Pytanie brzmi: czy stonowanie ataków UKR na kacapskie rafinerie może w ogóle mieć (choćby psychologiczny) wpływ na ceny diesla w USA? Bo logistycznie na pewno się to nie zepnie.
Drugie pytanie: czy deptanie Zelenskiego przed midtermsami doda Republikanom jakichkolwiek punktów. Bo jeśli tak, to równie dobrze może ono dodać punktów także Demokratom.
No chyba że nie chodzi już wcale o midtermsy, tylko o dalszą przyszłość, która jest właśnie negocjowana po cichu.
Na giełdach handluje się obietnicami, więc technicznie to te ataki i deale nie mają już znaczenia (na piwie to omawialiśmy dokładnie) ale giełdowo już tak, więc ma to realne przełożenie na ceny paliw (ot taki paradoks, że sprzedawanie obietnic dotyczących jutra, wpływa na realne ceny dziś) .
To nie deptanie Zełeńskiego, a wskazanie temu kleptokracie, że czas bezkarności minął. A komu to przysporzy punktów to nie wiem, bo na amerykańskich wyborach znam się słabo. Poza drobną uwagą, że na masową skalę mikrotargeting zastosowano podczas kampanii Baraka Husejna Obamy. Druga uwaga, to że Trump swego czasu mistrzowsko zdekodował słabości ordynacji wygrywając pierwszą kadencję. Ale zawiłości midtermów są poza moją percepcją.
Amerykanie nie budują strategii na 'przyszłość' ani tym bardziej planów. Długofalowo to obstawiają pewne pozycje oraz oportunistycznie dostosowują się do zachodzących zmian.
Aby mieć pewną świadomość, to USA zawiesza sankcje i obiecuje kupić towar za 4 mld dolarów, a w tym roku UE kupiła od ruskich węglowodorów za 21 mld dolarów.
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Czy Trump jest wyjątkowym egoistą? Nie, tak postępuje większość samodzielnych polityków.
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
Aby mieć pewną świadomość, to USA zawiesza sankcje i obiecuje kupić towar za 4 mld dolarów, a w tym roku UE kupiła od ruskich węglowodorów za 21 mld dolarów.
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Rolka, jak mnie tykasz, to się lepiej przygotuj, bo proporcja (UE 5x więcej niż USA) i działanie (UE kupiła, USA obiecała) pozostaje stała bez względu na ceny węglowodorów. To raz.
A dwa, to w kolejnym wpisie, w p.3 napisałem jakiem mam doświadczenia z amerykańskim planowaniem.
Na razie, to głupiej się nie da Rolka...
Czy Trump jest wyjątkowym egoistą? Nie, tak postępuje większość samodzielnych polityków.
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
Stwierdzenie oczywistego faktu racjonalizacją? mylisz ocenę moralną czynu z jego zaistnieniem oraz punktem oceny, zwanym czasem punktem widzenia.
A że oczami wyobraźni widzisz jakiegoś chochoła (słoma w butach, słoma w mózgu, słoma w wyobrażeniach) i usiłujesz z nim polemizować jakoś mnie nie dziwi.
Ale pomogę ci, w mojej ocenie Trump bardzo często postępuje z egoistycznych pobudek, tak jak większość samodzielnych polityków.
Aby mieć pewną świadomość, to USA zawiesza sankcje i obiecuje kupić towar za 4 mld dolarów, a w tym roku UE kupiła od ruskich węglowodorów za 21 mld dolarów.
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Czy Trump jest wyjątkowym egoistą? Nie, tak postępuje większość samodzielnych polityków.
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
No zaplanowali w Białym Domu operację specjalną na dwa, góra cztery tygodnie. Niektórzy tam nawet byli pewni rychłego upadku reżimu turbanów z Teheranu już w lutym, a najpóźniej w marcu...
Zaś odnośnie Starlinka: obcięcie go do 160 km/h miało ograniczyć możliwości użytkowania interceptorów przez Ukraińców. Obecnie Rosja urządza sobie polowania na cywili w Kijowie czy ostatnio w Charkowie a walka z tym jest dużo trudniejsza.
Oj Rolka, Rolka, może znajdź tematy na których się kompletnie nie znam? bo na razie jesteś jak krowa z dowcipu czy da się ją przekonać do seksu za pomocą lodu.
Starlink nie został obcięty do 160km/h, dowolne ograniczenie Starlinka nie powinno mieć wpływu na Ukraińską armię. Tyle w temacie.
(Drobne wyjaśnienie: usługa dla armii to Starshield, limit na prędkość obiektów korzystających ze Starlink był zawsze, a poza 'oświadczeniami' kleptokratów od Zełeńskiego nikt nie potwierdza wprowadzania jakiś dodatkowych obostrzeń. Czy Ukraina łamała umowę i używała Starlinka do celów militarnych tego nie wiem, ale się domyślam).
A rolka z Trumpem ładna, chciałbym poznać kontekst.
@Rolka powiedział(a):
Powiedz to Ukraińcom, że nie powinno miec wplywu.
Umowa była jasna: Starlinki to łączność ale bez używania w sprzęcie bojowym, do sprzętu bojowego macie Starshield.
To Ukraińcy wiedzieli, a co robili tego nie wiem.
Widzisz manipulatorze jakie to trywialne?
Starlink is a commercial service owned and controlled by SpaceX. Usage of **Starlink is limited to civilian or defensive activities **and cannot be used for offensive military action, as doing so would be inappropriate for a commercial company.
Starlink is a commercial service owned and controlled by SpaceX. Usage of **Starlink is limited to civilian or defensive activities **and cannot be used for offensive military action, as doing so would be inappropriate for a commercial company.
Zgadnij kto tak powiedział. Czas start.
Jako odpowiedź na wpis:
Starlink connectivity at speeds of up to 160 km/h is being restored.
Czyli ograniczenia 160 km/h było wcześniej. To raz.
A dwa to dlaczego nie wkleiłeś dalszej części.
A trzy, to mamy coś poza zawodzeniem kleptokratów od Zełeńskiego?
Jaki jesteś nudnie trywialny i przewidywalny.
Aby mieć pewną świadomość, to USA zawiesza sankcje i obiecuje kupić towar za 4 mld dolarów, a w tym roku UE kupiła od ruskich węglowodorów za 21 mld dolarów.
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Czy Trump jest wyjątkowym egoistą? Nie, tak postępuje większość samodzielnych polityków.
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
No zaplanowali w Białym Domu operację specjalną na dwa, góra cztery tygodnie. Niektórzy tam nawet byli pewni rychłego upadku reżimu turbanów z Teheranu już w lutym, a najpóźniej w marcu...
Eden, czy możesz nie pisać oczywistych pierdół!
Termin ataku był pochodną okazji, a nie wynikał planu, bo planiści zakładali atak za kilka miesięcy. USA miały świadomość, że konflikt potrwa dłużej i będzie miał niepewny przebieg. Tyle że to nie ten wątek.
A co do sytuacji Republikanów, to ja bym się mocno wstrzymał z ogłaszaniem ich przegranej, oj mocno.
Starlink is a commercial service owned and controlled by SpaceX. Usage of **Starlink is limited to civilian or defensive activities **and cannot be used for offensive military action, as doing so would be inappropriate for a commercial company.
Zgadnij kto tak powiedział. Czas start.
Jako odpowiedź na wpis:
Starlink connectivity at speeds of up to 160 km/h is being restored.
Czyli ograniczenia 160 km/h było wcześniej. To raz.
A dwa to dlaczego nie wkleiłeś dalszej części.
A trzy, to mamy coś poza zawodzeniem kleptokratów od Zełeńskiego?
Jaki jesteś nudnie trywialny i przewidywalny.
Starlink is a commercial service owned and controlled by SpaceX. Usage of **Starlink is limited to civilian or defensive activities **and cannot be used for offensive military action, as doing so would be inappropriate for a commercial company.
Zgadnij kto tak powiedział. Czas start.
Jako odpowiedź na wpis:
Starlink connectivity at speeds of up to 160 km/h is being restored.
Czyli ograniczenia 160 km/h było wcześniej. To raz.
A dwa to dlaczego nie wkleiłeś dalszej części.
A trzy, to mamy coś poza zawodzeniem kleptokratów od Zełeńskiego?
Jaki jesteś nudnie trywialny i przewidywalny.
Starlink nie został obcięty do 160km/h, dowolne ograniczenie Starlinka nie powinno mieć wpływu na Ukraińską armię. Tyle w temacie.
Ba, do tego jak sam napisałeś, przed chwilą ograniczenie było poniżej 160 km/h, Wiązanie faktów nie wychodzi czy kłamstwo się rozjeżdża?
Kto to powiedział? Wiesz czy się wstydzisz powiedzieć?
Ja zacytowałem kleptokratę od Zełeńskiego, na którego wpis odpowiedział Musk, czego wycinek cytowałeś.
Widzisz Rolka, na mnie prymitywne manipulacje nie działają, a teraz przeproś za inwektywę.
Aby mieć pewną świadomość, to USA zawiesza sankcje i obiecuje kupić towar za 4 mld dolarów, a w tym roku UE kupiła od ruskich węglowodorów za 21 mld dolarów.
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Czy Trump jest wyjątkowym egoistą? Nie, tak postępuje większość samodzielnych polityków.
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
No zaplanowali w Białym Domu operację specjalną na dwa, góra cztery tygodnie. Niektórzy tam nawet byli pewni rychłego upadku reżimu turbanów z Teheranu już w lutym, a najpóźniej w marcu...
Eden, czy możesz nie pisać oczywistych pierdół!
Termin ataku był pochodną okazji, a nie wynikał planu, bo planiści zakładali atak za kilka miesięcy. USA miały świadomość, że konflikt potrwa dłużej i będzie miał niepewny przebieg. Tyle że to nie ten wątek.
A co do sytuacji Republikanów, to ja bym się mocno wstrzymał z ogłaszaniem ich przegranej, oj mocno.
Masz, podrzucam specjalnie dla ciebie z profilu Roberta Winnickiego na FB. Wklejam wpis w całości, bo zapewne odpowiedziałbyś mi, że nie masz na tym portalu konta, albo że ja zmanipulowałem przekaz autora:
"Jednym z bardziej idiotycznych wydarzeń w polskim Sejmie ostatnich lat był widok posłów skandujących "Trump, Trump!" po wyborze obcego polityka na głowę obcego państwa. Ten wybuch entuzjazmu ludzi o mentalności postkolonialnego tubylcy byłby gorszący nawet, gdyby rządy Trumpa okazały się sukcesem. A okazują się, jak na razie, porażką. Nie tylko z punktu widzenia żywotnych, polskich interesów, ale również amerykańskich.
Obecnie Trump jest tak niepopularny, że Republikanie starają się pomijać jego nazwisko w swoich kampanijnych wystąpieniach, za to Demokraci mówią o nim non stop. W dzisiejszej audycji skupiam się właśnie na wewnątrzamerykańskiej perspektywie i staram się opisać kluczowe klęski Trumpa z amerykańskiego, a nie polskiego, punktu widzenia.
Mówię o wojnach handlowych, które nie dały obiecywanych efektów, za to wiele prestiżowych porażek. Opowiadam o "sukcesach" omijania amerykańskiego Deep State, które... kończą się katastrofalną dla USA (i Trumpa osobiście) wojną z Iranem. Wskazuję na szczególnie groźny dla filaru amerykańskiej potęgi proces podważania sojuszy, jakie Waszyngton posiada od Zatoki Perskiej po Wyspy Japońskie i od Australii po Finlandię.
Mówię wreszcie o totalnej błazenadzie jaką w warstwie przekazowej stała się ta prezydentura. O Trumpie, który wrzuca do sieci grafiki ze sobą jako supermenem, papieżem czy królem, choć najbardziej pasowałby mu strój egocentrycznego clowna. Na koniec wspominam o niebywałym, nawet jak na warunki amerykańskie, poziomie korupcji. O interesach i interesikach jakie rodzina oraz biznesowi znajomi Trumpa robią za czasów jego prezydentury.
Wszystko to składa się na obraz państwa, w którym dwa lata po miażdżącym sukcesie Republikanów, wartości amerykańskiej republiki są widowiskowo deptane przez faceta będącego parodią Szalonego Króla z Gry o Tron. Trump is a loser.
(link do audycji w komentarzu)"
@Eden; sądzisz, że Winnicki, który uprawia antytrumpowską propagandę jest dla Wygnańca autorytetem? Trzeba być mocno napompowanym pychą i pogardą, żeby widzieć w pisowcach "postkolonialną mentalność", bo cieszyli się, że w USA przegrała komunistka, a wygrał Republikanin. Taki z Winnickiego wolnościowiec? Taki antysocjalista i antykomunista? Z pewnością bliżej mu do Eurokołchozu niż do USA i w niczym się tu nie różni od Tuska.
Na ocenę prezydentury Trumpa przyjdzie czas, z tym, że opinie Winnickiego będą nas interesować najmniej.
Eden, czy wpis odnosi się do obecnej fazy wojny w Zatoce, czy to jakiś kolejny 'strumień świadomości'?
Ocena Winnickiego, jest oceną Winnickiego, jego znajomość amerykańskiego Deep State i stosunków panujących w administracji USA jest jaka? Bo że o układzie sił w Partii Republikańskiej kompletnie nie ma albo świadomie manipuluje to widać.
Moim zdaniem Brzoście, to Winnicki zapadł na 'Warzechizm' czyli 'ustalenie' ortodoksji i traktowanie każdego jako wroga, kto choć na minimetry odstaje.
Taki przypadek: zięć Trumpa dostaje górę kasy za... No właśnie za co? Koledzy potrafią wyjaśnić ten przypływ finansowego szczęścia u Jareda?
Zaś Winnicki (w odróżnieniu od Giertycha jaki nie ma poglądów a tylko interesy) nie musi się teraz nikomu kłaniać politycznie. Myśli logicznie w kategoriach polskiego interesu narodowego - co jest rzadkością.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
-- Następny proszę!
Przecież wklejałem, jak to z tymi starlinkami było. Amerykanie dali (za darmo) Ukrainie dwa systemy: Starlink i Starshield. Pierwszy miał być do celów prywatnych, cywilnych; drugi do wojskowych, do walki z rosją.
Ponieważ Ukraińcy używali i pierwszego do celów wojskowych, Amerykanie ograniczyli na nim prędkoś. A na drugim nie.
I teraz: Jeśli Państwo A walczy z Państwem B i Państwo C dostarcza za darmo Państwu A broń do walki z Państwem B, to czy można powiedzieć, że Państwo C jest sojusznikiem Państwa B?
Komentarze
Pytanie brzmi: czy stonowanie ataków UKR na kacapskie rafinerie może w ogóle mieć (choćby psychologiczny) wpływ na ceny diesla w USA? Bo logistycznie na pewno się to nie zepnie.
Drugie pytanie: czy deptanie Zelenskiego przed midtermsami doda Republikanom jakichkolwiek punktów. Bo jeśli tak, to równie dobrze może ono dodać punktów także Demokratom.
No chyba że nie chodzi już wcale o midtermsy, tylko o dalszą przyszłość, która jest właśnie negocjowana po cichu.
-> @ms.wygnaniec powiedział(a):
Może by dało się mniej jakby tak USA nie rozkręciło wojny z Iranem. No ale przecież USA planuje z wyprzedzeniem...
Racjonalizacja. Oczyma wyobraźni widzę jak kolega będzie Jałtę 2.0 racjonalizował. Tak jak ludożerka racjonalizowała PRL.
Rolka, jak mnie tykasz, to się lepiej przygotuj, bo proporcja (UE 5x więcej niż USA) i działanie (UE kupiła, USA obiecała) pozostaje stała bez względu na ceny węglowodorów. To raz.
A dwa, to w kolejnym wpisie, w p.3 napisałem jakiem mam doświadczenia z amerykańskim planowaniem.
Na razie, to głupiej się nie da Rolka...
Stwierdzenie oczywistego faktu racjonalizacją? mylisz ocenę moralną czynu z jego zaistnieniem oraz punktem oceny, zwanym czasem punktem widzenia.
A że oczami wyobraźni widzisz jakiegoś chochoła (słoma w butach, słoma w mózgu, słoma w wyobrażeniach) i usiłujesz z nim polemizować jakoś mnie nie dziwi.
Ale pomogę ci, w mojej ocenie Trump bardzo często postępuje z egoistycznych pobudek, tak jak większość samodzielnych polityków.
a tymczasem wstyd, że się tak bardzo popierało pomarańczowego i cieszyło dwa lata temu z jego wygranej coraz większy. Kremliny naprawdę mogą strzelać korkami od szampańskoje i wyczekać jeszcze trochę cierpliwie, a to one potrafią. Tak samo w Berlinie
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-trump-grozi-europie-mowi-o-slabosci-nie-bedziemy-mieli-inneg,nId,23560844
Odnośnie demencji...
Dementia Don.
Zaś odnośnie Starlinka: obcięcie go do 160 km/h miało ograniczyć możliwości użytkowania interceptorów przez Ukraińców. Obecnie Rosja urządza sobie polowania na cywili w Kijowie czy ostatnio w Charkowie a walka z tym jest dużo trudniejsza.
Oj Rolka, Rolka, może znajdź tematy na których się kompletnie nie znam? bo na razie jesteś jak krowa z dowcipu czy da się ją przekonać do seksu za pomocą lodu.
Starlink nie został obcięty do 160km/h, dowolne ograniczenie Starlinka nie powinno mieć wpływu na Ukraińską armię. Tyle w temacie.
(Drobne wyjaśnienie: usługa dla armii to Starshield, limit na prędkość obiektów korzystających ze Starlink był zawsze, a poza 'oświadczeniami' kleptokratów od Zełeńskiego nikt nie potwierdza wprowadzania jakiś dodatkowych obostrzeń. Czy Ukraina łamała umowę i używała Starlinka do celów militarnych tego nie wiem, ale się domyślam).
A rolka z Trumpem ładna, chciałbym poznać kontekst.
Powiedz to Ukraińcom, że nie powinno miec wplywu.
Umowa była jasna: Starlinki to łączność ale bez używania w sprzęcie bojowym, do sprzętu bojowego macie Starshield.
To Ukraińcy wiedzieli, a co robili tego nie wiem.
Widzisz manipulatorze jakie to trywialne?
Zgadnij kto tak powiedział. Czas start.
Jako odpowiedź na wpis:
Czyli ograniczenia 160 km/h było wcześniej. To raz.
A dwa to dlaczego nie wkleiłeś dalszej części.
A trzy, to mamy coś poza zawodzeniem kleptokratów od Zełeńskiego?
Jaki jesteś nudnie trywialny i przewidywalny.
Eden, czy możesz nie pisać oczywistych pierdół!
Termin ataku był pochodną okazji, a nie wynikał planu, bo planiści zakładali atak za kilka miesięcy. USA miały świadomość, że konflikt potrwa dłużej i będzie miał niepewny przebieg. Tyle że to nie ten wątek.
A co do sytuacji Republikanów, to ja bym się mocno wstrzymał z ogłaszaniem ich przegranej, oj mocno.
To jeszcze raz - kto to powiedział kłamco.
Gdzie skłamałem?
Tu.
Ba, do tego jak sam napisałeś, przed chwilą ograniczenie było poniżej 160 km/h, Wiązanie faktów nie wychodzi czy kłamstwo się rozjeżdża?
Kto to powiedział? Wiesz czy się wstydzisz powiedzieć?
Ja zacytowałem kleptokratę od Zełeńskiego, na którego wpis odpowiedział Musk, czego wycinek cytowałeś.
Widzisz Rolka, na mnie prymitywne manipulacje nie działają, a teraz przeproś za inwektywę.
Pokrzycz bardziej to może ktoś uwierzy w to co mówisz.
Dlaczego zakładasz złą wolę współforumowicza?
Rolka jest trollem. Troll na forum to szczpak w stawie, zwalcza gnuśność.
Ja nie krzyczę, oskarżyłeś mnie więc teraz to udowodnij nic więcej.
Masz, podrzucam specjalnie dla ciebie z profilu Roberta Winnickiego na FB. Wklejam wpis w całości, bo zapewne odpowiedziałbyś mi, że nie masz na tym portalu konta, albo że ja zmanipulowałem przekaz autora:
"Jednym z bardziej idiotycznych wydarzeń w polskim Sejmie ostatnich lat był widok posłów skandujących "Trump, Trump!" po wyborze obcego polityka na głowę obcego państwa. Ten wybuch entuzjazmu ludzi o mentalności postkolonialnego tubylcy byłby gorszący nawet, gdyby rządy Trumpa okazały się sukcesem. A okazują się, jak na razie, porażką. Nie tylko z punktu widzenia żywotnych, polskich interesów, ale również amerykańskich.
Obecnie Trump jest tak niepopularny, że Republikanie starają się pomijać jego nazwisko w swoich kampanijnych wystąpieniach, za to Demokraci mówią o nim non stop. W dzisiejszej audycji skupiam się właśnie na wewnątrzamerykańskiej perspektywie i staram się opisać kluczowe klęski Trumpa z amerykańskiego, a nie polskiego, punktu widzenia.
Mówię o wojnach handlowych, które nie dały obiecywanych efektów, za to wiele prestiżowych porażek. Opowiadam o "sukcesach" omijania amerykańskiego Deep State, które... kończą się katastrofalną dla USA (i Trumpa osobiście) wojną z Iranem. Wskazuję na szczególnie groźny dla filaru amerykańskiej potęgi proces podważania sojuszy, jakie Waszyngton posiada od Zatoki Perskiej po Wyspy Japońskie i od Australii po Finlandię.
Mówię wreszcie o totalnej błazenadzie jaką w warstwie przekazowej stała się ta prezydentura. O Trumpie, który wrzuca do sieci grafiki ze sobą jako supermenem, papieżem czy królem, choć najbardziej pasowałby mu strój egocentrycznego clowna. Na koniec wspominam o niebywałym, nawet jak na warunki amerykańskie, poziomie korupcji. O interesach i interesikach jakie rodzina oraz biznesowi znajomi Trumpa robią za czasów jego prezydentury.
Wszystko to składa się na obraz państwa, w którym dwa lata po miażdżącym sukcesie Republikanów, wartości amerykańskiej republiki są widowiskowo deptane przez faceta będącego parodią Szalonego Króla z Gry o Tron. Trump is a loser.
(link do audycji w komentarzu)"
A tutaj ten link:

@Eden; sądzisz, że Winnicki, który uprawia antytrumpowską propagandę jest dla Wygnańca autorytetem? Trzeba być mocno napompowanym pychą i pogardą, żeby widzieć w pisowcach "postkolonialną mentalność", bo cieszyli się, że w USA przegrała komunistka, a wygrał Republikanin. Taki z Winnickiego wolnościowiec? Taki antysocjalista i antykomunista? Z pewnością bliżej mu do Eurokołchozu niż do USA i w niczym się tu nie różni od Tuska.
Na ocenę prezydentury Trumpa przyjdzie czas, z tym, że opinie Winnickiego będą nas interesować najmniej.
Pamiętając Winniczka z młodości, zauważam bardzo wyraźną ewolucję. Giertych 2.0?
Eden, czy wpis odnosi się do obecnej fazy wojny w Zatoce, czy to jakiś kolejny 'strumień świadomości'?
Ocena Winnickiego, jest oceną Winnickiego, jego znajomość amerykańskiego Deep State i stosunków panujących w administracji USA jest jaka? Bo że o układzie sił w Partii Republikańskiej kompletnie nie ma albo świadomie manipuluje to widać.
Moim zdaniem Brzoście, to Winnicki zapadł na 'Warzechizm' czyli 'ustalenie' ortodoksji i traktowanie każdego jako wroga, kto choć na minimetry odstaje.
Udowodniłem. To, że nie potrafisz tego przyjąć do wiadomości to tylko zła wola.
Taki przypadek: zięć Trumpa dostaje górę kasy za... No właśnie za co? Koledzy potrafią wyjaśnić ten przypływ finansowego szczęścia u Jareda?
Zaś Winnicki (w odróżnieniu od Giertycha jaki nie ma poglądów a tylko interesy) nie musi się teraz nikomu kłaniać politycznie. Myśli logicznie w kategoriach polskiego interesu narodowego - co jest rzadkością.
Wskaż gdzie kłamałem, konkretny wpis poproszę z moimi słowami, a nie z cytatem kogoś.
Przeproś albo udowodnij.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
-- Następny proszę!
Przecież wklejałem, jak to z tymi starlinkami było. Amerykanie dali (za darmo) Ukrainie dwa systemy: Starlink i Starshield. Pierwszy miał być do celów prywatnych, cywilnych; drugi do wojskowych, do walki z rosją.
Ponieważ Ukraińcy używali i pierwszego do celów wojskowych, Amerykanie ograniczyli na nim prędkoś. A na drugim nie.
I teraz: Jeśli Państwo A walczy z Państwem B i Państwo C dostarcza za darmo Państwu A broń do walki z Państwem B, to czy można powiedzieć, że Państwo C jest sojusznikiem Państwa B?
Można. Wszystko można.
Jak się chce rolkować innych, to czemu nie?