Konopczyńskiego "Konfederacja barska"
Czytał to ktoś? Warto?
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
reasumyąc : po prawdzie nie czytałem (choć czytałem a nawet czytywałem) niemniey rekokemendacyję plusową wydać raczę
Na zachętę mam nawet angedotkę z ynnego dziełka ... Otóż ks. Marek karmelita ordynans wystawił Marszałkowi Michałowi Krasińskiemu pradziadowi Zygmunta: „W imię Jezus, Pokój Chrystusów, miłość jego zdrowie doskonałe, straż aniołów świętych, zachowalność na wojnie, ocalenie w potyczkach, odkrycie w zdradach, dar Ducha Św. Etc. etc. etc. w komendach, boskie Tobie, Michale , rycerstwu, podjazdom, wyprawom, objażdżkom, bataljom, daję i dawać nie przestanę z ołtarzowych ofiar błogosłwieństwo. Wszelkim zaś chrobom , zarazom powietrzom, impetycyom, zdradom, natarczywościom, niebezpieczeństwom, nieprzyjacielskim odwagom etc. krwią Jezusową surowy ordynans daję: won precz na ustep, każę i przymuszam! A to na fundamencie przymierza, między mną a obywatelami niebieskimi zawartego i zaprzysiężonego. Bądź zdrów ks. Marek mp.”
Tego rodzayu ordynansy rozdawał będąc w przymierzu komitywnem ze świętymi w niebiesiach yednak na prawo i lewo zwykłym ludziom w codziennych ich frasunkach...
Legendę rodową w krzywym świetle a sciśley w profecyji swey Słowacki w "Księdzu Marku" wystawił. Marszałka, prapradziada Zygmunta symbolem dawney Polski, szlacheckiey uczynił - tey która nie rozumie mistycznego wtayemniczenia y proroctw ks. Marka. Konfederacya poniosła klęskę , bo tylko część wierzyła proroctwom księdzoMarkowym ... a Marszałek nie dotrwał w wierze i Bar opuscił.