Skip to content

Wybory, wybory i po wyborach - 2025

1383940414244»

Komentarz

  • @trep powiedział(a):
    Albo "w ogóle nie pójdę na wybory".

    a takie to akurat typisch bugodrzański Marszałek Foch. Wynikający z mieszanki roszczeniowości i labilności bugodrzańskiej ludożerki

  • @qiz powiedział(a):
    Niezależnie od prawdziwego wyniku, pompowanie PO w swądażach ma 2 cwele:

    • kłótnie i moczenie nocne w PiS,
    • utwierdzenie elektoratu ulepionego z masy gównopodobnej, że chudy rój to najlepszy wybór i już nie ma sensu wspierania satelit.

    Kiedy będzie 2 etap czyli pompowanie PiS w sondażach? Jakby ktoś nie pamiętam to też już było.

  • Mając na uwadze, działanie obecnych władz, czy jest już szykowany Ruch Kontroli Wyborów? bo bez tego słabo widzę wyniki.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Mając na uwadze, działanie obecnych władz, czy jest już szykowany Ruch Kontroli Wyborów? bo bez tego słabo widzę wyniki.

    Zadawałem publicznie to pytanie w 2023 na stronach RKW na portalach FB i X, kilkakrotnie. I za każdym razem było jak w tym szmoncesie: "Mówił chłop do obrazu, a obraz ani razu"

  • Widzisz Edenie, wcześniejsze przygotowania dają możliwości ich sabotowania oraz represji wobec uczestników, natomiast daje też możliwość posiadania gotowej struktury na wypadek zaskakującego ruchu.
    Dlatego się pytam, bo skala zagrożeń narasta, a bez związku mnie się przypomniała historia z 2011 roku:

    Z powodu braku znamion popełnienia przestępstwa prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypełnionych kart wyborczych, które znaleziono w bagażniku byłego komendanta policji z warszawskiej Białołęki. Mariusz W. twierdził, że karty zawieruszyły się, gdy po zakończeniu wyborów funkcjonariusze przewozili je z komisji do archiwum.

    Źródło

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Widzisz Edenie, wcześniejsze przygotowania dają możliwości ich sabotowania oraz represji wobec uczestników, natomiast daje też możliwość posiadania gotowej struktury na wypadek zaskakującego ruchu.
    Dlatego się pytam, bo skala zagrożeń narasta, a bez związku mnie się przypomniała historia z 2011 roku:

    Z powodu braku znamion popełnienia przestępstwa prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypełnionych kart wyborczych, które znaleziono w bagażniku byłego komendanta policji z warszawskiej Białołęki. Mariusz W. twierdził, że karty zawieruszyły się, gdy po zakończeniu wyborów funkcjonariusze przewozili je z komisji do archiwum.

    Źródło

    W Krakowie wprost piszą że fałszują podpisy pod referendum, to jest radny, chyba były, do Senatu się wybiera.

  • że w 2027 będą szły wały nad wałami, przy których Jagodno z 2023 to małe mikki, to jest gwarantowane. Jeżeli oczywiście wybory nie zostaną należycie przypilnowane zaangażowaniem i wysiłkiem tysięcy ludzi w kraju. Dla nich przecież będą to wybory o wszystko, oni wiedzą że ich czeka kryminał. Dla nas zresztą również, my zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że kolejna kadencja (nie)rządu Don Aldo to naprawdę finis Poloniae. Bez żadnego patosu i egzaltacji, dosłownie koniec państwa polskiego jako bytu niepodległego i względnie wolnego

  • Eden, okazało się, że stwierdzenie nieważności wyborów prezydenckich w Rumunii było na podstawie kompletnie fałszywego powodu! U nas taki Kocjanek i Sok z Buraka też próbowali, ale wtedy się nie udało. SAFE i hasła po polexit są ewidentną próbą ustawienia narracji na sfałszowane pole dyskusji. A my co?

  • No właśnie ja i o tym. Ludożerka bugodrzańska nawet nie zdaje sobie sprawy z tego jakie operacje przedwyborcze, wyborcze i okołowyborcze będą miały miejsce. Niektóre z nich już mają miejsce w swojej wstępnej fazie. Bowiem stawką tych wyborów nad Wisłą nie będzie tylko to, kto będzie tą ludożerką bugodrzanską rządził, ale dopchnięcie geostrategicznego planu budowy przestrzeni wspólnych interesów od Lizbony do Władywostoku, z linią rozgraniczenia wpływów wzdłuż Wisły (linia Tuska). No i oczywiście z wypchnięciem tych Hamerykanów za Wielką Wodę jako warunek sine qua non tegoż planu, rzecz oczywista. To na wyborach nad Wisłą w roku następnym i ich wyniku leży cały ten plan, czy zostanie on zrealizowany, czy w ostatnim momencie zatrzymany. Wiedzą o tym w Berlinie, Paryżu, Moskwie i Pekinie. Wiedzą i nad Potomakiem. Nie jestem tylko pewien, czy nad Wisłą zdają sobie z tej wagi rzeczy należycie sprawę

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Widzisz Edenie, wcześniejsze przygotowania dają możliwości ich sabotowania oraz represji wobec uczestników, natomiast daje też możliwość posiadania gotowej struktury na wypadek zaskakującego ruchu.
    Dlatego się pytam, bo skala zagrożeń narasta, a bez związku mnie się przypomniała historia z 2011 roku:

    Z powodu braku znamion popełnienia przestępstwa prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypełnionych kart wyborczych, które znaleziono w bagażniku byłego komendanta policji z warszawskiej Białołęki. Mariusz W. twierdził, że karty zawieruszyły się, gdy po zakończeniu wyborów funkcjonariusze przewozili je z komisji do archiwum.

    Źródło

    Nie dają mi spokoju konsulaty w Niemczech i w UK, w których prawdopodobnie nie odhacza się osób z zaświadczeniami. Tak było przed drugą turą 2025 i raczej nie stosuje się w wyborach parlamentarnych.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.