Jeszcze dodam anegdotkę. Żyrafa wchodzi do zakrystii chcąc załatwić sprawę zleconą przez proboszcza naszej parafii, a tam ojciec Ryszard Zuber, prezes Rycerstwa Niepokalanej, który rok temu, na poprzedniej Mszy z okazji spotkania rocznicowego, wygłaszał piękne kazanie wklejone na forum przez Murdelio - zrobili misia
Co do przypinek to muszę wam coś napisać.
Załatwiałem sprawę z Panią o wdzięcznym i intrygującym imieniu z nazwiskiem a mianowicie - Julittą Rzanną.
Przyznajcie sami że jest to imię wyjątkowe i oryginalne!
No i współpraca z Panią też taką była....
Umawialiśmy się na wykonanie magnesików na lodówkę, Pani miała wykonać wstępny projekt. No projekt był nad wyraz...prosty i nieskomplikowany, ostatecznie jej przesłałem to co widać na przypince i otrzymałem zwrotkę z propozycją wysłania do mnie zamówienia kurierem DHL-u.
Poprosiłem grzecznie że wszystko tylko NiE DHL, są niesłowni i kłamią, poza tym to niemcy.....Pani Julitta zapewniła mnie że tak się stanie.
No i otrzymałem przypinki zamiast magnesików, projekt wykonałem sam, zostały wysłane kurierem DHL zamiast do paczkomatu.... wszystko odbyło się tak niestandardowo jak tylko mogło i tak wdzięcznie jak brzmienie nazwiska Pani....
Na a co powiecie na taką sytuację - kolejka do spowiedzi (każdy kto był na JG wie jak to się tam odbywa), a gościu na chama, mimo zwróconej mu uwagi wpycha się do konfesjonału.
Jakoś mnie to z butów wyrwało, nigdy bym się nie spodziewał takiej akcji, w takim miejscu, w takiej sytuacji.
Po obiedzie zatrzymaliśmy się jeszcze trochę na Jasnej Górze ale już jesteśmy w domu. Dziękujemy za miłe spotkanie i za to, że jesteście. Fajnie tak w końcu przypisać twarz do "nicka".
@marniok powiedział(a):
Na a co powiecie na taką sytuację - kolejka do spowiedzi (każdy kto był na JG wie jak to się tam odbywa), a gościu na chama, mimo zwróconej mu uwagi wpycha się do konfesjonału.
Jakoś mnie to z butów wyrwało, nigdy bym się nie spodziewał takiej akcji, w takim miejscu, w takiej sytuacji.
Spotkałam się z podobną sytuacją w Panewnikach. Pomyślałam, że facet się spieszy, aby się nie rozmyślić. Bogu dzięki, udało się. Widziałam też osoby odchodzące z kolejki tuż przed konfesjonałem. Smutne, gdy wygrywa ego.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Komentarz
Jeszcze dodam anegdotkę. Żyrafa wchodzi do zakrystii chcąc załatwić sprawę zleconą przez proboszcza naszej parafii, a tam ojciec Ryszard Zuber, prezes Rycerstwa Niepokalanej, który rok temu, na poprzedniej Mszy z okazji spotkania rocznicowego, wygłaszał piękne kazanie wklejone na forum przez Murdelio - zrobili misia
Na innym telefonie znalazła się dokumentacja DK:
Co do przypinek to muszę wam coś napisać.
Załatwiałem sprawę z Panią o wdzięcznym i intrygującym imieniu z nazwiskiem a mianowicie - Julittą Rzanną.
Przyznajcie sami że jest to imię wyjątkowe i oryginalne!
No i współpraca z Panią też taką była....
Umawialiśmy się na wykonanie magnesików na lodówkę, Pani miała wykonać wstępny projekt. No projekt był nad wyraz...prosty i nieskomplikowany, ostatecznie jej przesłałem to co widać na przypince i otrzymałem zwrotkę z propozycją wysłania do mnie zamówienia kurierem DHL-u.
Poprosiłem grzecznie że wszystko tylko NiE DHL, są niesłowni i kłamią, poza tym to niemcy.....Pani Julitta zapewniła mnie że tak się stanie.
No i otrzymałem przypinki zamiast magnesików, projekt wykonałem sam, zostały wysłane kurierem DHL zamiast do paczkomatu.... wszystko odbyło się tak niestandardowo jak tylko mogło i tak wdzięcznie jak brzmienie nazwiska Pani....
Na a co powiecie na taką sytuację - kolejka do spowiedzi (każdy kto był na JG wie jak to się tam odbywa), a gościu na chama, mimo zwróconej mu uwagi wpycha się do konfesjonału.
Jakoś mnie to z butów wyrwało, nigdy bym się nie spodziewał takiej akcji, w takim miejscu, w takiej sytuacji.
Po obiedzie zatrzymaliśmy się jeszcze trochę na Jasnej Górze ale już jesteśmy w domu. Dziękujemy za miłe spotkanie i za to, że jesteście. Fajnie tak w końcu przypisać twarz do "nicka".
Bardzo Wam dziękuję, że nas reprezentowaliście i że jesteście. I za te relacje.
+++
Spotkałam się z podobną sytuacją w Panewnikach. Pomyślałam, że facet się spieszy, aby się nie rozmyślić. Bogu dzięki, udało się. Widziałam też osoby odchodzące z kolejki tuż przed konfesjonałem. Smutne, gdy wygrywa ego.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia