Skip to content

I jak rzyć panie pOśle?

edytowano March 2015 w Forum ogólne
Niesiołowski? Jak rzyć?
Przecież stwierdzi pan że mirabelki i szczaw miały taki wpływ  na pański układ trawienny ale i na umysł, co widać i słychać. I gdy całe rzesze Polaków już panu uwierzyły i tym samym ruszyły w miejskie plenery biwakować oraz uczyć się niewątpliwie POżyteczej sztuki przetrwania w mieście to ich POlycja arestzuje i do ciupy zamyka. Nu jak rzyć panie N?
Swojom szosom, ojciec kupujący dziecku chipsy i colę w przemysłowych ilościach oraz parkujący swe potostwo przed video-ogłupiaczem jest jak najbardziej OK. Ale ojciec uczący swego syna, niewątpliwie przydatnej gdy spojrzymy na POlytykę społeczną PO, sztuki przetrwania w porośniętym chaszczami terenie miejskim jest nieodpowiedzialny i wprost bandziorem. Takiemu państwo POwinno syna odebrac i ciupasem przed TV, aby TVN ogląda,ł posadzić.

“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
«13

Komentarz

  • jedyna roznica jaka widze miedzy tatusiami TVN - Szalas to roznica psychopaty.
    Pierwszy bezmozgowiec, drugi jebniety.
    A lekarstwem na przyszlosc jak nam zgotowal Tusk jest Myslenie, nie szalasy.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • Być może, być może. Ale jak leminga rzyć gdy z jednej strony przekaz że OK a z drugiej przekaz że nie OK. Nowe lepsze społeczeństwo będzie razy dwa. Szykuje się epidemia rozdwojenia osobowości.....
    ps Dlaczego od razu jebniety? Czy każdy wizjoner to od razu musi być swir? Przecież on się albo stara by jego syn był dostosowany, albo się stara by jego syn przetrwał "świetlany okres" jaki nadchodzi wielkimi krokami na zielonej wyspie? Czemu od razu jebnięty? Bezdomni to też jebnięci?
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • wczoraj Karnowscy podali, ze "tatus" zostawial syna w szalasie samego.
    niespotykane w jakimkolwiek srodowisku ludow pierwotnych: rodzic zawsze jest przy dziecku, nauka przygotowania do zycia nie polega na zostawianu dziecka samego, wszystko odbywa sie w asystencji rodzicieli. szalas jest dla dziecka plemion dzikich srodowiskiem naturalnym. jesli zas czeroletni chlopiec przeniesiony zostal z domu z ciepla woda w kranie do szalasu i zostawiony tam na kilka godzin sam to jet to powod do przyjrzenia sie tatusiowi bardzo konkretnie. zreszta on juz dla syna jest stracony: emocjonalnie dziecko zapewne dalej kocha ojca i chce byc z nim, ale poczucie bezpieczenstwa, zaufanie zostalo zniszczone.
    pojebaniec.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • davenia
    wczoraj Karnowscy podali, ze "tatus" zostawial syna w szalasie samego.
    niespotykane w jakimkolwiek srodowisku ludow pierwotnych: rodzic zawsze jest przy dziecku, nauka przygotowania do zycia nie polega na zostawianu dziecka samego, wszystko odbywa sie w asystencji rodzicieli. szalas jest dla dziecka plemion dzikich srodowiskiem naturalnym. jesli zas czeroletni chlopiec przeniesiony zostal z domu z ciepla woda w kranie do szalasu i zostawiony tam na kilka godzin sam to jet to powod do przyjrzenia sie tatusiowi bardzo konkretnie. zreszta on juz dla syna jest stracony: emocjonalnie dziecko zapewne dalej kocha ojca i chce byc z nim, ale poczucie bezpieczenstwa, zaufanie zostalo zniszczone.
    pojebaniec.
    Koleżanka to tak na POważnie? O tych pierwotnych? Znaczy się koleżanka ich zna i ich obyczaje? Ja tam się osobiście przynam że "liznąłem" trochę lekko cywilizowanych aborygenów. A do tego takie osądy na podstawie doniesień dziennikarzy. Że ktoś jest pojebańcem? A fe.......
    I te poczucie bezpieczeństwa. POlycja i *huj, dupa i kamieni kupa zapewne mu to zapewnią
    :)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • podalam przyklad pierwotnych coby uswiadomic koledze, ze promuje zachowania, ktore nie mieszcza sie na poziomie nawet najbardziej podstawowych instynktow. zachowanie tatusia kwalifikuje sie do leczenia.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • Przesadza koleżanka, baobaby
    :)
    i to cały las.
    Jak koleżanka powołuje się na luda pierwotnego to cza ciut wiedzieć jak lud taki uczy swe potomstwo przetrwania.
    W dalszym ciągu nie wiem czemu chce koleżanka leczyć ojca. I to w bugoodrzu?
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Mam wrazenie, ze obydwoje kolezenstwa przedstawilo swoje poglady na sprawe i publika moze sie ustosunkowac. To nie jest tak, ze czytamy tylko ostatni wpis, wiec jest konieczne, by byl on moj, bo wtedy ja mam racje. Czytamy cala rozmowe i na podstawie tej calosci wyrabiamy sobie zdanie nawet nie bardzo przejmujac sie tym, kto wpisal sie ostatni. Proponuje nie nakrecac.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Yes, sir
    :)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • fatuswombatus
    Przesadza koleżanka, baobaby
    :)
    i to cały las.
    Jak koleżanka powołuje się na luda pierwotnego to cza ciut wiedzieć jak lud taki uczy swe potomstwo przetrwania.
    W dalszym ciągu nie wiem czemu chce koleżanka leczyć ojca. I to w bugoodrzu?
    prosze kolegi: moj kuzyn ze wsi mial ambicje, zeby jego 9letni syn prowadzil traktor. osiagnal swoj kretynski cel. Syn prowadzi traktor. ale ani w trakcie nabywania umiejetnosci, ani teraz nie wolno synowcowi jezdzic traktorem pod nieobecnosc rodzicow.
    ja z kolei chcialam aby moje dzieci jak najwczesniej umialy plywac: kiedy w wieku 5ciu lat zaczely nauke, robily to na basenie pod okiem doroslych. umieja plywac ale nie wolno im zapuszczac sie w morze bez rodzicow, ktorzy tez wyznaczaja sobie limit.
    dziecko pojebanego tatusia, pozostawalo samo w szalasie, odkryli je obcy. przerazonego chlopczyka, pogryzionego przez robactwo. czego ten kretyn chce nauczyc dziecka? tego zeby sie balo? no to co mi kolega bzdury opowiada, ze jest w czyms  lepszy od Tuska?
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • milczem bo nie mogem podpaść administracji. No cusz taki los
    :)
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Ojciec chciał go wychować na trve faceta, a teraz go zabiorą i przerobią na ciotę, która jak go komar ugryzie to poleci do mamy, wróć do pani dyrektor domu dziecka o zwolnienie z wuefu.
  • A co mi tam. Losie tylko nie bananuj mnie
    :)
    Koleżanka  zbyt wiele POkłada wiary w to co koleżanka przeczytała (baczność: skopiowane wprost z ust dzielnech POlycjantuf - czasem warto języka zasięgnąć u tubylców) a nie zadaje sobie pytania: Zalisz ociec taki gupi był to a POlycjanty takie dzielne? Dopsze że szyb nie było w szałasie bo by je wybili i uratowali, dziecko znaczy się.
    A wracajonc do tematu czyz ociec nie wprowadził w czyn POstulatu pOsła N.? Wprowadził. No to za co go karać? Hę?
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Tylko w kwestii faktow:
    davenia
    rodzic zawsze jest przy dziecku, nauka przygotowania do zycia nie polega na zostawianu dziecka samego, wszystko odbywa sie w asystencji rodzicieli. szalas jest dla dziecka plemion dzikich srodowiskiem naturalnym. jesli zas czeroletni chlopiec przeniesiony zostal z domu z ciepla woda w kranie do szalasu i zostawiony tam na kilka godzin sam to jet to powod do przyjrzenia sie tatusiowi bardzo konkretnie.
    A teraz tu
    Gdy na miejsce dotarli policjanci, chłopiec był przestraszony, a na jego ciele widoczne były ślady prawdopodobnie po ukąszeniach owadów.
    Kilkanaście metrów dalej
    funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, którym okazał się ojciec dziecka.
    Zdaje sie davenio, ze nie ma juz fundamentu, na ktorym zbudowalas oskarzenie. "Kilkanaście metrów dalej" to w warunkach lesnych w tym samym miejscu.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • A slady ugryzien owadow to szerszen czy komar?
    Ja się domyslam jakie intencje stoja za toba davenio ale gadasz niebezpieczne glupoty. Jak zaczniesz dywagowac co wolno rodzicowi a czego nie (w obrebie prawa sie poruszamy) to z miejsca dochodzimy do wniosku ze czasem odebranie dziecka rodzicom jest uzasadnione. No jak tak to się nie zdziw kiedys, bo jak strategia salami sie konczy wiemy.
    9-latek na ciagniku mówisz... u nas to byl 5-6-latek, oby tylko dal rade wcisnac sprzęglo (w C330 wciskane w podloge wiec latwo, mozna sie zaprzec o kierownice i jedziemy!). No ale to byla polowa lat 80-tych, wloczylismy sie po lesie calymi dniami i wszystko bylo ok. Dzis bym trafil na obserwacje bo te "slady ugryzien owadow" to na pewno kleszcz i umre na zapalenie opon mozgowych.
  • Moje dziecko slady ugryzien owadow mialo nieustannie, jesli tylko jakies w okolicy byly. Bez wzgledu czy w miescie czy w plenerze, zadne cudowne srodki nie pomagaly. Musiala byc dla nich bardzo smakowita.

    To za slady ugryzien owadow moga tez zabrac dziecko?

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • Niemniej trzeba zauważyc iż Davenia jako niewiasta by najchętniej synaczka za fałdami mamusinych spódnic schowała i przed złym a pełnym konsajoncego robactwa światem uchroniła. A facet jak to facet. Się wyposarzył w maczetem vel scyzoryk plus żyłkę z haczykiem i lasy deszczowe Bemowa ze swym dziedzicem poszedł zdobywać.
    Ech te geny i ........ genderowe role
    :D

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • los
    Moje dziecko slady ugryzien owadow mialo nieustannie, jesli tylko jakies w okolicy byly. Bez wzgledu czy w miescie czy w plenerze, zadne cudowne srodki nie pomagaly. Musiala byc dla nich bardzo smakowita. To za slady ugryzien owadow moga tez zabrac dziecko?
    A może to wszystko jedynie relkama BROS'a?
    BROS uchroni twoją rodzinę nawet przed POlycją!
    http://www.bros.pl/

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • los
    Tylko w kwestii faktow:
    davenia
    :
    rodzic zawsze jest przy dziecku, nauka przygotowania do zycia nie polega na zostawianu dziecka samego, wszystko odbywa sie w asystencji rodzicieli. szalas jest dla dziecka plemion dzikich srodowiskiem naturalnym. jesli zas czeroletni chlopiec przeniesiony zostal z domu z ciepla woda w kranie do szalasu i zostawiony tam na kilka godzin sam to jet to powod do przyjrzenia sie tatusiowi bardzo konkretnie.
    A teraz tu
    Gdy na miejsce dotarli policjanci, chłopiec był przestraszony, a na jego ciele widoczne były ślady prawdopodobnie po ukąszeniach owadów.
    Kilkanaście metrów dalej
    funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, którym okazał się ojciec dziecka.
    Zdaje sie davenio, ze nie ma juz fundamentu, na ktorym zbudowalas oskarzenie. "Kilkanaście metrów dalej" to w warunkach lesnych w tym samym miejscu.
    a jake to ma znaczenie dla dziecka?!
    przeciez czterolatek nie wiedzial, ze tatus go podglada!
    dziecko przeszlo traume, jak se facet chce robic ustawienia to dosyc jest oszolomow i niech se idzie eksperymentowac do Reiwinglera, czy jak mu tam, i niech to robi z doroslymi a nie z dzieckiem czeroletnim.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • Te slady ugryzien wnerwily mnie maksymalnie. Ignac kiedys opowiadal jak mu siniaki na kolanach jako "krwiaki" wpisano.
    Ja wiem jak to jest z matkami, po to ojcowie zeby to naprostowac - niestety czasem to ojca trzeba naprostowac, ale to nie ma znaczenia. Powtarzam - zaczniemy w takie dyskusje uderzac to ani sie obejrzymy jak beda panstwowe egzaminy na mame i tate, tego chcecie davenio? Mało wam oglądania Niemiec od środka?
    Jak bylem maly, mieszkalismy na wsi, bylem strasznie chudy i niejadek, łysy i w ogóle brzydki. Lekarz z miejscowego osrodka zdrowia (we wsi obok, w III RP zlikwidowano oczywiscie, zostal tylko ten 10 km dalej) bez przerwy podejrzliwie patrzał na mą rodzicielkę że może dzieckiem się nie zajmuje albo co. Przestraszona matka karmiła mnie przez sen kawą zbożową na mleku z cukrem. W efekcie utuczyła mnie, dała złe nawyki zywieniowe na start, zafundowała otyłość. No i git, zawsze lepsze to niż wylądować w bidulu, absolutnie nie mam do niej o to żalu.
  • davenia
    a jake to ma znaczenie dla dziecka?!
    przeciez czterolatek nie wiedzial, ze tatus go podglada!
    dziecko przeszlo traume, jak se facet chce robic ustawienia to dosyc jest oszolomow i niech se idzie eksperymentowac do Reiwinglera, czy jak mu tam, i niech to robi z doroslymi a nie z dzieckiem czeroletnim.
    Nosz się koleżanka opanuje. Kto wie jaki służby foruma czytają! A koleżanka sugeruje że tatuś to podgłądacz y być może pedofila z niego zrobiom.
    A nie mogło być tak że tato na stronę odszedł by samotnie jak to się mówi odlać kartofelki?

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • przemk0
    A slady ugryzien owadow to szerszen czy komar?
    Ja się domyslam jakie intencje stoja za toba davenio ale gadasz niebezpieczne glupoty. Jak zaczniesz dywagowac co wolno rodzicowi a czego nie (w obrebie prawa sie poruszamy) to z miejsca dochodzimy do wniosku ze czasem odebranie dziecka rodzicom jest uzasadnione. No jak tak to się nie zdziw kiedys, bo jak strategia salami sie konczy wiemy.
    9-latek na ciagniku mówisz... u nas to byl 5-6-latek, oby tylko dal rade wcisnac sprzęglo (w C330 wciskane w podloge wiec latwo, mozna sie zaprzec o kierownice i jedziemy!). No ale to byla polowa lat 80-tych, wloczylismy sie po lesie calymi dniami i wszystko bylo ok. Dzis bym trafil na obserwacje bo te "slady ugryzien owadow" to na pewno kleszcz i umre na zapalenie opon mozgowych.
    dziecko bylo przerazone - nie wiem czy od ugryzien komarow czy kleszczy, ale wiedzialo jedno: taty nie ma, jestem sam. brak wyobrazni tatusia w niczym go nie usprawiedliwia.
    nie postulowalam odebrania dziecka, ale obserwacje jak najbardziej.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • fatuswombatus
    davenia
    :
    a jake to ma znaczenie dla dziecka?!
    przeciez czterolatek nie wiedzial, ze tatus go podglada!
    dziecko przeszlo traume, jak se facet chce robic ustawienia to dosyc jest oszolomow i niech se idzie eksperymentowac do Reiwinglera, czy jak mu tam, i niech to robi z doroslymi a nie z dzieckiem czeroletnim.
    jesli dziecko jest przerazone to na pewno nie dlatego, ze tatus poszedl obierac kartofelki, niechze kolega nie konfabuluje.
    po podgladaniu to byl pewien skrot myslowy, znaczy, ze tatus ma go na oku.
    Nosz się koleżanka opanuje. Kto wie jaki służby foruma czytają! A koleżanka sugeruje że tatuś to podgłądacz y być może pedofila z niego zrobiom.
    A nie mogło być tak że tato na stronę odszedł by samotnie jak to się mówi odlać kartofelki?

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • przemk0
    .................bylem strasznie chudy i niejadek, łysy i w ogóle brzydki. Lekarz z miejscowego osrodka zdrowia (we wsi obok, w III RP zlikwidowano oczywiscie, zostal tylko ten 10 km dalej) bez przerwy podejrzliwie patrzał na mą rodzicielkę że może dzieckiem się nie zajmuje albo co. Przestraszona matka karmiła mnie przez sen kawą zbożową na mleku z cukrem. ............
    Kurcze kolega też? U mnie nie pomogło..........

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • Na serio:
    Davenio, a nie mogło być tak że się dziecko POlycjantuf przeraziło co to z krzaczorów wyszli? Hę?
    Moja 3 letnia córa się komaruf nie bała tylko słodziakiem będąc mówiła: A szo mosie!

    “It is not necessary to understand things in order to argue about them.”

    “I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
  • davenia
    dziecko bylo przerazone - nie wiem czy od ugryzien komarow czy kleszczy, ale wiedzialo jedno: taty nie ma, jestem sam.
    Nie, davenio, tata byl na miejscu. To klucz. Czlowiek ma prawo upierac sie przy opiniach ale nie powinien sie upierac przy faktach, ktorym zaprzeczono.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • fatuswombatus
    Niemniej trzeba zauważyc iż Davenia jako niewiasta by najchętniej synaczka za fałdami mamusinych spódnic schowała i przed złym a pełnym konsajoncego robactwa światem uchroniła. A facet jak to facet. Się wyposarzył w maczetem vel scyzoryk plus żyłkę z haczykiem i lasy deszczowe Bemowa ze swym dziedzicem poszedł zdobywać.
    Ech te geny i ........ genderowe role
    :D
    strasznie kolega uogolnia i skrajnosci lubi.
    powtarzam: nigdzie nie powiedzialam, ze dziecko ma byc ojcu odebrane.
    natomiast wspolczuje dziecku mienia ojca, ktory na nim preprowadza eksperymenty. bo to byl eksperyment a nie wychowywanie.
    nie chowam dzieci w faldach spodnic, chocby dlatego, ze b. rzadko je nosze.
    chodzi mi o to, ze do wychowania dzieci, oprocz dobrych itencji, pomyslow itp. nieodzowna jest wyobraznia.
    tatus mogl byc nwet za plecami dziecka, tuz za szalasem, ale jesli dziecko o tym nie wie to ma PROBLEM.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • A skad wiesz, co dziecko wiedzialo? Mam wrazenie, ze budujesz oskarzenie na swym wyobrazeniu.
    The author has edited this post (w 10.07.2014)

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • los
    A skad wiesz, co dziecko wiedzialo? Mam wrazenie, ze budujesz oskarzenie na swym wyobrazeniu.
    no wiesz, Losie, zakladam litosciwie, ze skoro bylo przerazone to raczej tym, ze taty nie bylo, niz ze tata byl.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
  • Bylo przerazone wejsciem milicjantow. Kazdy by sie przerazil, ja tez.

    Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
  • los
    Bylo przerazone wejsciem milicjantow. Kazdy by sie przerazil, ja tez.
    to nadinterpretacja.
    mysle, ze policjanci rozrozniaja mdz. lekiem  zaskoczenia a przerazeniem.

    "Nie myslcie, ze przynioslem na ziemie pokoj. Nie, ale miecz."
    Pan Jezus
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.