@Wielen powiedział(a):
A ja myślę, że to nie idzie tak głęboko. Oni budują popularność na formułowaniu przewrotnych opinii (samodzielnie myślą!) i wykorzystują swoją niewątpliwą inteligencję, by te opinie uzasadnić, choćby w najbardziej bałamutny sposób. Wdzięk to ma, a raczej miał Pan Stanisław, dopóki nie zabrakło mu świeżego paliwa. Otoka ma natomiast tyle wdzięku co Palikot albo Stonoga.
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Już??
...no już
Nigdy wszystkiego nie śledziłem i brałem poprawkę na różne sentymenty redaktora, ale "cotygodniowa porcja złych wiadomości" była jakąś rozrywką. Teraz i tego nie ma, bo teraz to głównie te sentymenty.
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
@Przemko powiedział(a):
Bałtowie 8 lutego 2026 odłączają ostatecznie swoje systemy energetyczne od rosyjskiej sieci, kolejny sukces Rosji.
To porażka państw bałtyckich, co najmniej na miarę przekopu mierzei.
Mesjasz realpolityki Pan Stanisław M. zauważył w swoim stylu:
"chociaż władze rosyjskie potępiły „nieuzasadniony” atak USA na Wenezuelę, to z całą pewnością w skrytości ducha traktują go jako prawdziwy dar Niebios. (....) zimny ruski czekista Putin będzie miał dobrą wymówkę na moralizanckie kazania Amerykanów i Europejsów w sprawie Ukrainy. „A u was Murzynów biją” - będzie mógł powtórzyć zimny ruski czekista słynny argument z czasów Chruszczowa i w ten sposób zatkać usta moralizantom."
Według powyższej logiki wyższego rzędu Rosja - niczym kasyno - zawsze wygrywa.
Otóż to, a USA zawsze przegrywają, bo albo milczą (oznaka słabości i bezradności) albo działają (zostali zmuszeni do działania, a to oznaka słabości i bezradności). Słuchałem Otoki we Wnet niedawno - USA w Wenezueli są "jak Rosja", bo "robią co chcą", a tak nie można, trzeba prawa przestrzegać, ale jak Chiny "robią co chcą" to są "poważnym państwem".
...też z żalem zauważyłem w ostatnich tygodniach, że Otoki też nie da się już posłuchać
Co jest z tymi ludźmi?
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
@W_Nieszczególny powiedział(a):
Jak w starym kawale o zawodach między Nixonem a Breżniewem, Breżniew zajął zaszczytne drugie miejsce, a Nixon przybiegł przedostatni.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
A Lodoskiego słuchają? Podoba mi się jak wplata Odyseję w historię Stanów Zjednoczonych (pamiętamy że Odys pływał po Bałtyku).
Komentarz
Otoka ma mniej subskrybentów ale obejrzeń filmów więcej
https://www.youtube.com/@polityko/videos
https://www.youtube.com/c/StanisławMichalkiewiczTV/videos
...no już
Nigdy wszystkiego nie śledziłem i brałem poprawkę na różne sentymenty redaktora, ale "cotygodniowa porcja złych wiadomości" była jakąś rozrywką. Teraz i tego nie ma, bo teraz to głównie te sentymenty.
rosjanizm, czerpanie z zatrutego źródła rosyjskich mediów szkodzi.
Nigdy się nie chwalił że zna rosyjski.
Nie mówiłem?
Ale ma przerwę na papierosa. A nawet cygaro.
Myślałem, że Reagan, ale OK. W końcu Nixon to główny autor świata, w jakim od pół wieku żyjemy, więc niech i on będzie przedostatni.
Kawał jak kawał, protagonistów może mieć wielu, może być też R. Balboa i I. Drago.
Pieski preriowe szeptają, że Orange Man zwodził przeciwników Odwróconym Nixonem by znienacka uderzyć doktryną Donroe.
Po prawdzie, to myślę ja, że Orange Man Bad nikogo wogle nie zwodzi, tylko mówi jak jest. Ot, nie bez kozery posłał do Putaina akurat Witkowa i zięcia. Mieli mu trochę wypolerować i przywieźć wyniki. Putain okazał im manifestacyjnego faka, więc Orange Man Bad zmienił podejście swoje.
Podobnież w Wenezueli było tak, że tam słynna iakowaś opozycjonistka była i jej się waadza należała. Nu, ale zbytnio fikała p-ko CIA, toji, Trump ją spuścił i kazał rządzić wiceprezydentce. Jakby, bierzemy kurs, zbieramy info, dostosowujemy kurs do nowych informacji.
A Lodoskiego słuchają? Podoba mi się jak wplata Odyseję w historię Stanów Zjednoczonych (pamiętamy że Odys pływał po Bałtyku).