@posix powiedział(a):
Znam wyborców Brauna i aktywuje ich jeb**ć Żydów oraz Ukraińców. Rosja ich w ogóle nie zajmuje.
To jest celna obserwacja. Są to też ludzie - prawdziwi ludzie, nie boty - którzy pod imieniem i nazwiskiem, z dziećmi na zdjęciach, na portalu dla starszych ludzi (facebook) cieszą się z ataków na ukraińskich cywilów.
Zajmuje ich Rosja, to są też rozmaici "wolnorynkowcy" i "deregulatorzy" i są niezadowoleni że Polska głupio odcina się od tak dużego rynku, że powinniśmy od Rosji kupować w dalszym ciągu tani gaz i ropę itd.
@posix powiedział(a):
Braun zbiera elektorat który chce się postawić.
Dlatego, to mógł być elektorat PiSu,, PiS ma ofertę dobrobytu ale nie ma oferty bycia dumnym.
Dawniej ją miał.
Lodowski kilka dni temu mówił, że PiS miał ofertę dobrobytu i ofertę dumy ale brakowało tam elementu narracyjnego że to będzie też indywidualny sukces, nie tylko sukces państwa, to jest właśnie ten element oferty dla idiotów - żeby mieli poczucie że im się dobrze powodzi oraz że państwu się dobrze powodzi dokładnie dzięki NIM, nie dzięki decyzjom tam na górze bo ci tylko przeszkadzają. Dlatego mabena się nie udała.
Mówił też że USA analizowało w zakresie mechanizmów zwiększania dzietności i zmniejszania biedy Polskę i Węgry, mam nadzieję ze wnioski z tego wrócą do nas i posłużą do stworzenia lepszego skuteczniejszego marketingu narracyjnego.
@posix powiedział(a):
Braun zbiera elektorat który chce się postawić.
Dlatego, to mógł być elektorat PiSu,, PiS ma ofertę dobrobytu ale nie ma oferty bycia dumnym.
Dawniej ją miał.
Lodowski kilka dni temu mówił, że PiS miał ofertę dobrobytu i ofertę dumy ale brakowało tam elementu narracyjnego że to będzie też indywidualny sukces, nie tylko sukces państwa, to jest właśnie ten element oferty dla idiotów - żeby mieli poczucie że im się dobrze powodzi oraz że państwu się dobrze powodzi dokładnie dzięki NIM, nie dzięki decyzjom tam na górze bo ci tylko przeszkadzają. Dlatego mabena się nie udała.
Mówił też że USA analizowało w zakresie mechanizmów zwiększania dzietności i zmniejszania biedy Polskę i Węgry, mam nadzieję ze wnioski z tego wrócą do nas i posłużą do stworzenia lepszego skuteczniejszego marketingu narracyjnego.
Żaden marketing narracyjny nie zażre kiedy masz do czynienia ze stadem bezmózgich baranów (ludożerka bugodrzańska), dosłownie żaden. Liczy się tylko to, kto umiejętniej i mocniej wzbudzi pobudzenie moralne i emocjonalne w tym stadzie, kto narzuci trendy, mody (np. na ***** ***) wśród gówniaków i pogna ich w ten sposób do urn wyborczych, oraz kto będzie miał odwagę wziąć pałę i przypierdolić nią (PiS jej nie miał, bodnarowcy i żurkowcy mają). I Don Aldo doskonale to zrozumiał i zastosował. PiS być może do dzisiaj nie rozumie
Braun, podobnie jak kiedyś Lepper, to typowy przykład "złej reakcji na prawdziwe problemy".
To czyni go bardzo pożytecznym dla osób, które boją się tychże problemów rozwiązania.
Grzegorz Braun spotkał się z Hindusami, wiadomo w jakim celu? Ciekawym odpryskiem tej sprawy jest że nagle wyborcy KO krzyczą że Braun chce zalać Polskę ciapatymi nierobami, zamykać granice!
@Przemko powiedział(a):
Grzegorz Braun spotkał się z Hindusami, wiadomo w jakim celu? Ciekawym odpryskiem tej sprawy jest że nagle wyborcy KO krzyczą że Braun chce zalać Polskę ciapatymi nierobami, zamykać granice!
Duch wieje kędy chce.
...konsekwentny okultystyczny naziolizm, spotkanie prawdziwych Aryjczyków, jak wiadomo Wedy powstawały pod Wawelem
@Przemko powiedział(a):
Grzegorz Braun spotkał się z Hindusami, wiadomo w jakim celu? Ciekawym odpryskiem tej sprawy jest że nagle wyborcy KO krzyczą że Braun chce zalać Polskę ciapatymi nierobami, zamykać granice!
Duch wieje kędy chce.
Wysłannicy pana H.H. również docierali do Katmandu, w latach 30. ubiegłego wieku
@Przemko powiedział(a):
Grzegorz Braun spotkał się z Hindusami, wiadomo w jakim celu? Ciekawym odpryskiem tej sprawy jest że nagle wyborcy KO krzyczą że Braun chce zalać Polskę ciapatymi nierobami, zamykać granice!
Duch wieje kędy chce.
Gdzieś na FB wyświetliło mi się nagranie z tego spotkaniu, na którym mówi, że ich podziwia jako przedstawicieli wielkiego narodu, i prosi najpokorniej, żeby nauczyli Polaków, jak być wielkim narodem. Nawet na jakimś okołokonfederackim (chyba) profilu pojawił się szyderczy (i trafny) komentarz: "Grzegorz Braun prosi Hindusów, by nauczyli Polaków jak to jest być wielkim narodem. Ponad tysiąc lat historii, własne państwo, kultura, język i liczne dokonania to najwyraźniej za mało, i musimy brać korepetycje."
Argumentem tysiącletniej historii próbowali Hindusi broić obyczaju sati. Wicekról Indii im odpowiedział, że czuje się obrażony, bo Anglicy też mają tysiącletnie tradycje i jedną z nich jest obyczaj wieszania tych, którzy palą żywcem bezbronne kobiety.
Piotr Skwieciński: Tusk i Kaczyński jako zbiorowy Stanislaw August. Braun i Korona jako Targowica (choć - to już moje uzupelnienie - wmawiająca sobie, że jest raczej Barem). Bardzo ciekawa rozmowa z Jacek Sokolowski , autorem m.in. "Transnarodu".
@Przemko powiedział(a):
Piotr Skwieciński: Tusk i Kaczyński jako zbiorowy Stanislaw August. Braun i Korona jako Targowica (choć - to już moje uzupelnienie - wmawiająca sobie, że jest raczej Barem). Bardzo ciekawa rozmowa z Jacek Sokolowski , autorem m.in. "Transnarodu".
@Przemko powiedział(a):
Wielgucki wyciągnął ciekawe rzeczy dotyczące ojca Grzegorza Brauna, od 12:30.
>
Ciekawe1, dotąd znałem Kazimierza Brauna jako poetę, współpracownika "Arcanów".
Historia z paszportami rzeczywiście interesująca. A jeszcze bardziej kawałek o patronach i przyjaciołach Braunów za oceanem.
Nawiasem mówiąc, prof. Nowak wypowiadał się w jakimś wywiadzie o konieczności "szerokiej koalicji prawicy" z KKP jako jej niezbędnym elementem. Zdziwiło mnie to prawdę mówiąc.
A przy okazji ze zdumieniem odkryłem... swoje powiązania z tą rodziną. Konkretnie z matką Grzegorza Brauna. Zofia Braun z domu Reklewska miała młodszą siostrę Teresę, z zawodu witrażystkę, która była dobrą znajomą moich Rodziców, wspierała ich podczas procedur związanych z adopcją mojej Siostry. Jako osoba doświadczona w sprawach adopcyjnych - sama miała adoptowaną córkę.
@Brzost powiedział(a):
A przy okazji ze zdumieniem odkryłem... swoje powiązania z tą rodziną. Konkretnie z matką Grzegorza Brauna. Zofia Braun z domu Reklewska miała młodszą siostrę Teresę, z zawodu witrażystkę, która była dobrą znajomą moich Rodziców, wspierała ich podczas procedur związanych z adopcją mojej Siostry. Jako osoba doświadczona w sprawach adopcyjnych - sama miała adoptowaną córkę.
Jeżeli jest już punkt zahaczenia, to sprawdzałbym do siódmego pokolenia wstecz. Tak dla pewności
Komentarz
Zajmuje ich Rosja, to są też rozmaici "wolnorynkowcy" i "deregulatorzy" i są niezadowoleni że Polska głupio odcina się od tak dużego rynku, że powinniśmy od Rosji kupować w dalszym ciągu tani gaz i ropę itd.
Lodowski kilka dni temu mówił, że PiS miał ofertę dobrobytu i ofertę dumy ale brakowało tam elementu narracyjnego że to będzie też indywidualny sukces, nie tylko sukces państwa, to jest właśnie ten element oferty dla idiotów - żeby mieli poczucie że im się dobrze powodzi oraz że państwu się dobrze powodzi dokładnie dzięki NIM, nie dzięki decyzjom tam na górze bo ci tylko przeszkadzają. Dlatego mabena się nie udała.
Mówił też że USA analizowało w zakresie mechanizmów zwiększania dzietności i zmniejszania biedy Polskę i Węgry, mam nadzieję ze wnioski z tego wrócą do nas i posłużą do stworzenia lepszego skuteczniejszego marketingu narracyjnego.
Żaden marketing narracyjny nie zażre kiedy masz do czynienia ze stadem bezmózgich baranów (ludożerka bugodrzańska), dosłownie żaden. Liczy się tylko to, kto umiejętniej i mocniej wzbudzi pobudzenie moralne i emocjonalne w tym stadzie, kto narzuci trendy, mody (np. na ***** ***) wśród gówniaków i pogna ich w ten sposób do urn wyborczych, oraz kto będzie miał odwagę wziąć pałę i przypierdolić nią (PiS jej nie miał, bodnarowcy i żurkowcy mają). I Don Aldo doskonale to zrozumiał i zastosował. PiS być może do dzisiaj nie rozumie
...proste emocje najlepsze, i jak najniższe pobudki
Braun, podobnie jak kiedyś Lepper, to typowy przykład "złej reakcji na prawdziwe problemy".
To czyni go bardzo pożytecznym dla osób, które boją się tychże problemów rozwiązania.
Grzegorz Braun spotkał się z Hindusami, wiadomo w jakim celu? Ciekawym odpryskiem tej sprawy jest że nagle wyborcy KO krzyczą że Braun chce zalać Polskę ciapatymi nierobami, zamykać granice!
Duch wieje kędy chce.
...konsekwentny okultystyczny naziolizm, spotkanie prawdziwych Aryjczyków, jak wiadomo Wedy powstawały pod Wawelem
Wysłannicy pana H.H. również docierali do Katmandu, w latach 30. ubiegłego wieku
Może stąd symbol słońca?
Szczęść Allachu, będziesz pan wisiał na dźwigu, to nasza wojna.
https://www.fronda.pl/a/Braun-w-ambasadzie-Iranu-Teheran-Warszawa-wspolna-sprawa,252768.html
Szeroki front gaśnicowy🧯 coraz szerszy. Pomieszczą się i turbany 👳♂️
Gdzieś na FB wyświetliło mi się nagranie z tego spotkaniu, na którym mówi, że ich podziwia jako przedstawicieli wielkiego narodu, i prosi najpokorniej, żeby nauczyli Polaków, jak być wielkim narodem. Nawet na jakimś okołokonfederackim (chyba) profilu pojawił się szyderczy (i trafny) komentarz: "Grzegorz Braun prosi Hindusów, by nauczyli Polaków jak to jest być wielkim narodem. Ponad tysiąc lat historii, własne państwo, kultura, język i liczne dokonania to najwyraźniej za mało, i musimy brać korepetycje."
https://www.facebook.com/NarodowyPoznan/videos/grzegorz-braun-prosi-hindusów-by-nauczyli-polaków-jak-to-jest-być-wielkim-narode/1394340972011603/
Nie musimy się niczego uczyć od Hindusów. Nieprzypadkowo piszę o tym w Dzień Kobiet, bo pod tym względem to oni mogliby się uczyć od nas.
Argumentem tysiącletniej historii próbowali Hindusi broić obyczaju sati. Wicekról Indii im odpowiedział, że czuje się obrażony, bo Anglicy też mają tysiącletnie tradycje i jedną z nich jest obyczaj wieszania tych, którzy palą żywcem bezbronne kobiety.
Angole powszechnie znani są że zwyczaju wieszania każdego, kto nie załapie się na rejs do Australii.
Nadto, jak już kogoś powieszą, to lubią go przy okazji wlec po tretuarze i ćwiartować. Fajne chłopy, generalnie.
W paleniu bezdomnych kobiet też nieźli, o czym zaświadcza św. Joanna d'Arc.
To akurat Francuzi.
Pod angielskim fachowym nadzorem.
My też takich mamy.
My mamy jako nadzorców najlepszych na świecie fachowców od puszczania z dymem. Zaraz zza Odry, nie trzeba szukać daleko na Wyspach
Ciekawe123 czy pan Braun ma świadomość, że Kaczyński właśnie wskazał jego, jako nowego wroga?
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1487558892729097

Wielgucki wyciągnął ciekawe rzeczy dotyczące ojca Grzegorza Brauna, od 12:30.
Piotr Skwieciński: Tusk i Kaczyński jako zbiorowy Stanislaw August. Braun i Korona jako Targowica (choć - to już moje uzupelnienie - wmawiająca sobie, że jest raczej Barem). Bardzo ciekawa rozmowa z Jacek Sokolowski , autorem m.in. "Transnarodu".
https://klubjagiellonski.pl/2026/03/10/troche-wladyslaw-gomulka-troche-szczesny-potocki-grzegorz-braun-gleboko-wierzy-ze-sluzy-polsce/
Wielgucki w ogóle ostatnio zaczął krucjatę przeciw Braunowi, w swoim nieco paranoicznym stylu. A i Konfederacji się mocno obrywa.
Easy Rider to kolejny zawodowy symetrysta. Na początku swojego jutubowania zaprosił go Kożuszek, więc dalim mu srogą zyebę.
Strasznie oślizły typ.
>
Ciekawe1, dotąd znałem Kazimierza Brauna jako poetę, współpracownika "Arcanów".
Historia z paszportami rzeczywiście interesująca. A jeszcze bardziej kawałek o patronach i przyjaciołach Braunów za oceanem.
Nawiasem mówiąc, prof. Nowak wypowiadał się w jakimś wywiadzie o konieczności "szerokiej koalicji prawicy" z KKP jako jej niezbędnym elementem. Zdziwiło mnie to prawdę mówiąc.
Ech, profesor zanurzony w historii...
A przy okazji ze zdumieniem odkryłem... swoje powiązania z tą rodziną. Konkretnie z matką Grzegorza Brauna. Zofia Braun z domu Reklewska miała młodszą siostrę Teresę, z zawodu witrażystkę, która była dobrą znajomą moich Rodziców, wspierała ich podczas procedur związanych z adopcją mojej Siostry. Jako osoba doświadczona w sprawach adopcyjnych - sama miała adoptowaną córkę.
Jeżeli jest już punkt zahaczenia, to sprawdzałbym do siódmego pokolenia wstecz. Tak dla pewności
Gdyby ktoś w rodzaju Piątka szukał na
mnie haków to by wystarczyło ;-)