Jak się okazuje, epitety są nietrafione. I to tak solidnie. O 180 stopni. Pogląd, że Pan Bóg nie zna przyszłych czynów jest właśnie protestancki. Hue hue w sumie.
@trep powiedział(a):
Czyli rozwiązaniem jest to, że Pan Bóg żyje poza czasem.
Nawet foton "żyje" poza czasem, a jest stworzony.
Chrześcijaństwo (począwszy od Abrahama) zakłada transcendencję Boga; że jest nie tyle "poza" czasem, a ściślej: poza czaso-przestrzenią, co całkowicie jest czymś innym, a nasz świat (czaso-przestrzeń i materio-energia) jest w Nim, w jego Logosie.
Jedyny punkt styczny między tymi dwoma rzeczywistościami to Logos-Który-Stał-się-Ciałem.
@Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
Wolna wola wolną wolą a Pan Bóg i tak z góry wie jak każdy człowiek postąpi.
Tak twierdzą Protestanci, dla Katolika Predestynacja to herezja.
Nuale @trep zapodał tak samo, a powołując się na Ojców Kościoła.
Zacytuję cały post:
@trep powiedział(a):
Św. Tomasz z Akwinu (Doktor Kościoła, XIII w.)Tomasz w Sumie teologicznej (I, q. 14, a. 13): Bóg zna przyszłe rzeczy przygodne (zależne od wolnej woli) nie jako przyszłe, lecz jako obecne w swojej wieczności.
Jego wiedza nie jest przyczyną naszych wyborów – jest jak obserwator na wysokiej górze, który widzi całą drogę naraz, nie zmuszając wędrowca do wyboru ścieżki.
Św. Augustyn (Doktor Kościoła, IV–V w.)Augustyn w dziełach takich jak O wolnej woli (De libero arbitrio) i pismach o łasce oraz predestynacji podkreśla:
** Boża wszechwiedza nie znosi wolnej woli, bo przewidywanie nie równa się przymusowi.**
Bóg przewiduje nasze wybory, ale one pochodzą z naszej woli – grzech wynika z wolnego odwrócenia się od dobra, a nie z Bożej determinacji.
Św. Augustyn wyjaśnia, że Bóg przewidział upadek Judasza i włączył go w plan zbawienia (zdrada stała się okazją do Krzyża), ale nie zmusił Judasza do grzechu – wybór należał do niego.
Św. Tomasz dodaje, że** Boża wiedza o tym akcie jest wieczna i nie powoduje go; Judasz mógł wybrać inaczej, ale w rzeczywistości wybrał zdradę, co Bóg widział odwiecznie.**
Takie podejście (tzn. wyżej wspomniany teizm otwarty) musi z założenia ignorować rozróżnienia bytowania w tempusie, aevum i aeternum i po prostu wpycha Boga w tempus który sam stworzył
@KazioToJa powiedział(a):
Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.
Tak tak był taki filozof niemiecki a jakże, który twierdził, że "bogowie są ponad dobrem i złem"... Bo mogą, bo są bogami właśnie. Jeden akwalerysta zaczytywał się w jego miazmatach umysłu i duszy
Komentarz
Jak się okazuje, epitety są nietrafione. I to tak solidnie. O 180 stopni. Pogląd, że Pan Bóg nie zna przyszłych czynów jest właśnie protestancki. Hue hue w sumie.
Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.
Nawet foton "żyje" poza czasem, a jest stworzony.
Chrześcijaństwo (począwszy od Abrahama) zakłada transcendencję Boga; że jest nie tyle "poza" czasem, a ściślej: poza czaso-przestrzenią, co całkowicie jest czymś innym, a nasz świat (czaso-przestrzeń i materio-energia) jest w Nim, w jego Logosie.
Jedyny punkt styczny między tymi dwoma rzeczywistościami to Logos-Który-Stał-się-Ciałem.
Nuale @trep zapodał tak samo, a powołując się na Ojców Kościoła.
Zacytuję cały post:
???
Takie podejście (tzn. wyżej wspomniany teizm otwarty) musi z założenia ignorować rozróżnienia bytowania w tempusie, aevum i aeternum i po prostu wpycha Boga w tempus który sam stworzył
Tak tak był taki filozof niemiecki a jakże, który twierdził, że "bogowie są ponad dobrem i złem"... Bo mogą, bo są bogami właśnie. Jeden akwalerysta zaczytywał się w jego miazmatach umysłu i duszy
Analogia z miejsca, którego w tym wątku nie wypada nazywać.