Najpopularniejsze
Odp.: Boże Ciało
Ja dziś byłem na procesji w lumpiarskiej dzielnicy miasta. Jeden z ołtarzy był na ścianie lombardu (wstawiłbym zdjęcie gdybym umiał). Obok czynny sklep monopolowy a pod nim dwóch klientów z otwartą butelką wódki w trakcie konsumpcji. Ale byli grzeczni.
Wielen
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
Wzywaj Policję za każdym razem, gdy następuje zakłócenie spokoju (niezależnie od godziny, choć oczywiście zgłoszenie w godzinach późniejszych będzie zawsze skuteczniejsze). Od razu rób to pod swoim imieniem/nazwiskiem i proś o potwierdzenie każdej wizyty tzn. notatkę. Jeśli problem powtarza się po chwili od wizyty policji dzwoń ponownie - większe szanse na mandaty, ale domagaj się ukaraniem mandatem za każdym razem.
Jak uzbierasz trochę tych wizyt policji zadzwoń do swojego dzielnicowego - on może skierować sprawę do sądu.
W Spółdzielni zgłoś, że lokal został przekształcony w hotel robotniczy (zgodnie z rozmową z właścicielem - nagrywaj następnym razem ich treść). Poproś o natychmiastową reakcję na ewidentne złamanie regulaminu - pamiętaj, że jeśli takie nadużycie będzie postępować Spółdzielnia ma prawo wymusić od janusza biznesu nawet sprzedaż lokalu. Poproś dodatkowo o sprawdzenie ile osób zgłoszonych jest w tym lokalu np. do wywozu śmieci - z tego co pamiętam spółdzielnia ustala takie kwestie na swoją rękę.
Dobrym pomysłem jest też zainteresowanie sprawą dozorcę Twojego budynku. To dobry świadek i Spółdzielnia też liczy się z jego informacjami.
Odp.: Jego Świątobliwość Ojciec Święty Leon XIV
Próbowałem w końcu na poważniej wziąć się za M.H.
Mam wersję papierową po polsku.
Dwa zdania:
Kościół obecny w świecie jako znak jedności dla całej rodziny ludzkiej, w pytaniach i wyzwaniach obecnego czasu rozpoznaje miejsce, w którym urzeczywistnia własne powołanie do słuchania, dialogu i służby, pozwalając, by przemawiało do niego wszystko to, co dotyczy życia mężczyzn i kobiet naszych czasów. To splecenie życia z dziejami narodów sprawia, że coraz głębiej pojmuje on, iż jego misja ma wymiar historyczny i niesie odpowiedzialność za sposób, w jaki kształtowane są relacje społeczne.
To pierwsze to jakiś test na pojemność pamięci tymczasowej czytelnika… ale w angielskiej nie dość, że zdania mają właściwą długość, to sens jest zupełnie inny!
A nawet - sens nie jest inny, tylko po prostu jest, bo co to znaczy, że to, co dotyczy życia mężczyzn i kobiet, przemawia do Kościoła?
Do tego logiczne „i” zamieniło się w „żeby”.
Drugie zdanie - podobne problemy jak w pierwszym.
A w wersji angielskiej wszystko ma ręce i nogi:
The Church is present in the world as a sign of unity for the entire human family. She recognizes today’s questions and challenges as the current setting in which to carry out her particular vocation of listening, dialogue and service, and of being responsive to everything concerning the lives of contemporary men and women. This involvement in people’s lives helps the Church understand ever more clearly that her mission has a historical scope and entails a responsibility for the way in which social relations are built.
Lepiej sobie encyklikę wrzucić do Deepl niż czytać oficjalną wersję polską…
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
U nas piętro niżej jest chora osoba która wyje nieraz od wczesnego rana "uuuu!" "uuuu!" Opiekujący się nią człowiek (mąż? syn?) czasem wychodzi z nerwów i rzuca siarczystym mięsem. I tak to trwa od kilku miesięcy.
Brzost
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
Powodów naszej wyprowadzki było wiele, główny był taki, że straciliśmy serce do tego mieszkania, głównie przez pewne działanie pewnego działacza PO - sprawa jednak nie była polityczna - potwierdzała tylko tezę, że po tamtej stronie są osoby najniższych standardów etycznych, jakie można sobie było wyobrazić.
A Ukraincy? Trochę hałasowali, ale może to by się dało znieść. Pod naszą sypialnią mieli jednak taki tarasik, wychodzili na dymka. Latem okna mieliśmy otwarte a te ich w sumie nawet ciche rozmowy nie pozwalały nam zasnąć no i te dymki wpadały przez okno i strasznie śmierdziały.
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
- Polacy. 2. Ukraincy. 3. Polacy i Ukraińcy - ale to dłuższa historia.
Odp.: Uciążliwi "sąsiedzi" w bloku
Tak, telefony na policję i grozenie wlascicielowi procesem o naruszenie dobr osobistych. To sa sprawy trudne, bo jest ryzyko zemsty. Ja się raz musialem wyprowadzic z powodu uciazliwych sąsiadów (Polakow) i nie zazdroszczę koledze.
Wielen
Odp.: Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Maja Chwalińska w finale Roland Garros z kwalifikacji.
Na drodze trzecia Ruska z rzędu.
peterman
