Skip to content

Święci o Maryi - Niepokalanym Poczęciu

2»

Komentarz

  • Św. Katarzyna ze Sieny - Doktor Kościoła

    O Maryjo, Świątynio Trójcy; Maryjo, Nosicielko Ognia...
    Maryjo, Ziemio urodzajna. Ty jesteś tą młodą rośliną,
    która dała nam wonny kwiat Słowa jednorodzonego, Syna Boga,
    w Tobie bowiem zostało zasiane to Słowo.
    Maryjo, Wozie Ognisty, Ty niosłaś ogień ukryty
    i przysłonięty popiołem Twego człowieczeństwa...
    O Maryjo, widzę, że Słowo, które dałaś, jest w Tobie,
    nie będąc odłączone od Ojca...
    W tym wszystkim ukazuje się godność człowieka,
    dla którego Bóg uczynił tak wiele i tak wielkie rzeczy...
    Dziś także, o Maryjo, w Tobie objawia się moc
    i wolność człowieka, bowiem gdy Anioł posłany był do Ciebie,
    aby Ci zwiastować tajemnicę daru Bożego,
    Syn Boży nie zszedł do łona Twego
    zanim nie zgodziłaś się w Twej woli.
    On czekał u drzwi Twojej woli, aż Mu otworzysz,
    gdyż pragnął wejść do Ciebie i byłby nigdy nie wszedł,
    gdybyś Mu nie była otwarła...
    Pukała do drzwi Twoich, o Maryjo Boskość odwieczna,
    lecz gdybyś nie otwarła, Bóg nie zwiastowałby się w Tobie...
    Do Ciebie się uciekam, Maryjo,
    Tobie oddaję moje błaganie za słodką oblubienicą Chrystusa
    oraz za Jego Wikariusza na ziemi,
    ażeby do prowadzenia Kościoła świętego
    otrzymał światło rozwagi i roztropności.
    Amen.

  • Św. Maksymilian:

    Dlaczego jednak piszę wola Boża i wola Niepokalanej, a nie tylko wola Boża? - Moi Drodzy, Pan Bóg jest nieskończenie miłosierny, ale też i nieskończenie sprawiedliwy. Niepokalaną zaś stworzył na to, by Jej oddać królestwo tylko miłosierdzia. My zaś oddaliśmy się Niepokalanej jako narzędzia w Jej ręku nie dla karania sprawiedliwego, ale dla zbawienia biednych dusz, więc jesteśmy narzędziem miłosierdzia Bożego.

  • Św. Maksymilian:

    jak potężną musi być Niepokalana, Pan Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje [Jk 4,6], a Niepokalana z miłosierdzia Bożego nawet pysznych za narzędzia używać potrafi. Zdaje mi się, że na sądzie ostatecznym skrzętnie będziemy odkrywać przed wszystkimi nasze nędze, by czasem jakaś nie uszła uwagi, aby się okazało, co może Niepokalana, nasza najlepsza Mamusia, i kim musi być sam Bóg, jeżeli taką Dobroć stworzył.

  • Św. Maksymilian:

    I tak jeden z braci przychodzi i mówi, że nie czuje takiej miłości ku Niepokalanej jak przedtem, Niepokalanów staje mu się obojętny, a nawet odczuwa pewne zadowolenie, gdy usłyszy coś, co umniejsza czci Matki Bożej. Pytam, od kiedy to? Odtąd, mówi, gdy słyszałem, jak w pociągu przez Syberię Ojciec Wszechpośrednictwa Matki Bożej zaprzeczał.

  • @trep powiedział(a):
    Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - Doktor Kościoła.

    Nie lękaj się nadmiernej miłości Matki Najświętszej, nigdy nie będziesz Jej kochała dostatecznie.

    Św. Maksymilian

    Nasze serca takie małe, słabe. Nigdy nie oddamy Jej takiej miłości, na jaką Ona zasługuje, jaką Ona nas kocha.

    Słyszałem wcześniej pogląd, że święci się przyciągają, a także że trzymają ze sobą sztamę. Tu jeszcze dodatkowo jednakowo myślą.

    A tak przy okazji, to niedawno wyczytałem taki pogląd profesora teologii dogmatycznej - o. Franciszka Letela:

    "Wszyscy święci są teologami i tylko święci są teologami"

  • Św. Bernard - Doktor Kościoła:

    "We wszystkich niebezpieczeństwach i uciskach, we wszystkich wątpliwościach i utrapieniach waszych wzywajcie Maryi, myślcie o Maryi, niech Ona będzie zawsze w myśli i na ustach waszych"

  • Św. Maksymilian:

    Diabeł pozwoli nam na wszystkie świętości, byleśmy tylko odsunęli się od Niepokalanej, Pośredniczki wszelkich łask. Byleby chłodła miłość ku Niej.

  • edytowano 10 April

    Św. Maksymilian:

    Mariologię studiować bardzo będzie dobrze, ale pamiętajmy zawsze, że więcej poznamy Niepokalaną w pokornej modlitwie, w miłosnym doświadczeniu życia codziennego, niż z uczonych definicji, dystynkcji i argumentów (chociaż i tych zaniedbywać nie wolno). Ona jest tak kimś wzniosłym, tak bliskim Trójcy Przenajświęt[szej], że jeden z Ojców świętych, nie waha się nazywać Ją "complementum Sanctissimae Trinitatis", tj. "dopełnieniem Trójcy Przenaj[świętszej]" [ 3 ]. Nic więc dziwnego, że rozum ludzki skończony gubi się, gdy Jej tajemnic docieka, a zarozumiała głowa głupieje jeszcze bardziej.
    Niechby o tych rzeczach wiedzieli wszyscy w Niepokalanowie i "Dzieci Maryi" i inni.

    Co dzień bardziej stawajmy się Niepokalanej i w Niej i przez Nią Jezusowymi, Bożymi, a nie czasem obok Niej. Nie służymy Bogu Ojcu i Panu Jezusowi, i Niepokalanej, ale Bogu w P. Jezusie i przez P. Jezusa, a P. Jezusowi w Niepokalanej i przez Niepokalaną. Czyli bezpośrednio, bezgranicznie i wyłącznie Niepokalanej. Z Nią zaś, w Niej i przez Nią P. Jezusowi. A z Nim, w Nim i przez Niego Bogu Ojcu.
    A Duch Święty?

    On w Niepokalanej, jak Druga Osoba Trójcy Przenajświęt[szej] Syn Boży w P. Jezusie. Z tą jednak różnicą, że w P. Jezusie są dwie natury Boska i ludzka a jedna osoba, Boska. Niepokalanej zaś i natura, i osoba różni się od natury i osoby Duch[a] Przenajśw[iętszego]. Zjednoczenie jednak to jest tak niewysłowione i doskonałe, że Duch Przenajśw[iętszy] działa tylko przez Niepokalaną swą Oblubienicę. Stąd Ona Pośredniczką wszystkich łask Ducha Przenajświętszego. A ponieważ każda łaska jest darem Boga Ojca przez Syna i Ducha Św[iętego], stąd nie ma łaski, co by nie była Jej własnością, daną Jej do dowolnego rozporządzenia.

    Czcząc wiec Niepokalaną, czcimy w szczególniejszy sposób Ducha Przenajświętszego, i tak jak łaska spływa na nas od Ojca przez Syna i Ducha Św[iętego], tak słusznie owoce tej łaski wstępują od nas do Ojca w porządku odwrotnym, tj. przez Ducha Św[iętego] i Syna czyli Niepokalaną i P. Jezusa. Jest to prześliczny pierwowzór akcji i reakcji, równej i przeciwnej, jak głoszą nauki przyrodnicze.

    [ 3 ] Po raz pierwszy podobną formułę spotykamy u Hezychiusza z Jerozolimy (V w.): "universum Trinitatis complementum". Autor podkreślił przy jej pomocy świętość Maryi: cała Trójca Święta zamieszkała w Matce Najświętszej. Później posługiwano się podobnymi formułami w innym znaczeniu, mianowicie na określenie ścisłych związków Maryi z poszczególnymi Osobami Trójcy Przenajświętszej. Przyjmują wspomnianą formułę np. A. H. Lépicier, B. H. Merkelbach, E. I. Campana, G. Alastruey, G. Roschini; odrzucają jako niewłaściwą np. J. I. Scheeben, J. H. Newman, L. Janssens czy Al. Janssens. Zwolennicy tytułu "Complementum SS. Trinitatis" wyjaśniają, że Maryja "uzupełnia" Trójcę Świętą jedynie w sposób nieistotny i zewnętrzny.
    Por. J. Bittremieux, Relationes Beatissimae Virginis ad Personas SS. Trinitatis, "Divus Thomas" (Piacenza) 37 (1934) 549-568, 38 (1935) 6-41; G. Alastruey, La Santissima Vergine Maria, vol. I, Roma 1952, 128nn.

  • https://polskakatolicka.org/pl/petycje/intencje-do-fatimy
    Wklejam i tutaj. Może ktoś skorzysta
    🙏📿

  • Czy istnieje korelacja pomiędzy deprecjacją Kultu Maryjnego, a istnieniem środowisk wewnątrzkościelnych zdominowanych przez osoby, których sfera afektywna jest niefeminocentyczna?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.