Przejdź do treści
Ex Cathedra

Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!

A wiecie, że to nie był por? Edit. Jednak był

Rozpoczęty przez los18 komentarzy464 wizyty
loslos
edytowano 21 października w Kultura

Tylko czosnek dęty (negi). Świat mi się zawalił.

Komentarze

  • edytowano 19 października

    Z tego co się orientuję, "negi" (葱 / ネギ) to bardzo nieprecyzyjne słowo, bo w zależności od sytuacji może oznaczać rozmaite warzywa cebulowate - nawet jeśli na chwilę obecną popularne słowniki internetowe twierdzą, że to właśnie owy czosnek dęty ;) A jestem niemal pewny, że całkiem niedawno najpopularniejszym spotykanym tłumaczeniem był por albo szczypiorek. Bo równie dobrze może to być też por, szczypiorek i inne tym podobne. "Zwykła" cebula dostaje przedrostek "kula" na początku, czyli mamy 玉ねぎ (tamanegi) i to akurat jest jednoznaczne, ale już te pory, szczypiory i inne to różnie. 白ネギ (shironegi, czyli "biały"), 長ネギ(naganegi, czyli "długi") - bywają stosowane zamiennie, bo to ZTCW nie nazwy botaniczne, tylko potoczne określenia warzyw.

    A na memicznej animacji był por - taką wersję przyjąłem i tej będę się trzymać xD

    Chociaż z drugiej strony - faktycznie te "nasze" pory jakoś trochę inaczej wyglądają... Ech, przepraszam, już nie będę się wymądrzał.

  • Zapomniałem, że mamy @adamstana na pokładzie!

    @adamstan powiedział(a):
    A na memicznej animacji był por - taką wersję przyjąłem i tej będę się trzymać xD

    Ja tyz.

    Ale o wiela wierzyć Łajzię to los ma rację!

    Niemniej jednak, nie zawalaj swojego, mojego, i FF, i Rebelki świata!!!

    Czosnyk wzdęty jest cały zielony i ma grube pędy jak cebula czyly rurki ino grube - 2 cm.

    Negi to green onion czyly zielona cebula po polsku (? tak gugiel nawija) ma białe odnogi i zielone rurki, tylko mniejsze - 0.5 cm.
    .
    .
    .
    image
    .
    .
    .
    Por jest na dole biały, ma na górze zielone szable i ma pół metra długości.

    Ona wywija porem.
    .
    .
    .

    image

    👣

    🐾
    🐾

  • edytowano 20 października

    Mój mid-life-crisis eskaluje 😂
    Bedę rozmyślać nad strukturą pora i dymki dziś.

  • @adamstan powiedział(a):
    Ech, przepraszam, już nie będę się wymądrzał.

    Deasz więcej, bo ja uwielbiam takie bokotematyczne wymądrzania w tematach gdzie moja wiedza jest nikła do zerowej!

  • edytowano 20 października

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @adamstan powiedział(a):
    Ech, przepraszam, już nie będę się wymądrzał.

    Deasz więcej, bo ja uwielbiam takie bokotematyczne wymądrzania w tematach gdzie moja wiedza jest nikła do zerowej!

    Ale tu chyba moja wiedza nie sięga jednak, bo o ile znam trochę japońskiego, to najwyraźniej za słabo się znam na roślinach ;)

    Przy okazji - wydaje mi się, że i u nas są podobne przypadki językowe - np warzywo na które ja osobiście nie mówię inaczej niż "szczypiorek" oficjalnie jest "cebulą dymką" - której to nazwy nie użyłem chyba nigdy :D

    A wracając do meritum - anglojęzyczna łajka z kolei przy opisie naszego nieszczęsnego "allium fistulosum" zawiera również passus z synonimami, gdzie czytamy:

    Allium fistulosum, the Welsh onion, also commonly called Japanese bunching onion, stone-leek, and spring onion, is a species of perennial plant, often considered to be a kind of scallion.

    Czyli w lengłydżu jest to, między innymi, "kamienny por" - POR! :D

    @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    Ona wywija porem.
    .
    .
    .

    image

    Też bym pedział, że na tym obrazku to jednak por. Ale te pory które widziałem u nas w warzywniakach to zwykle mają więcej zielonego a mniej białego, dlatego trochę zwątpiłem.

    Jedno co jest pewne, to że na obrazku zaiste jest jakieś ネギ (negi) - ale polska nazwa już tak oczywistą nie jest ;)

    BTW por porem - ale co się dzieje z jej nadgarstkiem :O

  • @adamstan powiedział(a):
    Też bym pedział, że na tym obrazku to jednak por. Ale te pory które widziałem u nas w warzywniakach to zwykle mają więcej zielonego a mniej białego, dlatego trochę zwątpiłem.

    Jak mnie na bazarku obciachują nadmiar zielonego, to też tak czasem wygląda ala w podobie ten mój por.

    @adamstan powiedział(a):
    BTW por porem - ale co się dzieje z jej nadgarstkiem :O

    To już czysta Manga!

  • Jak nie por, jak por?

  • Orihime kupiła negi, co wyraźnie mówi. Ale ja się nie znam.

  • @los powiedział(a):
    Orihime kupiła negi, co wyraźnie mówi. Ale ja się nie znam.

    Czosnek dęty jest podobny do pora tylko znacznie cieńszy. To czym kręci dziewczynka jest co najmniej 3 razy za grube. dokładnie jak por uprawny (Allium ampeloprasum).
    Co ważne ktoś już pisał, że "negi" w języku potocznym ma szersze znaczenie niż jeden gatunek. Dokładnie jak w przypadku naszego "szczypiorku". Dlatego nie ma sprzeczności między polskim "por" a japońskim "negi". Ale między polskimi "por" a "czosnek dęty" już tak.

  • Szczypior/ek to badyle cebuli, bez bulwy. Tak przynajmniej jest na mojej wiosze.

  • Napiszę ponownie:

    • to czym i w jaki sposób ta postać kręci to CZYSTA MANGA, profani jedni!!!!
  • Tytułem podsumowania

  • edytowano 21 października

    Swoją drogą fascynujące jest też to, jakimiż to drogami doszło do połączenia japońskiej animacji z fińską piosenką.

  • edytowano 23 października

    Podobnież w Polsce japońskie mangi (czy też raczej anime chyba, puryści pewnie zwróciliby uwagę) popularyzowała włoska telewizja Polonia 1 (Nicola Grauso), w związku z czym filmy te miały dubbing włoski, na który nakładano polskiego lektora.

  • edytowano 23 października

    @adamstan powiedział(a):
    Swoją drogą fascynujące jest też to, jakimiż to drogami doszło do połączenia japońskiej animacji z fińską piosenką.

    A tam, fińskie "Muminki", te co na dobranockę w latach '90 leciały, też japońskie były

  • edytowano 23 października

    @polmisiek powiedział(a):

    @adamstan powiedział(a):
    Swoją drogą fascynujące jest też to, jakimiż to drogami doszło do połączenia japońskiej animacji z fińską piosenką.

    A tam, fińskie "Muminki", te co na dobranockę w latach '90 leciały, też japońskie były

    I "Pszczółka Maja" też!

    @ombretta powiedział(a):
    Podobnież w Polsce japońskie mangi (czy też raczej anime chyba, puryści pewnie zwróciliby uwagę) popularyzowała włoska telewizja Polonia 1 (Nicola Grauso), w związku z czym filmy te miały dubbing włoski, na który nakładano polskiego lektora.

    Anime :D (manga to komiksy) Tak było, oglądało się za małolata :) Emitowane w tych blokach anime seriale były w większości dość leciwe - głównie z drugiej połowy lat '70 i początku '80. Najstarszym chyba była "Tygrysia Maska" o wrestlerach - 1969 rok.

    Część była z dubbingiem włoskim, część chyba zachowała oryginalny, a przynajmniej oryginalne japońskie czołówki. Aczkolwiek np włoskie czołówki do "Yattamana" i "W Królestwie Kalendarza" były IMO dużo lepsze od oryginalnych :)

  • Dodam, że „Pani Łyżeczka” to „Spoon Obasan” !

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.