Patriotyzm
@los powiedział(a):
Patriotyzm sam był (i jest) wybitną ekscentrycznością. Ja musiałem sobie patriotyzm wypracować, prosty patriotyzm polegający na szacunku do rodaków mi nie wyszedł. Mówcie co chcecie ale ich większość nie bardzo zasługuje na szacunek.
@Filioquist powiedział(a):
...to miałem prościej, z domu wyniosłem automatyzmy
Mogę sobie wyobrazić taki automatyczny patriotyzm u Francuzów lub Anglików. Wszystko francuskie lub angielskie jest najlepsze a przynajmniej zasługuje na obronę bez zbytniego deliberowania. I bez zbytniego deliberowaniam wiemy, co jest angielskie lub francuskie a co nie jest. Ale w Polsce?
Po pierwsze - polski patriotyzm musi kierować się na ludzi a nie na krajobrazy. Nie potrafię zachwycać się Pojezierzem Zachodniopomorskim bo polskie. Sto lat temu polskie nie było a wyglądało dokładnie tak samo. Patriotyzm krajobrazowy nie pasuje do państwa na kółkach.
A ludzie? Połowa z nich uwielbia Romana G czyli postać, która we mnie budzi obrzydzenie. Co więcej - nie wyobrażam sobie, by w przedstawicielu rasy ludzkiej obiekt ten nie budził obrzydzenia, właśnie automatycznego. Jak mogę mieć poczucie wspólnoty z Marsjanami?
Musiałem sobie wypracować obraz Polski, która w pewnym stopniu była (a przynajmniej wyobrażam sobie, że była), jest jakaś szansa, że będzie, i tak sobie roję, że odrobina jej obecnie jest, przynajmniej zaczątek, przynajmniej zapowiedź. Wymyślone i przeintelektualizowane to wszystko, w żadnym razie automatyczne.

Komentarz
Krajobraz jest u nas strasznie zdewastowany więc to słaby fundament do patriotyzmu. Patriotyzm kulinarny natomiast jest chyba do przyjęcia?
Zdecydowanie
Zacytuję słowa kogoś z 2008r., żeby oddać sens również i mojego rozumienia pojęcia patriotyzmu. Tak rozumiałem i wtedy w 2008 r. patriotyzm i tak rozumiem i dzisiaj:
"Patriotyzm nie oznacza nacjonalizmu. Nacjonalizm, a jeszcze tym bardziej szowinizm, bierze się z nienawiści, patriotyzm bierze się z miłości, z poczucia utożsamienia się ze wspólnotą, ze wspólnoty kultury, historii. I taki patriotyzm był wtedy i w równym stopniu potrzebny jest dzisiaj."
https://www.prezydent.pl/archiwalne-aktualnosci/aktualnosci-rok-2008/prezydent-patriotyzm-nie-oznacza-nacjonalizmu,26936,archive
...no nie wiem, mi wystarczy, że zjadę na drogi powiatowe i ...jestem zakochany
Ps. kulinarny jak najbardziej również TAK
...słowiańskie było, co najmniej aż po Wolin, czyli Wołyń, nie?
ps. a z tym automatyzmem to o podatki chodziło, wyjaśnijmy
a nie czasami "od Łaby aż za Dniepr (może i Don)"?

Ps. Ilustracja muzyczna. Oprócz wysłuchania warto i na obrazki spojrzeć ;-)
Kołyma też jest słowiańska, przynajmniej od pewnego czasu. Co to za durny argument, że coś kiedyś w zamierzchłej przeszłości było "słowiańskie"?
A ja widzę głownie szpetotę: budynków otoczonych szpalerem tuj i drucianą siatką, bezdrzewnych pól obsianych kukurydzą, stert zafoliowanych bel sianokiszonki, zaśmieconych rowów, nagromadzenia barierek, słupków, bilbordów, brudnych szyldów we wszystkich kolorach tęczy, "lasów" wyczarowanych rękami naszych wspaniałych najlepszych na świecie leśników, zabetonowanych placów w miastach i miasteczkach, kościołów wybudowanych według najdziwniejszych gustów, i długo by jeszcze wymieniać.
Południe i Wschód Polski są ładne i zadbane, Wielkopolska też wygląda nie najgorzej, najgorzej jest na tzw. Ziemiach Odzyskanych i niestety na Mazowszu.
Proszę się odstosunkować od Ziem Wycyckanych. Moja kraina krajobrazowo jest przepiękna, przyjeżdżają do niej np. bicyklować w dużych ilościach turyści z Wrocławia i Poznania (także zdarzają się z o wiele dalszych miejcówek) i wszyscy są pod ogromnym wrażeniem 🚲🌳🌲
W USA ludzi o odrażających poglądach też jest większość a mimo to są tam i patrioci. Zakładam, że kocham to, co polskie, a ci, którzy mają odrażające poglądy nienawidzą tego, co polskie. Zamieszkują oni terytorium Polski, ale są produktem RU i DE propagandy. Nie przeszkadza mi to kochać tego, co polskie. Kościół być może nie jest taki nigdzie indziej, tylko w Polsce.
W Zachodniopomorskim byłem w czasach studyjnych - Świnoujście - to były czasy, gdy jeszcze nie miałem tak skrystalizowanego światopoglądu, więc nie pamiętam, jak tam było. Ale poza tym Polska jest piękna. Za granicą (nie licząc jakichś czeskich lub słowackich gór) prywatnie byłem tylko raz i nie brakuje mi jej. Uwielbiam podróżować po Polsce. Polskie krajobrazy są wspaniałe ale jeszcze lepsze są polskie (obecnie, gdyż kiedyś może i obce) świątynie. Najbardziej podoba mi się polska pobożność, polscy księża, polscy święci i błogosławieni (św. Tereskę dopuszczam jako wyjątek, jako przyjaciółkę św. Maksa), moi sąsiedzi - Polacy z krwi i kości.
Generalnie jestem szczęśliwy, że urodziłem się Polakiem.
...nie nie, to nie ten argument, nie chodzi o kontrolę polityczną, ja się tam po prostu czuję u siebie, moje morze, Bałtyk, moje wybrzeże, czuję swojskość tego krajobrazu
...nie chodzi o ładność i zadbaność, podoba mi się także nieładne i zaniedbane, rozpadające się
...aż się sam sobie dziwię, ale tak mam
^o, mam jak Ty
Ps. bardzo dużo jeździłem nad Bałtyk z dziećmi, demograficznie tam poza większymi miastami w dużej mierze było pusto zawsze, i poza sezonem w sumie nadal jest. A krajobraz jest nasz, 100% polski, i morze.
Zasadniczo Wieszcz zalecał, aby plwać na (suchą i plugawą) skorupę i zstąpić do głębi. Nie bez racji.
W jakimś sensie podobną z ducha metaforą posłużył się kol. Dyzio porównując nasz naród do zacieru w procesie fermentacji (zapoczątkowanym Wielką Nowenną) , w którym na razie na góre wypływają różne fuzle i szumowiny.
Z "podatkowym patriotyzmem" jest taki problem, że jak jedziemy za granicę, to też płacimy tamtejsze podatki i tego samego oczekujemy od gości w Polsce. Ale nie stajemy się przez to patriotami wszystkich krajów, które odwiedzamy.
...a ja to wszystko kocham, i zwłaszcza wszelkie rozpadające się dziadostwo i szpetotę w miastach też ...może dlatego, że to kraina dzieciństwa w latach 70-80-tych i młodości w 90-tych
ale często nawet w lipcu czy sierpniu piździ tak i zacina całe dniem deszczem, że tylko napić się warto wtedy 😕
Gdzie wady?
Jak wyrzucić z tej głębi Romana G? Ja mam niestety taką przykrą cechę, że nie potrafię zlekceważyć faktów.
...ale tu chodzi o "optymalizację", gdybym płacił Niemcom to bym optymalizował żeby zgodnie z prawem zapłacić jak najmniej
...wolę to niż nabijanie kabzy obcym za "pogodę w cenie"
"Wolę polskie 💩w polu niźli fiołki w Neapolu"
Tak, znam to
...może z tym patriotyzmem jest jak z narodem
To samo mam wobec paskudnych elementów krajobrazu. Nie umiem tego nie widzieć. Kiedy natomiast zdejmę okulary, świat wokół od razu pięknieje. A gdy zatkam uszy to już w ogóle.
...z powodu wyrodka i zdrajcy mam mieć coś do narodu i ojczyzny?
Legutek w tomacie
Roman jest w skorupie a nie w głębi
...w ogóle taki osobnik jest niewart uwagi