Skip to content

"Młody papież"

edytowano March 2015 w Kultura
Serial.
Ekscentryczny, prowokacyjny, daje do myślenia.
Wiem, że moja rekomendacja to żadna rekomendacja, ale polecam.
Otagowano:
«13

Komentarz

  • O! Ile jest odcinków w sieci?
  • jest 10 odcinków. Serial jest niesamowity - nigdy czegoś podobnego nie oglądałem. Rzeczywiście daje do myślenia.
  • Ja obejrzałam dwa odcinki. Póki co mnie potwornie zmęczył. Irytujące postaci, sztywna gra aktorska, pretensjonalne dialogi... jakoś mi nie wchodzi, a widzę, że szał na ten serial jest. Może później się rozkręci, ale narazie nigdzie nie mogę znaleźć trzeciego odcinka :)
  • Co ciekawe lubią go wszyscy, i moderniści katoliccy, i tradycjonaliści, i zwykli ludzie, i antyklerykały, ot porządna współczesna rozrywka jednym słowem. Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
  • Przemko napisal(a):
    Co ciekawe lubią go wszyscy, i moderniści katoliccy, i tradycjonaliści, i zwykli ludzie, i antyklerykały, ot porządna współczesna rozrywka jednym słowem. Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Consumerowi nie można ufać. Otóż, dlaczegóż pisuje on tam, a nie tu? To przecież nierozsądne...

    Powtórzę się- nerwica, papierochy non stop, niemal zupełny brak modlitwy, plus rekreacyjne wypady w stylu "na podryw"- to są kompromitujące serial zagrywki.
  • Obejrzyjcie do końca...
  • 5 minut i wystarczy
    kpina z modlitwy, szyderstwo z konklawe, bluźnierstwa, przekleństwa, profanacja

    i diabelska karykatura postaci świętego Jana Pawła II
  • Odcinek 9 daje radę. Bezwględna, nieustępliwa walka z pedofilią i nieprzejednana postawa ws. aborcji... Granat do szamba!
  • Osiem odcinków cierpliwego eksponowania się na miazmaty, żeby w dziewiątym zaczerpnąć łyk świeżego powietrza. Nie wiem co koleżeństwo ogląda ale proporcja jest silnie toksyczna, z dodatkiem jakichś fiołków, dla uprzyjemnienia procesu powolnej intoksykacji mózgu.
  • Gdzies mi mignelo, ale zalozylem, ze jak HBO robi serial o Kosciele to nie moze byc dobrze. A tu niektorzy chwala, hmm...
  • Z drugiej strony, na forumkach to nawet Californication chwalone bylo.
  • edytowano December 2016
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju

    a tutaj jest przedstawiona postać papieża jako opętanego pychą demona
    to jest złe
    bardzo złe
  • KAnia napisal(a):
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju
    No, nieprawda! W Watykanie był znany i istniał na liście kandydatów!


  • romeck napisal(a):
    KAnia napisal(a):
    św. Jan Paweł II był właśnie papieżem wybranym nieoczekiwanie - młodym, nieznanym kardynałem z dalekiego kraju
    No, nieprawda! W Watykanie był znany i istniał na liście kandydatów!


    przy wyborze JP1 był liczącym się kandydatem, AFAIR. Nie znamy dokładnie (i nie musimy znać) znaczenia i roli patronatu świętego Prymasa Tysiąclecia.
  • edytowano December 2016
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
  • KAnia napisal(a):
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
    nie no, najpierw ciekawostka, egzotyka, a przy drugim podejściu: "hej, a może jednak...?" ;)
  • KAnia napisal(a):
    prawda
    podtrzymuję
    nawet jeśli był znany jako filozof i teolog po soborze, to jedynie w wąskim kręgu, a ogólnie w Kościele nie był znaną postacią
    i choć miał szanse podczas poprzedniego konklawe, to tylko jako egzotyka, ciekawostka do rozważenia

    a jego wybór w 1978 był wielką niespodzianką dla wszystkich - bo nie wybierali ludzie, tylko Duch Święty
    veto:
    - wybierają ludzie
    - nie wybiera "szeroki krąg" tylko "wąski"

    Podobnie jak papa Franciszek, przy poprzednim konklawe (wybrano Niemca) też był "egzotyką, ciekawostką do rozważenia" (ale w sumie chyba zaraz po wybranym) i nikt o nim nie słyszał. Aż został wybrany.

    ad rem
    film, z jeden odcinek obejrzę z ciekawości obejrzenia Dżudiego Law...
  • KAnia napisal(a):
    tutaj jest przedstawiona postać papieża jako opętanego pychą demona
    to jest złe
    bardzo złe
    Nie do końca - są pewne sceny które mogą wskazywać na to co piszesz ale są też sceny wskazujące na coś przeciwnego. Reżyser tutaj się bawi tą historią, główny bohater jest pełen sprzeczności. I też traktowałbym ten serial w ogóle jako pewną zabawę, rozrywkę jednak a nie jak prawdę objawioną o kościele czy jakiś głęboki, czysty pokarm duchowy. Dla mnie najciekawsze w tym serialu jest pokazanie kwestii tradycja vs modernizm. To nie przypadek że autor "Wielkiego Piękna" zagrał na nucie tradi, bo jednak podejście modernistyczne kojarzy się z tandetą i banałem jeśli chodzi o estetykę. Ciekawe jest też przedstawienie hierarchów kościelnych jak zwyczajnych ludzi ze swoimi słabościami. Myślę, że ze względu na naszą historię mamy trochę zafałszowany obraz kościoła - nie wszyscy ludzie kościoła to herosi jak św Jan Paweł II czy kard. Wyszyński.
  • W czwartym odcinku pojawiły się jakieś zalążki akcji :)
  • Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego. Ten papież wygląda jak spreparowana przez progresistów karykatura konserwatywnego hierarchy. W jego postawie jest to wszystko, czym w tych kręgach od dawna straszy się wiernych, wmawiając im, że dla katolicyzmu liberalnego nie ma alternatywy, a jeżeli jest, to jest ona straszna i odpychająca, taka jak "młody papież". Jest to postać wyraźnie niezrównoważona, o zarozumiałym i szalonym wyrazie twarzy, piewca fanatyzmu. Ktoś utożsamiający ortodoksję z zamknięciem na świat i ludzi (znana z TP fałszywa dychotomia "dobrego" Kościoła "otwartego" i "złego" Kościoła "zamkniętego"), "cementem bez okien" (to klasyczne obelgi modernistów pod względem katolików tradycyjnych). Miłość rozumiana jest przez niego jako "ślepa lojalność wobec imperatywu" (notabene to pojęcie kantowskie a nie katolickie). Tradycjonalizm ukazany jest jako "robienie tego, co każe papież" jako negacja "uprzejmości i dobrych manier", jako zmuszanie pokrytych siwizną kardynałów do całowania trzewika młodego papieża-pyszałka, wyposażonego w tradycyjne atrybuty typu tiara tylko po to, by je poprzez swoje odpychające zachowanie zohydzić. Jestem w stanie zrozumieć, że na tą "straszną bajeczkę o strasznym tradi-papieżu" mogą się nabrać nie znający prawdziwego oblicza Tradycji katolicy liberalni, ale zupełnie niepojęte jest dla mnie, że tylko z tego powodu, że z ust głównego bohatera padają pewne konserwatywne tezy, zwolennikami tego pastiszu stają się tradycjonaliści...
  • Jak będę miał nieokiełznaną chęć oglądniecia papieża to wybiorę się d Watykanu, stanę na placu przed oknem i będę czekał.

    PodrOObkom z Bullshitwoodu mówię stanowcze NIE
  • eliasz napisal(a):
    Nie podzielam zachwytów nad tym serialem. Nie oglądałem żadnego odcinka, ale to przemówienie "młodego papieża", które krąży po FB sprawia wrażenie klasycznego antyklerykalnego gniotu ukierunkowanego na obrzydzenie tradycjonalizmu katolickiego.
    Po obejrzeniu wszystkich odcinków nie mogę się zgodzić z tym że efektem jest obrzydzenie tradycjonalizmu. Ostatecznie główny bohater jest bohaterem pozytywnym, wzbudzającym sympatię widza. Lenny Bellardo stara się oczyścić hierarchię kościelną z korupcji (pedofilia, karierowiczostwo, homolobby etc) i stara się przekonać wiernych żeby bardziej szukali Boga, wskazuje bardziej na boski niż ludzki wymiar kościoła.
  • Ale oczywiście zgadzam się, że ten serial nie jest laurką na cześć tradycjonalizmu. Nie jest też laurką na cześć modernizmu. Widać też jasno jak daleko reżyser jest od ortodoksji katolickiej ale ja tutaj wyczuwam raczej postawę poszukiwania prawdy niż anty-katolickie, złe intencje.
  • Przemko napisal(a):
    Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Gdzie można przeczytać opinię consumera? Jestem bardzo ciekawy a nie widzę żadnego wątku o tym na pismejkerze.
  • makos napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Ale consumer mówi że jest ok, znaczy jest ok.
    Gdzie można przeczytać opinię consumera? Jestem bardzo ciekawy a nie widzę żadnego wątku o tym na pismejkerze.
    Voila:

    http://pismejker.yuku.com/topic/6720/Re-The-Young-Pope?page=-1#.WEf2CLLhBaQ
  • zachwyty nad znieszktałconym odbiciem piewcy pieją pragnąc widziec papieża jakiego by chcieli. Ech, żal rzyć ściska że nie wystarcza im paież jakiego mają.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.