imperium Carskiego Rosji.
Umowy służą generalnie do tego, by strona silniejsza nie musiała się do nich stosować, prawda? Zawsze mi się poprawia humor, kiedy zacznę się zastanawiać, kto jest silniejszy: USA czy Niemcy.
Czy będziemy zaraz pisać, że olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami olimpijskimi a TIR to nie samochód ciężarowy?
Chyba miała być Transatlantycka Umowa o Wolnem Handlu, ale zdechła. Słynne TTIP, które miało zmiażdżyć i zniszczyć Europę, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.
Kolega jest OIDP pamiętam prawnikiem zatem wie jaka jest różnica w przerzucaniu papierami pomiędzy krajami UE a poza nimi. Zaś co do kwestii stricte wojskowych:
Koledzy chyba nie doceniają emocji w tej sprawie - to jest prawie tak jakbyśmy my od Rosji dostali ofertę na odkupienie kawałka terenu aby korytarz do Kaliningradu zbudować.
Że niby jakby Polska wysłała oficera WP na te dwa dni na Grenlandię razem z Niemcami to AfD nie postulowałaby tego atomu? Powiedzieć, że to naiwne to nic nie powiedzieć.
Faktycznie, jeszcze nie podpisana.
A co to ma za znaczenie dla Niemiec? Dynamika jest taka: Trump i USA zamierza kopać Niemców, Duńczyków itd. Jeśli tak zamierza to znaczy, że na pewno nie pomoże przeciwko Rosji. A jeśli tak to przyda się atom. No i przyda się w paru innych dyskusjach. To jest proste: jeśli USA zamierza "ustawiać" Europę, Japonie czy kogokolwiek innego to jednym ustawi a inni się postawią. Przecież skoro Niemcy będą miały (a mogą- ekonomicznie i technologicznie podołają) z 200 głowic nuklearnych to po co im USA?
To jest kierunek gdzie jedni (słabsi) ulegną a silniejsi bynajmniej. Koledzy sobie wyimaginują jak będzie Polska dyskutować z atomowymi Niemcami...
A dlaczego Niemcy jeszcze nie mają tych głowic skoro to takie proste?
Może jednak zabanować?
Bo to kosztuje. Po co wydawać kasę jak jesteś bezpieczny i sobie zarabiasz? Pod parasolem USA było OK. Jak parasol się zwija to jest inna sytuacja...
Oczywiście żadne, i dlatego zastanawiam się po co dzielisz się z nami swymi czarnymi wizjami, skoro nic w nich od Polski nie zależy? Skoro tak to sobie możemy siąść, popatrzeć, popykać fajeczkę i zagryźć popkornem i pośmiać się jak zachodnioeropejskie zadufki dostają po pysku. A że dostaniemy rykoszetem? A bo to pierwszy raz?
To akurat proste, bo do tej pory cały czas od 1945r.: 1. były trzymane na krótkiej smyczy przez zwyciezców w tamtej wojnie, 2..same się ograniczały w aspekcie militarnym, dokonały spektakularnej operacji (głównie psychologicznej, z lobotomią włącznie) samospacyfikowania się.
Ale pkt. 2 właśnie na naszych oczach kończy się. Niemcy budzą się i nie jest to dobra wiadomość dla całego świata, Europy, a głównie jej części środkowo-wschodniej.
Co do pkt. 1 również powojenny czas solidarnego trzymania na krótkiej smyczy Hitlerowa kończy się. I o ile USA mogą dalej chcieć ściągać tę smycz, o tyle w przypadku Francji, a już na pewno Rosji i Chin sytuacja ta może wyglądać zgoła odmiennie (niepewność w przypadku W. Brytanii). Cały czas bowiem aktualny jest projekt "wspólnej przestrzeni interesów od Lizbony do Władywostoku", z linią Tuska wzdłuż Wisły oczywiście. A w tym projekcie Hitlerowo jako rdzeń przestrzeni od Lizbony do Wisły może dostać zielone światło dla nuków. Technologicznie i ekonomicznie nie będzie to stanowić większego problemu dla Helmutów