A na wojnie, ruska ofensywa wiosenna zamienia się w ofensywę wiosenno-letnią. Ataki miały być na całym froncie, a są na kilku odcinkach itp.
Od 2023 roku ruskie nie były tak słabe.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
A na wojnie, ruska ofensywa wiosenna zamienia się w ofensywę wiosenno-letnią. Ataki miały być na całym froncie, a są na kilku odcinkach itp.
Od 2023 roku ruskie nie były tak słabe.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
A na wojnie, ruska ofensywa wiosenna zamienia się w ofensywę wiosenno-letnią. Ataki miały być na całym froncie, a są na kilku odcinkach itp.
Od 2023 roku ruskie nie były tak słabe.
...i już mocniejsi nie będą
Mało tego - Ukraińcy rok temu podawali, że w takim tempie do końca 2026 powinni zdobyć przewagę nad Rosjanami we wzajemnych atakach dronowych (na terytorium Rosji), wtedy to było skomentowane uśmiechem politowania. Na początku tego roku bodaj Korowaj mówił, że trend wskazuje że to się może wydarzyć już w połowie 2026.
@los powiedział(a):
W dronach są krok przed Moskalami. Albo dwa.
Ciekawy123 jestem, kiedy to Moskwa będzie już miała dosyć tej dziwnej wojny.
Moskwa w znaczeniu społeczeństwa, establishmentu czy Kremla? W Moskwie właśnie odcięto wolny dostęp do internetu mobilnego, ludzie wracają do odtwarzaczy MP3, pagerów i papierowych map, biznes musi się gotówką posługiwać bo systemy nie działają, i nic.
Moskwa w znaczeniu Moskowia. Państwo. Społeczeństwo jest dosyć bierne, uaktywniło się tylko dwa razy w historii - raz wywalając Polaków z Kremla a drugi raz robiąc rewolucję. Musiało się tym bardzo zawstydzić i już więcej nie wykazuje inicjatywy.
@los powiedział(a):
Już nie pytam, co to takiego ten cały fb, bo chyba stracił całe znaczenie.
Jesteś Waść w mylnym błędzie. To na portalu FB rozstrzyga się teraz decydujący bój o Polskę. O to, czy będzie ona dalej Polską, czy też tylko terytorium Bugodrza z mieszkającymi na nim rozproszonymi bydlętami (to nie ja, to poeta!). Ps. Chodzi o przekonanie nieprzekonanych, nie udzielających się, wyłuskanie dla sprawy polskiej choć części tzw. lemingów, których można jeszcze wyłuskać. Na portalu X trwa od dawna już tylko rytualne tokowanie we własnych bańkach i przekonywanie przekonanych
@los powiedział(a):
Moskwa w znaczeniu Moskowia. Państwo. Społeczeństwo jest dosyć bierne, uaktywniło się tylko dwa razy w historii - raz wywalając Polaków z Kremla a drugi raz robiąc rewolucję. Musiało się tym bardzo zawstydzić i już więcej nie wykazuje inicjatywy.
podczas puczu Janajewa jeszcze w sierpniu 1991, wychodząc na ulice i zatrzymując tanki, co przyspieszyło rozpad Sajuza
@los powiedział(a):
Moskwa w znaczeniu Moskowia. Państwo. Społeczeństwo jest dosyć bierne, uaktywniło się tylko dwa razy w historii - raz wywalając Polaków z Kremla a drugi raz robiąc rewolucję. Musiało się tym bardzo zawstydzić i już więcej nie wykazuje inicjatywy.
podczas puczu Janajewa jeszcze w sierpniu 1991, wychodząc na ulice i zatrzymując tanki, co przyspieszyło rozpad Sajuza
Gdyby żołnierze dostali ścisłe rozkazy to by sobie mogli zatrzymywać, zostaliby rozstrzelani z czołgowych karabinów jak na Placu Niebiańskiego Spokoju.
@los powiedział(a):
Moskwa w znaczeniu Moskowia. Państwo. Społeczeństwo jest dosyć bierne, uaktywniło się tylko dwa razy w historii - raz wywalając Polaków z Kremla a drugi raz robiąc rewolucję. Musiało się tym bardzo zawstydzić i już więcej nie wykazuje inicjatywy.
podczas puczu Janajewa jeszcze w sierpniu 1991, wychodząc na ulice i zatrzymując tanki, co przyspieszyło rozpad Sajuza
Gdyby żołnierze dostali ścisłe rozkazy to by sobie mogli zatrzymywać, zostaliby rozstrzelani z czołgowych karabinów jak na Placu Niebiańskiego Spokoju.
Gdyby... Gdyby ludożerka moskwicińska nie wyszła wtedy na ulice, to być może przetransformowany Sajuz istniałby do dzisiaj.
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem
Czyli ta rosja tak sobie świetnie daje radę pomimo sankcji...prawdza:
Bardzo niepokojące informacje. Szwedzka policja przeprowadziła nalot na hutę aluminium Kubal w Sundsvall. Zatrzymano dwóch dyrektorów spółki pod zarzutem „poważnego naruszenia reżimu sankcyjnego”. Mówiąc wprost chodzi o podejrzenie dostarczania Rosji, przez pośredników, aluminium niezbędnego do produkcji pocisków Iskander i Ch-101, które zabijają bezbronnych cywilów w Ukrainie.
(...) Warto podkreślić, że huta Kubal (Kubikenborg Aluminium) od 2007 roku należy do rosyjskiego koncernu Rusal i jest kontrolowana przez Olega Deripaskę
Źródło.
Odnoszę wrażenie, że z tym dawaniem sobie rady pomimo sankcji jest tak znacznie częściej.
Zgodnie z zapytaniem, po co nakładać nowe sankcje, skoro sami pomagamy obchodzić obecne? (wiem, że dla kasy)
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Czyli ta rosja tak sobie świetnie daje radę pomimo sankcji...prawdza:
Bardzo niepokojące informacje. Szwedzka policja przeprowadziła nalot na hutę aluminium Kubal w Sundsvall. Zatrzymano dwóch dyrektorów spółki pod zarzutem „poważnego naruszenia reżimu sankcyjnego”. Mówiąc wprost chodzi o podejrzenie dostarczania Rosji, przez pośredników, aluminium niezbędnego do produkcji pocisków Iskander i Ch-101, które zabijają bezbronnych cywilów w Ukrainie.
(...) Warto podkreślić, że huta Kubal (Kubikenborg Aluminium) od 2007 roku należy do rosyjskiego koncernu Rusal i jest kontrolowana przez Olega Deripaskę
Źródło.
Odnoszę wrażenie, że z tym dawaniem sobie rady pomimo sankcji jest tak znacznie częściej.
Zgodnie z zapytaniem, po co nakładać nowe sankcje, skoro sami pomagamy obchodzić obecne? (wiem, że dla kasy)
"Ukraina uderzyła w największe zakłady chemiczne w Europie.
Zaatakowane zostały rosyjskie zakłady Apatit w Czerepowcu w obwodzie murmańskim (ok. 1000 km od granicy). To jedna z największych tego typu fabryk na świecie.
Apatit produkuje nawozy fosforowe, amoniak, azotany, kwas fosforowy i kwas siarkowy. Dostarcza surowce do produkcji amunicji, materiałów wybuchowych i paliwa rakietowego."
Od 45 minuty Budzisz mówi co wskazuje na to, że Rosja nie wyklucza ataku na NATO (realnie - na Bałtów, konkretnie na Estonię). Przede wszystkim co wskazują wywiady wielu państw przekonanie Putina, że Rosja wojnę na Ukrainie wygrywa, więc sytuacja gdy USA są zajęte gdzie indziej a Europa niemrawa tworzy idealne okienko. Dwa - w Dumie pojawił się projekt na mocy którego postawienie obywatela rosyjskiego przed sądem którego jurysdykcji Rosja nie uznaje umożliwiać będzie Rosji interwencję zbrojną wobec tego państwa, a jak wiemy Rosja jest bardzo legalistyczna, zawsze ma podkładki pod swoje agresywne i bezprawne działanie. Trzy - ta narracja o "Republice Narwa" w Estonii, która poszła w rosyjskim internecie na jesieni 2025. Cztery - Estonia jest na tyle mała że systemy bezzałogowe nawet operowane z terenu samej Rosji są w stanie zagrozić Tallinowi i destabilizować sytuację.
@Przemko powiedział(a):
Od 45 minuty Budzisz mówi co wskazuje na to, że Rosja nie wyklucza ataku na NATO (realnie - na Bałtów, konkretnie na Estonię). Przede wszystkim co wskazują wywiady wielu państw przekonanie Putina, że Rosja wojnę na Ukrainie wygrywa
Zwyciężyć to znaczy zrealizować cele, prawda? Więc jakie cele zrealizowała Moskwa?
@Przemko powiedział(a):
Od 45 minuty Budzisz mówi co wskazuje na to, że Rosja nie wyklucza ataku na NATO (realnie - na Bałtów, konkretnie na Estonię). Przede wszystkim co wskazują wywiady wielu państw przekonanie Putina, że Rosja wojnę na Ukrainie wygrywa
Zwyciężyć to znaczy zrealizować cele, prawda? Więc jakie cele zrealizowała Moskwa?
Na razie żadnych, natomiast mogą żyć w iluzji, że już 'jutro' front pęknie, a Ukraina padnie.
@trep powiedział(a):
Czy wtedy będą mogli powiedzieć: "Wygraliśmy! Zrealizowaliśmy cele!" ?
Nie wiem.
W mojej ocenie, dla Polski w krótkim terminie, korzystne jest aby Ukraina trafiła w łapy ruskich (zamkną granicę i nie zaleje nas fala zdemobilizowanych mężczyzn z doświadczeniem bojowym i zwichrowaną psychiką), natomiast już w średnim będzie to skrajnie niekorzystne.
To jest taki paradoks, że z powodów ludzkich, życzymy Ukrainie zwycięstwa i jej pomagamy, co jest w średnim terminie raczej korzystne (średni horyzont czasu, to już nie planowanie, a przewidywanie ewentualnej sytuacji) dla nas w Polsce. Natomiast skala zagrożeń 'tuż po wojnie' cały czas rośnie i to bez względu na wynik tej wojny.
@Przemko powiedział(a):
Od 45 minuty Budzisz mówi co wskazuje na to, że Rosja nie wyklucza ataku na NATO (realnie - na Bałtów, konkretnie na Estonię). Przede wszystkim co wskazują wywiady wielu państw przekonanie Putina, że Rosja wojnę na Ukrainie wygrywa
Zwyciężyć to znaczy zrealizować cele, prawda? Więc jakie cele zrealizowała Moskwa?
Na razie żadnych, natomiast mogą żyć w iluzji, że już 'jutro' front pęknie, a Ukraina padnie.
Jak mogą nie realizować celów jeżeli wygrywają! A jakie były cele to się jeszcze dowiemy od Sołowjowa.
@trep powiedział(a):
Czy wtedy będą mogli powiedzieć: "Wygraliśmy! Zrealizowaliśmy cele!" ?
Nie wiem.
W mojej ocenie, dla Polski w krótkim terminie, korzystne jest aby Ukraina trafiła w łapy ruskich (zamkną granicę i nie zaleje nas fala zdemobilizowanych mężczyzn z doświadczeniem bojowym i zwichrowaną psychiką), natomiast już w średnim będzie to skrajnie niekorzystne.
To jest taki paradoks, że z powodów ludzkich, życzymy Ukrainie zwycięstwa i jej pomagamy, co jest w średnim terminie raczej korzystne (średni horyzont czasu, to już nie planowanie, a przewidywanie ewentualnej sytuacji) dla nas w Polsce. Natomiast skala zagrożeń 'tuż po wojnie' cały czas rośnie i to bez względu na wynik tej wojny.
Słyszy sie często z różnych stron powyższy argument tj. o potencjalnie niebezpiecznych kryminalnie ukraińskich weteranach wojennych Zastanawiam się czy w Wielkiej Brytanii w latach 40-tych XX wieku podnoszono podobny wobec polskich żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie, z których bardzo wielu pozostało później na emigracji?
Jaki był faktyczny poziom przestępczości w tej grupie, czy ktoś coś wie?
@trep powiedział(a):
Czy wtedy będą mogli powiedzieć: "Wygraliśmy! Zrealizowaliśmy cele!" ?
Nie wiem.
W mojej ocenie, dla Polski w krótkim terminie, korzystne jest aby Ukraina trafiła w łapy ruskich (zamkną granicę i nie zaleje nas fala zdemobilizowanych mężczyzn z doświadczeniem bojowym i zwichrowaną psychiką), natomiast już w średnim będzie to skrajnie niekorzystne.
To jest taki paradoks, że z powodów ludzkich, życzymy Ukrainie zwycięstwa i jej pomagamy, co jest w średnim terminie raczej korzystne (średni horyzont czasu, to już nie planowanie, a przewidywanie ewentualnej sytuacji) dla nas w Polsce. Natomiast skala zagrożeń 'tuż po wojnie' cały czas rośnie i to bez względu na wynik tej wojny.
Słyszy sie często z różnych stron powyższy argument tj. o potencjalnie niebezpiecznych kryminalnie ukraińskich weteranach wojennych Zastanawiam się czy w Wielkiej Brytanii w latach 40-tych XX wieku podnoszono podobny wobec polskich żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie, z których bardzo wielu pozostało później na emigracji?
Jaki był faktyczny poziom przestępczości w tej grupie, czy ktoś coś wie?
Sytuacja jest jednak inna, ukraińskie grupy przestępcze już weszły na teren Polski, po 2014 roku, weszły w pustkę powstałą po rozbiciu polskich zorganizowanych grup w pierwszej dekadzie XXI wieku, weterani będą po prostu zasilać te grupy. Policjanci już o tym otwarcie mówią że narasta fala a policja jest nieprzygotowana ani organizacyjnie ani kadrowo, brakuje przede wszystkim policjantów ze znajomością języka rosyjskiego, za pierwszego Tuska odebrano dodatki językowe czy jak to się tam nazywało.
@trep powiedział(a):
Czy wtedy będą mogli powiedzieć: "Wygraliśmy! Zrealizowaliśmy cele!" ?
Nie wiem.
W mojej ocenie, dla Polski w krótkim terminie, korzystne jest aby Ukraina trafiła w łapy ruskich (zamkną granicę i nie zaleje nas fala zdemobilizowanych mężczyzn z doświadczeniem bojowym i zwichrowaną psychiką), natomiast już w średnim będzie to skrajnie niekorzystne.
To jest taki paradoks, że z powodów ludzkich, życzymy Ukrainie zwycięstwa i jej pomagamy, co jest w średnim terminie raczej korzystne (średni horyzont czasu, to już nie planowanie, a przewidywanie ewentualnej sytuacji) dla nas w Polsce. Natomiast skala zagrożeń 'tuż po wojnie' cały czas rośnie i to bez względu na wynik tej wojny.
Słyszy sie często z różnych stron powyższy argument tj. o potencjalnie niebezpiecznych kryminalnie ukraińskich weteranach wojennych Zastanawiam się czy w Wielkiej Brytanii w latach 40-tych XX wieku podnoszono podobny wobec polskich żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie, z których bardzo wielu pozostało później na emigracji?
Jaki był faktyczny poziom przestępczości w tej grupie, czy ktoś coś wie?
Inna sytuacja, Brytole mieli 'swoich' weteranów, nie było tak silnej i licznej diaspory, a społeczeństwo brytyjskie też było silniej zintegrowane.
Polaków rozrzuciło po wielu krajach, a brytole stworzyli Polish Resettlement Corps.
A mnie chodzi też o psychikę, nie tylko o kryminalny aspekt.
Komentarz
A na wojnie, ruska ofensywa wiosenna zamienia się w ofensywę wiosenno-letnią. Ataki miały być na całym froncie, a są na kilku odcinkach itp.
Od 2023 roku ruskie nie były tak słabe.
...i już mocniejsi nie będą
Mało tego - Ukraińcy rok temu podawali, że w takim tempie do końca 2026 powinni zdobyć przewagę nad Rosjanami we wzajemnych atakach dronowych (na terytorium Rosji), wtedy to było skomentowane uśmiechem politowania. Na początku tego roku bodaj Korowaj mówił, że trend wskazuje że to się może wydarzyć już w połowie 2026.
W dronach są krok przed Moskalami. Albo dwa.
Ciekawy123 jestem, kiedy to Moskwa będzie już miała dosyć tej dziwnej wojny.
Moskwa w znaczeniu społeczeństwa, establishmentu czy Kremla? W Moskwie właśnie odcięto wolny dostęp do internetu mobilnego, ludzie wracają do odtwarzaczy MP3, pagerów i papierowych map, biznes musi się gotówką posługiwać bo systemy nie działają, i nic.
Moskwa w znaczeniu Moskowia. Państwo. Społeczeństwo jest dosyć bierne, uaktywniło się tylko dwa razy w historii - raz wywalając Polaków z Kremla a drugi raz robiąc rewolucję. Musiało się tym bardzo zawstydzić i już więcej nie wykazuje inicjatywy.
Jesteś Waść w mylnym błędzie. To na portalu FB rozstrzyga się teraz decydujący bój o Polskę. O to, czy będzie ona dalej Polską, czy też tylko terytorium Bugodrza z mieszkającymi na nim rozproszonymi bydlętami (to nie ja, to poeta!). Ps. Chodzi o przekonanie nieprzekonanych, nie udzielających się, wyłuskanie dla sprawy polskiej choć części tzw. lemingów, których można jeszcze wyłuskać. Na portalu X trwa od dawna już tylko rytualne tokowanie we własnych bańkach i przekonywanie przekonanych
podczas puczu Janajewa jeszcze w sierpniu 1991, wychodząc na ulice i zatrzymując tanki, co przyspieszyło rozpad Sajuza
Gdyby żołnierze dostali ścisłe rozkazy to by sobie mogli zatrzymywać, zostaliby rozstrzelani z czołgowych karabinów jak na Placu Niebiańskiego Spokoju.
Gdyby... Gdyby ludożerka moskwicińska nie wyszła wtedy na ulice, to być może przetransformowany Sajuz istniałby do dzisiaj.
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem
Korowaj ciekawie, o Rosji i Iranie.
...może w końcu Ukrainę? Tak obiecują od miesięcy wielkie ofensywy i nic.
Czyli ta rosja tak sobie świetnie daje radę pomimo sankcji...prawdza:
Źródło.
Odnoszę wrażenie, że z tym dawaniem sobie rady pomimo sankcji jest tak znacznie częściej.
Zgodnie z zapytaniem, po co nakładać nowe sankcje, skoro sami pomagamy obchodzić obecne? (wiem, że dla kasy)
Nie mam złudzeń co do tego odkąd dowiedziałem się o tym skandalu. https://pl.wikipedia.org/wiki/Skandal_Toshiba-Kongsberg
O i mamy podkast w temacie, co sami Rosjanie sądzą na zadany temat.
"Ukraina uderzyła w największe zakłady chemiczne w Europie.
Zaatakowane zostały rosyjskie zakłady Apatit w Czerepowcu w obwodzie murmańskim (ok. 1000 km od granicy). To jedna z największych tego typu fabryk na świecie.
Apatit produkuje nawozy fosforowe, amoniak, azotany, kwas fosforowy i kwas siarkowy. Dostarcza surowce do produkcji amunicji, materiałów wybuchowych i paliwa rakietowego."
Od 45 minuty Budzisz mówi co wskazuje na to, że Rosja nie wyklucza ataku na NATO (realnie - na Bałtów, konkretnie na Estonię). Przede wszystkim co wskazują wywiady wielu państw przekonanie Putina, że Rosja wojnę na Ukrainie wygrywa, więc sytuacja gdy USA są zajęte gdzie indziej a Europa niemrawa tworzy idealne okienko. Dwa - w Dumie pojawił się projekt na mocy którego postawienie obywatela rosyjskiego przed sądem którego jurysdykcji Rosja nie uznaje umożliwiać będzie Rosji interwencję zbrojną wobec tego państwa, a jak wiemy Rosja jest bardzo legalistyczna, zawsze ma podkładki pod swoje agresywne i bezprawne działanie. Trzy - ta narracja o "Republice Narwa" w Estonii, która poszła w rosyjskim internecie na jesieni 2025. Cztery - Estonia jest na tyle mała że systemy bezzałogowe nawet operowane z terenu samej Rosji są w stanie zagrozić Tallinowi i destabilizować sytuację.
A dał perspektywę czasową takiego ataku? Ma ktoś do niego kontakt? Bo mogę rozważyć zakład, że do niego nie dojdzie.
Zwyciężyć to znaczy zrealizować cele, prawda? Więc jakie cele zrealizowała Moskwa?
Na razie żadnych, natomiast mogą żyć w iluzji, że już 'jutro' front pęknie, a Ukraina padnie.
Czy wtedy będą mogli powiedzieć: "Wygraliśmy! Zrealizowaliśmy cele!" ?
Nie wiem.
W mojej ocenie, dla Polski w krótkim terminie, korzystne jest aby Ukraina trafiła w łapy ruskich (zamkną granicę i nie zaleje nas fala zdemobilizowanych mężczyzn z doświadczeniem bojowym i zwichrowaną psychiką), natomiast już w średnim będzie to skrajnie niekorzystne.
To jest taki paradoks, że z powodów ludzkich, życzymy Ukrainie zwycięstwa i jej pomagamy, co jest w średnim terminie raczej korzystne (średni horyzont czasu, to już nie planowanie, a przewidywanie ewentualnej sytuacji) dla nas w Polsce. Natomiast skala zagrożeń 'tuż po wojnie' cały czas rośnie i to bez względu na wynik tej wojny.
Jak mogą nie realizować celów jeżeli wygrywają!
A jakie były cele to się jeszcze dowiemy od Sołowjowa.
Słyszy sie często z różnych stron powyższy argument tj. o potencjalnie niebezpiecznych kryminalnie ukraińskich weteranach wojennych Zastanawiam się czy w Wielkiej Brytanii w latach 40-tych XX wieku podnoszono podobny wobec polskich żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie, z których bardzo wielu pozostało później na emigracji?
Jaki był faktyczny poziom przestępczości w tej grupie, czy ktoś coś wie?
Jasne. Dlatego starano się ich rozrzucać po imperium.
Sytuacja jest jednak inna, ukraińskie grupy przestępcze już weszły na teren Polski, po 2014 roku, weszły w pustkę powstałą po rozbiciu polskich zorganizowanych grup w pierwszej dekadzie XXI wieku, weterani będą po prostu zasilać te grupy. Policjanci już o tym otwarcie mówią że narasta fala a policja jest nieprzygotowana ani organizacyjnie ani kadrowo, brakuje przede wszystkim policjantów ze znajomością języka rosyjskiego, za pierwszego Tuska odebrano dodatki językowe czy jak to się tam nazywało.
Inna sytuacja, Brytole mieli 'swoich' weteranów, nie było tak silnej i licznej diaspory, a społeczeństwo brytyjskie też było silniej zintegrowane.
Polaków rozrzuciło po wielu krajach, a brytole stworzyli Polish Resettlement Corps.
A mnie chodzi też o psychikę, nie tylko o kryminalny aspekt.