Sprawa ma niestety dalszy ciąg, prawna walka trwa.
"Rodzice" biologiczni polecieli do Teksasu i podobno przejęli urodzone dziecko. Teraz zamierzają dopilnować, by nie ratowano jego życia, bo noworodek ma wrodzoną wadę serca i niezbędne będą dalsze zabiegi medyczne.
@los powiedział(a):
Nuale w przypadku człowieka już urodzonego to po prostu morderstwo. Czy postęp już tak daleko postąpił?
To Kulega Psor nie słyszał, że postempowce coraz głośniej brzęczą już o tzw. aborcji postnatalnej? Postępom postempu nie ma końca, ta rewolucja jest permanentna przecież
@los powiedział(a):
Ja wiem, że ich ideałem jest połączenie aborcji z eutanazją. Ale to już?
Sytuacja jest mocno nietypowa, w sprawę wmieszane są nie tylko Kalafiornia i Teksas, ale i Alaska. Wszystko to pachnie mi Swądem Najwyższym, ale tu i teraz gra idzie dosłownie o życie dziecka.
Zaś Prowok Generalny Teksasu startuje w wyborach do Senatu, i na nim będzie wisiała przewaga (lub jej brak) Republikanów w wyższej izbie Kongresu.
Nuale ciągle: dziecko urodzone jest człowiekiem, który ma imię, nazwisko, SSN i ochronę prawną, nie produktem. Żeby nie wiem w wyniku jakich medycznych i prawnych kombinacji. Co więcej - przestępstwem i to bardzo poważnym jest już sama deklaracja zamiaru utrudnienia mu opieki medycznej.
@los powiedział(a):
Ja wiem, że ich ideałem jest połączenie aborcji z eutanazją. Ale to już?
Sytuacja jest mocno nietypowa, w sprawę wmieszane są nie tylko Kalafiornia i Teksas, ale i Alaska. Wszystko to pachnie mi Swądem Najwyższym, ale tu i teraz gra idzie dosłownie o życie dziecka.
Zaś Prowok Generalny Teksasu startuje w wyborach do Senatu, i na nim będzie wisiała przewaga (lub jej brak) Republikanów w wyższej izbie Kongresu.
W sumie dla dziecka najważniejsze, że się urodziło. W razie, gdyby zostało teraz przez "rodziców" zamordowane, i tak pójdzie do nieba.
W sumie niesamowite, że rodzice toczą walkę o możliwość zamordowania "swojego" dziecka. Choć wg prawa stanu Teksas rodzicem (jeśli spojrzeć na źródłosłów, to TAK!!) jest panna West.
Drogi @trep oni, a nawet cały ten system pokazuje, że surogatka jest biologicznym przedmiotem, ktoś by pytał autobusu o zdanie?
To było opisane profetycznie w pewnym opowiadaniu SF.
Moloch domaga się niestety również u nas. Niestety część posłów PiS uniknęła głosowania, m.in. Manitou. Nie wiem, czy to ze strachu przed jasnym stanowiskiem, czy z powodu skupienia na walce o TK.
Do odrzucenia projektu zabrakło tylko pięciu głosów. Warto przy tym zauważyć, że spośród posłów opozycyjnych klubów określających się jako prawicowe i konserwatywne na sali w czasie głosowania zabrakło kilkunastu parlamentarzystów. Ich obecność mogłaby zmienić rezultat głosowania.
W komplecie obecni i przeciwni przyjęciu projektu byli jedynie parlamentarzyści Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.
Tutaj pozytywne zaskoczenie. Pod tym względem - faktycznie nowa jakość.
Nieobecnych było 10 posłów PiS (Jarosław Kaczyński, Kamil Bortniczuk, Krzysztof Czarnecki, Zbigniew Ziobro, Ewa Leniart, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Marcin Romanowski, Agnieszka Anna Soin i Wojciech Szarama),
Tutaj wtopa. Nie wiem, jak można tak zrobić.
z Konfederacji nie głosował Sławomir Mentzen.
A tutaj nie ma zdziwienia.
No i na koniec ks. Kancelarczyk ze Szczecina, którego bardzo szanuję zachęca do modlitwy.
@Inż powiedział(a):
Moloch domaga się niestety również u nas. Niestety część posłów PiS uniknęła głosowania, m.in. Manitou. Nie wiem, czy to ze strachu przed jasnym stanowiskiem, czy z powodu skupienia na walce o TK.
Do odrzucenia projektu zabrakło tylko pięciu głosów. Warto przy tym zauważyć, że spośród posłów opozycyjnych klubów określających się jako prawicowe i konserwatywne na sali w czasie głosowania zabrakło kilkunastu parlamentarzystów. Ich obecność mogłaby zmienić rezultat głosowania.
W komplecie obecni i przeciwni przyjęciu projektu byli jedynie parlamentarzyści Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego.
Tutaj pozytywne zaskoczenie. Pod tym względem - faktycznie nowa jakość.
Nieobecnych było 10 posłów PiS (Jarosław Kaczyński, Kamil Bortniczuk, Krzysztof Czarnecki, Zbigniew Ziobro, Ewa Leniart, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Marcin Romanowski, Agnieszka Anna Soin i Wojciech Szarama),
Tutaj wtopa. Nie wiem, jak można tak zrobić.
z Konfederacji nie głosował Sławomir Mentzen.
A tutaj nie ma zdziwienia.
No i na koniec ks. Kancelarczyk ze Szczecina, którego bardzo szanuję zachęca do modlitwy.
Fundacja Małych Stópek zaprasza wiernych do wspólnego różańca 22 października o godz. 20.00 w intencji dzieci nienarodzonych.
Oczekuję veta Prezydenta Nawrockiego i nie ukrywam, że jego ewentualny brak będzie dla mnie ogromnym zawodem. Na miarę wkurwu na pamiętne veta PAD w lipcu 2017, kiedy było już bardzo blisko do rozprawy z #nadzwyczajnakasta swędziowska. A co do zachowania Jarosława Kaczyńskiego, takiego posła Botniczuka. czy takiej paniusi spadochroniarki Soin z mojego okręgu wyborczego, to napomnę tylko, że Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwie karzący. I przyjdzie czas, że trzeba będzie ponieść osobiste konsekwencje swoich wyborów, szczególnie że chodziło w tym przypadku o sprawy pierwsze, fundamentalne, a nie bieżącą napierdalankę polityczną
@Inż powiedział(a):
Postawa posła Bortniczuka mnie też boli bardzo. Udzieliłem mu poparcia, kiedy był jeszcze młodzieńcem, znanym z działalności tylko w swoim mieście.
A co do Morawerów, to zaskoczenie że w tym głosowaniu stanęli po prawej stronie od PiS. Widziałem ich raczej po lewej.
Różnica Rozwój+ vs. PiS to chyba nie jest w lewo czy prawo tylko robienie vs. gadanie.
@Inż powiedział(a):
Postawa posła Bortniczuka mnie też boli bardzo. Udzieliłem mu poparcia, kiedy był jeszcze młodzieńcem, znanym z działalności tylko w swoim mieście.
A co do Morawerów, to zaskoczenie że w tym głosowaniu stanęli po prawej stronie od PiS. Widziałem ich raczej po lewej.
Różnica Rozwój+ vs. PiS to chyba nie jest w lewo czy prawo tylko robienie vs. gadanie.
To powinna być różnica jakościowa, którą i my wszyscy powinniśmy sobie wziąć mocno do serca, jeżeli chodzi o walkę i troskę o Polskę: robimy, nie gadamy
@Filioquist powiedział(a):
...w kontekście PiS skojarzyła mi się 5 dla zwierząt
To już los wyjaśnił, że owego dnia łaskawe oko Manitou spoczęło na głoszących te, jakże bliskie czułostkowemu sercu Manitou, pierdoły, to partia musiała je realizować.
Jedyne co napawa nadzieją, to fakt, że Duda już nie jest prezydentem.
Co zasmuca, to obrotowość PSL, więc ciekawe123 czy teraz Lewica będzie znosiła dwukadencyjność.
Co martwi, to kompletna anihilacja sumień 'konserwatystów' w PO. Taki przyczynek do skuteczności Tuska.
Gdyby teraz ktoś z PSL pouczał o moralnych standardach, to zawsze będzie można wskazać, że partia która przehandlowała życie dzieci nienarodzonych za partyjne stołki ma skromny mandat do ocen moralnych.
znowu absurdalne zarzuty do Dudy, z sugestią, że on by to podpisał - czy była jakakolwiek kontrowersyjna ustawa nowego rządu, którą Duda podpisał? Ja nie zauważyłem, ale jeśli wy tak, piszcie śmiało i omówimy temat. Faktem jest, że Nawrocki wetuje więcej, ale on dostaje ustawy, z którymi czekali na Trzaskowskiego
to nie była anihilacja sumień konserwatystów, tylko anihilacja konserwatystów, zobaczcie sobie jakieś głosowanie w sprawie aborcji sprzed kilkunastu lat, kto z PO głosuje przeciw. A potem sprawdźcie czy dalej jest posłem, ja kojarzę takich dwóch, tyle że są już teraz z PSL i głosowali przeciw
ludzie od 5-ki chyba w większości zostali w PiS, ale obstawiam, że jak sprawdzimy kto gdzie się ostał, to znowu wyjdzie, że pewnie część i zwolenników, i przeciwników jest w PiS, a część u Morawieckiego. I znowu brak istotnej ideowej różnicy.
To kolejowo Rozum:
1. Pełna zgoda, że pierwotnie PiS to wielkomiejscy inteligenci w starym stylu.
2. Nawrocki daje mi większe prawdopodobieństwo tego weta, bo wykazał się gigantyczną odpornością na młotkowanie. No i Duda był prezydentem głównie za czasów PiS, więc ciężko się to porównuje.
3. Faktycznie, znanych z realnych zachowań konserwatystów nie ma. Zatrzymałem się na poprzednim Sejmie.
4. Z moich ówczesnych informacji wynikało, że 5 była dość autorskim dziełem, ale wtedy już nikogo ważnego nie znałem, więc to były plotki.
To jest podręcznikowy przykład skrajnego kukoldyzmu ze strony niektórych prawicowców, ponieważ tutaj ewidentnie chodziło o przypodobanie się środowiskom kobiecym.
Obecnie jest tak , że im więcej przywilejów dla kobiet tym gorszy los dzieci, również tych nienarodzonych. To jest gra o sumie zerowej i czas sobie to uświadomić.
Stawiam tezę że występuje u nas gdzieniegdzie antropologiczna herezja feminolatrii, czyli stawiania kobiet przed Panem Bogiem i jego prawami.
Komentarze
Gabriel przyszedł na świat! Chwała Panu!
Gdyby ktoś chciał poznać aktualne perturbacje prawne, znajdzie ich opis tutaj
https://www.lifenews.com/2026/08/14/parents-who-wanted-surrogate-baby-gabriel-killed-in-abortion-get-custody/?cmid=b77323a3-aaef-45a7-9167-bf03245f744f
Chwała Panu!
😍😍😍
Sprawa ma niestety dalszy ciąg, prawna walka trwa.
"Rodzice" biologiczni polecieli do Teksasu i podobno przejęli urodzone dziecko. Teraz zamierzają dopilnować, by nie ratowano jego życia, bo noworodek ma wrodzoną wadę serca i niezbędne będą dalsze zabiegi medyczne.
Nuale w przypadku człowieka już urodzonego to po prostu morderstwo. Czy postęp już tak daleko postąpił?
To Kulega Psor nie słyszał, że postempowce coraz głośniej brzęczą już o tzw. aborcji postnatalnej? Postępom postempu nie ma końca, ta rewolucja jest permanentna przecież
Ja wiem, że ich ideałem jest połączenie aborcji z eutanazją. Ale to już?
Sytuacja jest mocno nietypowa, w sprawę wmieszane są nie tylko Kalafiornia i Teksas, ale i Alaska. Wszystko to pachnie mi Swądem Najwyższym, ale tu i teraz gra idzie dosłownie o życie dziecka.
Zaś Prowok Generalny Teksasu startuje w wyborach do Senatu, i na nim będzie wisiała przewaga (lub jej brak) Republikanów w wyższej izbie Kongresu.
Nuale ciągle: dziecko urodzone jest człowiekiem, który ma imię, nazwisko, SSN i ochronę prawną, nie produktem. Żeby nie wiem w wyniku jakich medycznych i prawnych kombinacji. Co więcej - przestępstwem i to bardzo poważnym jest już sama deklaracja zamiaru utrudnienia mu opieki medycznej.
W sumie dla dziecka najważniejsze, że się urodziło. W razie, gdyby zostało teraz przez "rodziców" zamordowane, i tak pójdzie do nieba.
Tak, to już. Piekło wyje coraz głośniej i przeraźliwiej ostatnimi czasy
https://prezydenciezatrzymajaborcje.pl/?fbclid=IwdGRjcATwOI1jbGNrBPA4WHBkb2YBZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQMMzUwNjg1NTMxNzI4AAEet2MQgMbLPA4MI87QzVjdfruyKJsfyKc0pvG6Vi7rPSVyEPDlm7ccoQuFuew_aem_qfozsehJDddkIfYBQ7z9lw
tak a propos, jest akcja w którą warto się zaangażować
Niech każdy, kogo sprawa Gabrysia interesuje, użyje swojego ulubionego translatora:
https://www.lifenews.com/2026/08/17/baby-gabriels-parents-slam-ken-paxton-for-saving-him-from-abortion/?cmid=96f7c905-eb13-41b9-bb6e-ac54ea072922
W sumie niesamowite, że rodzice toczą walkę o możliwość zamordowania "swojego" dziecka. Choć wg prawa stanu Teksas rodzicem (jeśli spojrzeć na źródłosłów, to TAK!!) jest panna West.
Drogi @trep oni, a nawet cały ten system pokazuje, że surogatka jest biologicznym przedmiotem, ktoś by pytał autobusu o zdanie?
To było opisane profetycznie w pewnym opowiadaniu SF.
Moloch domaga się niestety również u nas. Niestety część posłów PiS uniknęła głosowania, m.in. Manitou. Nie wiem, czy to ze strachu przed jasnym stanowiskiem, czy z powodu skupienia na walce o TK.
https://www.gosc.pl/doc/9936405.Glosowanie-ws-aborcji-ktorzy-poslowie-zdali-egzamin
Tutaj pozytywne zaskoczenie. Pod tym względem - faktycznie nowa jakość.
Tutaj wtopa. Nie wiem, jak można tak zrobić.
A tutaj nie ma zdziwienia.
No i na koniec ks. Kancelarczyk ze Szczecina, którego bardzo szanuję zachęca do modlitwy.
https://www.gosc.pl/doc/9936548.Ks-Kancelarczyk-po-glosowaniu-w-Sejmie-Mialem-nadzieje-ze-ci
Nie wiedziałem, że w polityce idzie o zademonstrowanie swego nieprzejednania.
Chodzi o skuteczność. Skutecznie można byłoby zatrzymać aborcję, wystarczyły 4 głosy.
Oczekuję veta Prezydenta Nawrockiego i nie ukrywam, że jego ewentualny brak będzie dla mnie ogromnym zawodem. Na miarę wkurwu na pamiętne veta PAD w lipcu 2017, kiedy było już bardzo blisko do rozprawy z #nadzwyczajnakasta swędziowska. A co do zachowania Jarosława Kaczyńskiego, takiego posła Botniczuka. czy takiej paniusi spadochroniarki Soin z mojego okręgu wyborczego, to napomnę tylko, że Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwie karzący. I przyjdzie czas, że trzeba będzie ponieść osobiste konsekwencje swoich wyborów, szczególnie że chodziło w tym przypadku o sprawy pierwsze, fundamentalne, a nie bieżącą napierdalankę polityczną
Postawa posła Bortniczuka mnie też boli bardzo. Udzieliłem mu poparcia, kiedy był jeszcze młodzieńcem, znanym z działalności tylko w swoim mieście.
A co do Morawerów, to zaskoczenie że w tym głosowaniu stanęli po prawej stronie od PiS. Widziałem ich raczej po lewej.
Różnica Rozwój+ vs. PiS to chyba nie jest w lewo czy prawo tylko robienie vs. gadanie.
To powinna być różnica jakościowa, którą i my wszyscy powinniśmy sobie wziąć mocno do serca, jeżeli chodzi o walkę i troskę o Polskę: robimy, nie gadamy
Morawer sam w jakiejś rozmowie (chyba w Kanale 0) wspominał, że chce budować partię centrum. Stąd wnioskowałem, że to będzie na lewo od PiS.
...w kontekście PiS skojarzyła mi się 5 dla zwierząt
To już los wyjaśnił, że owego dnia łaskawe oko Manitou spoczęło na głoszących te, jakże bliskie czułostkowemu sercu Manitou, pierdoły, to partia musiała je realizować.
Jedyne co napawa nadzieją, to fakt, że Duda już nie jest prezydentem.
Co zasmuca, to obrotowość PSL, więc ciekawe123 czy teraz Lewica będzie znosiła dwukadencyjność.
Co martwi, to kompletna anihilacja sumień 'konserwatystów' w PO. Taki przyczynek do skuteczności Tuska.
Gdyby teraz ktoś z PSL pouczał o moralnych standardach, to zawsze będzie można wskazać, że partia która przehandlowała życie dzieci nienarodzonych za partyjne stołki ma skromny mandat do ocen moralnych.
Więc po kolei:
To kolejowo Rozum:
1. Pełna zgoda, że pierwotnie PiS to wielkomiejscy inteligenci w starym stylu.
2. Nawrocki daje mi większe prawdopodobieństwo tego weta, bo wykazał się gigantyczną odpornością na młotkowanie. No i Duda był prezydentem głównie za czasów PiS, więc ciężko się to porównuje.
3. Faktycznie, znanych z realnych zachowań konserwatystów nie ma. Zatrzymałem się na poprzednim Sejmie.
4. Z moich ówczesnych informacji wynikało, że 5 była dość autorskim dziełem, ale wtedy już nikogo ważnego nie znałem, więc to były plotki.
To jest podręcznikowy przykład skrajnego kukoldyzmu ze strony niektórych prawicowców, ponieważ tutaj ewidentnie chodziło o przypodobanie się środowiskom kobiecym.
Obecnie jest tak , że im więcej przywilejów dla kobiet tym gorszy los dzieci, również tych nienarodzonych. To jest gra o sumie zerowej i czas sobie to uświadomić.
Stawiam tezę że występuje u nas gdzieniegdzie antropologiczna herezja feminolatrii, czyli stawiania kobiet przed Panem Bogiem i jego prawami.