O Maryjo, Świątynio Trójcy; Maryjo, Nosicielko Ognia...
Maryjo, Ziemio urodzajna. Ty jesteś tą młodą rośliną,
która dała nam wonny kwiat Słowa jednorodzonego, Syna Boga,
w Tobie bowiem zostało zasiane to Słowo.
Maryjo, Wozie Ognisty, Ty niosłaś ogień ukryty
i przysłonięty popiołem Twego człowieczeństwa...
O Maryjo, widzę, że Słowo, które dałaś, jest w Tobie,
nie będąc odłączone od Ojca...
W tym wszystkim ukazuje się godność człowieka,
dla którego Bóg uczynił tak wiele i tak wielkie rzeczy...
Dziś także, o Maryjo, w Tobie objawia się moc
i wolność człowieka, bowiem gdy Anioł posłany był do Ciebie,
aby Ci zwiastować tajemnicę daru Bożego,
Syn Boży nie zszedł do łona Twego
zanim nie zgodziłaś się w Twej woli.
On czekał u drzwi Twojej woli, aż Mu otworzysz,
gdyż pragnął wejść do Ciebie i byłby nigdy nie wszedł,
gdybyś Mu nie była otwarła...
Pukała do drzwi Twoich, o Maryjo Boskość odwieczna,
lecz gdybyś nie otwarła, Bóg nie zwiastowałby się w Tobie...
Do Ciebie się uciekam, Maryjo,
Tobie oddaję moje błaganie za słodką oblubienicą Chrystusa
oraz za Jego Wikariusza na ziemi,
ażeby do prowadzenia Kościoła świętego
otrzymał światło rozwagi i roztropności.
Amen.
Dlaczego jednak piszę wola Boża i wola Niepokalanej, a nie tylko wola Boża? - Moi Drodzy, Pan Bóg jest nieskończenie miłosierny, ale też i nieskończenie sprawiedliwy. Niepokalaną zaś stworzył na to, by Jej oddać królestwo tylko miłosierdzia. My zaś oddaliśmy się Niepokalanej jako narzędzia w Jej ręku nie dla karania sprawiedliwego, ale dla zbawienia biednych dusz, więc jesteśmy narzędziem miłosierdzia Bożego.
jak potężną musi być Niepokalana, Pan Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje [Jk 4,6], a Niepokalana z miłosierdzia Bożego nawet pysznych za narzędzia używać potrafi. Zdaje mi się, że na sądzie ostatecznym skrzętnie będziemy odkrywać przed wszystkimi nasze nędze, by czasem jakaś nie uszła uwagi, aby się okazało, co może Niepokalana, nasza najlepsza Mamusia, i kim musi być sam Bóg, jeżeli taką Dobroć stworzył.
I tak jeden z braci przychodzi i mówi, że nie czuje takiej miłości ku Niepokalanej jak przedtem, Niepokalanów staje mu się obojętny, a nawet odczuwa pewne zadowolenie, gdy usłyszy coś, co umniejsza czci Matki Bożej. Pytam, od kiedy to? Odtąd, mówi, gdy słyszałem, jak w pociągu przez Syberię Ojciec Wszechpośrednictwa Matki Bożej zaprzeczał.
"We wszystkich niebezpieczeństwach i uciskach, we wszystkich wątpliwościach i utrapieniach waszych wzywajcie Maryi, myślcie o Maryi, niech Ona będzie zawsze w myśli i na ustach waszych"
Komentarz
Św. Katarzyna ze Sieny - Doktor Kościoła
O Maryjo, Świątynio Trójcy; Maryjo, Nosicielko Ognia...
Maryjo, Ziemio urodzajna. Ty jesteś tą młodą rośliną,
która dała nam wonny kwiat Słowa jednorodzonego, Syna Boga,
w Tobie bowiem zostało zasiane to Słowo.
Maryjo, Wozie Ognisty, Ty niosłaś ogień ukryty
i przysłonięty popiołem Twego człowieczeństwa...
O Maryjo, widzę, że Słowo, które dałaś, jest w Tobie,
nie będąc odłączone od Ojca...
W tym wszystkim ukazuje się godność człowieka,
dla którego Bóg uczynił tak wiele i tak wielkie rzeczy...
Dziś także, o Maryjo, w Tobie objawia się moc
i wolność człowieka, bowiem gdy Anioł posłany był do Ciebie,
aby Ci zwiastować tajemnicę daru Bożego,
Syn Boży nie zszedł do łona Twego
zanim nie zgodziłaś się w Twej woli.
On czekał u drzwi Twojej woli, aż Mu otworzysz,
gdyż pragnął wejść do Ciebie i byłby nigdy nie wszedł,
gdybyś Mu nie była otwarła...
Pukała do drzwi Twoich, o Maryjo Boskość odwieczna,
lecz gdybyś nie otwarła, Bóg nie zwiastowałby się w Tobie...
Do Ciebie się uciekam, Maryjo,
Tobie oddaję moje błaganie za słodką oblubienicą Chrystusa
oraz za Jego Wikariusza na ziemi,
ażeby do prowadzenia Kościoła świętego
otrzymał światło rozwagi i roztropności.
Amen.
Św. Maksymilian:
Dlaczego jednak piszę wola Boża i wola Niepokalanej, a nie tylko wola Boża? - Moi Drodzy, Pan Bóg jest nieskończenie miłosierny, ale też i nieskończenie sprawiedliwy. Niepokalaną zaś stworzył na to, by Jej oddać królestwo tylko miłosierdzia. My zaś oddaliśmy się Niepokalanej jako narzędzia w Jej ręku nie dla karania sprawiedliwego, ale dla zbawienia biednych dusz, więc jesteśmy narzędziem miłosierdzia Bożego.
Św. Maksymilian:
jak potężną musi być Niepokalana, Pan Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje [Jk 4,6], a Niepokalana z miłosierdzia Bożego nawet pysznych za narzędzia używać potrafi. Zdaje mi się, że na sądzie ostatecznym skrzętnie będziemy odkrywać przed wszystkimi nasze nędze, by czasem jakaś nie uszła uwagi, aby się okazało, co może Niepokalana, nasza najlepsza Mamusia, i kim musi być sam Bóg, jeżeli taką Dobroć stworzył.
Św. Maksymilian:
I tak jeden z braci przychodzi i mówi, że nie czuje takiej miłości ku Niepokalanej jak przedtem, Niepokalanów staje mu się obojętny, a nawet odczuwa pewne zadowolenie, gdy usłyszy coś, co umniejsza czci Matki Bożej. Pytam, od kiedy to? Odtąd, mówi, gdy słyszałem, jak w pociągu przez Syberię Ojciec Wszechpośrednictwa Matki Bożej zaprzeczał.
Św. Maksymilian
Nasze serca takie małe, słabe. Nigdy nie oddamy Jej takiej miłości, na jaką Ona zasługuje, jaką Ona nas kocha.
Słyszałem wcześniej pogląd, że święci się przyciągają, a także że trzymają ze sobą sztamę. Tu jeszcze dodatkowo jednakowo myślą.
A tak przy okazji, to niedawno wyczytałem taki pogląd profesora teologii dogmatycznej - o. Franciszka Letela:
"Wszyscy święci są teologami i tylko święci są teologami"
Św. Bernard - Doktor Kościoła:
"We wszystkich niebezpieczeństwach i uciskach, we wszystkich wątpliwościach i utrapieniach waszych wzywajcie Maryi, myślcie o Maryi, niech Ona będzie zawsze w myśli i na ustach waszych"
Św. Maksymilian:
Diabeł pozwoli nam na wszystkie świętości, byleśmy tylko odsunęli się od Niepokalanej, Pośredniczki wszelkich łask. Byleby chłodła miłość ku Niej.