Kardynał Slipyj i UPA
W związku z nadchodzącymi nielegalnymi święceniami biskupimi w FSSPX czasami przy tej okazji wspomina się postać pochodzącego z Ukrainy kard. Slipyja, który w 1977 roku także dokonał takich konsekracji bez zgody ówcześnie urzędującego papieża (Pawła VI). Nie chcę w tym miejscu rozwodzić się nad kwestią słuszności bądź niesłuszności tych konkretnych działań owego hierarchy, ale przy tej okazji warto zwrócić uwagę na to, że:
- kard. Slipyj aprobował wysyłanie kapelanów do oddziałów UPA
- kard. Slipyj odprawił uroczystą Mszę świętą dla oddziałów ukraińskiej "SS-Galizien"
- po II wojnie światowej gloryfikując działalność ukraińskich nacjonalistów jednocześnie milczał o popełnionym przez nich ludobójstwie na Polakach.
Oczywiście, miał on też swe dobre, a nawet heroiczne cechy. Acz i w przypadku tych heroicznych cech jest łyżka dziegciu - wszak komuniści aresztowali i więzili go również z powodu jego odmowy potępienia UPA.
Nie obchodzą mnie te popularne relatywizowanie tym podobnych postaw w stylu: "Takie były czasy"; "On urodził się w takim a nie innym miejscu", etc. Albo istnieje obiektywna moralność, która każe nam uznać gros aktywności UPA za niemoralną, haniebną i zbrodniczą, a wtedy i część aktywności kard. Slipyja należy ocenić zdecydowanie krytycznie albo dajmy sobie spokój z jakimikolwiek wypowiedziami w tej sferze.
www.salwowski.net
https://www.youtube.com/@msalwowski
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
