Maria napisal(a): Poszłam se dzisiaj - 7 czerwca - na spacer po Falenicy ze psem. Noji? Noji lipy kwitną tak, że zapach aż zatyka. LIPY! Na początku czerwca! Świat zwariował @-)
Jak po Czernobylu. U mnie lada dzień zakwitną funkie. Normalnie kwitną pod koniec lipca.
AnnaE napisal(a): Już jesień... Dostałam smsem ostrzeżenie przed silnym wiatrem. Ma być ciężka noc. +
Wkurzające są te smsy. Dostaje je już któryś raz na wszystkie posiadane telefony, łącznie z smsami "testowymi" kiedy uruchamiali system. Powinna być opcja wyłączenia tego. Może gdzieś tam w górach to istotne, ale w centrum Krakowa te wiatry jakoś są niezauważalne, no ale jesteśmy w tym samym województwie.
Ilość czasu jaki społeczeństwo średnio traci na czytanie tego to pewnie spory koszt, gdyby przeliczyć na pieniądze.
No ale żeby w Nowy Rok burza? Z piorunami? (na pewno to nie są petardy
Dziwne rzeczy.
W styczniu 2004 r. żegnaliśmy Ciocię na cmentarzy Bródnowskim. Był mróz, padał śnieg, świeciło Słońce i nagle przestało padać i zagrzmiało. Nawiasem mówiąc, jeśli są wśród ludzi święci, to Ciocia nią była.
Przypominam sobie burzę dnia 29 listopada 1988. Miałem wtedy dzień wolny od wojska, bo to Dzień Podchorążego. Szedłem Świętokrzyską i widziałem jak piorun uderzył w iglicę Pałacu Kultury.
Warmia i Mazury zasypane śniegiem i zakorkowane samochodami, które utknęły w zaspach. Droga z Ostródy do W-wy nieprzejezdna. Szczęśliwi ci, którzy zdołali się schronić w stacjach Orlenu. Kierowcy stojący w korkach spędzą noc na mrozie. Rolnicy z traktorami starają się pomagać, ale niewiele mogą zrobić.
Śnieg sypał od godz. 16, ale pługi i solarki nie wyjechały.
Warmia i Mazury zasypane śniegiem i zakorkowane samochodami, które utknęły w zaspach. Droga z Ostródy do W-wy nieprzejezdna. Szczęśliwi ci, którzy zdołali się schronić w stacjach Orlenu. Kierowcy stojący w korkach spędzą noc na mrozie. Rolnicy z traktorami starają się pomagać, ale niewiele mogą zrobić.
Śnieg sypał od godz. 16, ale pługi i solarki nie wyjechały.
Tusk zwołał sztab kryzysowy, ale nie dotarł...
Ryży pewnie zajęty kombinowaniem, jak wszystko to zwalić na protestujących rolników.
@Brzost powiedział(a):
Dziś przez 10 minut odśnieżałem auto i udało mi się ruszyć z parkingu mimo 15 cm warstwy białego g****. Do Sękocina dojechałem całkiem sprawnie.
Niniejszym chcę się pochwalić moim pisowskim urzędem gminy.
Łotóż, gdy nasz zasypało śniegiem, wyszła ja rankiem (czili gdzieś koło 11.00) ciepło okutana i się zatrwożyłam, bo cała posesja w śniegu, więc wzięła ja szuflę i przystąpiła do odśnieżania - jak ten Zenek od Rosiewicza. Roboty było huk, bo nie tylko chodniki, ale i wjazd do garażu, ale kiedy się ja zasapała, wiedziała ja, że najgorsze jeszcze przede mną , a mnianowicie tretułar, bo tretułary każden jeden ma mus sam odśnieżać - tak było od zawsze. Notto poszła ja dodom, wypiła kawkę dla nabrania sił, poczem wyszła z szuflą przed furtkę gotowa do roboty i co ja paczę? Nie tylko uliczki odśnieżone - bo to normalne- ale i mój tretułarek. Może sąsiad się zmiłował i mi odśnieżył - pomyślala, ale nie, paczę, że wszystkie tretułarki tak samo gładkie, a po bokach równiutkie wałki odsuniętego śniegu. Ucieszyła się ja na ten stan rzeczy i zadzwoniła do UG z podziękowaniem, a pani urzędniczka powiedziała, że już jesienno poro zakupili mały traktorek do czyszczenia chodników.
Też tak u siebie mata?
U mnie jest bałagan bo za część dróg, chodników odpowiada Spółdzielnia, a za inne miasto.
Ogolnie między blokami na uliczkach dojazdowych jest nieodśnieżone, za to odpowiada tzw "gospodarz bloku", który się nie wyrabia bo ma kilka bloków pod sobą.
Drogi główne i chodniki na dzielnicy są dobrze zadbane, te mniejsze, dojazdowe pod blokami, parkingi to już jest koszmarek.
Komentarz
Jak się Janek rozczuli, a Magdalena (22.07) go nie utuli, to będzie płakał do świętej Urszuli (21.10)
Kiedy z Janem przyjdą deszcze to sześć niedziel kropi jeszcze.
Dostałam smsem ostrzeżenie przed silnym wiatrem. Ma być ciężka noc.
+
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Ilość czasu jaki społeczeństwo średnio traci na czytanie tego to pewnie spory koszt, gdyby przeliczyć na pieniądze.
Z piorunami?
(na pewno to nie są petardy
Dziwne rzeczy.
Z piorunami?
(na pewno to nie są petardy
Dziwne rzeczy.
W styczniu 2004 r. żegnaliśmy Ciocię na cmentarzy Bródnowskim. Był mróz, padał śnieg, świeciło Słońce i nagle przestało padać i zagrzmiało. Nawiasem mówiąc, jeśli są wśród ludzi święci, to Ciocia nią była.
2025/2026
Warmia i Mazury zasypane śniegiem i zakorkowane samochodami, które utknęły w zaspach. Droga z Ostródy do W-wy nieprzejezdna. Szczęśliwi ci, którzy zdołali się schronić w stacjach Orlenu. Kierowcy stojący w korkach spędzą noc na mrozie. Rolnicy z traktorami starają się pomagać, ale niewiele mogą zrobić.
Śnieg sypał od godz. 16, ale pługi i solarki nie wyjechały.
Tusk zwołał sztab kryzysowy, ale nie dotarł...
Dziś przez 10 minut odśnieżałem auto i udało mi się ruszyć z parkingu mimo 15 cm warstwy białego g****. Do Sękocina dojechałem całkiem sprawnie.
Ryży pewnie zajęty kombinowaniem, jak wszystko to zwalić na protestujących rolników.
Forester...
Nie. Kamiq.
Ale Kulega forester
Niniejszym chcę się pochwalić moim pisowskim urzędem gminy.
Łotóż, gdy nasz zasypało śniegiem, wyszła ja rankiem (czili gdzieś koło 11.00) ciepło okutana i się zatrwożyłam, bo cała posesja w śniegu, więc wzięła ja szuflę i przystąpiła do odśnieżania - jak ten Zenek od Rosiewicza. Roboty było huk, bo nie tylko chodniki, ale i wjazd do garażu, ale kiedy się ja zasapała, wiedziała ja, że najgorsze jeszcze przede mną , a mnianowicie tretułar, bo tretułary każden jeden ma mus sam odśnieżać - tak było od zawsze. Notto poszła ja dodom, wypiła kawkę dla nabrania sił, poczem wyszła z szuflą przed furtkę gotowa do roboty i co ja paczę? Nie tylko uliczki odśnieżone - bo to normalne- ale i mój tretułarek. Może sąsiad się zmiłował i mi odśnieżył - pomyślala, ale nie, paczę, że wszystkie tretułarki tak samo gładkie, a po bokach równiutkie wałki odsuniętego śniegu. Ucieszyła się ja na ten stan rzeczy i zadzwoniła do UG z podziękowaniem, a pani urzędniczka powiedziała, że już jesienno poro zakupili mały traktorek do czyszczenia chodników.
Też tak u siebie mata?
Nie denerwuj mnie
Nie mata.
Mata.
👣
🐾
🐾
Mata.
U mnie jest bałagan bo za część dróg, chodników odpowiada Spółdzielnia, a za inne miasto.
Ogolnie między blokami na uliczkach dojazdowych jest nieodśnieżone, za to odpowiada tzw "gospodarz bloku", który się nie wyrabia bo ma kilka bloków pod sobą.
Drogi główne i chodniki na dzielnicy są dobrze zadbane, te mniejsze, dojazdowe pod blokami, parkingi to już jest koszmarek.
Mata