Panie Romanie. Proponuję gruby zakład. Niech stawką będzie ten przelew co to pan go dostał od Wiktorii Olegowny Kriażewej. Możemy zaokrąglić do miliona złotych. Wybrany przez pana biegły rewident może przejrzeć moje konta i jeśli okaże się, że dostałem złotówkę od Krala / Zondy - bezpośrednio lub pośrednio, może być to nawet w postaci przelewu od WeszloCom sp. z.o.o. - to płacę milion złotych na cel charytatywny, a jak się okaże, że nie dostałem, to ten milion płaci pan.
Zauważam, że ludzkoś zamieszkująca teren między Odrą a Bugiem uznała już, że słowa cię, twój, pan, należy zawsze zaczynać od wielkiej litery, również wtedy np. gdy są cytatami, albo pan piszą w trzeciej osobie.
@trep powiedział(a):
Ha, po odmowie przyjęcia zakładu (a proponuję go zwykle wtedy, gdy ktoś mnie o coś brzydkiego pomawia) również używałem tego argumentu:
Romcio wytyka Stanu, że brał pieniądze od tego tam Żyda. Stano odpowiada, że skąd, że nie brał i proponuje idiotyczny zakład, żeby pokazać, że na prywatne konto nie brał, nawet za pośrednictwem swojej spółeczki. Rom na to, że reguły tego zakładu są głupie, a potem ten post kasuje. Na to Stannis: „Szanowny Pan zechciał łaskawie zesrać się".
Na moje oko, to Stano implicite przyznaje, że Weszło dostawało pieniądze od Żyda Przemcia.
@trep powiedział(a):
Zauważam, że ludzkoś zamieszkująca teren między Odrą a Bugiem uznała już, że słowa cię, twój, pan, należy zawsze zaczynać od wielkiej litery, również wtedy np. gdy są cytatami, albo pan piszą w trzeciej osobie.
To jeszcze pół biedy.
Najgorzej jak piszą „Ci", kiedy nie chodzi o Ciebie tylko o tych.
Komentarz
Bo to mizerna podróbka anegdoty, którą mi mama opowiedziała daaaaaawno temu, kiedy mnie próbowała nauczyć gotowania;)
w oryginale jest drożdżowe z rodzynkami versus jakiś podpłomyk z czarnej mąki.
Wybory w Wielgiej Brytfannie

Stano czyta forum i ukradł moją metodę zakładów - no, ja jeszcze zaznaczam, że wygrany wybiera cel.
Panie Romanie. Proponuję gruby zakład. Niech stawką będzie ten przelew co to pan go dostał od Wiktorii Olegowny Kriażewej. Możemy zaokrąglić do miliona złotych. Wybrany przez pana biegły rewident może przejrzeć moje konta i jeśli okaże się, że dostałem złotówkę od Krala / Zondy - bezpośrednio lub pośrednio, może być to nawet w postaci przelewu od WeszloCom sp. z.o.o. - to płacę milion złotych na cel charytatywny, a jak się okaże, że nie dostałem, to ten milion płaci pan.
Dziecinada. Postępująca infantylizacja życia politycznego i społecznego 🤦♂️
Kuzyn Katarzyny Kasi startuje w wyborach?
Ha, po odmowie przyjęcia zakładu (a proponuję go zwykle wtedy, gdy ktoś mnie o coś brzydkiego pomawia) również używałem tego argumentu:
Ale Pan z dużej litery. Niepoprawnie.
Przypominam, że 'Ty Jeb*** Czarna Małpo' piszemy wielką literą, to w końcu prezydent zaprzyjaźnionego kraju, że starym dowcipem o МГИМО pojadę
" Pies Cię je***! "
Autentyczne, z X. :-)DDD
Zauważam, że ludzkoś zamieszkująca teren między Odrą a Bugiem uznała już, że słowa cię, twój, pan, należy zawsze zaczynać od wielkiej litery, również wtedy np. gdy są cytatami, albo pan piszą w trzeciej osobie.
Nic z tego nie rozumiem.
Romcio wytyka Stanu, że brał pieniądze od tego tam Żyda. Stano odpowiada, że skąd, że nie brał i proponuje idiotyczny zakład, żeby pokazać, że na prywatne konto nie brał, nawet za pośrednictwem swojej spółeczki. Rom na to, że reguły tego zakładu są głupie, a potem ten post kasuje. Na to Stannis: „Szanowny Pan zechciał łaskawie zesrać się".
Na moje oko, to Stano implicite przyznaje, że Weszło dostawało pieniądze od Żyda Przemcia.
To jeszcze pół biedy.
Najgorzej jak piszą „Ci", kiedy nie chodzi o Ciebie tylko o tych.
Tak kiedy zrobili bracia Niemcy. Nie muszę chyba dodawać, jak się to skończyło.