Władze Ukrainy dobrze wiedzą o zbrodniach UPA i ukraiński IPN też wie. To oni dyrygują ichnią polityką historyczną, która napędza antyukrainizm u nas. Ile tu ruskiej inspiracji a ile niemieckiej trudno stwierdzić, ale władze Ukrainy same też aktywnie działają na tym polu. To jest ten podatny grunt, o którym wspominałem. A ludność w dobie internetu też ma dość okazji, by się dowiedzieć jak było, więc ewentualna niewiedza jest jednak zawiniona.
Ale historia. W sobotę 27 grudnia Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że Denis Kapustin, dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK), nie żyje, trafiony dronem na odcinku zaporoskim. Kapustin to rosyjski nacjonalista. Rosyjski nacjonalizm z grubsza dzieli się na dwie frakcje - imperialną, która walczy z Ukrainą, i narodową, która wspiera Ukrainę, dążąc do stworzenia narodowo czystego państwa rosyjskiego. Tu jest wpis Susujewa o tym https://www.facebook.com/Frontiersmannews/posts/pfbid0EKGApRuMvffoZgGcL4MjZWAYZ9Vci8aMZnnyjQZsvkcCv8DugUeR3mKMQF8oMsRgl
WTEM - 1 stycznia 2026 okazało się, że Kapustin jednak żyje.
"Ukraiński wywiad wojskowy HUR właśnie opublikował nagranie z gen. Budanowym i dowódcą Rosyjskiego Ochotniczego Korpusu Denisem Kapustinym. Budanow informuje, że Kapustin żyję. Ukraiński wywiad przeprowadził operację specjalną z inscenizacja śmierci Kapustina, żeby storpedować plany rosyjskie co do jego likwidacji. W dodatku ukraińskie służby, a konkretniej osoby z ukraińskiego wywiadu udające kogoś kto był gotowy na zlecenie zabić dowódcę rosyjskich ochotników, mieli dostać pół miliona dolarów od służb rosyjskich przeznaczone za głowę Kapustina, które teraz zostaną przekazane rosyjskim ochotnikom na zakup uzbrojenia."
W środowiskach prokremlowskich informacja o śmierci tego człowieka wywołała wielką radość, zdążono już nawet nagrać pieśń z tej okazji. Tak że tak to, kozacy zaporoscy mają fantazję.
@Wielen powiedział(a):
Władze Ukrainy dobrze wiedzą o zbrodniach UPA i ukraiński IPN też wie. To oni dyrygują ichnią polityką historyczną, która napędza antyukrainizm u nas. Ile tu ruskiej inspiracji a ile niemieckiej trudno stwierdzić, ale władze Ukrainy same też aktywnie działają na tym polu. To jest ten podatny grunt, o którym wspominałem. A ludność w dobie internetu też ma dość okazji, by się dowiedzieć jak było, więc ewentualna niewiedza jest jednak zawiniona.
Ukraińcy będą grać kartą wyjątkowości rosyjskich zbrodni na Ukraińcach w Buczy czy Irpieniu, nie będą chcieli przyznać że robili rzeczy gorsze Polakom, będą też pewnie grać kartą że to właśnie na Kremlu powstają pomysły "licytacji" na zbrodnie.
To jest właśnie ten rosyjski (albo niemiecki, bo w Europie Środkowej są całkowicie zgodni) palec. Zbrodni wołyńskiej i galicyjskiej nie popełnili Ukraińcy! Tak, dobrze widzicie, to jeszcze raz, bo do ludzi dociera często dopiero za którymś razem: Zbrodni wołyńskiej i galicyjskiej nie popełnili Ukraińcy!
Zbrodnię wołyńską i galicyjską popełnili zachodni Ukraińcy, którzy wtedy i przez wcześniejsze 150 lat z Ukraińcami nie mieli nic wspólnego: mówili w innych językach, byli obywatelami innych państw, wyznawali (w znacznej części) inną religię, mieli inną tradycję historyczną i inne obyczaje a podczas toczącej się właśnie wielkiej wojny byli po przeciwnych stronach. Ludnościowo nie było ich więcej niż 15% Ukraińców.
Nie ma żadnego powodu, by Ukraina brała sobie na grzbiet zbrodnie wołyńską i galicyjską. A skoro to robią, ktoś musi ich do tego inspirować. Nie trudno zgadnąć kto, ten sam co zawsze.
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
@Wielen powiedział(a):
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
Zatem Polacy są skrajnie antykatolickimi zwolennikami aborcji tęskniącymi za światopoglądowym komunizmem bo ugrupowania reprezentujące taką agendę dość regularnie wygrywają wybory.
@Wielen powiedział(a):
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
Kolego, na miłość Boską, podstawowe fakty historyczne trzeba znać. Nie Ukraińcy przyjęli tylko Stalin przyjął.
Jasne. Zgadnijcie misie, kto to nakręca? Bo zgadywać jak nie ma co, wszyscy wiedzą.
Mam wskazówkę, kto to nakręca. Dokładnie ten sam, kto promuje rzeż wołyńską na największą zbrodnię historii. Stutthofu, Auschwitz i rzezi Warszawy nie było.
Nikt nie kwestionuje ruskich palców, chodzi raczej o ochocze współdziałanie ze strony wladz i elit Ukrainy. PS Państwo, kolego, stworzyl im Jelcyn, nie Stalin.
@Wielen powiedział(a):
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
Zatem Polacy są skrajnie antykatolickimi zwolennikami aborcji tęskniącymi za światopoglądowym komunizmem bo ugrupowania reprezentujące taką agendę dość regularnie wygrywają wybory.
Skrajnie to moze nie,to nie Anglia, ale reszta tezy, po dodaniu kwantyfikatora, jest chyba bezdyskusyjna?
@Wielen powiedział(a):
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
Zatem Polacy są skrajnie antykatolickimi zwolennikami aborcji tęskniącymi za światopoglądowym komunizmem bo ugrupowania reprezentujące taką agendę dość regularnie wygrywają wybory.
Skrajnie to moze nie,to nie Anglia, ale reszta tezy, po dodaniu kwantyfikatora, jest chyba bezdyskusyjna?
Niestety tak, nikt przewieź rodaków pod pistoletem do głosowania na nich nie zmusza....
@Wielen powiedział(a):
Nikt nie kwestionuje ruskich palców, chodzi raczej o ochocze współdziałanie ze strony wladz i elit Ukrainy. PS Państwo, kolego, stworzyl im Jelcyn, nie Stalin.
Ochocze współdziałanie ze strony elit pokolonialnych jest zawsze, jeśli tylko obficie podsmarowane. Albo i nie obficie. A co, polskie elity to niby lepsze?
Kto mówi że lepsze? U nas to idzie w drugą stronę, obrzydzania szlachetnych epizodów historii i falszowania jej. Jednak, w temacie watku, nie uważam, ze taki np. Wiatrowycz byl na ruskim żołdzie. Sądzę, że on tak sam z siebie.
Ukraina cały czas atakuje Rosję dronami, codziennie coś leci bliżej i dalej, z większym i mniejszym skutkiem. Dzisiaj na przykład w nocy rosyjskie ministerstwo zestrzeliło rzekomo 129 ukraińskich dronów, nad 22 regionami Rosji. Główne regiony ataków to briański (29 dronów), biełgorodzki (15), jarosławski (13), nowogrodzki (10), smoleński (9), inne regiony i miasta - Kursk, Twer, Baszkortostan, również dwa drony doleciały do Moskwy co spowodowało zamknięcie na kilka godzin wszystkich lotnisk, a co za tym idzie duży chaos komunikacyjny w całym kraju i poza. I pojedyncze drony nad obwodem woroneskim, kostromskim, tulskim, tambowskim, uralskim, Krymem i Tatarstanem.
Oficjalnie coś spadło na blok mieszkalny i ktoś zginął, trafione jakieś fabryki i bazy transportowe i paliwowe, pożary i zamieszanie.
A oprócz ataków w całej Rosji zdarzają się rozmaite sabotaże, jak tutaj:
"Ukraiński wywiad wojskowy poinformował o poważnym incydencie przy wjeździe do bazy rosyjskiej 47. Brygady Rakietowej w mieście Korieniewsk, do którego doszło rano 26 grudnia. Z dostępnych informacji wynika, że w pobliżu punktu kontrolnego doszło do eksplozji w momencie, gdy wojskowa ciężarówka KAMAZ przewożąca żołnierzy brygady wjeżdżała lub opuszczała teren jednostki. Brygada Rakietowa jest znana z bezpośredniego udziału w atakach rakietowych na terytorium Ukrainy, w tym uderzeniach w infrastrukturę cywilną, które spowodowały ofiary śmiertelne i rozległe zniszczenia."
Dlatego największym chyba fenomenem obecnego etapu wojny jest po stronie ukraińskiej tzw. Brave Market. Jest to zdecentralizowany system zakupów, składanych nie przez ministerstwo czy Sztab Generalny, tylko z poziomu poszczególnych walczących brygad. Dotyczy szczególne dronów, ale też radarów i środków łączności. Dzięki Brave Market proces dostawy skrócono, dosłownie, o rząd wielkości.
Komentarz
Władze Ukrainy dobrze wiedzą o zbrodniach UPA i ukraiński IPN też wie. To oni dyrygują ichnią polityką historyczną, która napędza antyukrainizm u nas. Ile tu ruskiej inspiracji a ile niemieckiej trudno stwierdzić, ale władze Ukrainy same też aktywnie działają na tym polu. To jest ten podatny grunt, o którym wspominałem. A ludność w dobie internetu też ma dość okazji, by się dowiedzieć jak było, więc ewentualna niewiedza jest jednak zawiniona.
I to jest dowód ruskiego palca.
Ale historia. W sobotę 27 grudnia Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że Denis Kapustin, dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK), nie żyje, trafiony dronem na odcinku zaporoskim. Kapustin to rosyjski nacjonalista. Rosyjski nacjonalizm z grubsza dzieli się na dwie frakcje - imperialną, która walczy z Ukrainą, i narodową, która wspiera Ukrainę, dążąc do stworzenia narodowo czystego państwa rosyjskiego. Tu jest wpis Susujewa o tym https://www.facebook.com/Frontiersmannews/posts/pfbid0EKGApRuMvffoZgGcL4MjZWAYZ9Vci8aMZnnyjQZsvkcCv8DugUeR3mKMQF8oMsRgl
WTEM - 1 stycznia 2026 okazało się, że Kapustin jednak żyje.
"Ukraiński wywiad wojskowy HUR właśnie opublikował nagranie z gen. Budanowym i dowódcą Rosyjskiego Ochotniczego Korpusu Denisem Kapustinym. Budanow informuje, że Kapustin żyję. Ukraiński wywiad przeprowadził operację specjalną z inscenizacja śmierci Kapustina, żeby storpedować plany rosyjskie co do jego likwidacji. W dodatku ukraińskie służby, a konkretniej osoby z ukraińskiego wywiadu udające kogoś kto był gotowy na zlecenie zabić dowódcę rosyjskich ochotników, mieli dostać pół miliona dolarów od służb rosyjskich przeznaczone za głowę Kapustina, które teraz zostaną przekazane rosyjskim ochotnikom na zakup uzbrojenia."
W środowiskach prokremlowskich informacja o śmierci tego człowieka wywołała wielką radość, zdążono już nawet nagrać pieśń z tej okazji. Tak że tak to, kozacy zaporoscy mają fantazję.
Ukraińcy będą grać kartą wyjątkowości rosyjskich zbrodni na Ukraińcach w Buczy czy Irpieniu, nie będą chcieli przyznać że robili rzeczy gorsze Polakom, będą też pewnie grać kartą że to właśnie na Kremlu powstają pomysły "licytacji" na zbrodnie.
To jest właśnie ten rosyjski (albo niemiecki, bo w Europie Środkowej są całkowicie zgodni) palec. Zbrodni wołyńskiej i galicyjskiej nie popełnili Ukraińcy! Tak, dobrze widzicie, to jeszcze raz, bo do ludzi dociera często dopiero za którymś razem: Zbrodni wołyńskiej i galicyjskiej nie popełnili Ukraińcy!
Zbrodnię wołyńską i galicyjską popełnili zachodni Ukraińcy, którzy wtedy i przez wcześniejsze 150 lat z Ukraińcami nie mieli nic wspólnego: mówili w innych językach, byli obywatelami innych państw, wyznawali (w znacznej części) inną religię, mieli inną tradycję historyczną i inne obyczaje a podczas toczącej się właśnie wielkiej wojny byli po przeciwnych stronach. Ludnościowo nie było ich więcej niż 15% Ukraińców.
Nie ma żadnego powodu, by Ukraina brała sobie na grzbiet zbrodnie wołyńską i galicyjską. A skoro to robią, ktoś musi ich do tego inspirować. Nie trudno zgadnąć kto, ten sam co zawsze.
Skoro przyjęli te 15% do swego panstwa, to razem z dziedzictwem historycznym. To zresztą jest ich oficjalny punkt widzenia. skoro odwoluja się do OUNUPA w swojej polityce państwowej.
Zatem Polacy są skrajnie antykatolickimi zwolennikami aborcji tęskniącymi za światopoglądowym komunizmem bo ugrupowania reprezentujące taką agendę dość regularnie wygrywają wybory.
Kolego, na miłość Boską, podstawowe fakty historyczne trzeba znać. Nie Ukraińcy przyjęli tylko Stalin przyjął.
ale trzeba przyznać, że wszyscy biorący sobie na sztandary, ornamentykę, pomniki, wzorce osobowe UPA dobrowolnie biorą na siebie winy tej organizacji.
Jasne. Zgadnijcie misie, kto to nakręca? Bo zgadywać jak nie ma co, wszyscy wiedzą.
Mam wskazówkę, kto to nakręca. Dokładnie ten sam, kto promuje rzeż wołyńską na największą zbrodnię historii. Stutthofu, Auschwitz i rzezi Warszawy nie było.
Nikt nie kwestionuje ruskich palców, chodzi raczej o ochocze współdziałanie ze strony wladz i elit Ukrainy. PS Państwo, kolego, stworzyl im Jelcyn, nie Stalin.
Skrajnie to moze nie,to nie Anglia, ale reszta tezy, po dodaniu kwantyfikatora, jest chyba bezdyskusyjna?
Niestety tak, nikt przewieź rodaków pod pistoletem do głosowania na nich nie zmusza....
Ochocze współdziałanie ze strony elit pokolonialnych jest zawsze, jeśli tylko obficie podsmarowane. Albo i nie obficie. A co, polskie elity to niby lepsze?
Kto mówi że lepsze? U nas to idzie w drugą stronę, obrzydzania szlachetnych epizodów historii i falszowania jej. Jednak, w temacie watku, nie uważam, ze taki np. Wiatrowycz byl na ruskim żołdzie. Sądzę, że on tak sam z siebie.
...a kto nakręca aktualną rozpierduchę w Islamskiej Republice Iranu?
Wątek właściwy - to ta sama wojna, tylko front południowy.
O życiu w okupowanym przez kilka miesięcy Chersoniu.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/sztuka-przetrwania-w-chersoniu-jak-wyglada-codzienne-zycie-w-miescie-na-linii-frontu-192451
Iran się właśnie powoli wymiksowuje z tyranii, jak pisze Pietraszczyk w ostatnim wpisie. Wystarczyło że się ruskie stamtąd wynieśli.
https://zapiskiczynionepodrodze.blogspot.com/2025/12/dziennik-wojny-doby-od-dwiescie.html
Nie znam tego kanału, ciekawe podsumowanie Snydera o Ukrainie i Rosji.
Ukraina cały czas atakuje Rosję dronami, codziennie coś leci bliżej i dalej, z większym i mniejszym skutkiem. Dzisiaj na przykład w nocy rosyjskie ministerstwo zestrzeliło rzekomo 129 ukraińskich dronów, nad 22 regionami Rosji. Główne regiony ataków to briański (29 dronów), biełgorodzki (15), jarosławski (13), nowogrodzki (10), smoleński (9), inne regiony i miasta - Kursk, Twer, Baszkortostan, również dwa drony doleciały do Moskwy co spowodowało zamknięcie na kilka godzin wszystkich lotnisk, a co za tym idzie duży chaos komunikacyjny w całym kraju i poza. I pojedyncze drony nad obwodem woroneskim, kostromskim, tulskim, tambowskim, uralskim, Krymem i Tatarstanem.
Oficjalnie coś spadło na blok mieszkalny i ktoś zginął, trafione jakieś fabryki i bazy transportowe i paliwowe, pożary i zamieszanie.
A oprócz ataków w całej Rosji zdarzają się rozmaite sabotaże, jak tutaj:
"Ukraiński wywiad wojskowy poinformował o poważnym incydencie przy wjeździe do bazy rosyjskiej 47. Brygady Rakietowej w mieście Korieniewsk, do którego doszło rano 26 grudnia. Z dostępnych informacji wynika, że w pobliżu punktu kontrolnego doszło do eksplozji w momencie, gdy wojskowa ciężarówka KAMAZ przewożąca żołnierzy brygady wjeżdżała lub opuszczała teren jednostki. Brygada Rakietowa jest znana z bezpośredniego udziału w atakach rakietowych na terytorium Ukrainy, w tym uderzeniach w infrastrukturę cywilną, które spowodowały ofiary śmiertelne i rozległe zniszczenia."
Ciekawa analiza zmian na wojnie o Ukrainę i próba predykcji naszej sytuacji w razie W.
https://tysol.pl/a151783-jak-naprawde-moze-wygladac-wojna-w-polsce