Protest przeciwko rezolucji promujacej aborcje
Pozwalam sobie na mały spam.
Myślę jednak, że sprawa jest tego warta:
Petycja
10 grudnia pod obrady Parlamentu Europejskiego wróci tzw. raport Estreli określany jako "najbardziej kuriozalny i sfanatyzowany tekst tej kadencji”. Towarzyszący raportowi projekt rezolucji domaga się m.in. powszechnego dostępu do aborcji oraz obowiązku permisywnej edukacji seksualnej.
Podpisując petycję możesz przyczynić się do jego odrzucenia!
Narzucanie krajom członkowskim tego typu rozwiązań leży poza kompetencjami UE, jednak każda rezolucja będąca wyrazem woli politycznej, może stanowić w przyszłości źródło nacisków na rządy poszczególnych krajów.
O zdeterminowaniu lobbystów raportu świadczy, iż raport już raz odrzucony przez Parlament, zostanie mu przedstawiony w wersji niemal niezmienionej, a projekt alternatywnej rezolucji, akcentujący godność człowieka, został w Komisji całkowicie wycofany z porządku obrad.
Tymczasem narzucane rozwiązania przynoszą już w krajach zachodnich katastrofalne skutki! Jest to wzrastająca u osób nieletnich liczba ciąż, aborcji, chorób wenerycznych oraz wczesnej inicjacji seksualnej. Przerażającą sytuację rodziców ukazuje niemiecki przykład rodziny Plett z roku 2006. Uczyli dzieci w domu, protestowali wobec programu edukacji seksualnej. Policja wtargnęła do nich, aresztowano matkę, ojcu udało się uciec z dziećmi do Austrii. Oto prawdziwe oblicze postulowanych rozwiązań.
Nie pozwólmy, by zideologizowane stanowisko Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia przełożyło się na wynik głosowania w Parlamencie Europejskim. Nasza petycja dotrze do europosłów kluczowych dla sukcesu głosowania. Poprzednia kampania mailowa przyczyniła się do przekonania niezdecydowanych posłów w grupie Europejskiej Partii Ludowej.
Myślę jednak, że sprawa jest tego warta:
Petycja
10 grudnia pod obrady Parlamentu Europejskiego wróci tzw. raport Estreli określany jako "najbardziej kuriozalny i sfanatyzowany tekst tej kadencji”. Towarzyszący raportowi projekt rezolucji domaga się m.in. powszechnego dostępu do aborcji oraz obowiązku permisywnej edukacji seksualnej.
Podpisując petycję możesz przyczynić się do jego odrzucenia!
Narzucanie krajom członkowskim tego typu rozwiązań leży poza kompetencjami UE, jednak każda rezolucja będąca wyrazem woli politycznej, może stanowić w przyszłości źródło nacisków na rządy poszczególnych krajów.
O zdeterminowaniu lobbystów raportu świadczy, iż raport już raz odrzucony przez Parlament, zostanie mu przedstawiony w wersji niemal niezmienionej, a projekt alternatywnej rezolucji, akcentujący godność człowieka, został w Komisji całkowicie wycofany z porządku obrad.
Tymczasem narzucane rozwiązania przynoszą już w krajach zachodnich katastrofalne skutki! Jest to wzrastająca u osób nieletnich liczba ciąż, aborcji, chorób wenerycznych oraz wczesnej inicjacji seksualnej. Przerażającą sytuację rodziców ukazuje niemiecki przykład rodziny Plett z roku 2006. Uczyli dzieci w domu, protestowali wobec programu edukacji seksualnej. Policja wtargnęła do nich, aresztowano matkę, ojcu udało się uciec z dziećmi do Austrii. Oto prawdziwe oblicze postulowanych rozwiązań.
Nie pozwólmy, by zideologizowane stanowisko Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia przełożyło się na wynik głosowania w Parlamencie Europejskim. Nasza petycja dotrze do europosłów kluczowych dla sukcesu głosowania. Poprzednia kampania mailowa przyczyniła się do przekonania niezdecydowanych posłów w grupie Europejskiej Partii Ludowej.
0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Komentarz
Ja to otrzymałem wczoraj.