"Bo gdy w latach trzydziestych do władzy dojdą socjaldemokratyczni populiści lub wojujący ekolodzy, na przykład z niemieckiej Grupy Wulkan, być może przywrócą sprawiedliwość społeczną i równowagę gospodarczą roztropnie: reformatorsko, z poszanowaniem przegranych idei i grup społecznych, z zachowaniem działających instytucji i zdobyczy wolnorynkowej gospodarki.
Ale równie dobrze odbudowa mitycznego dawnego, lepszego świata może wyglądać tak, jak w rewolucyjnej trumpistowskiej Ameryce: burzenie starego porządku, niszczenie tego wszystkiego, co uznajemy za symbol ancien régime'u.
Można sobie wyobrazić wywłaszczanie zbyt dużych nieruchomości, burzenie centrów danych, które zużywają masę prądu i wody, czy zamykanie lotnisk, by powstrzymać szkodliwe podróże.
W wieku radykalizmów alternatywne społeczeństwo, o którym marzymy, może przybrać i taką formę".
Komentarz
Ja wystarczy że pójdę do swojej fabryki tłuczni i od razu mam obraz potencjalnego elektoratu Konfy
Też nie wiem o co chodzi, cytaty z tekstu:
"Bo gdy w latach trzydziestych do władzy dojdą socjaldemokratyczni populiści lub wojujący ekolodzy, na przykład z niemieckiej Grupy Wulkan, być może przywrócą sprawiedliwość społeczną i równowagę gospodarczą roztropnie: reformatorsko, z poszanowaniem przegranych idei i grup społecznych, z zachowaniem działających instytucji i zdobyczy wolnorynkowej gospodarki.
Ale równie dobrze odbudowa mitycznego dawnego, lepszego świata może wyglądać tak, jak w rewolucyjnej trumpistowskiej Ameryce: burzenie starego porządku, niszczenie tego wszystkiego, co uznajemy za symbol ancien régime'u.
Można sobie wyobrazić wywłaszczanie zbyt dużych nieruchomości, burzenie centrów danych, które zużywają masę prądu i wody, czy zamykanie lotnisk, by powstrzymać szkodliwe podróże.
W wieku radykalizmów alternatywne społeczeństwo, o którym marzymy, może przybrać i taką formę".
Może mam gorszy dzień, ale dalej nie widzę związku z tymi trzema sklepami.